Jump to content
Dogomania

irysek

Members
  • Posts

    6612
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by irysek

  1. moglam nie wspominac o awersjach miast do miast, bo watek szczylkow troche ewoluuje. bianko powiedz na ile maluchom taki worek 8kg starczy? tak probwalam z tz liczyc. 8 kg i 8 szczeniakow, tylko nie wiemy na ile 1kg starczy dla jednego malca. 2dni? 3?
  2. ja planuje niespodzianke dla maluchow i bianki, ale jaka to nie zdradze narazie :) (nie poruszam juz problemu miast, ale wiem, ze jak chodzilam na imprezy w poznaniu to ludzie krzywo patrzyli, jak mowilam, ze jestem z wroclawia)
  3. czy bylaby mozliwosc przyjechania do sopotu na majowke, 3,4 dni zapoznania sie z hopem i ewentualnego zabrania go do nowego domu ;) :) :) :)
  4. spoko spoko, o karme sie nie martw. widac ze to "francuskie pieski". jedza tylko drozyzne ;) a zabaweczek nie potrzeba?
  5. bianko jaki ten royal dokladnie, napisz dla jakich szczeniakow bo sprzedawca powiedzial mi ze royalow dla szczeniakow jest kilka rodzajow i zglupialam.
  6. [quote name='mrowa23'] "wroclaw z ponaniem sie nie lubi, tak samo jak wawa z wroclawiem. ogolnie [B]WROCLAWIANIE[/B] za poznaniakiami nie przepadaja. a wiem jacy poznaniacy sa bo studiowalam tam 4 lata. na dodatek jak ktos z poznanska rejestracja kreci sie po wrocku, to ma zero kultury jazdy. to nie tylko moje zdanie, tylko ja mam na tyle odwagi to napisac. mysli tak ponad polowa wroclawiakow." [/quote] ZAMIAST POLAKOW MAJA BYC WROCLAWIANIE, zle mi sie napisalo. koniec tematu.
  7. bianko pucka poda jedzonko dla swinek wraz z moim zakupem bazarkowym. przekaze mamie i trafi do ciebie. jakbys tylko jeszcze napisala co by sie tym szczylkom przydalo. sucha karma chyba nie jesli jedza tego royala. jakies witaminy, mokre (saszetki), gryzaki. no nie mam pojecia co? podpowiedz mi jesli mozesz :)
  8. co do auta to moj tz myslal nad tym czy nie przyjechac pomoca drogowa tam do tego lublinca, ale po zastanowieniu stwierdzilismy ze sie wszyscy nie pomiescimy. gdyby mrowa byla sama to ok. ja tz mrowa i karton z maluchami, jakos by to bylo. o holowaniu jakos nie pomyslelismy, wy takze slowkiem sie nie odezwalyscie!!! zero rozmowy. tylko, ze ktos juz po was jedzie i bedzie holowanie. tak wiec my holowania juz nie proponowalismy, biorac pod uwage to, ze jestemy z wrocka, a nie z poznania (2 rozne miasta). a to ze koniec koncow auto trafilo do wrocka, coz. moglas chociaz powiedziec, mialabys duza znizke jakbys sie na mojego tz powolala!!! co do bialej maluszki, nie uskutecznialam spacerow, tylko postawilam ja raz kolo auta i raz na trawke. w kazdym miejscu po minucie stala, nawet nie. wiec nie wiem czy mozna to nazwac spacerem. no coz, gdybyscie tylko umialy otowrzyc buzie i spytac, czy bysmy was nie wzieli na hol, czy nie wiem, o inne rzeczy, wszystko byloby inaczej zrobilam nawet kanapki, z mysla o was, ale jakos nie bylo checi rozmowy. i to bardziej od mrowy zaangazowala sie w to wszystko jej kolezanka. przenoszenie kartonu itd.
  9. a to klops. nie dosc, ze sie przyzwyczai, to jeszcze przyblokuje dt dla innych potrzebujacych psiaczkow.
  10. komu nr konta, komu ;)
  11. maluszki naprawde cudne. widze, ze miseczki byly strzalem w dziesiatke. te niebieskie moze dla rokiego beda dobre. bo maluchy moga sie w nich kapac ;) nr konta bede podawac na pw, czy tutaj napisac? paliwo kosztowalo mniej wiecej 150 - 160zl.
  12. musze zobaczyc jak to mala siada na krzesle przy stole. kino pewnie. spac nie moge po tej nocnej akcji ze szczeniakami... ;(
  13. a nr konta napisze jutrom jak tz wroci z pracy i odespi ta dzisiejsza wyprawe :)
  14. szczeniaczki slodkie, w drodze grzeczne, kupki wiadomo niezbyt aromatyczne, ale szybko sie ich pobywalam. zaluje tylko ze nie zabralam aparatu, tak slodko spaly w tym kartonie. dojechalismy z mala przygoda, wracajac juz wo wrocka, zamiast jechac na olawe musielismy odbic na brzeg bo paliwo sie zaczelo konczyc. i majac paliwa na 5 km przejechalismy 20. i przynajmniej 10 po tym jak komputer pokladowy pokazal, ze juz nie powinnismy jechac, bo bak pusty :) cudem znalezlismy stacje. pani na stacji zachwyacala sie szczeniorkami. no a potem to juz z gorki. znowu porcja chrupkow i spanko. w miedzyczasie zostalam ugryziona w palec przez jednego z bakow, no i oczywiscie je napoilam. poswiecenie nie lada bo oboje dostalismy takiego kataru, ze hej (uczuleniowego). ale wazne ze maluchy cale, zdrowe (?), i slodkie dojechaly do celu.
  15. ok, narazie sie wstrzymam, aha zaba kazala mi sie z toba skontaktowac, bo za slonika przelalam, wiec mozesz mi go juz wyslac. :)
  16. jesli szukacie dt to wpiszcie to w tytule, bo tak to ludzie jej nie wypatrza.
  17. a na kiedy moglaby dojechac do wroclawia?
  18. zgadzam sie, trzeba tylko spytac murki czy sie zgodzi i ruszyc z wplatami na hotelik dla tobiego. niech osoby ktore sie deklarowaly zaczynaja wplacac. :) moze to jakos przyspieszy bieg sprawy, czyli pchnie los tobisia na lepsze wody i szybciej trafi do murki...
  19. rzeczywsicie sliczny psiak. czekamy na wiesci o chorobsku ktore go meczy. oby jak najszybciej udalo sie je przepedzic precz. on taki kochany na tych zdjeciach :)
  20. czemu tak duzo ci wyszlo. mi wychodzi 248zl. jesli tobis bedzie kasowany 8zl za dobre. te 350 to chyba z wetem i innymi sprawami.
  21. co tam u psiaka?
  22. a surowe ziemniaki podobno dla psow niewskazane. niezdrowe.
  23. [quote name='Tweety'] Dzisiaj przywieziono następną kociczkę z wypadku ale jej stan jest niestabilny:-(, łapka to w tym wszystkim pryszcz, bo podejrzenie pęknięcia płuca i pęcherza. Jeżeli da się ją przewieźć to ją zabieram[/quote] w takim razie te 50zl, ktore mialam zamiar przelac na finke przeznacze na ta nowa bidunie, oby tylko tym razem sie udalo...
  24. w jakim stanie zdrowotnym jest chlopak? czarno bialy.
×
×
  • Create New...