-
Posts
6612 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by irysek
-
Sparaliżowany Czucz-> Kochali Go Wszyscy... teraz za TM [*]
irysek replied to demi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
czy mozna prosic o jakies uaktualnienie wplat na pierwszej stronie? chodzi o pieniadze z mojego bazarku i inne wplaty, ktore zorganizowalam dla czucza i reszty. -
Bliźniaczki- Aza i Anu - znalazły wspaniałe, kochające domy! :)
irysek replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
bedzie najpierw cisza cisza dlugo nic, a potem domy sie posypia. tak, ze trzeba bedzie na dogo szukac podobnych z wygladu suczek, zeby upychac do domow, ktore sie na azu i ane nie zalapia :) cierpliwosci ... -
trafilam tu przez przypadek. co do wizyty moge wam cos podpowiedziec. z Opola jest Madziek - mozecie pisac zapytanie o wizyte z Nysy jest jedna dogomaniaczka, w miare nowa, ale bardzo sie juz zaangazowala, wyrosla pod skrzydlami poker, takze jest ok. napisze do niej. jest w srednim wieku, zmotoryzowana, takze moze uda sie z jej strony.
-
mizerne trawniki, brak ogrodka, w ktorym podgryzal sobie kosteczki i wychodzil na super trawke kiedy chcial. jednak czuje, ze u nas ma gorzej. ale pociesza mnie ten fakt, ze lepiej niz w schronie. tak to sobie tlumacze. no i jeszcze to, ze jest chory na serce, teraz jak te upaly to w parku biegal sobie po cieniu i w chlodzie, a my w samym centrum mieszkamy, wiec ze spaceru wraca wyczerpany, mimo ze staram sie go prowadzac po cieniu. tragedia w tym wroclawiu jednym slowem. wlasnie zjadl tabletke na serce, bo nie wiem czy juz pisalam kiedys, ale choruje na serce. po zabiegu usuniecia jajeczek wszystko ok. takze udalo sie tego guzka pozbyc. 3 tygodnie temu mial dusznosci... :( ale wet zalecil furosemid. bral go pare dni i juz wszystko wrocilo do normy.
-
jest wyglaskany, ze hej. u rodzicow jak byl te 3 tygodnie lazil po parku szczytnickim (a nie tych mizernych trawnikach kolo nas), spal na kanapie, jadl 3 razy dziennie, biegal po ogrodzie. no i oczywiscie byl non stop glaskany i pieszczony. urlop mial super udany :) jak wczoraj go zabieralismy to az mi bylo przykro, ze w gorsze warunki, ale od razu sobie pomyslalam, ze lepiej mu u nas niz w schronisku. chlopak przytaknal i humor automatycznie mi sie poprawil. teraz po spacerze odpoczywa w lozku na mojej koldrze ;) zdjecia postaram sie w miare szybko zrobic i dodac (mam teraz sporo spraw na glowie i jestem zalatana).
-
Bliźniaczki- Aza i Anu - znalazły wspaniałe, kochające domy! :)
irysek replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
tez o tym myslalam. iles osob juz w ich sprawie dzwonilo. warto sie z tymi ludzmi skontaktowac. -
WEST w Parku Szczytnickim - Wrocław Ma dom
irysek replied to Ania i Salma's topic in Już w nowym domu
poker a czy to nie wasi sasiedzi? panstwo maja westa, tylko nie wiem czy to suczka czy pies... wlasciciele go juz zabrali do domu czy nadal lata po parku? -
Czarny Harisek z nużycą i chorym brzuszkiem ma DOM ! Wroc
irysek replied to demi's topic in Już w nowym domu
no ciekawe, czy sie chlopakowi w koncu udalo!? bo jego zycie bylo jak narazie pasmem niepowodzen... czas najwyzszy na zmiane. oby tylko nowy dom zostal poinformowany, ze pies jest alergikiem i musi jesc sucha karme. -
wspolczuje ci meza. teraz oddasz sunie, a za jakis czas maz oznajmi ci, ze ma romans i odchodzi do innej. i tak bedziesz sobie plula w brode, ze oddalas stworzenie, ktore kochalas. ja za niecaly miesiac rodze, mamy 5 kotow i psa. chlopak dal sie na tyle uksztaltowac, ze nawet by mu do glowy nie przyszlo oddac ktores ze zwierzat. a w momencie jak sie poznalismy i sie do niego przeprowadzilam nie mial nawet rybek! wspolczuje ci tej sytuacji.
-
Azor został sam, teraz szuka domu! Wrocław/Sobótka
irysek replied to irysek's topic in Już w nowym domu
podrzuce cie biedaczku :( -
ok, jutro sprobuje sie zalogowac i zaladowac filmik. jak sie uda, bedzie sie z czego posmiac :) zdjec po fryzjerze narazie nie ma. tobika dzis odebralismy od rodzicow, bo 3 tygodnie byl u nich na wczasach, podczas naszego wyjazdu. moze godzina minela jak jest w domu. takze musi mnie najsc na zdjecia i wtedy wkleje (jak zrobie). bylo przywitanie z 4 kotami, z kazdym z osobna i w inny sposob, bylo sporo smiechu. teraz spi na kanapie ;) jak krol.
-
fuj, obrzydliwe te wasze rozmowy. a tego figla wkleilam specjalnie po to, zebys go wlasnie leni gdzies podrzucila, bo jako tako do orena podobny. tak sie smieje, ze oren do majki, potem ewolucja i figiel do orena, ale do majki juz nie bardzo ;) hihi