mmlasowice
Members-
Posts
988 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by mmlasowice
-
DAROWIZNY LUTY 2010r ----------------------------------- 12 luty od "betki " 30,00zł na Fionę przelała Lu-Gosiak
-
Realny koszt ogłoszeń w dz. Zachodnim: ------------------------------------------------------ 1/fotooferta Fiona - cena z bonusem : 78,00zł 2/fotooferta Kastor - cena z bonusem : 78,00zł AD 1+2 najdroższe wydanie wekendowe na teren całego Śląska 3/ Fafik fotooferta - cena z super bonusem 6,00zł ( poszukiwanie właściciela + ewentualna adopcja) AD 3 wydanie DZ.Z. dodatek TARNOGÓRSKI / BO TUTAJ ZNALEZIONY/- NAJDROŻSZE WYDANIE WEKENDOWE
-
Wróciłam z adopcji 6 letniego "ratlerka" Jackyego (Dżekiego). Został w rodzinie w Radzionkowie. Piesek po ciężkich przejściach , z urazami do mężczyzn/były właściciel alkoholik- głodził go / Pchły właziły mu nawet pod powieki. Moje drobne kochanie miało gonek do góry . gdy zwiedzał nowe mieskanko.Oby nie było zwrotu. Jutro sądny piatek. Redakcja Dziennika Zachodniego jest bardzo zaangażowana w efekty ogłoszeń. Nie spodziewałam się tego. Myślałam ,ze traktują swoją pracę wyłącznie komercyjnie.
-
Telefony dzwonią - ludzie nie bardzo wiedzą czego chcą. Ci , potrzebujący duże psy : nie mają pojęcia jak się z nimi obchodzić. Dzisiaj przyjęłam "zamówienie" biznesmena na dokoptowanie Jego stróżom psów obronnych - wilczurów.Obiekty do pilnowania potężne , stróże średnio kumaci - więc jak Ich przeszkolić? Właściciel firmy uważa ,że może od szczeniaka - to może Panowie się nauczą? Jego Prokurent bardziej kumaty , uważa - ze najlepsze są odchowane z adopcji - i tango trwa.
-
Osiągneliśmy już punkt krytyczny. Potrzebna KAŻDA Twoja pomoc!
mmlasowice replied to pinkmoon's topic in Już w nowym domu
Ja w tej chwili "ćwiczę" ogłaszanie psów w Dzienniku Zachodnim w formie fotoofert. Trzeba nieraz jechac bardzo daleko z psem - po to , by wreszcie trafił do dobrych ludzi. Spróbujcie w waszym rejonie - zasięg jest bardzo duży. U nas na Śląsku też trudno znaleźć tych właściwych ludzi. Musimy sami do Nich wyjść z ofertą. Przeładowana psami , nie miałam wyjścia. Dziennik Zachodni pomógł mi. Wyadoptowałam również suczkę ,która przez rok szukała domu!!! -
Za ogłosznie Neli zapłaciłam 89,06 zł.W piątek wydane zostanie pgłoszenie Fiony, Kastora i Fafika.Ponad 300zł. Dokładną kwotę poznam , gdy dostanę e-mailem fakturkę do zapłaty PRZED EMISJĄ OGŁOSZENIA. Dzisiaj zwizytowałam domy chętne na tę trójkę . Pożal się Boże . Szkoda słów na komentarz.
-
Zeus ( szczeniak w trakcie leczenia) i Nela wyadoptowani. Nela po roku wreszcie dzisiaj znalazła super dom.Niestety musieliśmy zatankować za 100zł i pojechać aż do Gołkowic k/ Jastrzębia Zdroju.Nie było wyjścia. Tango z wizytami przedadopcyjnymi na "prośbę" kto to z dogo może wykonać - korespondencja wymienna opinii na ten temat - nauczyła mnie liczyć na siebie. Byliśmy - Widzieliśmy -Zdecydowaliśmy. Tak chyba najszybciej i najpewniej.
-
Jak już pisałam na wątku 11 lutego 2010r - Pow.Lek .Wet ma ustawowe prawo interwencji. Jest bardzo ambitny i nie ustąpi. Ustąpił i stępuje nadal urzędnikom w sprawie czipowania psów przy akcji szczepienie p/wściekliźnie ( aby z władzą zwierzchnią żyć w zgodzie : to mój dopisek). Napomknęłam tą kwestię , ale spłynęło to po Nim jak woda po kaczce.Teoretycznie przyznał mi rację - ale stanowiska co do likwidacji podopiecznych fundacji w miejscu mojego zamieszkania NIE ZMIENIŁ. Twardo postanowił zakończyć "problem" z dniem 31.03.2010r Ja również nie mam zamiaru dłużej morodować się w pojedynkę z całokształtem zadań organizacji i jeszcze burzyć życie rodzinne. Dom rodzinny może tymczasowo służyć wyższym celom , jednak nie na wieki. Znalezienie innego lokum wiąże się z dużymi kosztami.
-
nesca - "jakie rokowania?- patrz Twój wpis z 11 i 13 lutego 2010r.
-
Nesca nie daje znać - jak przebiegają Jej rokowania. Ja w międzyczasie wyadoptowałam 4 psy- Toffika,Łasucha, Puszka i dzisiaj Atenę. Nie ma jej już na wątku FOZu z powodu kontroli zdjęć jakie są na nim zamieszczane.Przyszło mi działać w ścisłej partyzantce. Moje wątki muszą wygasnąć.Jest to żródło informacji dla interweniujących.
-
Bambo - już po kastracji zaczyna tyć. miał 8kg. Teraz będzie 8,5kg. Ratlerek Jacky - 4 kg Pies po przejściach z panem alkoholikiem , który go głodził , nie poił, zamykał przed dostępem karmicieli nawet na długie miesiące / jak On to przeżył?/ Jest ostrożny w pierwszym kontakcie z człowiekiem. Akceptuje psy jego wzrostu. Z kotami i dziecmi nie próbowałam / nie mam czasu/
-
Puszek został dzisiaj wyadoptowany!!! Od godz 16 jest w nowym domu. Wszystkie dorosłe osoby z niecierpliwością oczekiwały naszego przyjazdu. Puszek trafił bardzo dobrze. Zajął miejsce suczki , która 4 dni temu odeszła z tego świata. Pozostał biały płaczący z tęskonty pudelek. Teraz bawią się razem , szaleją , cieszą swą radością wszystkich domowników.Puszek zwiedził wszystkie pokoje, wersalki, legowisak - i zrobił demonstracyjnie kupkę........nowa Pani bez buntu posprzątała. Gdy wychodziliśmy - Puszek nawet za nami nie spojrzał. Tak przypadła mu do gustu nowa rodzinka..
-
nesca - broń Fiony jako nieadopcyjnej! Ten Pan wypowiada się na temat braku kwarantanny / która i tak jest - tyle,że nie w boksach a pokojach/ Ponadto, nie wie że mam psy schroniskowe - czyli już po"tej dobrej - właściwej" kwarantannie. Poszukuje innego miejsca. To są potężne koszty. Te muszę wyadoptowac - ba narobi wstydu z SPEKTAKULARNĄ AKCJĄ ODBIORU DO SCHRONISKA / które wtedy zarobi? chyba nie -skoro psy mają opiekuna - więc kto będzie płacił schronisku?/ Ja i tak będę trzymała psy w domu - bo to jest celem Fundacji"socjalizowanie do życia w warunkach domowych" czyli utrzymywanie czystości itd W boksach tego się nie naucza i będą wegetowały w schroniskach. Ludzie chca do domu utrzymujace czystość , z pełnią wiedzy na temat szczekliwości, czynionych zniszczeń itd On tego nie uznaje ..........
-
nesca - broń Fiony jako nieadopcyjnej! Ten Pan wypowiada się na temat braku kwarantanny / która i tak jest - tyle,że nie w boksach a pokojach/ Ponadto, nie wie że mam psy schroniskowe - czyli już po"tej dobrej - właściwej" kwarantannie. Poszukuje innego miejsca. To są potężne koszty. Te muszę wyadoptowac - ba narobi wstydu z SPEKTAKULARNĄ AKCJĄ ODBIORU DO SCHRONISKA / które wtedy zarobi? chyba nie -skoro psy mają opiekuna - więc kto będzie płacił schronisku?/ Ja i tak będę trzymała psy w domu - bo to jest celem Fundacji"socjalizowanie do życia w warunkach domowych" czyli utrzymywanie czystości itd W boksach tego się nie naucza i będą wegetowały w schroniskach. Ludzie chca do domu utrzymujace czystość , z pełnią wiedzy na temat szczekliwości, czynionych zniszczeń itd On tego nie uznaje ...........
-
Zaczęłąm sama robić ogłoszenia prasowe ze zdjęciami/ o kosztach nie wspomnę/ Starsi ludzie nie korzystają z internetu - a maja tyle wolnego czasu i nadmiar samotności. Czytają gazety - więc w przyszły piątek zaobacza Nelę..........w Dzienniku Zachodnim.Zamierzam poprosić również telewizję / jeszcze nie wiem -może Aktualności katowickie. Kastor powinie znaleźć dom chociażby z tego powodu - że niczego nie niszczy i utrzymuje czystośc w domu.!!!
-
ŁASUCH JUŻ W NOWYM DOMU!!!!!!!!!!!!! Rodzinka czekała na niego pół roku. Udzielalii mu pomocy w jego bezdomności -karmili, ogrzewali, odnosili na rękach właścicielowi. Gdy zaginął szukali skuteczniej , niz właściciel. I tu się sprawdza kolejna prawda. Jeżeli kotś chce - to psa znajdzie.Znależli go w internecie / jak mówili/. Poprosili o adopcję. Zapoznałam Ich z jego historią wypadkową - interwencja policji itd. Zaszczepionego kompletem szczepień, zachipowanego oddałam w super dobre ręce. Boże -niech wszystkie moje psy tak trafią!!!
-
Dla naszego Powiatowego weta rozp. Ministra Rolnictwa i Rozwoju wsi z dnia 23 czerwca 2004r "w sprawie szczególnych wymagan weterynaryjnych dla prowadzenia schronisk dla zwierzat" , jest wyrocznia dla każdej org,pozarządowej działającej na rzecz zwierzat. Wet. siedzibę fundacji - biuro traktuje jak schronisko!!!Tym bardziej ,że widzi tam psy. On nie uznaje faktu ,że my tam mieszkamy. Nawet mój rottek jest dla niego Fundacyjnym.Może powstać stowarzyszenie, zgropmadzeni, azyl , ochronka w nazwie - to juz jest dla Niego schronikso. Tłumacz JAK KROWIE NA ROWIE A ONA SWOJE!!!!
-
[url]http://www.dogomania.pl/threads/141743-Sosnowiec-DAE-browa-GA-rnicza-ZaginAE-A-1-5-roczny-pies-NERO[/url]
-
Uprzedziłam POWIATOWEGO WETA ,że mam 4 psy nieadopcyjne - które najprawdopodobnie u mnie pozostaną. naświetliłam Mu mocno sprawę FIONY............hm..............odpowiedział: pozstanie tylko 1! Czyli nasz własny rottek? Rottek , który tylko śpi na wersalce i ma wszystko w nosie? Fiona przynajmniej facetów obszczeka i .....chyba o to szczekanie chodzi. W końcu od tego jest pies ,żeby szczekał. Widząc budowę przedszkola / fotki porozsyłałam mailami/ CZUŁAM PISMO NOSEM - BĘDZIE NIEPRZYJEMNIE.............z tego mninnymi /ślub syna/ powodu naciskałam na adopcję i prosiłam o zaprzestanie próśb o przyjęcie następnych psów.Trudno było mi uwierzyć. Teraz sami widzicie ,że to nie moje fochy.............