Jump to content
Dogomania

agaga21

Members
  • Posts

    19512
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by agaga21

  1. [quote name='zerduszko']Historia z łezką.. a Lucyna skąd jak już tak wspominasz? :)[/QUOTE]czekała na mnie przy drodze:eviltong: [quote name='Donvitow']Gamoń przed " naszą" lecznicą.:). Etna też ją zaliczyła.:). No i Lucynka szczepienia. Tylko kociaki jej nie znają.:) Czas leci.:) Ostatnio sprawdzałem książeczki zdrowia. Pimpek około 8 lat. Kropa 7. Anawa 6, Maurycy 3,Kuba 2-3.:)[/QUOTE]lucyna też miała u was sterylkę. no patrząc na wiek psów, to u nas tak: etna ok 9 lat, morris ok 5 lat lucyna 2,5 roku koty ok 10 mies [quote name='dOgLoV']aż się łezka w oku zakręciła ....[/QUOTE]to był bardzo trudny czas dla nas. [quote name='bira']Gamon lepiej trafić nie mógł. Cudowna historia, super pies :-) Byliście dobie przeznaczenia :-) Wy Morrisowi a Morris Wam :-)[/QUOTE]no ja myślę, że on w mieście by się nie odnalazł. [quote name='lula2010']psiaki nie mogly lepiej trafic :lol:[/QUOTE]wiadomo:p:p [quote name='Ajula']jak patrzę na te stare zdjęcia Morrisa, to jakbym naszego Gacia widziała :roll: taki sam "tłuścioch" był z niego, 25 kg, kości obciągnięte skórą, połamany staw biodrowy :roll: i z tego co czytam o Morrisku, to nawet osobowość podobna - lękliwy, wrażliwy, problematyczny... super, że Morris ma kochający dom :loveu: i nasz Gacio też ma kochający :) Pozdrowienia dla Całej Rodzinki![/QUOTE]dzięki :) on już teraz nie jest aż taki problemowy. ma swoje fobie jeszcze ale w sumie niewiele w porównaniu do tego ile miał. nauczyliśmy się z nim żyć a on z nami, mimo, że czasem ma swoje odpały.
  2. [quote name='zerduszko'] Koty do dupy, jeden zdechły i drugi zdychający :-([/QUOTE] [quote name='zerduszko']Kot uśpiony... :( [/QUOTE] o mamo....twoje koty? tymczasy? ja dziś mijałam idąc na spacer kota leżącego w trawie, miał uchylony pyszczek a z niego ciągnący się glut. chciałam podejść, myślałam, że leży potrącony ale zwiał. cały dzień mnie to gryzie, pewnie masakrycznie chory, w życiu nie widziałam kota, który tak się ślini :( do tego brudny, mokry jakiś... :(
  3. [quote name='Brunomania']http://i1076.photobucket.com/albums/w457/kalyna2/DSC_0229_zps3dddb357.jpg takie małe a jakie piękne i ile radości przynosi :loveu: oj tak. http://i1076.photobucket.com/albums/w457/kalyna2/DSC_0235-3_zpsdef54c79.jpg to zdecydowanie mój ulubieniec w tej galerii :)
  4. hej :) a ja mam znów zaległości i pomalutku nadrabiam. pozdrawiam :)
  5. aga, serdeczne gratulacje :) [url]http://i1061.photobucket.com/albums/t463/Thedoglov/spacer/dogo/DSC02021_zpsf8950598.jpg[/url] :roflt::roflt: fajne fotki z wystawy ale ta wymiata:diabloti:
  6. [quote name='dOgLoV']Ojojoj biedactwo :roll: dobrze ze do was trafił :loveu:[/QUOTE]on w ogóle po wyleczeniu miał szukać domu. pojechał do szczecinka na rekonwalescencję i tam miał być. my w tym czasie nie szukaliśmy drugiego psa, bo mieliśmy lectera... choć "zakochałam się" w gamoniu odkąd go po raz pierwszy zobaczyłam na zdjęciach, to nawet nie myślałam, że u nas będzie. przywiozłam go do domu równe 8 tygodni po śmierci lecterka :( :( my pomogliśmy jemu a on w jakiś sposób pomógł nam, bo trzeba było się nim zająć a sprawiał dużo problemów i choć z odejściem lectera nigdy się nie pogodziliśmy, to już nie było tyle czasu by siedzieć i rozpaczać... etna chyba też jakoś poweselała jak gamoń się pojawił. [quote name='zerduszko']Najlepszego z okazji rocznicy :loveu: Ale bida z niego była :placz: Teraz mam jasność - Etna była przed Morrisem. Koty na końcu. A moja ulubienica? :cool3:[/QUOTE]lucyna do nas trafiła albo pierwszego dnia wakacji albo ostatniego dnia roku szkolnego i niedługo miną 2 lata. rany, jak ten czas pędzi!!!!! ja byłam w ciąży z leną i w żadnym wypadku nie planowaliśmy trzeciego psa :D:D no ale oddać się jej nie dało, tym bardziej, że w sumie chętnych nie było.
  7. [quote name='dOgLoV']jak słodko :loveu::loveu::loveu::loveu: jeju a co on miał zrobione ?? pewnie powinnam wiedzieć :oops: ale nie doczytałam :oops:[/QUOTE] miał obustronną dysplazję operowaną, wcześniej jeszcze 3 powiekę na obu oczach. do nas trafił parę dni po operacji pierwszego bioderka. spoko, chyba nikt nie czyta galerii za daleko wstecz jak jest sporo stron.
  8. [IMG]http://i42.tinypic.com/hwgyus.jpg[/IMG] 26kg morrisa [IMG]http://i43.tinypic.com/nwbk8w.jpg[/IMG] [IMG]http://i41.tinypic.com/357o6k8.jpg[/IMG] [IMG]http://i43.tinypic.com/2kmt88.jpg[/IMG] [IMG]http://i39.tinypic.com/15znp8w.jpg[/IMG] tak było od początku i tak jest do tej pory: etna coś robi a morris jej zazwyczaj asystuje :D [IMG]http://i40.tinypic.com/w18cn.jpg[/IMG] [IMG]http://i44.tinypic.com/5nlwgk.jpg[/IMG] no. i tak to było ;)
  9. wczoraj minęły 3 lata odkąd przywiozłam gamońka do domu:loveu: z tej okazji cofnęłam się trochę by powspominać ;) zapoznaniu kilka dni wcześniej w klinice w śremie, gdzie był operowany [IMG]http://i39.tinypic.com/2nq86is.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/11jy8td.jpg[/IMG] kamilek jaki mały!:crazyeye: [IMG]http://i44.tinypic.com/9puhvm.jpg[/IMG] dogadamy się jakoś? [IMG]http://i43.tinypic.com/160pwk4.jpg[/IMG] i już pierwsze chwile u nas [IMG]http://i43.tinypic.com/11r5a1t.jpg[/IMG]
  10. [quote name='zerduszko']Fajnie masz, ze ma Ci się kto zwierzami zająć odpowiednio. Ja to nawet nie mam komu kota wcisnąć :shake:[/QUOTE] teść raz z psami został, poszło mu doskonale. teraz są dodatkowo koty i przez to trochę więcej do ogarnięcia. u nas jest ten plus, że nie trzeba z psami na spacery wychodzić, tylko można wypuścić do ogrodu. myślę, że da radę, byle by tylko kociska mu za bardzo nie dały popalić... [quote name='bira']Pisałaś, ale jakoś mi z głowy wyleciało... Fajnie masz, ja bym chciała do Polski jechać... A kiedy jedziecie na tą komunię? Seban może sobie o tej Hiszpanii marzyc, ja na pewno nie pojadę jakiegoś złomu oglądać, druga sprawa, że on nie ma prawka i musiała bym całą droge sama prowadzić... średnia to atrakcja. Chyba, że faktycznie pojedzie sam... ale wtedy jego życie stanie się cięższe niż jest teraz ;-)[/QUOTE] komunia jest 5.5 więc za tydzień a nie będzie nas od piątku do poniedziałku, więc na 3 noce opuszczamy zwierzyniec. na te 3 dni teść u nas zamieszka. kasia, jedź z nim do tej hiszpanii. ty z dziewczynami zrobicie sobie wakacje gdzieś na plaży a on niech się wymienia tymi kapselkami :D a najlepiej, sprzedaj babci dziewczynki i sama odpocznij:cool3:
  11. [quote name='bira']A gdzie to się znowu wybierasz? Coś chyba przeoczyłam... Co do tych parowozów... ludzie mają różne odpały. Mój Sebastian kolekcjonuje kapsle od piwa... też jeździ na jakieś giełdy kolekcjonerskie i ekscytuje się jakby to było ze złota a nie jakieś pordzewiałe blachy... A w przyszłym roku chce jechać do Hiszpanii, żeby się tymi kapslami wymieniać, bo ma byc jakaś giełda światowa... dla mnie kompeltnie nielogiczne i głupie,,, mam nadzieje, że w końcu mu to przejdzie ;-)[/QUOTE] jedziemy na komunię do mojego bratanka. kiedyś wspominałam, że teść ze zwierzyńcem zostaje. dziś mu wszystko pokazywałam, tłumaczyłam co, gdzie, kiedy, ile, komu, jak itp ;) jeszcze mu rozpiszę wszystko na kartce. hehe, to spryciarz z sebastiana! niby kapselki...a tak naprawdę planuje sobie wakacje w hiszpanii bez rodzinki:diabloti:
  12. [quote name='lula2010']mojego syna od dziecka interesowaly parowozy,tramwaje ,autobusy...jak byl maly(ok 2-lat) ,czesto jechalam z nim kilka stacji ,ktoryms z wymienionych pojazdow :lol:jeden z dziadkow byl maszynista -ale to chyba nie dlatego te zainteresowania,bo Filip z wyksztalcenia jest bankowcem ,aczkolwiek obecnie pracuje w Oponeo ...do dzis zbiera informacje ,publikacje i ksiazki na ich temat....[/QUOTE] no tak, są różne zainteresowania. ja tam wolę psy niż parowozy :eviltong: może chłopaków/facetów bardziej ten temat kręci a może to po prostu nie moja bajka.
  13. [quote name='lula2010']to w Twojej okolicy mozna bylo dzis zobaczyc piekne stare parowozy?u nas masakrycznie zimno,przepaduje :placz:podobno caly przyszly tydzien tak ma byc...:mad:na szerszenie uwazaj ,mialam kiedys na dzialce.....sa naprawde niebezpieczne ...[/QUOTE] tak, tak. w wolsztynie co roku jest parada parowozów, zjeżdżają się turyści-fani parowozów z całego świata. raz widziałam i jakoś mnie to nie zachwyciło. nie mam bladego pojęcia dlaczego niektórzy widzą w tym aż taką atrakcję, by jechać tysiące km na tą paradę ;) generalnie mamy teraz dni wolsztyna. czyli dni, kiedy nie ma gdzie zaparkować w mieście:evil_lol: a najgorsze, że muszę w poniedziałek pochodzić po sklepach bo brakuje mi kilku rzeczy na wyjazd, które muszę koniecznie kupić. pewnie będą tłumy...
  14. ale piękne zdjęcia! zieleń coraz bardziej zielona :D cudne lasy tam macie! oj, widać, że psiska ze spaceru zadowolone łapcie bolą? [url]http://img32.imageshack.us/img32/2319/dsc0082xu.jpg[/url]
  15. [quote name='bira'] No i moja ciocia zmarła. Ta od szerszenia... W sobotę.[/QUOTE] o jejku, a ja właśnie dziś przy tej naszej "przygodzie" z szerszeniem przypomniałam sobie o twojej cioci i miałam się ciebie pytać czy się wybudziła ze śpiączki. bardzo mi przykro kasiu :( (*)
  16. [quote name='bira']Mi parę razy szerszenie do mieszkania wpadły... Prawie zawal miałam...[/QUOTE] ja jak widzę szerszenia, to zaraz mi się o twojej cioci przypomina... boję się ich. tej wiosny już 2 widziałam. edit: o rany, kasiu właśnie doczytałam...bardzo mi przykro :(
  17. na dobrą sprawę jeszcze 5 tygodni i możesz rodzić :crazyeye: (tzn. już będzie w terminie). ale ten czas leci, dopiero się chwaliłaś ciążą!!! :) trzymam mocno kciuki za każdy dodatkowy tydzień w 2-paku!
  18. moje kociska znalazły coś w kratce wentylacyjnej od komina. próbowały się tam dostać, więc dmuchnęłam w kratkę...coś zabzyczało a potem zaczęło chrobotać. zdjęliśmy kratkę a tam szerszeń! na szczęście udało się go szybko unieszkodliwić. ale co się strachu najadłam to moje...
  19. [quote name='agnieszka32']Dlaczego tak rzadko jest wyprowadzany na spacer? Raz, dwa razy w tygodniu??? Czy inne psy przebywające w tym hotelu również tak są traktowane (czyt. brak spacerów)? Wybaczcie, ale wówczas to właściwie niczym się od schroniska nie różni.[/QUOTE] dokładnie. jestem zaszokowana. czym się różni ten hotel od schroniska, jeśli pies wciąż siedzi w kojcu??? za co płacimy? dlaczego pracownicy hotelu psa nie wyprowadzają na spacery, na wybieg? [url]https://www.facebook.com/photo.php?fbid=441437365943821&set=a.158062244281336.41575.144175685669992&type=1&theater&notif_t=photo_reply[/url] [IMG]https://fbcdn-sphotos-f-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/936135_441437365943821_2108670380_n.jpg[/IMG] [QUOTE]tak aktualnie wygląda Drops :( z braku zajęcia sam się okalecza niszcząc boks !! szukamy mu innego hotelu gdzie będzie miał bardziej indywidualną opiekę. [B]Potrzebujemy także wsparcia finansowego na opłacanie hotelu co miesiąc !![/B][/QUOTE] odnośnie tego, co pogrubiłam: 1. za co konkretnie płaci się w tym hotelu 2. oburzające hjest to, że na niebieskim Ewelina___ zaproponowała pomoc finansową: [QUOTE]Chciałabym wiedzieć co u Dropsa, czy coś się zmieniło ? Czy można jakoś pomóc , złożyć deklarację stałą i finansować Dropsa ?? [/QUOTE]i było to 24 marca i została KOMPLETNIE ZIGNOROWANA! możecie to jakoś wyjaśnić???
  20. [quote name='Niufciak']pod warunkiem że pies nie sięga do bioder :diabloti:[/QUOTE] fakt, żaden mój do bioder nie sięga ale morris jest całkiem spory. prysznic mamy jednak na tyle duży, że i z niufkiem bym sobie dała radę :)
  21. widzę, że dyskusja o podawaniu tabletek była. jak podaję psom tabletki, to maznę je zawsze masełkiem a te moje durne psiska cieszą się tak, jak dzieciaki, które dostają cukierki. jeden drugiego przepycha, każdy chce więcej:evil_lol: jak tylko jeden pies ma dostać tabletkę, to dwóm pozostałym muszę dać liznąć chociaż masełko z ręki. a psy kąpię też pod prysznicem, mamy dość obszerny, więc wchodzę bez spodni razem z psem i zamykam drzwi od kabiny, by nie zwiał i nie nachlapał. tak jest chyba najwygodniej.
  22. zobaczcie. po obejrzeniu nie wiem czy się śmiać czy płakać, choć oglądając śmiałam się. [video=youtube;wNBc8xIht-U]http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=wNBc8xIht-U[/video]
  23. ja się brzydzę kleszczy i wykręcam pęsetą albo przez chusteczkę czy papier toaletowy.
  24. [quote name='bira']Jak uciec zdąży ;-)[/QUOTE] no weź mi tu nawet tak nie kracz!:mad:
  25. [quote name='magdabroy']Jak Anisa jakiś obcy pies pogoni, to może zrozumie, że tylko swoich psów ma się nie bać ;)[/QUOTE] co ty. znając jego charakterek, wskoczy temu psu na kark albo zawiesi mu się łapkami na mordzie... jeszcze trochę czasu im dam na oswajanie się z terenem pod kontrolą, na pewno co najmniej do połowy maja ale w końcu przyjdzie czas, że zaczną wychodzić bez smyczek. wtedy pewnie będę ciągle umierała ze strachu o to czy bezpiecznie wrócą do domu.
×
×
  • Create New...