Jump to content
Dogomania

markofix1

Members
  • Posts

    1012
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by markofix1

  1. z niecierpliwością czekamy na fotki i dobre wieści :)
  2. Przez krótką chwilkę rozmawiałam z nowym domkiem. Noc przespana spokojnie, nie było nawet żadnego popiskiwania. Nowi Państwo - zwłaszcza Pańcia - zachwycona maluchem.Niestety dziś musiała iść rano do pracy więc niewiele mogłam się dowiedzieć. Póki co psinka się aklimatyzuje i nie bardzo daje się głaskać nowym osobom - trochę powarkuje i łapie w zabki (poza Pańcią oczywiście). Może póki co, lepiej nie próbować go głaskać - mam na myśli odwiedzających nowy domek (np. córki) i dać Tofikowi trochę czasu i spokoju. Niestety nie mam doświadczenia - nasze psiurki: Wacia i Wiktorka nie mają takich odruchów. Poradźcie cioteczki co zrobić?
  3. oczywiście :). zapraszamy na kawę i ciastko :)
  4. oczywiście :). zapraszamy na kawę i ciastko :)
  5. noo, kciuki trzymamy mocno i wspieramy myślami. zdrowiej psiurko :)
  6. Viki też jest ładna, tylko trochę inaczej :). Watka dziś jakaś taka smutna :(, zaczynamy się o nia martwić. Może ją denerwuje nowy psiak w domu i jest najzwyczajniej w świecie zazdrosna?
  7. Viki też jest ładna, tylko trochę inaczej :). Watka dziś jakaś taka smutna :(, zaczynamy się o nia martwić. Może ją denerwuje nowy psiak w domu i jest najzwyczajniej w świecie zazdrosna?
  8. markofix1

    Metamorfozy

    cudna ta przemiana, wszystkie cudne...:loveu: wspaniały wątek :)
  9. Co do misek z jedzeniem, to na codzień nie stoją tak jedna za drugą - to było tylko na użytek fotki. Wacia przecież musi mieć swobdny dostęp do jedzenia i picia. Poza tym ona je stosunkowo niedużo, to nie jest psiak, ktory zjada wszystko co jest w misce. Czasem przez cały dzień nawet nie podejdzie do żarełka, ale przecież nie możemy dopuścić do tego, że Watka jest głodna, a w misce tylko powietrze... to byloby niehumanitane. Jeśli chodzi o tę plastikową piłkę, to tam czasem wkładamy rozdrobnione smakołyki. Wacia wie, do czego słuzy ta piłka i często kładzie się koło niej i pilnuje. Niestety nie potrafi jej kulać :( i czeka aż my się tym zajmiemy :). Wtedy dopiero jest radość - smakołyki (chociaż nie wszystkie) znikają w zawrotnym tempie :)
  10. Co do misek z jedzeniem, to na codzień nie stoją tak jedna za drugą - to było tylko na użytek fotki. Wacia przecież musi mieć swobdny dostęp do jedzenia i picia. Poza tym ona je stosunkowo niedużo, to nie jest psiak, ktory zjada wszystko co jest w misce. Czasem przez cały dzień nawet nie podejdzie do żarełka, ale przecież nie możemy dopuścić do tego, że Watka jest głodna, a w misce tylko powietrze... to byloby niehumanitane. Jeśli chodzi o tę plastikową piłkę, to tam czasem wkładamy rozdrobnione smakołyki. Wacia wie, do czego słuzy ta piłka i często kładzie się koło niej i pilnuje. Niestety nie potrafi jej kulać :( i czeka aż my się tym zajmiemy :). Wtedy dopiero jest radość - smakołyki (chociaż nie wszystkie) znikają w zawrotnym tempie :)
  11. ja jednak jestem za obcięciem Waci - wygląda wtedy prześlicznie :). Taka kudłata średnio mi sie podoba :(
  12. ja jednak jestem za obcięciem Waci - wygląda wtedy prześlicznie :). Taka kudłata średnio mi sie podoba :(
  13. czasem nie, a czasem tak. Nie lubie się ciagle logować do dogomani, wiec jak markofix wciśnie "zapamietaj logowanie" to ja korzystam :):):). markofixowa.
  14. na fotce oczywiście Markofix trzyma Wacię na rękach, a to śliczne zdjęcie zrobiła autorka walentynkowego zamieszania - Betbet ;)
  15. na fotce oczywiście Markofix trzyma Wacię na rękach, a to śliczne zdjęcie zrobiła autorka walentynkowego zamieszania - Betbet ;)
  16. i takim oto sposobem Wacia zeżre wszystkie nagródki, bedzie okrągła jak beczka i nadal bedzie szczekać. To cała nasza Wacia :diabloti:
  17. a tu Wacia czyta walentynkę :) [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/63/717bc43d82dc43b6med.jpg[/IMG][/URL]
  18. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f25/walentynka-dla-czworonogow-wygralismy-sa-zdjecia-130280/[/URL]
  19. http://www.dogomania.pl/forum/f25/walentynka-dla-czworonogow-wygralismy-sa-zdjecia-130280/
  20. [quote name='brazowa1'] Jezeli szczeka w domu...chwalicie ja za pierwsze "hau" i nagrodka. Ostatnio przyszedł do nas Pan, co przynosi jedzenie do domu i Markofix poszedł otworzyć drzwi, a Wacia w krzyk. No to ja szybko jakiś smakołyk jej do ryjka. A co Wacia zrobiła? Złapała smakołyk, żuła i głośno warczała, jak tylko połknęła to znowu zaczęła wrzeszczeć, to ja jej kolejny kąsek do pyszczka i znowu to samo. Tak sie spieszyła z połknięciem, że o malo się nie udławiła. Ale wcale jej to nie przeszkodziło w obszczekiwaniu przez ścianę i drzwi gościa :) Co za psiurka.....:diabloti:
  21. Wacia dziś znowu zwymiotowała to co zjadła rano. Później już obyło się bez atrakcji. To nas trochę zastanowiło. Powiedzieliśmy o tym Wet i spytaliśmy, czy może po podaniu vetmedin należy trochę odczekać. Powiedziała, że możemy spróbować. Dostaliśmy dziś kapsułki na serce aż do środy, a we środę zdjęcie szwów. Wróciliśmy do domu i czytamy ma opakowaniu, że vetmedin należy podać 1h przed posiłkiem i nie należy mieszać go z jedzeniem. Teraz już wiemy, czemu Watka wymiotowała rano. Jutro dostanie o 7:00 tabletki i dopiero gdzieś w południe jedzonko. Ryż z kurczakiem i z warzywami bardzo chętnie dziś zjadała. Dziś ma już wyjęty wenflon i jest cała szczęśliwa. Dziś też pierwszy raz od wtorku przyszła do kuchni, jak robiliśmy kolację i czekała pod nogami, aż jej coś skapnie. To już sukces. :):):)
  22. Wacia dziś znowu zwymiotowała to co zjadła rano. Później już obyło się bez atrakcji. To nas trochę zastanowiło. Powiedzieliśmy o tym Wet i spytaliśmy, czy może po podaniu vetmedin należy trochę odczekać. Powiedziała, że możemy spróbować. Dostaliśmy dziś kapsułki na serce aż do środy, a we środę zdjęcie szwów. Wróciliśmy do domu i czytamy ma opakowaniu, że vetmedin należy podać 1h przed posiłkiem i nie należy mieszać go z jedzeniem. Teraz już wiemy, czemu Watka wymiotowała rano. Jutro dostanie o 7:00 tabletki i dopiero gdzieś w południe jedzonko. Ryż z kurczakiem i z warzywami bardzo chętnie dziś zjadała. Dziś ma już wyjęty wenflon i jest cała szczęśliwa. Dziś też pierwszy raz od wtorku przyszła do kuchni, jak robiliśmy kolację i czekała pod nogami, aż jej coś skapnie. To już sukces. :):):)
  23. Na temat Adamka i usg powiedział, że w 35 dniu mogło nie być nic widać (hm, ale usg było robione 13/09, u nas Wacia jest od 15/08, a w schronisku była około 3 tyg - jakoś mi się rachuba nie zgadza). Na temat specjalisty sprzed dnia cesarki w ogóle się nie wypowiedział. Jak Irzyłowski robił usg, to któraś z towarzyszących Mu kobietek powiedziała, że zostaniemy dziadkami :)
  24. Na temat Adamka i usg powiedział, że w 35 dniu mogło nie być nic widać (hm, ale usg było robione 13/09, u nas Wacia jest od 15/08, a w schronisku była około 3 tyg - jakoś mi się rachuba nie zgadza). Na temat specjalisty sprzed dnia cesarki w ogóle się nie wypowiedział. Jak Irzyłowski robił usg, to któraś z towarzyszących Mu kobietek powiedziała, że zostaniemy dziadkami :)
×
×
  • Create New...