Jump to content
Dogomania

mmlasowice

Members
  • Posts

    988
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mmlasowice

  1. Witam - to ja opiekunka psiaków. Odbieram dużo telefonów. Są to 'telefoniczne konferencje". Poglądy niektórych osób są wręcz niebezpieczne. Nie mogę oddać psa-stróża do 'pracy" w teren niezabezpieczony. Ogrodzenie musi spełniać określone wymogi . Pies nie może się podkopać , aby latać samopas po oklicy.Wiemy czym to grozi. Spajki jest łagodny do ludzi, dzieci i psów małych ras. Jako stróż jest ostry. Natomiast w starciu z bezdomnymi psami w walce o sunię z cieczką - może być niewesoło! Pozostałe dziewięciomiesięczne przytulaki ponoć są "ZA STARE i nie przywiążą się do nowego właściciela". To dlaczego przywiązały sie do mnie? Są u mnie od miesiąca. Uważam , że proces przywiązania uczuciowego bardziej zależy od nastawienia człowieka do zwierzęcia - niż odwrotnie. Pozdrawiam i dziękuję za wsparcie.
  2. odp; dla taks Przeczytaj jeszcze raz - bardzo uważnie - to co napisałam!! Informacja nie była dla Ciebie - tylko dla właścicielki chorego psa. Możesz się ze mną nie zgadzać, ale przyjmij fakt że nie zrozumiałeś cennej informacji. Krytykując mój wpis popełniłeś wiele merytorycznych błędów. Wnioskuję ,że nie jesteś medykiem dlatego oceniasz moje słowa filozoficznie. To co napisałam jest zasadne i ma swoje podłoże metodyczno-diagnostyczne. Zauważyłam, że na dogo występują jednostki ostrokrytykujące porady medyczne pisane przez profesjonalistów. Dlaczego więc prosi się nas ,abyśmy porad udzielali? Należy zamilknąć i nic stroskanym nie radzić?!
  3. Badanie analityczne moczu wykonują laboratoria medyczna w całej Polsce "na życzenie" pacjenta t.zn. bez skierowania lekarskiego za pełną odpłatnością. Ważne , aby pacjent wiedział w jakim kierunku analityka ma przebiegać. Czy to ma być bad. ogólne moczu z oznaczeniem ciężaru włącznie/ aby to był komplet bad.ogólnego/? Czy to ma być posiew moczu z antybiogramem/ czyli ze środkowegp strumienia do jałowego pojemnika jednorazowego- kupisz w aptece lub w laboratorium/ Możesz mocz oddać do badania u weterynarza, ponieważ każda lecznica ma umowę na wyk. bad.analit. z Kwalifikowanymi Laborat. Analitycznymi. Wtedy na skierowaniu widnieje BARDZO ISTOTNY ZAPIS: "PIES" wł: imie i nazwisko właściciela+ adres. Dla zwierząt obowiązują inne normy i metody diagnostyczne!!! Jeżeli ukryjesz prawdę o pochodzeniu materiału / faktu,że nie jest od człowieka/ - możesz spodziewać się Karetki Pogotowia pod twoim domem! Będą szukali ciężko chorej osoby! Znam taki przypadek. Laborantka zastosowała do badania krwi metody obowiązujace przy analityce krwi ludzkiej - i wyszło WIELKIE RATUNKU POMOCY!!! Po wielu telefonach do pacjenta / dzis rejestruje się materiał na podstwie pełnych danych osobowych/ - okazało się, że "zapomniano" dopisać "materiał od psa". Nie opisuję metod obliczeń wartości wypisywanych w wyniku badania - bo jest to trudne. Bywają lecznice wet.,które same wykonują badania analityczne. U mnie na Śląsku bad. krwi psa : 15,00zł /bo jedzie do laborat./ a mocz wet. bada sam. Będzie dobrze - nie zamartwiaj się!!!
  4. odpow. dla agaga 21 ------------------------- Przeżyłam podobny problem z moim rottweilerem/ wiek lat 6/. Zaczęło się od niewielkiej ilości kropelek czystego moczu "zgubionych" przy wstawaniu. Potem dołączyło się nietrzymanie moczu w czasie snu. Potem wystapiła osowiałość, apatia, brak łaknienia i picia - ilość kropli zwiększyła się nagle. Pojawiła się w moczu KREW /ŻYWOCZERWONA/. W czasie USG nie pobrano moczu do badania, pomimo iż założony był do badania cewnik. Pęchęrz był w stanie zapalnym, obkurczony, bez moczu!!! Na pęcherzu zauważono 3 duże cysty. Podano domięśniowo leki p/zapalne, sterydowe i antybiotyk. potem leczyłam go doustnie "Furaginem" w tabl, "Uroseptem" w tabl + antybiotyk. Zaznaczam fakt oczywisty - wszystko na zlecenie lek.wet."Furagin" i "Urosept"są lekami stosowanymi również u ludzi. Należy jednak pamiętać,że nie wszystkie 'ludzkie' leki można podawać psom. Psy maja inny metabolizm i można nieświadomie wyrządzić im krzywdę podając lek niewłaściwy. Efekt leczenia: leczenie długotrwałe!!! Kiedy ustąpił stan zapalny, powrócił apetyt. Mocz ponownie zbierał się w pęcherzu i miałam co łapać do badania. Pierwsze "zbiory" były krwistoczerwone. Powoli mocz stawał się coraz lepszy, aż uzyskałam żółtosłomkowy. Proponowano mi kastrację jako metodę leczenia/ efektem zmian hormonalnych po zabiegu/. Jednak żal mi się go zrobiło i zdecydowałam się na leczenie farmakologiczne. Powodzenia!!!
  5. odp. dla WŁADCZYNI : Anatomia kręgów szyjnych ma duży wpływ na stan równowagi psychoruchowej. Moja wiedza weterynaryjna wynika z codziennej współpracy z weterynarzami. Udzielam pomocy "psom w wielkiej potrzebie" i wolę takiego weta , który błędnie napisze nóż chirurgiczny / jesli chodzi o ortografię/- natomiast wspaniale sie nim posłóży!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Moja pisownia kogoś bardzo uraziła - mam nauczkę - lepiej zająć się własnym snem niż udzielac pomocy na forum i wystawiać swoją godność KRWIOPIJCOM!!! Pomagałam psu z podobnymi objawami , jakie miał mały York. P.S. Nie wolno nawadniać bez kontroli pracy serca - bo można doprowadzic do obrzęków zastoinowych!!! Przy niewydolności serca może to być obrzęk płuc lub obrzęki kończynowe. Informacje poufne wysyłam zawsze w prywatnej poczcie. Pozostałe na forum wyłącznie do osób pragnących dobrze udzielać pomocy. Złośliwi krzykacze wypisujący obraźliwe słowa niech lepiej wezmą się do praktycznej użytecznej roboty. Ja mam 48 lat - i jeszcze dla zwierząt potrafie wygospodarować czas. Moja wiedza i doświadczenie są cenione w środowiskach medycznych. Jestem obdarzona zawodowym zaufaniem i ceniona przez weterynarzy. Wypracuj sobie człowieku taki SUKCES!!!!!!!!!!!!!!1
  6. odp. dla GREVEN z dn 09.11.2008r : Jestem osobą działającą w ten sposób w jaki napisałam !!! Nie sztuka wymyślać na forum komentarze typu:" JESTESMY W POLSCE" - tylko trzeba odłożyć życie prywatne i poważnie podejść do sprawy. Człowieku ja mam 48 lat i mase obowiazków. Mam 27 -letnie doświadczenie w trudnej pracy z ludźmi!!! Bywałam w takich sytuacjach, że woziłam własnym samochoden funkcjonariuszy na interwencje / ponieważ nie było wolnego pojazdu służbowego/. Nigdy nie odmawiano mi pomocy!!! Ustawe o Ochronie Praw Zwierzat mamy dostępną w internecie!!! Prokuratura przyjmie zgłoszenie - BO TO JEST PRZEStĘPSTWO!!! Sąd powoła rozprawę - dopiero może na sali sądowej JEGOMOŚĆ zauważy że W POLSCE NIE MA PRZYZWOLENIA NA ZŁO!!! Bez względu na wyrok- fakt samej procedury uczy tych buntowników POKORY!!! Tylko muszą się znaleźć ludzie, którzy poświęcą swój czas i finanse DLA DYSCYPLINOWANIA SPOŁECZEŃSTWA. Wierz mi- ze "zadarłam" z takimi, którzy grozili mi śmiercią. Nawet Policja dzwoniła z uprzedzeniem"niech pani dzisiaj nie wychodzi z domu'. I co? Berwy przeszły - koneksje i układy stopniały- pozostał wstyd i przymus zadbania o zwierzę!!! Efekt- nowa ocieplana buda, spacery, zadaszenia przed deszcem,sniegiem, upałami. WARTO BYŁO!!! To tylko jeden z przykładów. Nie marudź - tylko weź się do roboty!!!
  7. Z powodów podanych w prywatnej poczcie p.Wojtka - teraz piszę oficjalnie. Należy bardzo ostrożnie wypowiadać się w tak bardzo ryzykownych zdrowotnie przypadkach. Czytając bazujemy wyłącznie na informacjach podanych przez właściciela. Opis objawów chorobowych jest bardzo trudny. Doświadczony medyk nie zauważa drobnych, minimalnych zmian mających fundamentalne znaczenie dla postawienie prawidłowej diagnozy. Więc jak tu żądać profesjonalnych spostrzeżeń od kogoś kto z medycyną nie ma nic wspólnego - a na "pacjenta" patrzy z bólem swego współczującego serca ?Trzeba pamietać o anatomii małych ras- dot. budowy kręgów szyjnych. Są one nie zawsze pełne. Bywają półkręgi. Z tym pieski sobie żyją - ale w razie urazu.... ryzyko powikłań dużo większe niz u psów ras dużych. Widzę, że mały jest w fazie remisji choroby. Należy jednak być czujnym. Nie życzę tego, aby powstał ripley sytuacji, czy progresja choroby......... Lepiej tak na zapas, bez nerwów rozglądnąć się za ofiarnym wetem mającym dostęp do lecznictwa klinicznego. W razie czego sytuację macie już z NIM obgadaną, On zaplanuje awaryjny wariant ratunkowy - potem to juz tylko telefon BEZ WSTĘPNYCH NERWOWYCH WYJAŚNIEŃ. NIE RZYCZĘ WAM TEGO - ALE LICHO NIE ŚPI!
  8. Wyszukaj w internecie Inf. na temat TOZ-ów działających w Polsce. Wyslij do "facia" inspektora TOZ-u z Twojego regionu + powiadom pisemnie Burmistrza czy Prezydenta Miasta o tym fakcie. Będą interwencje Policji lub Straży Miejskiej wraz z Insp.TOZ0u /organizacji wkraczajacej tam gdzie łamie się Ustawę o Ochronie Praw Zwierząt. Oni wiedzą co robić / TOZ pokrywa koszt sterylki suni - wedle oceny sytuacji/. Decyzją włodarza miasta lub inspektora TOZu można sunię odebrać właścicielowi z odpowiedniego paragrafu - Nie zapomnij wysłać pisma również do Powiatowego Lekarza Weterynarii. Działaj!!! Magda /mmlasowice@gmail.com
  9. Witam - magda pielęgniarka z zawodową specjalizacją York odstawiony od matki o całe 7 dni wcześniej niż to dozwolone!!! Dla jego rozwoju ten tydzień, to tyle co dla Ciebie rok cały! Podajesz objawy chorobowe wskazujące na niebezpieczne ODWODNIENIE ORGANIZMU WYWOŁUJACE ZABURZENIA ELEKTOLITOWE, UCIECZKĘ GLUKOZY, BIAŁKA - MOŻE POWSTAĆ ZAPAŚĆ................... To tak mały organizm, jak organizm noworotka ludzkiego. Stan chorobowy pogarsza sie niebezpiecznie z godziny na godzinę!!!!!!!!!!!!!!!!!! Weterynarz zbagatelizował sprawę niewykonując infuzji / nawodnienia dożylnego/ Przeciez małemu NERKI STANĄ - bo nie będą miały co filtrować!!!!!!!!!!! NATYCHMIAST DOMAGAJ SIĘ RATUNKU DLA NIEGO - dla hodowcy słowa POGARDY z mojej strony. To nieetyczne uprawiać hazard zwierzęcym życiem i zdrowiem. On zarabia na krzywdzie zwierzęcia z pełną tego świadomością!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! W te pędy do weterynarza!!!!!!!!
  10. dczn :Co TY za bzdury wypisujesz? Masz mentalność Hitlera! Byłaś kiedyś przy śmierci człowieka, który o nią strasznie zabiegał? Ja to widziałam przez 27 lat swojej pracy zawodowej - Ci ludzie najgorzej umierają!!! Gdy smierc zaczyna swoje dzieło , wtedy ROZPACZLIWIE SIE BRONIA I KRZYCZA,ŻE POMIMO CHOROBY CHCĄ ŻYĆ A NIE UMIERAĆ!!! Nawet nie wiesz jaką maja wówczas fizyczną siłę!!!
  11. Jaka jest jego sytuacja obecnie? Proszę o odpowiedź na maila: mmlasowice@gmail.com lub 0604253456 Pozdrawian Magda pielęgniarka z Tarn.Gór / może będę mogła pomóc/
  12. CZAS GOI RANY!!! Pamiętaj, ze nie wolno Ci "leczyć" go w przyspieszonym tempie!.Ogranicz kontakty z "doradcami", " szkoleniowcami" - ten pies cały czas miał wokół siebie obcych ludzi! On potrzebuje wyciszenia, skupienia na sobie i Tobie. Potrzbuje na to bardzo dużo czasu , ponieważ nie przebywasz z nim nieustannie 24 godz/dobę. Miałam "podobny" problem. Zauważyłam pozytywne zmiany w zachowaniu rottweilera, rozumienie tego co do niego mówię, posłuszeństwo w poleceniach - i dziwiłam się z czego to wynika? Nie skojarzyłam, że przyczyna jest przerwa w mojej pracy zawodowej.Zaczęliśmy przebywać ze sobą nieustannie w dzień i w nocy. Ciągle do niego mówiłam- a on nie odstępował mnie na krok. Osobiście zorientowałam się po 6-ciu miesiącach. Życzę wytrwałości i cierpliwości. Odniesiesz sukces! Magda /śląsk/
  13. Walczę z adopcją trzech 9- miesięcznych uroczych maluchów - a ludzie chą maleństwa 8 tygodniowe. Może wam pomogę Magda z tarnowskich Gór 0604253456, mmlasowice @ gami. com / odp. prosze na maila/ magda
  14. Magda TOZo/Bytom. Z racji wieku 48 lat - proszę o kontakt ze mną słowny 0604253456 lub pisząc na :mmlasowice @ gmail.com Szukam kontaktu z działaczami dogomani z terenu śląska /np. p. Ania z Bytomia, Bonsai/ Pozdrawiam i przepraszam ,że biegła obsługa poczty w dogomani mi nie wychodzi. Dlatego gorąco prosze o emaile. Magda z rodziną
  15. kochana psinka. To jeszcze dziecko o szkoda ,że tak daleko od śląska. Już bym go zabrała. Magda :mmlasowice @ gmail.com
  16. W jakim województwie jest to biedactwo? Miejsce u mnie jest - tylko co z odległością i transportem ? Ostatnio nabylismy w rodzinie doświadczenia w odbieraniu porodów n.p od szczennej suni żywcem zawiazanej w plastikowy worku i wyrzuconej do lasu. Dzieci po 8 tygodniu super wyadoptowaliśmy - mamusię przedwczoraj sterylizowalismy i pojedzie do ludzi którzy juz na nia czekają. Przy okazji poszedł tez do adopcji 12 letni jamnik i 9-miesieczna sunia kundelek / same ofiary bezdomności/ ze względu na mój wiek /48 lat/ proszę o kontakt na : mmlasowice @ gmail.com . Magda
  17. Telefon o numerze 0604614230 MILCZY! Nie dodzwoniłam sie . Magda z tarnowskich Gór 0604253456, mmlasowice @ gmail.com
  18. Nie rozumiem dlaczego nikt się do mnie nie odzywa. Owczarek szuka domu - ja chcę pomóc - a tu CISZA ! Mam 48 lat i doswiadczenie w adopcjach / może jestem dla was za stara do współpracy?/ Magda z TOZ o /Bytom + Związek Kynolog. w Bytomiu / członkiem jest mój syn Rafał lat 25/ Magda z Tarnowskich Gór 0604253456, mmlasowice @ gmail.com
  19. Jestem z Tarnowskich Gór. Mogę pomóc , tylko proszę o kontakt ze mną : 0604253456 Magda TOZ o/Bytom ; mmlasowice @ gmail.com Zależy mi na słownym lub osobistym kontakcie z dogomaniakami , aby się blizej poznać / we wspólnych "psich"sprawach - mam 48 lat/ Dysponiję samochodem , jeżeli to pomoże podjadę sama we wskazane miejsce. pozdrawiam
  20. Uważacie, że sama zamknęła się w szafie?! To jest wasza wina!!! Takiej suki w szoku egzystencjalnym + poporodowym nie pozostawia się samej sobie!!! Wiedzieliście , że ktos CZEKA na mieszkanie - i nie będzie przyglądał sie ludziom medytującym nad sytułacją. Wziął SPRAWY W SWOJE RĘCE i "zatrudnił" kogo trzeba. Dla tych ludzi jest już po problemie. Co ich pies obchodzi!!! P.S. z usług jakiego WETA korzystacie , ze nie zaradził sytuacji farmakologicznie? sposobów jest wiele!!! nie popełniajcie takich błędów!!!
  21. Zadzwoń do mnie pod nr 0604253456 - podam ci namiary na człowieka, który zgłosił do mnie chęć adoptowania psa o takich warunkach. Pozdrawiam Magda
  22. [quote name='Gagasia']Moi znajomi mają domek na wsi. Obok nich mieszka facet, który...wiesza swoje psy. Dzis dostałam telefon,że wczoraj znowu to zrobił-powiesił suczkę, którą miał 3 lata. Chcę coś zrobić, żeby facet dostał za swoje. Policja wiejska nie reaguje, śmieją się z takich spraw. Co zrobiC?Nie może znowu mu to ujść płazem.[/QUOTE] 1.Zgłoś do Komendy Powiatowej i Wojewódzkiej Policji / na piśmie za potwierdzeniem odbioru/ Opisz reakcję Policji na wsi. 2. Zgłoś do Prokuratury - bo jest to przestępstwo!!! 3. Prokuratura podniesie sprawę do Sądu Grodzkiego - zapadnie wyrok skazujący JA TAK ROBIĘ!!! Magda TOZ o/Bytom tel. 0604253456
  23. Przyjmę go do siebie. jestem z TOZ-u o/Bytom. Mieszkam w Tarnowskich Górach. Tel. 0604253456
  24. [quote name='acctiually'][color=blue]ostatnio na lekcji religii dyskutowaliśmy z księdzem do jakiego przykazania zaliczać się będzie zabijanie zwierząt. Wszyscy sądziliśmy że jak sama nazwa wskazuje będzie się to zaliczać do 5 przykazania-nie zabijaj. Jednak okazuje się inaczej...ksiądz stwierdził że zabicie zwierzęcia zalicza się do przykazania 7- nie kradnij:crazyeye:. Jak zabicie zwierzęcia może liczyć się z np kradzieżą gumy do żucia?? Przecież to jest odebranie życia istocie żywej- stworzeniu bożemu.zabije się człowieka- tragedia a zwierzę? A co tam zwierzę było nie ma i już... Dla mnie jest to głupie jak zabicie zwierzęcia może zaliczać się do przykazania nie kradnij. Przecież jak sama nazwa wskazuje osoba zabijająca zwierzę nie kradnie a zabija![/color] [color=blue]a co wy sądzicie na ten temat?? [size=1]tak nawiasem nie wiedziałam gdzie ten temat umieścić jak co to przenieście go:)[/size] [/color][/quote] odp. :i przykazanie: MiŁoŚĆ boga , bliŹniego, wszelkich stworzeŃ jego!!!
×
×
  • Create New...