-
Posts
19512 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by agaga21
-
[quote name='Psy - pilne adopcje']Mam tylko nadzieję, że wydają psiaki z nakazem kastracji i ktoś sobie nie chwyci łakomego kąska do pseudohodowli... :/[/QUOTE]oczywiście, że wydają psy wykastrowane.
-
Cezarro czyli diabeł w ciele owczarka niemieckiego :)
agaga21 replied to justysiek's topic in Owczarek niemiecki długowłosy
[quote name='justysiek']są wieści i to nie byle jakie wg usg Kuba waży 3900 a może nawet ponad 4 kg i ma coś ok 56-60cm:-o gin powiedział, że jak mały się wstrzyma z porodem do 12 czerwca czyli do terminu to będzie ważył z 4,5 kg:-o już sobie współczuję:diabloti:[/QUOTE] tym się za bardzo nie przejmuj, bo obliczanie wielkości dziecka z usg zwykle jest bardzo niedokładne, może się nawet o pół kilo mylić. -
jak widzę twój ogród, to przeraża mnie ile u nas jeszcze trzeba włożyć pracy, czasu i pieniędzy, by choć w połowie był tak piękny jak twój! genialny pomysł z klonami! a w ogóle to masz jakiś super 2 kolorowy gatunek, muszę sobie od ciebie takiego klona ukraść :) puść drugi gatunek clematisa, np by był biały z różowym na jednym klonie, będzie jeszcze ciekawiej.
-
Duma-piekna astka z ogromnym długiem! Szuka domu i wsparcia finansowego!
agaga21 replied to chita's topic in Już w nowym domu
szukamy kogoś do wizyty w pleszewie wizyta dla dumki:cool3: znacie kogoś z tamtych okolic? -
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
agaga21 replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
wczoraj widziałam, że huskyego wstawiłaś ale jakoś nie zajarzyłam, że on u ciebie! no to masz ciekawie, oby się panowie dogadali bez zgrzytów jak mają chwilę razem pomieszkać.- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
[quote name='bira']U bernardynów jest szczeniak ONek do adopcji :-) Chłopak :-) [/QUOTE]podeślesz mi link? [quote name='magdabroy']Dzień dobry :) A ta roślinka długo będzie rosnąć, aż osiągnie takie rozmiary?[/QUOTE] myślę, że jak się ładnie przyjmie i warunki jej się spodobają to już w drugim roku. to bylina, na zimę ścina się te liście a na wiosnę rosną od nowa, więc ma tylko kilka miesięcy by tak urosnąć.
-
Psio-koci melanż, czyli moje gwiazdkiW Birra i Honorata...
agaga21 replied to bira's topic in Foto Blogi
widziałam foty. fajna impreza! :) -
u nas wszystkie zabawki żyją jakieś parę minut niestety. jedynie boomer, jajo i opona dają radę, reszta niestety w kawałkach.
-
Cezarro czyli diabeł w ciele owczarka niemieckiego :)
agaga21 replied to justysiek's topic in Owczarek niemiecki długowłosy
przyszłam sprawdzić czy już rodzisz...:diabloti:;) -
[quote name='kalyna']łoo Jezusie... jaka wielka roślina... :crazyeye: nie wiedziałam, ze taka w ogóle istnieje... może tu coś się znajdzie... [URL]http://owczarki.eu/do_adopcji/polska/psiaki/szczeniaki[/URL][/QUOTE] dzięki. podsyłam kuzynowi, jak wejdzie w końcu na fb to się przerazi ilością ;) mam nadzieję, że jakiegoś psiaka wybierze.
-
[quote name='lula2010']co tam u Was?[/QUOTE] super :) dostałam dziś od męża "wychodne", on zaopiekował się dziećmi a ja pojechałam sobie z donvitowem z niezapowiedzianą wizytą do schroniska w szczecinku (danusia naciskała, że jak będziemy się kiedyś wybierać, to mamy się nie zapowiadać), także bardzo fajnie spędziłam cały dzień i mimo małych przeciwności losowych dojechaliśmy i wróciliśmy szczęśliwie. danusię wyściskaliśmy i mam nadzieję, że choć ciut podnieśliśmy na duchu, bo niestety trafiliśmy w kiepski czas. wzięliśmy na krótki spacerek simka, porobiłam trochę fotek naszym i nie naszym psiakom, wygłaskałam kociska(ależ mnie korciło, by zabrać jednego z maluszków ze sobą!!!) i niestety trzeba było się zbierać do domu. no i będąc tam, bez zapowiedzi zobaczyłam, że wszystko jest super, tak jak to bywało, gdy przyjeżdżałam zapowiedziana. psy zadowolone, zadbane, koty to w ogóle mają tam bajkę i chyba nie czują się bezdomne. codziennie przychodzi do nich starsza pani ok 16, przynosi im mleczny napój, mięsko i smakołyki. gdy ona się pojawia, wszystkie kociska się zbiegają, ona je głaszcze, karmi, mówi do nich, widać, że je kocha a one na nią zawsze czekają :) osoba, która rozpuszcza podłe plotki o tym schronisku i pracownikach chyba ma nierówno pod sufitem. byłam, widziałam na własne oczy, że jest nadal dobrze, tak jak było 2 i 3 lata temu, nic się nie zmieniło. w sumie nie spodziewałam się niczego innego jadąc tam ale teraz mam czarno na białym, że dla niektórych prywatne porachunki i niespełnione ambicje są ważniejsze niż dobro psów. jutro może wstawię kilka fotek :) poza tym codziennie w ogródku dłubiemy. dziś przyszła kurierem porcja zamówionych roślinek a wśród nich takie oto skromne roślinki:evil_lol: [IMG]http://www.albamar.com.pl/zdjecia1/gunnera_manicata/12.jpg[/IMG] [IMG]http://www.albamar.com.pl/zdjecia1/gunnera_manicata/18.jpg[/IMG] [IMG]http://www.albamar.com.pl/zdjecia1/gunnera_manicata/17.jpg[/IMG] nasze sadzonki są oczywiście jeszcze małe ale jak urosną, to będą cieszyć :) jakby ktoś chciał, to tu jest aukcja: [url]http://allegro.pl/gunera-olbrzymia-najwieksza-bylina-swiata-gunnera-i3267562498.html[/url]
-
Feta i Laki, czyli jak ślepa prowadzi kulawego przez życie :)
agaga21 replied to fonia123's topic in Foto Blogi
ale pięknie twoje psy go przyjęły:crazyeye: idę na wątek kurdupelka poczytać skąd go wytrzasnęłaś ;) -
Psio-koci melanż, czyli moje gwiazdkiW Birra i Honorata...
agaga21 replied to bira's topic in Foto Blogi
zdrówka dla szarej. mam nadzieję, że to było tylko chwilowe osłabienie. -
szukam szczeniaka on-ka albo nawet 2 szczeniaków, może być to rodzeństwo, jeśli 2 to raczej pies i suka. dom sprawdzony, u mojego ulubionego kuzyna. dom z ogrodem, dziecko, wychodzący wykastrowany kot. pies będzie mieszkał w ciepłym, ogrzewanym budynku gospodarczym, będzie miał do dyspozycji ogród, będzie jeździł z moim kuzynem na wyprawy do lasu, na przeróżne wycieczki, generalnie będzie miał aktywne życie, nie będzie się całymi dniami nudził na kanapie. kuzyn miał kiedyś dobermana, którego strasznie z żoną kochali, bardzo rozpaczali po jego śmierci. pies był super ułożony, generalnie ma dobrą rękę do psów. kastracja/sterylizacja oczywiście będzie. stać ich na kupno ale chcą adoptować. mieszkają pod polkowicami, dookoła mają piękne tereny spacerowe, razem z żoną są bardzo aktywni, ona jest sportowcem zawodowym, on zapaleńcem z pasjami ;-) jakby ktoś coś wiedział o onkach szczeniakach do adopcji to proszę o pw.
-
hej wszystkim :) wybaczcie, że nie odpowiem każdemu z osobna ale mam dosłownie 3 minutki i na szybko kawę piję. szukam szczeniaka on-ka albo nawet 2 szczeniaków, może być to rodzeństwo, jeśli 2 to raczej pies i suka. dom sprawdzony, u mojego ulubionego kuzyna. dom z ogrodem, dziecko, wychodzący wykastrowany kot. pies będzie mieszkał w ciepłym, ogrzewanym budynku gospodarczym, będzie miał do dyspozycji ogród, będzie jeździł z moim kuzynem na wyprawy do lasu, na przeróżne wycieczki, generalnie będzie miał aktywne życie, nie będzie się całymi dniami nudził na kanapie. kuzyn miał kiedyś dobermana, którego strasznie z żoną kochali, bardzo rozpaczali po jego śmierci. pies był super ułożony, generalnie ma dobrą rękę do psów. kastracja/sterylizacja oczywiście będzie. stać ich na kupno ale chcą adoptować. mieszkają pod polkowicami, dookoła mają piękne tereny spacerowe, razem z żoną są bardzo aktywni, ona jest sportowcem zawodowym, on zapaleńcem z pasjami ;) jakby ktoś coś wiedział o onkach szczeniakach do adopcji to proszę o pw.
-
Szadi już w nowym dogomaniackim domu u Magdyski!! :)
agaga21 replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
dorosłe psy też na parwo mogą zachorować, nawet umrzeć, choć rzadko się to zdarza jeśli są szczepione chociaż co 2 lata. jednak to możliwe. tak zawsze mi się kojarzyło, że wirusowe zapalenie jelit to właśnie parwo ale pewnie są różne zapalenia jelit a może coś mi się pochrzaniło ;). cieszę się, że już się psiaki wzięły w garść :) oby tak dalej! -
NIE ma na hotel! Pomóż Krawcowi utrzymać się w hotelu!
agaga21 replied to Karolcia_ko5's topic in Już w nowym domu
[quote name='caryca26'] Na dzień dzisiejszy karolcia pracuje w schronisku i jest w zarządzie TOZ , natomiast Ag ma ( jak wielu innych wolontariuszy) zakaz wchodzenia na teren schroniska i angażowania się w cokolwiek. [/QUOTE]oo, to bardzo ciekawe! a dlaczego wolontariusze mają zakaz wstępu:crazyeye:? gdzie można o tym poczytać? -
NIE ma na hotel! Pomóż Krawcowi utrzymać się w hotelu!
agaga21 replied to Karolcia_ko5's topic in Już w nowym domu
koniecznie musi się znaleźć nowy skarbnik. jakoś sobie nie wyobrażam, by pan marek chciał tu robić rozliczenia. poza tym co z tym długiem? kto pokrywał brakującą kwotę? bo na konto hotelu musi trafiać cała kwota co miesiąc (wiem jakie są zasady w tym hoteliku) ktoś więc dodaje brakującą kwotę. dziewczyny, wyciągnęłyście psa ze schroniska w jakimś celu, weźcie się w garść i dokończcie to, co zaczęłyście zamiast się poddawać. -
Szadi już w nowym dogomaniackim domu u Magdyski!! :)
agaga21 replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
oj, biedactwa :( mam nadzieję, że szybko sobie z wirusem poradzą. czy wirusowe zapalenie jelit to nie to samo co parwo? -
Cezarro czyli diabeł w ciele owczarka niemieckiego :)
agaga21 replied to justysiek's topic in Owczarek niemiecki długowłosy
to już lada dzień! justyna, ty masz mieć cesarkę czy w planach poród naturalny? póki jeszcze możesz, to staraj się spać jak najwięcej, bo prawdopodobnie przez najbliższy rok sen będzie luksusem a przespana cała nocka wspomnieniem i marzeniem :diabloti: -
[quote name='zerduszko']Restauracja na.. maxa :evil_lol:[/QUOTE] pojechaliśmy akurat tam, bo szef tej pizzerii wynajmuje od nas ten lokal, więc przy okazji chcieliśmy zerknąć jak sobie radzą, bo dawno tam nie byliśmy. ja nie wiem, jakim cudem oni się tam utrzymują już chyba ze 3 lata. z takim podejściem pracowników knajpa powinna splajtować. właściciele są z nowej soli, więc bywają tu rzadko, nie pilnują pracowników na co dzień. [quote name='Donvitow']Fajny obiad.:) Dzisiaj pełne słońce.:). Wieczorem ma padać. Ale już nie wierzę w prognozy.:(. Znowu dziś podlewanko z węża.:(. [URL="https://pl.wikipedia.org/wiki/Jajo_(biologia)"]Jaja[/URL] składane w odstępach dwudniowych, najczęściej wieczorem. Wysiadywane są przez obydwoje rodziców, najczęściej po zniesieniu drugiego jaja, przez okres 33-35 dni. [URL="https://pl.wikipedia.org/wiki/Pisklę"]Pisklęta[/URL] opuszczają gniazdo po 55-64 dniach; w wieku 70 dni są już prawie samodzielne, lecz [URL="https://pl.wikipedia.org/wiki/Dojrzałość_płciowa"]dojrzałość płciową[/URL] uzyskują dopiero po 2–7 latach. Opieką nad potomstwem zajmują się oboje rodzice, którzy nie tylko karmią pisklęta, ale i osłaniają je swymi skrzydłami przed słońcem lub deszczem oraz opryskują wodą w upalne dni[/QUOTE] u nas też w końcu słońce wyszło :) no to jeszcze sobie trochę na pisklaki poczekamy.
-
[quote name='bira']Oj tam... Pani miła była ;-) odgrzała Ci jedzenie w mikrofali, później kasę oddala a Ty marudzisz ;-)[/QUOTE] No właśnie nie odgrzala bo było wciąż zimne. Pewnie bym sie wiecej nie "czepiala" jakby mi w tej mikrofali chociaż porządnie odgrzala ale to bylo zimne a sosy wręcz lodowate. A karol do swojej pizzy poprosił o sos pomidorowo-czosnkowy i mowi mi że to jakaś nowość chyba bo jeszcze takiego nie jadl. Wiecie co dostał? W pojemniczku ketchup na dnie a na wierzchu sos czosnkowy!:evil_lol: no myślałam ze padne jak to zobaczyłam.
-
[quote name='Donvitow']A u nas ani "grama" deszczu mimo że zapowiadali. A wysiałem nawóz na trawkę i wypieliłem warzywka więc deszczyk by się przydał. A rododendrony Basia podlała z węża. Połowa już przekwitła/ poobrywałem kwiatostany/ i mają odrosty więc potrzebują nawozu i wody by jak najwięcej ich przyrosło w tym roku. :)Dla ślimaków nie mam litości.:(. Ale boguducha winne winniczki wynosimy na łąkę./ Jak nie mieliśmy płotu z przodu domu to Kropa przynosiła wywalone na łąkę winniczki z powrotem :). A jaką miała radochę.:) Jeszcze smaczków się domagała za to.:) [URL]http://79.187.122.248:8080/index1.htm[/URL] Uśmiałem się dzisiaj jak bocianica przekładała jajka.:) Ma nadal cztery. Chyba na tym skończyli.Więcej nie będzie.:)[/QUOTE] hehe, kropa agentka:evil_lol: co do bociana to dla zainteresowanych podglądaniem, trzeba wpisać [B]admin[/B] a tam gdzie hasło, to nic nie wpisywać. ile jeszcze będzie siedziała na jajach? kiedy zobaczymy młode bocianiątka? wy tu nie wtajemniczeni jesteście, ale to jest kamerka na żywo na gniazdo, które boćki zrobiły u znajomych donvitowa na dachu :) ale się dzisiaj wkurzyłam. z okazji dnia matki pojechaliśmy na obiad do pizzeri, żebym nie musiała gotować. zamówiliśmy, dostajemy nasze porcje a mój kebab zimny! mówię kelnerce, że nie chciałabym marudzić ale mięso jest całkiem zimne, ona na to, że już zabierze i przyniesie ciepłe. za chwile przynosi, minimalnie letnie na wierzchu a pod spodem zimne. wnerwiłam się, wzięłam ten talerz i im odniosłam. powiedziałam, że przyszłam zjeść ciepły posiłek a dostałam dwukrotnie zimne mięso i że nie chcę już tej porcji. pani przeprosiła i za chwilę przyniosła mi pieniądze za tą porcję! i sprawa załatwiona:crazyeye: nawet nie zapytała czy może zaproponować coś innego!!! po prostu oddała kase i sobie poszła, zostawiając mnie bez jedzenia. no i tak sobie siedziałam aż karol z kamilem zjedzą swoje. byłam tak wściekła, że nie chciałam już nic zamawiać. w innej knajpce, zaraz obok wzięłam kebab na wynos i dostałam gorący. no i tak sobie zjadłam obiad w samochodzie z okazji tego dnia matki :evil_lol: