-
Posts
9747 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by marysia55
-
stary wiktor w fundacji bernardyn -wspomóż jak możesz !!!
marysia55 replied to ANETTTA's topic in Już w nowym domu
[quote name='zuzlikowa']Żyje kochana marysiu, żyje i wszystko u niego ok jeśli chodzi o kondycję, zdrowie i samopoczucie... Co do adopcji dzisiaj, to przyznam,że teraz powtórzę to o czym rozmawiałam miesiąc, dwa temu: Wiktor jest ogłaszany na stronach Fundacji jako psiak szukający domu, ale nie ma tu mowy by Wikuś poszedł do byle jakiego domu- jednak nawet ja nie odważyłam się głasknąć chłopaka, choć przyznam,że przed nim nie uciekałam... Wiktor ma swoje problemy z zachowaniem i nie jest typowym beniem do adopcji... ale jeśli nadarzy się okazją i odpowiedni dom- nic nie stoi na przeszkodzie by do niego chłopak poszedł. Wiktor dyskutuje z Fiodorem [URL="https://www.facebook.com/photo.php?fbid=361492650560795&set=a.245739505469444.59007.100001001892686&type=1"][IMG]https://fbcdn-sphotos-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/p480x480/539189_361492650560795_100001001892686_1038176_1770393176_n.jpg[/IMG] [/URL][/QUOTE] dzięki Roma za informację ... wiesz, że 'cie koffam' ale ostatnio tyle złego podziało się w moim życiu, że sama stałam się 'zgorzkniałą babą'. Wierzę, że w końcu nadejdzie taki czas, że adopcja Wiktora będzie juz tylko formalnością. To piekny pies chociaz z problemami. Mój obecny pies Borys to pies po przejściach ( nie chcę nawet sobie wyobrażać co musiał w swoim życiu tak krótkim życiu przejść),że panicznie boi sie ludzi. Gdy zbliżałam sie do niego .. załatwiał sie pod siebie. Jeść i pić wychodził z kąta tylko nocą gdy juz byłam z łóżku i w mieszkaniu było ciemno. Rzucona w jego kierunku zabawka powodowała taką panikę, że myslałam że zejdzie na zawał serca. Potrzebowałam roku żeby 'zrobić' z niego normalnego psa. Udało się ale tylko w domu. Na spacerach w dalszym ciągu to jest 'kupka strachu' uciekająca przed każdym obcym człowiekiem. Miał w schronisku przylepiona etykietke NIEADOPCYJNY, a przeciez labradory to psy kochające ludzi więc kto mu tak wypatrzył psychikę, że 'człowiek' dla niego ma postać 'diabła'. Skoro Borysowi udało się znależć sobie dom i własnego człowieka to wierzę, że i Wiktor taki DOM znajdzie. -
[quote name='sylwiaso']Dziekuję za pieniążki za karmę i badania Kamysia!!![/QUOTE][B]sylwiaso, [/B]Ty kobieto 'z butami do nieba wejdziesz' za to co robisz dla tych psiaków. Zdjęcia bardzo śliczne i takie 'prawdziwe'. [B]już dawno się tak dobrze nie czułam czytając wątek Kamienia. [/B]teraz uciekam na wątek mojego Boryska ... muszę dziewczynom zdać relacje z jego ostatnich dni :)
-
stary wiktor w fundacji bernardyn -wspomóż jak możesz !!!
marysia55 replied to ANETTTA's topic in Już w nowym domu
czy dotarł mój przelew ?????????????? -
BORYS//szczeniak LabraDoRar//**********ma dom***********
marysia55 replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
Na razie kobietki tylko sie przywitam ponieważ dalej jestem 'nieodkopana', ale staram się jak mogę ... jeszcze chwila cierpliwości. -
stary wiktor w fundacji bernardyn -wspomóż jak możesz !!!
marysia55 replied to ANETTTA's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://img842.imageshack.us/img842/3356/phpthumbgeneratedthumbnhr.jpg[/IMG] ostatnia informacja na temat Wiktora na stronie FUNDACJI ma datę [B]11.02.2011r[/B] od ponad roku nie ma żadnej nowej wiadomości trudno więc znać obecny stan Wiktora jedyną bieżącą informacją jest rozliczenie finansowe ( chwała i za to) pozwoliłam sobie przekleić zdjęcie Wiktora właśnie z ich strony, żeby nie znikł z tego wątku bo to jego wątek. Zrobiłam tez dzisiaj przelew dla Wiktora 20,- ( za III i IV.2012) -
BORYS//szczeniak LabraDoRar//**********ma dom***********
marysia55 replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
No to niezły bajzel zrobili :shake: muszę się trochę odkopać i wkleję zaginione zdjęcia Borysa, a jak złapie oddech to napisze jakieś nowinki z życia moich chłopaków. -
stary wiktor w fundacji bernardyn -wspomóż jak możesz !!!
marysia55 replied to ANETTTA's topic in Już w nowym domu
co sie stało, że poznikały posty z kilku ostatnich dni. Sama pisałam jeden i tez go nie widzę. mimo wszystko jednak poproszę o jakieś informacje na temat Wiktora i chociaż o jedno aktualne zdjęcie. Nie można tylko rozliczać kasy na psa trzeba również podać jakieś konkretne informacje o psiaku na którego są zbierane pieniądze. Wiktorku ja nawet nie wiem co sie z toba dzieje !!! Czy masz szansę na domek ????? Jaki jest stan twojego zdrowia ???? ludzie .... tak nie można !!!!! Napiszę teraz coś okrutnego, ale moje doświadczenia ostatnich dni (zmarła moja mama) dają mi do tego prawo Czy WIKTOR żyje ?????? -
BORYS//szczeniak LabraDoRar//**********ma dom***********
marysia55 replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
Co sie stało z dogo .... nie ma ostatnich zdjęć Boryska :( zniknęły też moje banerki w sygnaturze !!! -
Nasza kochana Sara biega za Tęczowym Mostem...
marysia55 replied to magda222's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mam wrażenie,że czas się cofnął .... brakuje chyba postów z wielu ostatnich dni :( co sie dzieje ???? -
BORYS//szczeniak LabraDoRar//**********ma dom***********
marysia55 replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
W 2010r w Wielka Sobotę odszedł mój mąż W 2011r w styczniu odszedł mój Sasza Dzisiaj ( 20.03.2012) odeszła moja mama Ile jeszcze muszę przeżyć 'pożegnań' aby BÓG mi odpuścił ..... i pozwolił normalnie żyć. -
stary wiktor w fundacji bernardyn -wspomóż jak możesz !!!
marysia55 replied to ANETTTA's topic in Już w nowym domu
Poszedł zaległy przelew dla Wiktora. Mam nadzieje, że jutro juz będzie na koncie. Szarotka:loveu: dziękuje za zrozumienie. -
witam ... nadrobiłam zaległości w czytaniu ... było tego sporo :lol: U mnie w rodzinie jest kotka MCO (przyjechała z Ukrainy - ktoś ją chciał a potem sie rozmyślił), ale jest jeszcze mała i niewychodząca z domu więc nie można liczyć na potomstwo:diabloti:, ale jakby co i w razie czego :evil_lol:..... dam Ci znać Bazylek :lol:
-
BORYS//szczeniak LabraDoRar//**********ma dom***********
marysia55 replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
[quote name='danka4u1']Byłam, [B]podziwialam urokliwe zimowe wczasy Borysa i spółki.[/B] Pozdrawiam Was wszystkich.:loveu: [SIZE=1]Jestem z doskoku, bo przebywam w NS i nie są to wczasy, niestety...[/SIZE][/QUOTE]tylko szkoda, że trwały 2 dni :loveu: [quote name='panbazyl']zmiana planow - nie będę jechac po te koty ani koty do mnie nie przyjadą. co nie znaczy, że ja do Krk sie nie wybiore :) bo plan taki mam, ale nie wiem dokladnie kiedy. Ale piekne wczasy pod choinką mieliście z Borysem :) [B]I jak sie on zmienil[/B] - to jest normalny pies :) i jaki szczęśliwy!!!!! Jupi!!!![/QUOTE]teraz właściwie widzę jak on się zmienił. Do tej pory obserwowałam tylko jego psychikę, ale jak popatrzyłam na te ostatnie zdjęcia zwłaszcza to na schodach to faktycznie kawał chłopa się z niego zrobił. Dla mnie on jednak dalej jest małym Boryskiem strachulcem tym bardziej, że co jakiś czas nam o tym 'przypomina'. Dlatego wiem, że jeszcze sporo pracy przed nami zanim Borys wyjdzie na prostą. Przede wszystkim staramy się nim wychodzić w 'świat' - do ludzi, ale to 'twardy kawałek chleba' w wykonaniu Borysa. -
[quote name='dana']Dokładnie tak jest, Bari też uwielbia się bawić piłeczką, aportować, szukać, wąchać.. ale jednocześnie jest psem spokojnym, mądrym i zrównoważonym :lol:. [B]U nas wcale nie ma firanek, ani jednej ;), to mnie by te koty dali :roll: :evil_lol:...[/B].[/QUOTE]a u mnie firanki wiszą w całym domu i mam dwa koty, które po nich chodzą :evil_lol:... juz nawet nie licze rozbitych doniczek czy stłuczonych 'bibelotów' które stały na segmencie .... dobrze, że Borys nie uznaje i nie stosuje wycieczek 'wysokogórskich' :evil_lol: bo nie wiem jak bym go ściągała z pod tych żabek firankowych :diabloti:
-
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
marysia55 replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
W końcu wpadłam i na ten wątek .... dawno mnie nie było, a jest co czytać. Pegunia tyle dobrych ciotek jest u ciebie, że znalezienie domku to tylko kwestia czasu. Trzymam kciuki za ciebie kobietko :) -
BORYS//szczeniak LabraDoRar//**********ma dom***********
marysia55 replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
[B]Domu popilnowałem :cool1:[/B] [IMG]http://img594.imageshack.us/img594/1245/borys20120217jedlicze01.jpg[/IMG] [B]Sąsiadów przez siatkę też oszczekałem :mad: [/B] [IMG]http://img59.imageshack.us/img59/1245/borys20120217jedlicze01.jpg[/IMG] [B]Ale czas najwyższy wracać do domu … musiałem pokazywać gdzie jest droga do domu :razz:[/B] [IMG]http://img20.imageshack.us/img20/4305/borys20120217jedlicze00.jpg[/IMG] -
BORYS//szczeniak LabraDoRar//**********ma dom***********
marysia55 replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
[B][I][COLOR="purple"]W miniony weekend byliśmy z Borysem na zimowych „wczasach pod gruszą” . Borysowi zmiana klimatu wyszła na dobre.[/COLOR][/I][/B] [B]Co się nawąchałem …to moje:roll:[/B] [IMG]http://img824.imageshack.us/img824/4305/borys20120217jedlicze00.jpg[/IMG] [B]Co się nabiegałem .... to tez moje :cool3:[/B] [IMG]http://img39.imageshack.us/img39/4305/borys20120217jedlicze00.jpg[/IMG] [IMG]http://img838.imageshack.us/img838/1245/borys20120217jedlicze01.jpg[/IMG] [IMG]http://img857.imageshack.us/img857/4305/borys20120217jedlicze00.jpg[/IMG] Zabawiałem się tez z kobietą i nie była to Marysia :diabloti: -
BORYS//szczeniak LabraDoRar//**********ma dom***********
marysia55 replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
[B]Bazylek[/B]:loveu: ... zapraszam tez do nas ... będziesz miała okazje poznać osobiście tę moją bestie:diabloti: i nauczysz mnie jak zakazać tej cholerze skakać po mnie:cool3:. Po obcych nie skacze bo sie ich boi:cool1: -
FRANUŚ odszedł od nas za TM...Badź i tam szczęśliwy!!!
marysia55 replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='KrystynaS']Franusiu [*] tyle osób o Tobie pamięta. Byłeś szczególnym psem.[/QUOTE] Franuś był psem 'szczególnej troski'. Starszy schorowany PAN, który wszystkim zapadł w serce. Te psiaki mogą nas uczyć jak bardzo należy cenić życie i jak godnie odchodzić. Nie byłam wstanie wcześnie tego napisać ponieważ za dużo 'śmierci' ostatnio wpisało się w moje życie. Franiu [*] .. tak jak wiele psiaków z dogomanii zapadłeś gdzieś tam w czeluściach mojego serca i umysłu i będziesz trwał po wsze czasy. Dzisiaj patrzę na kartkę z twoim uradowanym pyszczkiem (która cały czas stoi przy moim komputerze) i trudno mi się pogodzić, że nie ma cie juz nami. -
[quote name='gonia66']Ciotki..GDZIE WY JESTEŚCIE/??Ja zaraz wyjeżdzam "na miasto" i wróce pewnikiem późńą nocką...a tu nikogo..:(:( [B]Pewnie ciotki wywaliły wątek z subskrybcji[/B]...ale nic to..teraz jestem zajęta...mam załadowana pocztę, nie mam czasu wyczyscić...jednak będę sie osobiście chyba przypominać;):):) Są jakieś wieści od Pelasi?????????????[/QUOTE] Witam Cie Goniu66:loveu: całym swoim sercem i stęsknionym umysłem:cool3:. Nie rzucaj mi tutaj paszkwili, że ktoś wywalił wątek 'Pelasi' z subskrypcji ... cały czas czas go 'posiadam' Jednak ostatnio bardzo rzadko zaglądam na dogo. Nie wiem czego bardziej brakuje czasu czy cierpliwości do tych utarczek, które stały się już standardem bo serca oczywiście nie brakuje. Dzisiaj weszłam i zrobiłam takie oczy :crazyeye::crazyeye: gdy zobaczyłam wątek Pelasi na wierzchu i jako ostatni post [B]"Gonia66"[/B] [B][COLOR="purple"]Witaj nam GWIAZDO[/COLOR][/B] :diabloti::buzi::buzi::buzi:
-
stary wiktor w fundacji bernardyn -wspomóż jak możesz !!!
marysia55 replied to ANETTTA's topic in Już w nowym domu
Malwi prześlij mi na pw nr konta. Tak jak pisałam wcześniej wyczyściłam skrzynkę i przy okazji nr konta dla Wiktora. I chociaż wiem (z opisu przelewu jaki zrobiłam), że opłaciłam Wiktora do grudnia to wpłacę 30,- za XII,I i II.Mam nadzieje, że mój bank pracuje w weekend. Jeśli nie to wpłata dojdzie w poniedziałek. Wiktorku sorki ... jesteś pierwszym psiakiem w mojej bytności na dogomanii gdzie nie mogę dotrzymać danego słowa. Bardzo nad tym ubolewam:oops::oops:, ale ......... -
Widzę, że Wasze psy to "kawał chłopa":roll:. Mój 'zdechlak ma zaledwie 25-27 kg. (dobrze, że nie umie czytać:diabloti:). Chociaż to stara waga .... trzeba będzie ja z aktualizować:oops: