-
Posts
8616 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Everything posted by LILUtosi
-
CYPIS wrócił z adopcji.... został na stałe u Agniesiulka K :)
LILUtosi replied to kinia098's topic in Już w nowym domu
Też chciałabym wiedzieć może nie co i jak tylko kiedy. Może trzeba na wątku transportowym ogłosić, teraz na święta dużo ludzi wyjeżdża. Cypisek już się przyzwyczaił do swojego domku i chętnie do niego wraca. Na spacery też chodzi chętnie i ogólnie jest grzeczny. Jedyną wadą tak jak pisałam to jego skakanie. -
>>>Szariczek już nie cierpi, odszedł spokojnie...<<<
LILUtosi replied to Olena84's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dało by rade Szarusiowi kupić legowisko higieniczne - niestety obsrywa mi klateczkę i kołdry a i na fotele już nie daje rady wchodzić. http://www.zooplus.pl/shop/psy/legowisko_dla_psa/higieniczne/31906?rrec=true -
CYPIS wrócił z adopcji.... został na stałe u Agniesiulka K :)
LILUtosi replied to kinia098's topic in Już w nowym domu
Pewnie że tak. Zaraz by ją stracił. A on sobie powoli skubie. -
CYPIS wrócił z adopcji.... został na stałe u Agniesiulka K :)
LILUtosi replied to kinia098's topic in Już w nowym domu
Cały czas chodzi ze swoją kością. Jak rano go wypuszczam to wychodzi z nią i ją gdzieś porzuca a ja muszę później przeszukiwać ogród. Je suchą do dna, na spacerach chodzi znośnie, miziać się chce. Wada - skacze żeby wyrazić miłość lub też zwrócić na siebie uwagę brudząc ciuchy. Agresji brak ale nie zapominajmy że jest u mnie w kojcu nie w domu oraz nie mam dzieci z którymi musiał by walczyć o uwagę. Od początku trochę ślimaczą się oczy. Na początku myślałam że to ze stresu ale nadal ma takie łezki flaki. Po za tym normalny fajny pies. -
CYPIS wrócił z adopcji.... został na stałe u Agniesiulka K :)
LILUtosi replied to kinia098's topic in Już w nowym domu
Nie zauważyłam w nim agresji. Rozmawiałam z panią i agresja dotyczyła raczej zaborczości. Stawał między synem a panią i łapał za rękę. -
CYPIS wrócił z adopcji.... został na stałe u Agniesiulka K :)
LILUtosi replied to kinia098's topic in Już w nowym domu
Tu się tworzy album zdjęciowy. https://goo.gl/photos/bb3rBQA6LeCyUd8a7 -
CYPIS wrócił z adopcji.... został na stałe u Agniesiulka K :)
LILUtosi replied to kinia098's topic in Już w nowym domu
Nie ciągnie wcale, ogólnie to bardzo mądry zagubiony pies i grzeczny. Założyłam mu pół zacisk bo pani mówiłam że jak chce to potrafi się normalnej obroży wyśliznąć i z szelek też. -
CYPIS wrócił z adopcji.... został na stałe u Agniesiulka K :)
LILUtosi replied to kinia098's topic in Już w nowym domu
-
CYPIS wrócił z adopcji.... został na stałe u Agniesiulka K :)
LILUtosi replied to kinia098's topic in Już w nowym domu
Spokojnie, juz się pogodził z sytuacją. Czasem mnie nawołuje jak idę z innymi psami. Rano była nieładna kupa - trawa ze śluzem. Będę obserwować. ani mówiła że on co jakiś czas ma sensację jelitowe. Że było to zbadane i generalnie nic mu nie wykryto. -
>>>Szariczek już nie cierpi, odszedł spokojnie...<<<
LILUtosi replied to Olena84's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mam nadzieje że nie. -
>>>Szariczek już nie cierpi, odszedł spokojnie...<<<
LILUtosi replied to Olena84's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mieliśmy około tygodnia poprawy, Szarik śmigał fajniutko. Niestety od wczoraj znowu mamy słabsze dni. Taka parabola. Na zastrzyk jedziemy 25 listopada. -
CYPIS wrócił z adopcji.... został na stałe u Agniesiulka K :)
LILUtosi replied to kinia098's topic in Już w nowym domu
Mam obroże, szelki i smycz i dwie kości jego, książeczkę i zrzeczenie. Podobno Agnieszka mówiła że on nic więcej nie potrzebuje. -
CYPIS wrócił z adopcji.... został na stałe u Agniesiulka K :)
LILUtosi replied to kinia098's topic in Już w nowym domu
Rozmawiałam trochę z panią , wydaje się świadoma i mądrze mówiąca. Radziła się trochę behawiorystów - nawet wiem których. Z jedną przez telefon. Sytuacja życiowa zmusiła ją do podjęcia takiej decyzji i nie wiadomo jak by się nie jedna z nas w takiej sytuacji zachowała. Niestety na dogomanii jest tak że zachwycamy się jak pies jest w domu a jak pies wraca wieszamy na ludziach "psy" dosłownie ale też domyślnie. Czasem jest tak że ktoś nie ma na tyle siły aby podjąć dalszą walkę a czasem po prostu nie dopasowują się do siebie. Wiem że zaraz dostane gromy...odpowiedzialność itd. Ale tez wiem z racji długoletniego doświadczenia że jeden pies potrafi się zachowywać różnie w różnych domach. Też tak mam że niektóre psy kradną mi serce a nie których nawet nie lubię. A tego co nie lubię idzie do domku i jest tam kochany na maxa. Tak jest z psami jak i z partnerami , zachłyśniemy się urodą, elokwencją, a po jakimś czasie się okazuje że nie ma chemii. Fakt, pani mało sprawiała wrażenie przejętej. Ale też część ludzi nie okazuje uczuć na zewnątrz, może też chce zostawić za sobą część kłopotów które na nią spadły. Bezsprzecznie powinna przynajmniej w małej części pomóc w pokryciu kosztów. Zdjęcia zaraz po przyjechaniu z jego pierwszego kojca. Już się uspokoił , zrozumiał chyba że tu musi poczekać. Leży na kocu który ukradłam pani z bagażnika. -
CYPIS wrócił z adopcji.... został na stałe u Agniesiulka K :)
LILUtosi replied to kinia098's topic in Już w nowym domu
Nie jest na razie dobrze jak przewidywałam. Pani psa oddała, ulokował się w kojcu, niestety musiałam pilnie pojechać do weterynarza z Kilerkiem i po powrocie zastałam Lakyego /Cypiska na jednej z części śluzy między kojcami a ogrodem. Musiał przeskoczyć dwa betonowe ogrodzenia (2 m) żeby się tam znaleźć. Oprócz tego cały czas szczeka więc jest milusio. Pewnie mam dziś noc zarwaną. Przeniosłam go do innego kojca gdzie jest tylko panel ogrodzeniowy z kraty. Będę obserwować. Na noc zamknę go w kojcu. Pies zadbany.