Jump to content
Dogomania

irysek

Members
  • Posts

    6612
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by irysek

  1. patrz pierwsza strona. jest juz 40zl. musze jeszcze podsumowac deklaracje i poprosic moderatorke ktoras o zrobienie porzadku. czyli nie chcesz jeszcze raz zadzwonic, nie zmuszasz tej osoby. spytaj czy jest pewna tej decyzji itd. ze ucierpi pies, a nie nasze klotnie. z tego co gadalysmy przez tel jestes kumata zauwazylam, wiec zadzwon do tej pani.
  2. ano jestem zaradna :p i bardzo mi z tym dobrze (teraz troche mnie bez prawka, ale szybko minie i znowu bede mogla psy po calej polsce wozic, a im dalej tym lepiej hihi:evil_lol:) z ktorymi psami? bo tyle ich juz przewiozlam, ze nie wiem :roll: masz na mysli moj pierwszy przewoz pociagiem 2 suczek ze schronu do pani wandy do poznania? :evil_lol: (no fakt, ale one byly 2, z czego jedna dzika, a Saba jest spokojna jak aniolek i do tego jedna, a poza tym do poznania ponad 2h sie jedzie, a tu 20 minut). no ale, koniec tematu. transport juz jest, co jest najwazniejsze. dark, nie komentuj na watku mojego pw, nie chce, zeby co poniektore osoby poczuly sie urazone :razz:. chodzi o to, zebys wiedziala co mysle...
  3. poprosze o podanie nr konta skarpety. chce przelac juz pieniazki z bazarku figomanii. przelicytowali mnie we wszystkim. to zaplace juz za to serduszko, rezygnujac z jego otrzymania :)
  4. jesli vetmedin, ktory byl nadany pozniej, doszedl, wnioskuje, ze przekaz rowniez dotarl do pani ireny... bo nie moge sie cos doczekac informacji na ten temat.
  5. tiger wielokrotnie pisala, ze jak ktos bedzie potrafil zajac sie kajtkiem lepiej od niej ona ustapi. od dluzszego czasu nie zajmuje sie nim wcale. to rowniez wielokrotnie pisala na poprzednim watku, ze nie ma czasu dla niego, pieniedzy itd. wiec nie widze powodu, zeby miala sie opierac. wiadomo, ze nikt nie chce, zeby kajtek wyladowal w gorszych warunkach niz ma do tej pory zapewnione :roll:. a co do tego dt, ktore bylo znalezione jako pierwsze, wydaje mi sie, ze wart asiu, zebys do tej pani jeszcze raz zadzwonila. pisalam ci to nawet na pw. nie ma co tak latwo odpuszczac. jak widac szum teraz ucichl, kto mial popluc jadem ten poplul. zniknely te 3 osoby, ktore najbardzej mieszaly. wiec juz jest spokoj. moim zdaniem zadzwon do tej pani jeszcze raz i wytlumacz co i jak.
  6. trezba znalezc takiego, ktory nie ma ;) poker pisala juz o behawiorystach, ktorzy np koncza nauke i potrzebuje miec taki przypadek do opracowania. trzeba poszukac takich szkol itd.
  7. masz w domu brata z autem i jest taka afera :crazyeye::crazyeye::crazyeye: myslalam, ze tam nie ma w promilu 10 kolimoetrow nikog z autem... nie moge sie powstrzymac, ale mimo, ze jestem mloda to jestem zaradna. niektorzy robia z igly widly. :roll: musialam to napisac, bo to biadolenie na watku mnie juz dobijalo. nie wiem jaki jest problem w przejechaniu 20 minut pociagiem z psem. chciec to moc. a swoja droga wiedzialas, ze nie masz auta, ze daleko masz do weta i zdecydowalas sie dac dt. a teraz nas tym obciazasz, ze nie masz jak dojechac do weta. trzeba brac na glowe tyle ile jestesmy w stanie udzwignac. a nie potem angazowac ludzi z calej polski. (bo do mnie wydzwaniaja kobiety z calej polski, w sprawie tego, ze problem jest z przewiezieniem suni taki kawalek!!!)
  8. oj dziewczyno widze, ze z taksowek nie korzystalas. taksowkarz sie zmajdzie, ktory bedzie chcial zabrac psa. tylko jak sie dzwoni, to trezba pani dyspozytor powiedziec, zeby byl taki taksowkarz, ktroa na psa sie zgodzi. a pod schroniskiem nie musisz szukac, tylko sie dzwoni i na dana godzien sie zaklepuje podajac adres. i koniec. zadna filozofia. a sasiad nei ma auta? bo nie wierze, ze wszyscy tam u ciebie sa bez samochodow... lucy miala na mysli mnie, piszac, ze ma kogos kto moglby przeiwezc. ale neistety od andrzejek nie mam prawa jazdy. nie wiem jeszcze na jak dlugo.
  9. dostalam dzis kolo 9ej takie pw od magdiny: "Czesc! Nie mam do ciebie numeru i Wanda tez gdzies zapodziała i prosimy mnie żebym Ci powiedziała zebys sie szybko z nia kontaktowała w sprawie owczarka!pies oszalał ,nie wpuscił Wandy do auta i trzeba bedzie go uśpic!zadzwon do niej jak najszybciej Magda" dzwonilam 3 razy i nikt nie odbiera.... niech ktos tez poprobuje sie dodzwonic
  10. jutro zrobie mniejszy :) wplynelo 20zl od budryska, Kajtek dziekuje :loveu:
  11. zapraszam do kopiowania Kajtkowego bannerka :)
  12. nie wiem na jakiej zasadzie ma sie odbyc ten transport i czy mialas jakis kontakt z dziewczynami z forum bassetowego. onr pisza, ze przelaly na transport. tylko nie wiem jak to rozumiec... tak w ogole to na pierwszej stronie moglyby sie pojawic wszystkie wplywy i wyplywy konta suni. zeby mozna bylo sie latwo zorientowac w sytuacji finansowej.
  13. a zdjecia chociaz? z daleka nawet nie mozesz cyknac :roll:
  14. [B]wydaje mi sie, ze 3 rzeczy sa tu tylko wazne. i innych tematow wiecej nie poruszajcie. [/B] [LIST=1] [*][COLOR=Red][B]nowy dt dla Kajtka[/B][/COLOR] [*][COLOR=Red][B]długo do spłacenia u met[/B][/COLOR] [*][COLOR=Red][B]fundusze na nowy dt[/B][/COLOR] [/LIST] jesli nie macie w tych 3 tematach nic do powiedzenia, to sie nie wypowiadajcie wcale. dosc tych klotni. wasze posty i tak zostana usuniete. pisze to do wszystkich. do dorothy i arki tez. - co do dt kajtka, albo uciekl, albo da sie jeszcze ublagac. oby :oops: - co do dlugu. bambino napisala, ze wplacala w listopadzie 50zl. czyli zmalal dlug znowu do 800zl. - co do funduszy na dt. zostaly dokonane jak narazie 2 wplaty. czekamy na kolejne. na gg udalo mi sie skontaktowac z osoba, ktora kiedys na katjtka wplacala. powiedziala, ze teraz tez pomoze w takiej sytuacji. jutro pewnie pokaza sie pierwsze pieniadze, gdzies na 1 stronie znajde miejsce i bede wypisywac. (nie pomyslalam o tym wczesniej, moglam zostawic jeden post na ten cel, eh)
  15. asia, to co mi mowilas przez telefon mozna chyba napisac. Kajtek mieszkalby w domu z ogrodem. nie jest to hotel tylko osoba prywatna. psiaki sa wielkosci jamnikow. a co do ogona, na zdjeciach wyglada teraz super, nie ma juz tej straszliwej rany, wiec bez paniki.
  16. ja nie wiem czy splata dlugu u met jest warunkiem zabrania Kajtka. z jakiej racji on ma tam siedziec, jesli Tiger nie wystarczajaco naglosnila akcje zbierania na jego dt, nie przypilnowala tych wplywow itd. mysle, ze jak uzbieramy kase i jak dogadasz sie z ta ciotka od dt, przewieziesz go. a dlug jak pisala tiger jest na jej glowie, bo to jej dlug. wiadomo, ze zostawic jej z tym nie mozna. wiec kto bedzie chcial (np tak jak agusiazet) moze wspomoc tiger w splacie dlugu. ja to tak widze.
  17. po moim 4 letnim pobycie w poznaniu moge stwierdzic, ze tam faktycznie trzeba wiedziec gdzie sa lumpkesy, wszystko jest takie poukrywane. we wroclawiu idzie sie ulica i jest prawie jeden przy drugim :) a przynajmniej je widac. a w ciuchlandach jest wszystko, od zabawek, przez buty, koldry po ciuchy. wszystko czego dusza zapragnie.
  18. ale tu cisza. wiosna jakies wiesci?
  19. to jak robimy? najpierw szukamy nowego miejsca dla Kajtka, czy zbieramy pieniądze? możemy zbierać na moje konto, od razu uaktualniałabym na 1 stronie. na żadnego inne psiaka nie zbieram, wiec nie będzie mi się nic mieszać. aha, no i sytuacja byłaby jasna ile jest już, a nie ciągle takie deklarowanie się. komu podać nr konta? [SIZE=1](wiadomo, ze w tytule dopisywać, że dla kajtka i najlepiej nick, żebym wiedziała kogo przypisać do darowizny :loveu:) [B][SIZE=3]Ja poza tym, ze zabawie się w księgową deklaruje tez dokładać do opłaty za hotel Kajtka[/SIZE][/B] :oops: [/SIZE]
  20. a czemu przez ta fundacje nie mozna. jak napisalas maja siec dt itd. w czym tkwi problem? :roll:
  21. usuwam juz to pseudofanka, bo tylko zamieszanie jest. [B]prosze o niewypowiadanie swoich opinii o met na tym watku. [/B] tylko skladanie deklaracji. ja znajomosci nie mam wiec nie bede w stanie znalezc mu innego dt. moge aktualizowac dane na pierwszej stronie. uzupelniac deklaracje, a pozniej autualizowac wplywy pieniezne, jak juz bedzie gdzie kajtka zabrac. pomozcie w ten sposob! a nie biciem piany. jak jest u met kazdy wie, czy pies byl na platnym dt czy nie. nie o to tu chodzi. my teraz siedzimy przed kompami, a on lata tam z rana na ogonie. moim zdaniem Tiger zachowala sie nieodpowiedzialnie, umieszczajac go tam i zapominajac o sprawie. wiec to w jakim stanie jest psiak nie jest tylko wina met. ale co zrobic. mozna kajtkowi jedynie szukac lepszego miejsca. wybacz met, ale chyba nie umiesz czytac. pisalam, ze nie mam tyle wolnego czasu, zeby jechac pol polski do ciebie. [COLOR=Red][B]jeszcze raz prosze osoby, ktore mieszkaja gdzies w poblizu met o wizyte u Kajtka!!![/B][/COLOR]
  22. pies obecnie od około roku ma żywą ranę na ogonie, przebywa na dworze, na krowim łańcuchu. met skarzy sie, ze nie ma na niego wplat, ze Tiger o nim zapomniala, ze ma zostac natychmiast zabrany. Tiger odwiozla psa do met, nie wiem czy wiedzac, ze zwierzeta u niej znikaja. I tak go tam zostawila. Kajtek jest zapomniany. ponizej watki: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f78/kulfon-byl-w-dt-u-met-gdzie-jest-teraz-za-tm-zbyt-wiele-znakow-zapytania-100338/[/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/konga-leczona-na-nuzyce-w-dt-potrzebuje-wsparcia-finansowego-dobrego-domu-87066/index76.html#post10055547[/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f945/dlaczego-nie-oddawac-zwierzat-do-met-110756/[/URL] dodatkowo ulv pisze o zaginionej Mafi i całej masie kotów, które zniknęły (jeden martwy znalazł się gdzieś za szopą u met) [URL="http://www.dogomania.pl/forum/members/6610.html"]Dogomania Forum - Zobacz Profil: met[/URL] zwroccie uwage na wyraz pyszczka Kajtka. na poczatku kiedy byl w hoteliku, kiedy tiger jeszcze co jakis czas przyjezdzala go zabrac na spacer usmiechal sie. na zdjeciach, jak siedzi na lancuchu ma smutna mine, nie tylko on, jego kolega tak samo. [B]ostatnie zdjecie Kajtka[/B] jest z 15 pazdziernika, czyli [B]3 miesiace temu[/B]. [B]jaka jest pewnosc, ze Kajtek nadal jest u met, ze nie "uciekl" jak inne zwierzeta?[/B] met zaprasza nas w odwiedziny, pisze, ze aparat fotograficzny sie zepsul, dlatego nie ma zdjec psiaka. ale nie ma tez aktualnych wpisow o jego stanie zdrowia i ogolnie jego zyciu tam. czy ktos mieszkajacy w miare blisko moglby psiaka odwiedzic?
  23. [IMG]http://img100.imageshack.us/img100/724/met8gp1.jpg[/IMG] [IMG]http://img183.imageshack.us/img183/2907/met7ro4.jpg[/IMG] 16.10.08r. Tiger pisze: "Sprawa jest bardzo trudna ...... Zmiana domu niewiele da .... Ogłaszałam go bardzo długo ....Nikt nawet nie zadzwonił . Dałam sobie spokój .. Nie łudźmy się ...nikt nie weźmie psa , który się okalecza.... Żeby tego nie robił , trzeba by zajmować się nim 24 godz . na dobę ..to jest niewykonalne ... Wiem , że są na dogo ludzie , którzy uważają met za złą opiekunkę zwierząt .... Ja tak nie uważam .. To jest fundacja - miejsce gdzie jest dużo różnych zwierząt i met robi co może aby im było tam dobrze .... W takim miejscu nigdy nie będzie idealnie ... Częsc psów musi być na łańcuchach , część izolowanych .... Kajtek nie jest stale na łańcuchu ...." (więcej post nr 1275) 24.11.08r. zamiast napisać na wątku Kajtka [B]po ponad 2 miesiącach milczenia[/B], nie wiedzieć czemu met pisze pw do użytkowniczki Bambino: [SIZE=2]" ....lubie Kajtka. bardzo sie zmienil od przyjazdu, co mnie niesamowicie cieszy. Kajtek tez mnie lubi - przynajmniej tak twierdzi ;-) i Tiger lubie. nie lubie nie miec, czym nakarmic swoje zwierzeta. ludzie natomiast lubia po mnie jezdzic, ze wciaz i ciagle warunki nie takie, nie zwracaja tylko uwagi na to, ze to ich wina... zamiast inwestowac w gospodarstwo, musze utrzymywac ich zwierzeta. uf, zale sie, przepraszam :smile: nie o tym mialo byc :smile: [/SIZE] [SIZE=2]Tiger przeslala juz sporo pieniazkow dla Kajtka, mysle, ze teraz trzeba o nia zadbac, bo wiem, ze bardzo sie na te okazje zadluzyla. nie mam jednak z nia kontaktu. [/SIZE] [SIZE=2]naprawde nie mam w zwyczaju sie burzyc, dopoki sytuacja u nas nie jest tragiczna. niestety doszlo do tego, ze mialam odlaczony telefon, za co tez zostalam zjechana, bo przeciez moglam to przewidziec, ze wszyscy przestana placic za swoje zwierzeta i pol roku wczesniej wziac trzeci etat ;-) skonczylo sie na tym, ze juz bardzo ograniczylam dzialalnosc swoja i szkapy. robie tyle, ile sama jestem w stanie sfinansowac, cala reszta swiata natomiast niech sie martwi sama o siebie. dzieki temu wszyscy jestesmy szczesliwsi :smile: [/SIZE] [SIZE=2]uff, do czego zmierzam... nie poczytam watku Kajtkowego, ale prosze przekaz dyskutantom pozdrowienia ode mnie :smile: [COLOR=red]psia ciagle mieszka u mnie, ciagle ma problem ogonkowy. ale jest wesolym i przegrzecznym (oprocz atakow na samochody i przechodniow) zwierzem, ktory moglby spokojnie kandydowac na kanapowca :smile: nie ma w nim krzty agresji, ale jakas sila kaze mu biec i szczekac. kocha dzieci i inne zwierzeta. nie brudzi, calymi dniami potrafi grzecznie siedziec sam w domu. no... prawie ideal[/COLOR] :smile: to tak na wszelki wypadek, gdyby moze jednak ktos sie skusil na przygarniecie chlopaka. mysle, ze nie jest dobrym pomyslem przerzucanie go na kolejny tymczas, ale wlasny czlowiek na pewno dobrze by mu zrobil :smile:[/SIZE]" 27.11.08r. met pisze: "jest roztrzepany, chcialby momentami byc w 100 miejscach na raz, ale kocha czlowieka i absolutnie nie mozna powiedziec, ze jest obojetny. jest wulkanem radosci, klebkiem zywej energii i na kazda pieszczote odpowiada fala pozytywnych uczuc" A potem met znika, Tiger oburza się, że wszyscy na nią naskakują i zaczyna się walka o Kajtka.
  24. [CENTER][SIZE=4][COLOR=Red][B]HORROR!!![/B][/COLOR][/SIZE] [LEFT][COLOR=Black]15.10.08r. dogomanka Ulaa była u met, zrobiła zdjęcia Kajtkowi[/COLOR] [IMG]http://img413.imageshack.us/img413/1681/met1gs1.jpg[/IMG] [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/statusicon/wol_error.gif[/IMG]Ten obrazek został przeskalowany. Kliknij tutaj, by zobaczyć go w pełnym rozmiarze. Oryginalne wymiary obrazka 511x682.[IMG]http://img374.imageshack.us/img374/7006/met3dj7.jpg[/IMG] [IMG]http://img235.imageshack.us/img235/258/met2tq9.jpg[/IMG] [B]i jego biedny ogonek :-([/B] [IMG]http://img101.imageshack.us/img101/4280/met4vu5.jpg[/IMG] [IMG]http://img114.imageshack.us/img114/3064/met5an9.jpg[/IMG] [/LEFT] [/CENTER]
×
×
  • Create New...