-
Posts
9747 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by marysia55
-
Na prawdę zjawiskowe zdjęcia :crazyeye:. Takie nietuzinkowe okolice :lol:. Pewnie powiesz zaraz, że "nie ma czego" ale ja Ci zazdroszczę. Zamieniłabym się z Tobą .... przemyśl to :p:p . Że nie wspomnę jakie świetne tereny mają tam Twoje psy.
-
BORYS//szczeniak LabraDoRar//**********ma dom***********
marysia55 replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
[quote name='Pawel_Ka']te pazurki Marysi to chyba na czasie, bo [B]moja Ala też takie ostatnio sobie sprawiła[/B]-śliwka burgundzka cy cuś ;)[/QUOTE]wie kobieta co modne :lol:, a przy okazji Paweł robi się nam specem od 'burgundów' :p:p:p Ciekawe jakby wyglądał Borys z takimi umalowanymi pazurkami:diabloti: [quote name='danka4u1'][B]Maryś, zmień tytuł wątku.[/B] Może: Drapieżca Borys i jego Pani..tez drapieżna..Moze być???[/QUOTE] 'nie mogiem' ... to nie mój wątek :evil_lol: chociaż niby mój :eviltong: -
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
marysia55 replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Bardzo trudna sytuacja:shake: I dla psa i dla ludzi ..... mimo wszystko dużo więcej zależy od ludzi. Z tego co sie doczytałam w poście Bjuty państwo bardzo rzetelnie podchodzą do sprawy i to daje nadzieję. -
Witam wszystkich na bazylowym wątku. W końcu znalazłam trochę czasu, żeby tutaj zaglądnąć i będę teraz podczytywać :) i oglądać cudne zdjęcia.
-
BORYS//szczeniak LabraDoRar//**********ma dom***********
marysia55 replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
Jeśli myślisz Danusiu:loveu:, że jesteś ostatnia osobą która wchodzi po północy na watek Borysa to się mylisz:eviltong: W Krakowie śniegu trochę nasypało, a ponieważ teraz chwycił mróz to ten śnieżek tak chrupie pięknie pod nogami, że hejjjjjjjj i Borys to wykorzystuje, żeby mnie po nim przeczołgać ... paskudne psisko :diabloti: A pazurki to specjalnie dla was :calus: na 'dobranoc' , a może 'na dzień dobry':evil_lol: Poczekamy jeszcze na PanaBazylka:loveu: .... ciekawe czy dla niego będzie to "dzień dobry' czy spóźnione'dobranoc' -
BORYS//szczeniak LabraDoRar//**********ma dom***********
marysia55 replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
[B]A to zdjęcie dedykuję wszystkim ‘lubopazurkowiczom’ Marysinych pazurków:diabloti:[/B] [IMG]http://img585.imageshack.us/img585/394/zdjcie1184q.jpg[/IMG] [B]Przegląd uzębienie podczas snu:evil_lol:[/B] [IMG]http://img834.imageshack.us/img834/5743/zdjcie1185i.jpg[/IMG] -
BORYS//szczeniak LabraDoRar//**********ma dom***********
marysia55 replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
[B][I]A teraz trochę w domowych pieleszach :p:p:p[/I][/B] [B]Chyba śpię …. przynajmniej wszyscy tak myślą :cool3:[/B] [IMG]http://img39.imageshack.us/img39/4140/zdjcie1183m.jpg[/IMG] [B]Nie jest tak do końca … jestem czujny, zwarty i gotowy :cool1:[/B] [IMG]http://img202.imageshack.us/img202/294/zdjcie1186.jpg[/IMG] [B]A tu mnie drapie kobieta i bynajmniej nie jest to Marysia :shake::diabloti:[/B] [IMG]http://img803.imageshack.us/img803/7444/zdjcie1180.jpg[/IMG] -
BORYS//szczeniak LabraDoRar//**********ma dom***********
marysia55 replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
[B]Fajne są te zimowe plenery:cool1: [/B] [IMG]http://img821.imageshack.us/img821/7357/zdjcie1178f.jpg[/IMG] [B]Z kopyta kulig rwie .. nie ma to jak pociągnąć za sobą Marysię … a niech się babsko nabiega :diabloti: [/B] [IMG]http://img829.imageshack.us/img829/4756/zdjcie1176.jpg[/IMG] -
BORYS//szczeniak LabraDoRar//**********ma dom***********
marysia55 replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
[quote name='Pawel_Ka'][B]Dziewczyny pocieszę Was: Nigdy nie jest tak źle aby gorzej nie moglo być[/B] :eviltong: a najważniejsze , że Borysek się rozwija :)[/QUOTE] to się nazywa "męskie wsparcie" :cool3:..... wiedziałam, że na Pawle można polegać :diabloti: a Borysek sie rozwija ooooojjjjj rozwija :roll: zwłaszcza w swoich gabarytach :eviltong: -
BORYS//szczeniak LabraDoRar//**********ma dom***********
marysia55 replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
Witam wszystkich w tym Nowym Roku :loveu:(ogłoszonym przez Bazylka:lol:). i jak widac zeszłam na psy bo ide spać o nieprzyzwoitej porze :shake:.... padam na twarz ... a może to tylko starość:diabloti: -
BORYS//szczeniak LabraDoRar//**********ma dom***********
marysia55 replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
[quote name='panbazyl']no nie mogę - ale Borys Groźny :) Szkoda, ze bez pazurków.... Moje nie sa tak ladne, są zwykłe i dlatego lubie popatrzeć [B]jak ktos ma tak eleganckie i zadbane [/B]:)[/QUOTE]Bazylek, ale to nic trudnego. Obcinam je raz w miesiącu, piłuje raz na dwa tygodnie i maluję raz w tygodniu (sobota) ... 'eto wsio' :evil_lol:. Nic więcej z nimi nie robię :oops:. Żebyś za to widziała te moją łysiejącą głowę :shake:. Niedługo 'trza' będzie kupić sobie perukę :diabloti:. W zimie fajna sprawa, ale latem się ugotuje w tej czapce :evil_lol: -
BORYS//szczeniak LabraDoRar//**********ma dom***********
marysia55 replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
Borys potrafi być groźny tylko, że kurcze ugryźć nie umie :diabloti: ... tylko straszy :evil_lol: żebyście go widziały jak on teraz pilnuje swojego terenu czyli mieszkania. Jak tylko słychać jakiś szmer za drzwiami to natychmiast warczy, szczeka i robi mu sie przepiękny irokez na grzbiecie (nie potrzebuję żadnego systemu alarmowego). Gorzej jak ten system alarmowy włącza się w nocy ... ale jeszcze żaden z sąsiadów nie odważył się przyjść ze skargą :diabloti: -
BORYS//szczeniak LabraDoRar//**********ma dom***********
marysia55 replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
[B]Nie ma to jak dobry ’dreszczowiec’ :diabloti:(z wrażenia trochę straciłem ostrość widzenia:evil_lol:)[/B] [IMG]http://img546.imageshack.us/img546/7206/201112251946.jpg[/IMG] -
BORYS//szczeniak LabraDoRar//**********ma dom***********
marysia55 replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
[B]Jak jeszcze raz uderzysz mojego pana to pożałujesz:mad:[/B] [IMG]http://img24.imageshack.us/img24/1462/borys20111225002.jpg[/IMG] [B]Odgryzę ci palec :cool3:[/B] [IMG]http://img688.imageshack.us/img688/2632/borys20111225011.jpg[/IMG] [B]Albo całą dłoń … nie wspomnę o ręce :diabloti:[/B] [IMG]http://img803.imageshack.us/img803/9263/borys20111225005.jpg[/IMG] [B]Mówię ci odczep się od Przemka:razz:[/B] [IMG]http://img705.imageshack.us/img705/6714/borys20111225019.jpg[/IMG] [B]Teraz możesz mnie podrapać po brzuszku:evil_lol:[/B] [IMG]http://img440.imageshack.us/img440/8232/borys20111225012.jpg[/IMG] [B]A w ogóle to przecież jesteśmy kumplami:cool1:[/B] [IMG]http://img196.imageshack.us/img196/5351/borys20111225001.jpg[/IMG] -
BORYS//szczeniak LabraDoRar//**********ma dom***********
marysia55 replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
W święta BN mieliśmy gości. Był to bliski członek rodziny z żoną. Borys zna Staszka ponieważ razem z Przemkiem jeździ na ryby. Poza tym często nas odwiedzają i my ich również (oczywiście razem z Borysem). Nie wspomnę, że Staszek ma fantastyczne podejście do zwierząt. Często kładzie się na dywanie, żeby sobie pogadać z Borysem jak „Polak z Polakiem”. Co nie znaczy, że jak do nas zagląda nie jest obszczekany i obwarczany przez Borysa, ale zaraz potem Borys podchodzi do niego po mizianki. W pewnym momencie chłopaki zaczęli udawać, że się biją i wyszła z tego taka ‘brutalna’ sesja zdjęciowa. -
BORYS//szczeniak LabraDoRar//**********ma dom***********
marysia55 replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
Chciałam wczoraj/dzisiaj tzn. zwyczajowo koło 1 w nocy chciałam wejść na dogo, a tu przywitał mnie 'error' :angryy:. Po kilku próbach dałam sobie spokój:cool3: [quote name='panbazyl']a ja mialam ten tydzien do dooopy. Mojego 10 letniego persa zagryzl pies znajomych co do nas przyjechali - pies byl bez smyczy. [/QUOTE]matko na niebie :crazyeye: .... nie chciałabym nigdy przeżyc takiej sytuacji ....:-( . Bazylku strasznie mi żal o kota i Ciebie. Mogę sie tylko domyslać co czujesz:shake: [quote name='danka4u1'][B]Marysiu[/B], jesteś zawalona robotą, czy z mamą jakies problemy?[/QUOTE]Danusiu jedno i drugie .... nie wiem co gorsze :shake: [quote name='danka4u1']Marysiu, pomocy!!! zrób cos z tym sfilcowanym czasem .Czekamy tutaj na Twoje zdroworozsądkowe podejscie do życia pt ok[/QUOTE]Danusia ... mnie juz coraz częściej nie stac na zdroworozsądkowe podejście do zycia ... czasami mówię po prostu niech się dzieje wola nieba z nia sie zawsze zgadzac trzeba :cool1:, a zaraz potem pocieszam się że w końcu kiedyś musi być dobrze no i czekam na to 'kiedyś':roll: [quote name='panbazyl']noooo czekamy. I na jakies piekne zdjęcie cudnych pazurków :)[/QUOTE] zaraz wkleję obiecane zdjęcia, ale 'pazurków' tam nie ma :oops:ponieważ znowu robiłam za paparazzi:evil_lol: -
BORYS//szczeniak LabraDoRar//**********ma dom***********
marysia55 replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
Sorki dziewczyny:oops:, ale miałam 'gorący' tydzień i bynajmniej nie w tropikach ani w saunie. Dopiero co wróciłam od swojej mamy:loveu: Jak dam rade to wieczorkiem/nocką wkleje te obiecane zdjęcia ze świąt BN. Bosssszzzze jak mi sie ten czas filcuje :roll: -
stary wiktor w fundacji bernardyn -wspomóż jak możesz !!!
marysia55 replied to ANETTTA's topic in Już w nowym domu
[B]Wydawało mi sie, że dokonałam wpłaty do grudnia włącznie:roll:[/B] Jestem obecnie w bardzo ciężkiej sytuacji finansowej. Kredyt do spłacania, ZUS siadł mi rente po mężu, musiałam przejść na 1/2 etatu w firmie, syn stracił pracę ... samo zycie:shake: postaram sie wpłacać miesięcznie po 10,- może będzie mi w ten sposób łatwiej. Ostatnio czyściłam skrzynke i 'posiałam' nr konta ... prosze podac mi go jeszcze raz. -
Nasza kochana Sara biega za Tęczowym Mostem...
marysia55 replied to magda222's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='KrystynaS']Marysiu to Ty podobnie jak ja, tylko że ja będę już tylko z Sonią, która umiera ze strachu z powodu fajerwerków a ja umieram ze strachu o nią. Liczę, że podtrzymacie mnie na duchu w tym jakże trudnym dla nas dniu. Kto to jest Borys, Hela, Gina??? Przedstaw ich nam. pewnie juz ich poznałaś Krysiu, ale co mi tam wkleję ich zdjęcia:evil_lol: Borys (nieadopcyjny) jeszcze 10 m-cy temu gdy się do niego zbliżaliśmy załatwiał się pod siebie,jeść i pic wychodził tylko nocą gdy już leżeliśmy w łóżkach, znał tylko budę w schronie, a ludzi bał sie diabła Hela (czarnulka)- znajda , Gina (szylkretka) – adoptowana -
Nasza kochana Sara biega za Tęczowym Mostem...
marysia55 replied to magda222's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='3 x']normalnie mi wstyd, że mnie tutaj nei było w sylwestra :oops: ale dzisiaj już jestem ;) wszystkiego dobrego na nowy rok :) a wstydź sie .. wstydź :mad::mad::diabloti: -
Nasza kochana Sara biega za Tęczowym Mostem...
marysia55 replied to magda222's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Cantadorra:loveu: jak najbardziej dobrze zrozumiałaś :lol:. Po odejściu za TM mojego Saszy zdecydowałam się z Przemkiem (syn) na adoptowanie bidy ze schronu. To był bardzo ciężki przypadek, ale mam wrażenie że się nam udało ... Borysowi z reszta także. Chociaż jeszcze wiele pracy przed nami, ale za nami już najgorsza tzn Borys uwierzył , że ma swojego człowieka. -
BORYS//szczeniak LabraDoRar//**********ma dom***********
marysia55 replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
[B]A teraz jeszcze trochę rewelacji z "sylwestra"[/B]:cool3: Tak jak juz pisałam wczesniej ..."Pólnoc" spedzilismy w łazience przy dość głośno grającym radiu z muzyka rockową. Borys jest do niej przyzwyczajony ponieważ dzieli z Przemkiem pokój ( i łóżko :diabloti: ) więc i słucha tej samej muzy co Przemo:-o. Natomiast nasz ostatni spacer przed północką wyglądał tragikomicznie .... dobrze , że mnie nikt z sąsiadów nie widział :placz: Przed 22 godz. wyszłam z Borysem na spacer, żeby chłopisko zaspokoiło swoje potrzeby. Było cicho .. żadnych petard. Oczywiście gdy wyszliśmy przed blok po 2 min. zaczęła się kanonada. Borys wpadł w popłoch (myślałam, że mi rękę wyrwie z barku) i wpadł między samochody na parkingu. Ja za nim. Po czym wszedł pod jeden z nich i przyssał sie dosłownie do ziemi. Przez 10 min próbowałam go stamtąd wyciągnąć, ale bez skutku. Chcą nie chcąc padłam na kolana i wcisnęłam sie pod ten samochód. Dobrze, że to była terenówka z wysokim podwoziem bo przy moich gabarytach pod inny nie dałabym radę. W ten sposób wypchnęłam Borysa z pod samochodu i dalszą drogę do domu odbył na dwóch łapach. Szlismy tak okrakiem przy jednoczesnym trzymaniu go za przednie łapy. Gdy zobaczył drzwi naszej klatki to już nie musiałam go trzymać ... tak rwał do przodu. I w ten sposób trzeźwa :roll:kobita czołgała się pod samochodami przed "pólnocą' w Sylwestra:evil_lol:. Straty .... brudne spodnie , potargana kurtka i rozwalony zamek od niej ...... uffffff ale sie działo.:razz: -
BORYS//szczeniak LabraDoRar//**********ma dom***********
marysia55 replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
[quote name='danka4u1']Buziaki od Ciotki Danki.I kto kogo straszy??? [url]http://www.hellocrazy.com/reserved/cards/200410221213310.baciotrecce.gif[/url][/QUOTE]nie taka ciotka Danusia:loveu: straszna jak ją diabeł maluje :diabloti::diabloti: [quote name='KrystynaS']- Puk, puk - Kto tam??? - Ciocia Krysia, [B]czy można odwiedzić Boryska???[/B] - .......??????? Witam w nowym nr. 2012 i życzę wszystkiego dobrego Marysiu :mad: nie pochwaliłaś się swoim nowym członkiem rodziny [B]To ja muszę się pokątnie o tym dowiadywać i to z takim opóźnieniem.[/B] Przyszłam więc odwiedzić, choć żem nieproszona.[/QUOTE]Krysiu:loveu: jak najbardziej witamy Cie na wątku Borysa :lol: Oczywiście cała wina leży po mojej stronie :oops::oops::oops: poprawię się .... obiecuję :p:p jak zaadoptuję następną sierotę ( nie wiem kiedy to będzie) będziesz widziała pierwsza :roll: -
BORYS//szczeniak LabraDoRar//**********ma dom***********
marysia55 replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
Witam w Nowym Roku:lol: Dopiero co wyszłam z łazienki w której słuchaliśmy z Borysem piosenek z radia (trochę głośno:roll: ) tak aby zagłuszyć odgłosy petard, ale udało się nam przeżyć i to najważniejsze :p:p -
Nasza kochana Sara biega za Tęczowym Mostem...
marysia55 replied to magda222's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Witam w Nowym Roku:lol: Dopiero co wyszłam z łazienki w której słuchaliśmy z Borysem piosenek z radia (trochę głośno:roll: ) tak aby zagłuszyć odgłosy petard, ale udało się nam przeżyć i to najważniejsze :p:p