Jump to content
Dogomania

irysek

Members
  • Posts

    6612
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by irysek

  1. cudny ten orenek nasz kochany. jak fajnie, ze mu sie udalo nareszcie wyrwac ze schronu. teraz raz dwa i do domu.
  2. nie no wcale tak nie jest asia jak mowisz. mozliwe, ze tak zabrzmialo, ale nie. bardzo sie ciesze, ze zajmowaliscie sie Mimi, wiem jak was pokochala i jak patrzy w blazeja - jak w obrazek. sama mowilas, ze ten dt to zly pomysl, bo wyjezdzasz czesto, dlatego pomyslalam tak jak napisalam. ale jak bedziesz chciala nadal byc dt to super. a o tej ksiazeczce pisze, bo po powrocie bedzie mi potrzebna, a ty bedziesz sie wakacjowac :) takze wtedy chyba dieta nie wchodzi w rachube ;)
  3. chyba nie bedzie to zbyt rozsadne. elensilla jak mowila wyjezdza co tydzien i raczej bylby problem co z psem zrobic. a zeby potem byly takie problemy jak teraz z Mimi to nikomu nie zycze takich stresow. asiu jesli taka jest sytuacja musisz usunac swoja oferte ze strony, na ktorej znalazla twoj dt ninka, bo wprowadza to w blad. moze wraz z rzeczami Mimi zostawisz u marty ta ksiazeczke z kaloriamii ;)
  4. a taka byla panika, ze czas tylko do czwartku...
  5. oj asia pewnie, ze bedzie ciezko. my jak mamy wydawac koty, ktore mamy na dt tez przezywamy. ale koniec koncow cieszymy sie, ze super domy znalezlismy i tyle. ratujemy kolejne. z Mimi bedzie podobnie. u marty nie bedzie miala zle, najwyzej podrzuci sie malej raz na jakis czas prawdziwe gotowane, zeby jej tych puszek mieszanych zaoszczedzic. co do szczepien to jakie w koncu miala, bo albo te za 59 calosc, albo bez wscieklizny tansze? tak jak mowilysmy, te za 59zl? (jak wroce wszystko ureguluje z wetem, ale na pierwsza strone juz dopisze ten wydatek).
  6. slodkie sa obie, a dunia ma ten dziubek taki slodki, ze tylko ja cmokac. poker u was nie skubala w nos, ale za to w piety i palce, takze teraz w nowym domu przerzucila sie na nosy hihi.
  7. ok leni, nie ma sprawy. filipek tez cos dostanie. w takim razie musze dokupic, bo mialam tyle co po jednym dla kazdego psiaka, plus zapas dla hopa. mialam wlasnie taki zamiar, zeby dac tobie brazowa i zebys mu dawala co wizyta w schronie. a zamiast psich witamin kupie w takim razie ten tran z wisiolkiem :)
  8. ale super wiesci. takie cuda domy znajduja szybciorem. bedzie mozna akcje ratowania suni nazwac ekspresowa. i nie trzeba sie bedzie martwic tym, ze brakuje deklaracji na hotel, bo raz dwa trafi do swoich ludzi.
  9. dzieki poker, zaloz za mnie jesli mozesz, bede wdzieczna :) a po powrocie sie rozliczymy. szkoda, ze sunia bedzie jadla puszki, a nie gotowane, ale tak czy siak super, ze udalo sie ja gdzies upchnac na szybko. bo tak to chyba trzeba nazwac.
  10. ale cudne wiesci. a ja mialam takie zle mysli o tym guziole. super super supeer, ze tak sie pozytywnie okazalo. domek najpierw plakal z rozpaczy, teraz pewnie roni lzy ze szczescia :)
  11. jest cudny. grzywka faktycznie moglaby byc ciut krotsza, nie bedzie go w nos laskotac :) co do smaczkow to ja wedzonych nie toleruje - sa super pozywka dla nowotworow. przywioze greenisy, patyczki i kosci do gryzienia. i wlasnie myslalam, ze te kosci moglabys mu dac raz w tygodniu. albo greenisy na zdrowsze zeby. witamin dla staruszkow niestety nie nabylam. chyba, ze gdzies we wladku znajde weta i kupie. a jak to jest z puszkami? jak kupie to dostawalby, czy tez tylko raz?
  12. piszac, ze nie mialam na mysli demi bedzie oczywiste kogo innego mam na mysli. no, ale taka prawda. wszystko bylo zalatwione, dogadane, a tu dziewczyna wziela sie i wypiela. demi - ja cie nie prosze o pomoc finansowa! tylko o to, zebys sie chociaz pojawila na watku... a z czym asia dzwonila i co mowila to ja juz nie wiem. pewnie powiedziala co myslala, bo ja nic jej nie mowilam co ma powiedziec. fajnie jakby bylo wiadomo co z suczka, bo to w koncu na mojej glowie bedzie oplacanie jej pobytu gdziekolwiek sie znajdzie. najlepiej tez, zeby bylo to w okolicach wroclawia (bo wet). takze ten dt u ciebie lilutosi jest mi jak najbardziej na reke. demi juz raz jeden tymczas znalazla dla harisa. troche psa potrzymali, a potem odwiezli do schronu, takze wole, zeby sunia trafila do ciebie lilutosi. (z karma nie ma problemu - powiem to poraz ostatni). teraz najzwyzej trafi wraz z Mimi reszta tego boscha co jej kupilam, a po powrocie dowiezie sie inna karme, badz tez skladniki na gotowane.
  13. no trudno, jesli taka wasza decyzja z fryzjerem.
  14. dla pokera to miod na serce czytac takie super wiadomosci. dunieczko kochany maly urwisku cudnie, ze zaczelas sie oswajac w nowym domu.
  15. leni, no to jak z tym hotelowaniem Orena. jesli tfu tfu nie zmiesci sie do lucyny to co wtedy? czy to az taki problem podac psu lek na robale? luka nie moze pomoc? moze trzeba zadzwonic do schronu i poprosic, zeby mu podali, w koncu psy maja u nich dobrze, to i tabletke moze mu podadza...
  16. no to sluchamy, kto ma byc za to odpowiedzialny!? bo nie wydaje mi sie, zeby mozna bylo oskarzac jedna osobe. ninka napisala, ze tz sie wyprowadzil od niej i nie moze tak jak mowila wziac jej do siebie - wszyscy powiedzieli "no trudno, tak w zyciu bywa". demi zawsze ubezpiecza sie formulka "nie mam gdzie umiescic psa" zostalam ja, tez rownie dobrze moge powiedziec, ze teraz nie mam do tego glowy, bo za sekunde rodze, ale jestem tu caly czas, caly czas w kontakcie z asia, caly czas zbieram pieniadze na Mimi. dla mnie wina jest oczywista i to jednej osoby, ale dziele ja rowno na 3 - tak jest sprawiedliwie. co do pomyslow lilu to super jakby sie udalo. pierwszy dom super, ten drugi troche gorszy. bo Mimi kocha byc z czlowiekiem non stop, przytulac sie, spac itd. a ten dt u niej samej tez bylby super, worek karmy (boscha) jeszcze jest - starczy na jakis czas. jak zabraknie to dokupie, takze powinno byc dobrze. super, spadlas nam z nieba. jak trafilas na ten watek, musze spytac, bo po prostu brak mi slow. dobre miejsce o dobrej porze. :)
  17. ja powiem jak to bylo. tymczas u asi znalazla ninka, rozmawiala z nia o wszystkim itd. ja do elensilli mimi zawiozlam jedynie. nigdy nie powiedzialam, ze zaden pies nie szukal tymczasu dluzej niz miesiac, tego prosze mi w usta nie wkladac. stwierdzilam tak o mimi, bo jest madra, ladna itd. ale bardziej powiedzialam to nie jako pewniak na 100%, tylko takie moje spostrzezenie. powtorze jeszcze raz, nie ma co tu szukac winnego, a jesli juz to wine dzielic rowno na 3 (ja, ninka, demi). czesc pieniedzy na sterylizacje juz uzbieralam, mozna ja przeznaczyc na tymczas. jesli nie da sie znalezc bezplatnego, lub takiego tylko za zwrot tego co zje. nie ma na watku zbyt duzo ludzi, ktorzy chetni byliby pomoc finansowo. kazdy ma na glowie swoje problemy. dlatego chce, zeby jak najwiecej pieniedzy udalo sie uratowac z tych sterylkowych. ja nie rozbilam banku, nie mam teraz jak porobic bazarkow, mam na glowie (teraz wyjazd), potem obrone pracy i porod. takze bede liczyla na pomoc/hojnosc dogomaniakow. nikt nie spodziewal sie takiego rozwoju sytuacji! nie przewidzial nikt takiej katastrofy jaka nastapila. ninka ustala, ze na czas wyjazdu asi wezmie mimi do siebie. to nie wypalilo i teraz jak czytam to czuje, ze najezdzacie glownie na mnie. a co ja tu jestem winna? ja jedynie skorzystalam z oferty asi, ktora na dogo znalazla ninka, nie oferowalam nic poza finansowaniem potrzeb suczki. oplacilam transport, jedzenie, zalatwilam weta za darmo (pierwsza wizyte), sterylke tez duzo taniej i szczepienia tez zalatwie o wiele taniej. nawiazujac do tego, nie wiem jaki ma zwiazek cieczka ze szczepieniem - czy jest teraz zaszczepienie niemozliwe? ja z mimi drugi raz u weta juz nie bylam i to asia musiala dogadac. a czemu dr powiedzial, ze szczepienie po sterylce nie mam zielonego pojecia.
  18. teraz nie masz co robic. wrocimy z wczasow to dodam nowe zdjecia i wtedy mozna dzialac od nowa :) z ogloszeniami. dzieki za chec pomocy.
  19. zaplacilam ladyswallow za zrobienie pakietu ogloszen spajkiemu, wraz z allegro. pisala, ze zrobila juz, ale cos sie nie moze na dogo pojawic. moze cos z tego bedzie.
  20. super, ze tyle psiakow poszlo w swoje miejsce. berliemu szykuje sie DT, a Spajki jak sie kisil tak sie kisi w schronie. to chyba jakies fatum...
  21. wiedzialam co robie podrzucajac wam poker Tobika, jest tak na otarcie lez, mimo ze nieco sie rozni od duni :) hihi
  22. no wlasnie, to jest pytanie. szkoda by ja tam wywozic, bo tu jest umowiona sterylka u weta, ktorego znam. jak pojdzie tam to juz zadnego wplywu nie bede miala na to co sie z sunia dzieje, zero wiesci (nie bede mogla jej zobaczyc), a oplacanie dt bedzie pewnie na mojej glowie, bo koniec koncow wszystko spadnie na mnie. demi zniknela, z toba stalo sie jak sie stalo i klops.
  23. kawal drogi. a ten tymczas jest dogomaniacki, czy osoba sobie tak dorabia i jest spoza dogo czy jak to z nim jest. jakies wiecej informacji?
×
×
  • Create New...