Jump to content
Dogomania

mmlasowice

Members
  • Posts

    988
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mmlasowice

  1. Odpisałam Ci mailem Gosiu.
  2. Wróciłam z wizyty adopcyjnej w Gliwicach -prowadzonej wedle mojej praktyki. Sabcia wraz z Sarą nie miały nawet ochoty wejść do klatki schodowej. Przymuszane przez nas przystawały na półpiętrach. Małżeństwo bezdzietne żyjące skromnie, za to z potężnym sercem do zwierząt.W domu leżał sobie dwuletni, spokojny kocurek. Sabunia powarczała na niego - nie reagował. Sara nie reagowała na kota absolutnie. Państwo wytulili , wypieścili suczki i "poddali się" co do adopcji. Spokojna rozmowa zakończyła się pozorumieniem i wzajemnym zrozumieniem.
  3. Fiona nigdzie nie jedzie. Agresja na wątku odstraszyła potencjalnych właścicieli. Szkoda. Miała sznse na dom z ogrodem. Pani jako nauczyciel pracuje 5 godz dziennei, dorosłe dzieci studiują, Pan domu jest po wylewie - cały czas w domu. Fiona miałaby zrozumienie przez człowieka po ciężkim doświadczeniu zdrowowtnym. Powiedzieli ,że planują dla niej wzajmną uczuciową terapię.Niestety Panu nie wolno się denerwować . Wystąpiła obawa o najścia na dom przez zapiekłych dogomaniaków... co mogłoby się skończyć kolejnym udarem. I tak 3 sznasa na adocję padła z powodu awantury...........
  4. Gluszka ja naprawdę nie mam nawet czasu pstryknąć im fotek. Dzisiaj wyadoptowany został Oskar- do Chorzowa. W sobotę jadę z Fioną do Czechowic Dziedzic...............i o to cała awantura z nescą.Wejdźcie na wątek Fiony i przeczytajcie sobie......[url]http://www.dogomania.pl/threads/129203-A-lAE-sk-TG-Fiona-ma-czas-do-koA-ca-stycznia-potrzebne-140-zA-deklaracji[/url]
  5. Podaję Wam do wiadomości ,że jeżeli pies ma prawnego opiekuna w jakiejś organizacji lub jest na stanie schroniska - u mnie pobytu już nie otrzyma. Konflikty na tle sterowania moim działaniem, zdalne nakazy i zakazy przez telefon wyprowadzają mnie z równowagi. Kto i kiedy widział ostatni raz Fionę? Czy osoby , które rozpisywały się na temat letnich odwiedzin / takowych nie było/ poumierały? Jakim prawem przekręcane są informacje ponoć uzyskane odemnie?
  6. W dniu dzisiejszym wyadoptowany został Oskar - do Chorzowa. Pojechał razem ze mną na pierwsza wizytę. Zachowywał się inaczej niż w środę - w domu w Połomi. Po zachowaniu było widać ,że domu w Połomi nie zaakceptował i wrócił ze mną. Dom w Chorzowie zaakceptował . Swoim zachowaniem pokazał ,że jest to miejsce dla niego.Pozostał. Tak działam. Rozmowy przez telefon sa mylące.Jazdy bez psa stratą czasu i czczym gadaniem denerwującym ludzi. Ciesze się ,ża adopcje ruszyły. Od stycznia wyadoptowałam w BARDZO DOBRE RĘCE 13 psów. Rodziny adopcyjne dzwonią z relacjami, piszą listy, ślą maile ze zdjęciami.
  7. Dużo dyskusji - zero sensownej pomocy / poza finansową/ .Mam dosyć roszczeniowego podejścia nesci. Nesca ma czas dla siebie, swojej rodziny, czas na wypoczynek, na turnieje z córką, planuje wekendy dla regeneracji swoich sił.... na mnie warczy prze telefon żądając , abym swoje życie podpożądkowała pod Jej dyktando. Niestety - tak nie będzie. Bzdury na temat rodzin kandydackich wypisywane na tej stronie są żenujące. Sprawa jest prosta. W sobotę ogodz 10 jest wyjazd do Czechowic Dziedzic wraz z psami. Nesca może jechać lub nie. Jeżeli rodzina jej nie odpowiada - Fiona wraca wraz z nescą do Lublińca.Koniec piekła.
  8. Dzisiaj był telefon w sprawie Fiony z Czechowic Dziedzic. Dzwoniła Pani , która poszukuje takiej suczki. Z tego co mi opowiadała utraciła ją w klasycznych okolicznościach świadczących o kradzieży na zamówienie. Jej była suczka jest kopią Fiony.
  9. Tyle wyadoptowanych - a jeszcze 7 czeka na dom. W sobotę byłam z mężem na Jasnej Górze po "interwencję" z nieba. Pomogło! Takie ciężkie przypadki jak Kastor, Bambo, Nela dostały dobre domy!Chyba nie ma innego wyjścia.Szturm nieba gdy się ma nóż na gardle - pomaga-pomoc nadchodzi. Zdesperowani bezsilnością , niemocą liczymy na cuda adopcyjne. Żeby tylko Pan Bóg nasyłał nadal kolejne rodziny!
  10. Pozostały do adopcji ----------------------------- 1.Fiona 2.Elza-Sara / chyba załapie się na rodzinę , która dzwoniła po Fionę/ 3.Sabcia / w 4 dobie po sterylce/ 4.Oskar / wolny elektron przechodzący przez ulicę po pasach/ 5. Gucio 6. Łatek 7. Reksio / wysmarowany butapremem i asfaltem/ Trzy ostatnie na antybiotyku"Enrobioflox" - zapaleni dróg oddechowyc z powodu bezdomności w mrozy.
  11. Bambo i Fafik mają nowe domki. Bambo z padaczką pojechał z nami do Warmątowic k/Strzelec Opolskich. Fafik bryka w rodzinie w Miasteczku ŚLl.
  12. Do adopcji pozostały ---------------------------- 1/Fiona 2/Elza-Sara / do sterylizacji - ma szanse na dom w Dąbrowie Górniczej/ 3/Sabcia / czwarty dzień po sterylce/ 4/Oskar 5/ Gucio 6/ Reksio 7/ Łatek Tylko 3 ostatnie nie mają czipa i szczepień / brak kasy/. Leczonę są antybiotykami "Enrobiofloksem"
  13. Wróciliśmy z adopcji Bambusia / z padaczką/. Bambo ma odpowiedzialny domek w Warmątowicach k/Strzelec Opolskich. Dzisiaj również do adopcji poszedł Fafik. Nowy domek Fafika jest w Miasteczku Śl.
  14. Niestety - nie ma szans
  15. Telefony w sprawie Fiony....są - lecz jeszcze nie dające szans na adopcję.
  16. Zgłosiła się rodzina po Bambusia. Oferta z okolic Strzelec Opolskich.
  17. Ogłoszenie w Dz. Zachodnim pomogło Kastorkowi znaleźć nowy domek. Od dzisiaj Kastuś ma nową towarzyszkę życia - sterylizowaną wilczurzycę Dżejsi. Tak z dniem 28 lutego 2010r schorowany Kastorek rozpoczyna kolejny nowy rozdział w swoim życiu.Powodzenia Kastorku - należy Ci się luksus i święty spokój.
  18. Kastor od dzisiaj ma dom!!! Dzięki ogłoszeniom w Dz. Zachodnim. PO Fionę zadzwoniła Pani z Dąbrowy Górniczej , która wraz z całą rodziną zajmuje się wyłączie psami traumatycznymi. Szkoda ,że z adopcji nic nie wyjdzie. fiona nie może zamieszkać w bloku. Nie wyjdzie na spacer na smyczy. Pani była niepocieszona słysząc taką odpowiedź.
  19. OGŁOSZENIE W DZ. ZACHODNIM POMOGŁO! Od dzisiaj Kastor ma nowy dom. Mam nadzieję ,że bezzwrotnie. Wraz z nim spędzilismy w nowym domku kilka godzin .Nowa rodzina przyjęła wszystkie informacje o jego przeszłości i ciężkim stanie zdrowia. Nie było oburzenia , gdy pogonił Ich sterylizowaną suczkę / byłą mieszkankę schroniska "Fauna" w Rudzie Sl./ Przklazałam leki - "Vetmedin", "Furosemid","Omega3", Dermatabs. Wytłumacyłam dlaczego nie był szczepiony / antybiotyki/- Państwo za 2 tygodnie spróbują pierwszego podejścia do lecz. weterynaryjnej. Poniesione koszty mam w zadłużeniu do spłacenia.Skanerem wyślę Justynie 85 na maila. Jestem padnięta. Ludzie dzwonią z całej Polski.. Jeżeli nie pojedziemy sami do Nich - może pies utracić szanse adopcji. Nauczyłam się nie umawiać na terminy późniejsze.
  20. W sprawie Fiony -CISZA!!! Ludzie boją się psa po tak traumatycznych przejściach. Pozostanie TVP - jeżeli się zgodzą. W sprawie Kastora telefony dzwonia. Rozmowy trwają do 30 minut każda. Dzisiaj najdalsza była z Pszowa k/Wodzisławia Śl. Czekam na jakieś stanowcze zgłoszenie adopcji. Męczą mnie dodatkowe codzienne wizyty u weterynarza. Koszty + problem ,żeby nawet wyjechać na zakupy odziezowe przedślubne. Dlatego ponownie piszę iotwarcie - nie dowoźcie psów. Naprawdę nie ma warunków rodzinnych i finansowych.
  21. Telefony dzwonią - a my jeździmy od Annasza do Kajfasza na okazanie w " przyszłym" domu ( który na przyszły nie zawsze się nadaje). Jeden rozsądny telefon w sprawie Kastora z Zawiercia. Podałam szczegóły życiorysu i historię jego choroby . Starsze małażeństwo musi się z "tym" przespać. Sporo telefonów dotyczy psów wyadoptowanych. Ludzie nie dzwonili , tylko przez jakiś czas podejmowali decyzję rodzinnie. Nie ukrywają zdziwienia ,że psów już nie ma.
  22. Telefony dzwonią - a my jeździmy od Annasza do Kajfasza na okazanie w " przyszłym" domu ( który na przyszły nie zawsze się nadaje). Jeden rozsądny telefon w sprawie Kastora z Zawiercia. Podałam szczegóły życiorysu i historię jego choroby . Starsze małażeństwo musi się z "tym" przespać. Sporo telefonów dotyczy psów wyadoptowanych. Ludzie nie dzwonili , tylko przez jakiś czas podejmowali decyzję rodzinnie. Nie ukrywają zdziwienia ,że psów już nie ma.
  23. Telefony dzwonią - a my jeździmy od Annasza do Kajfasza na okazanie w " przyszłym" domu ( który na przyszły nie zawsze się nadaje). Jeden rozsądny telefon w sprawie Kastora z Zawiercia. Podałam szczegóły życiorysu i historię jego choroby . Starsze małażeństwo musi się z "tym" przespać. Sporo telefonów dotyczy psów wyadoptowanych. Ludzie nie dzwonili , tylko przez jakiś czas podejmowali decyzję rodzinnie. Nie ukrywają zdziwienia ,że psów już nie ma.
  24. Telefony dzwonią - a my jeździmy od Annasza do Kajfasza na okazanie w " przyszłym" domu ( który na przyszły nie zawsze się nadaje). Jeden rozsądny telefon w sprawie Kastora z Zawiercia. Podałam szczegóły życiorysu i historię jego choroby . Starsze małażeństwo musi się z "tym" przespać. Sporo telefonów dotyczy psów wyadoptowanych. Ludzie nie dzwonili , tylko przez jakiś czas podejmowali decyzję rodzinnie. Nie ukrywają zdziwienia ,że psów już nie ma.
  25. Telefony dzwonią - a my jeździmy od Annasza do Kajfasza na okazanie w " przyszłym" domu ( który na przyszły nie zawsze się nadaje). Jeden rozsądny telefon w sprawie Kastora z Zawiercia. Podałam szczegóły życiorysu i historię jego choroby . Starsze małażeństwo musi się z "tym" przespać. Sporo telefonów dotyczy psów wyadoptowanych. Ludzie nie dzwonili , tylko przez jakiś czas podejmowali decyzję rodzinnie. Nie ukrywają zdziwienia ,że psów już nie ma.
×
×
  • Create New...