Jump to content
Dogomania

LILUtosi

Members
  • Posts

    8616
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by LILUtosi

  1. wszystko do dogadania jak nie będę umówiona gdzieś do weta. Muszę wcześniej wiedzieć.
  2. W USG czysty. Dziś kolejny strzał, za dwa tygodnie następny.
  3. Ta na zdjęciu pierwszym boska.
  4. Dogomania to jakaś jedna wielka porażka. Cały czas dubluje się post i trzeba wykasować. Cały czas .. coś poszło nie tak, nic nie działa i trzeba wszystko robić dookoła. Administrator serwera to jakaś firma kukuryku. Tak zepsuć dobrze działające forum i społeczność, nieudolność straszna. Puściłam filmik prosto z kliniki, jak widać Szarik bez leków daje radę. Myślę że i tak opóźniamy coś co jest nieuniknione. Ale jest szansa na odroczenie wyroku. Za 10 dni kolejny strzał. A kolejny już za miesiąc. Jutro jesteśmy na usg aby sprawdzić czy te wyniki nie mają głębszego podłoża.
  5. Dogomania to jakaś jedna wielka porażka. Cały czas dubluje się post i trzeba wykasować. Cały czas .. coś poszło nie tak, nic nie działa i trzeba wszystko robić dookoła. Administrator serwera to jakaś firma kukuryku. Tak zepsuć dobrze działające forum i społeczność, nieudolność straszna. Puściłam filmik prosto z kliniki, jak widać Szarik bez leków daje radę. Myślę że i tak opóźniamy coś co jest nieuniknione. Ale jest szansa na odroczenie wyroku. Za 10 dni kolejny strzał. A kolejny już za miesiąc. Jutro jesteśmy na usg aby sprawdzić czy te wyniki nie mają głębszego podłoża.
  6. Szariczkowi po kolejnym obstrzykiwaniu .
  7. Mam parę małych psiaków ale dość wiekowych.
  8. To jest filmik jak Szarik mi odmówił chodzenia. Teraz już chodzi.
  9. Jestem. Byłam u Felka i wszystko ok. Raz im nawiał przegryzając linkę ale wieczorem przyszedł pod drzwi. Mam zdjęcie od Pani i filmik z mojej wizyty. Nie mówiłam wcześniej ale jak jechałam wyłapać Felka wzięłam ze sobą Sarę, staruszkę którą wyciągnęłam jakiś czas temu ze schroniska. Sara została na jakiś czas u państwa w celach większego przywiązania Felka do miejsca. Pomysł sprawdził się rewelacyjnie a państwo w końcu zaadoptowali Sarcie. I Felkowi teraz raźniej. A ja wzięłam kolejną bidę.
  10. Wizyta Szarika u dr Niedzielskiego środa godz 13.
  11. Cuda się tu dzieją, mnie też cały czas informują że coś poszło nie tak. Jeśli ktoś ma znajomego lekarza i może na receptę na człowieka wypisać leki to będzie znacznie taniej. Zastrzyki milgramma, Nivalin oraz tabletki Karsivan.
  12. Dogo kolejny raz , ech. Idę na konsultację do dr Niedzielskiego i będziemy debatować co można zrobić i czy jest sens. Szarik wczoraj nie wstał i ciągnął już tyłek, sikał pod siebie bo nie mógł wstać. Załadowałam mu Miligramme całą ampukę i tak jakby lepiej bo trochę wstaje.
  13. Dogo kolejny raz , ech. Idę na konsultację do dr Niedzielskiego i będziemy debatować co można zrobić i czy jest sens. Szarik wczoraj nie wstał i ciągnął już tyłek, sikał pod siebie bo nie mógł wstać. Załadowałam mu Miligramme całą ampukę i tak jakby lepiej bo trochę wstaje.
  14. Przy okazji popytajcie znajomych, na tabicy na fejsie czy komuś nie zalegają leki które Szarik bierze. Nivalin, Milgama czy karosivan. Czasem toś a tanio na receptę ludzką.
  15. Jestem bardzo zmartwiona bo Szarikowi choroba postępuje. Zaczyna być cienko. Mało chodzi , dużo śpi, trochę mi utył to też mu ciężej. Będę musiała zmniejszyć porcję. Dziś o mało co nie pogryzł mnie, bo podstawiłam mu leki pod nos a on twardo spał. Wyrwałam go ze snu a on pierwsze co to atak. Lubi się wyżyć na jakimś małym piesku i go poszarpać. Na szczęście bez większych konsekwencji ale stracha napędzi. Warto chyba tego irapa spróbować , może trochę zatrzyma cały proces.
  16. Dostałam dziś info: Feluś coraz weselszy i mniej się chowa.
  17. Tak właśnie. Oddając psa do adopcji , chciałabym żeby każdy trafił w warunki lepsze niż u mnie. Niestety ale nie zawsze tak jest, jeśli się opiekun uprze to nie mam prawnych możliwości. Mogę tylko wyrazić swoje zdanie ale psa muszę wydać. Przy tego typu incydentach rezygnuje z przyszłej współpracy z tym podmiotem bo najczęściej dotyczy to Fundacji. Tu oddałabym swojego psa bo ludzie są dobrzy i oferują dobre warunki. A Felek zasłużył na najlepszy dom , tylko jeszcze o tym nie wie że to ten. Jeśli jednak sobie nie poradzą organizacyjnie to niestety będzie musiał wrócić da swojego bezpieczeństwa.
  18. No, naubliżałam że hej. :-) A tego typu odpowiedź świadczy tylko o dojrzałość. Przypominam że nie pomagamy ludziom a psom. Co do decyzji to wszyscy ją podejmują ale to osoby na miejscu mają bezpośrednią wiedzę o psie jak i o nowych opiekunach. Pewnie też o tym wiesz ale szukasz niemądrych kontrargumentów (teraz brzmiało elegancko?). Pytałam kto pojedzie na wizytę - zawsze można było się zgłosić.
  19. Edek powiem krótko - "pierzysz." Z pkt widzenia hotelu wydawanie psa którego się zna i się go już ułożyło i na którego są pieniądze jest nie opłacalne. Więc jaki w tym mam interes? Wydając go do adopcji miałam na uwadze tylko dobro psa - bo dom jest z ogrodem, bo jest daleko od drogi , bo są dobrzy ludzie. Możesz mi powiedzieć ile jest ludzi poukładanych , wyuczonych i szkolonych i jeszcze chętnych do adopcji takiego kundelka. Psy uciekają nam, dogomaniakom a co dopiero pospolitym zjadaczom chleba. Mieli nauczkę i mam nadzieje że teraz się będą pilnować. Nie ma chipa, ma adresatkę.
  20. Filutek nie załatwił się całą dobę, nie chciał robić w domu ani na smyczy i pani martwiła się że pęknie. Puściła go ze smyczą po ogrodzie i pilnowała. Myślała że go zdąży za smycz chwycić. Ale nie doceniła go. Tak jak mówiłam Felek nie będzie uciekał daleko od domu, nawet jeszcze obcego, dlatego zdecydowałam się spróbować. Też dlatego ze wokół domu nie ma żadnych dróg oprócz dojazdowej ślepej szutrowej. Trzeba dać szanse. Ale wiecznie tam jeździć nie będę więc jak się to będzie powtarzać to zaproponuje Pani innego psa. Dom jest super, wszyscy bardzo przejęci i zdenerwowani.
  21. No lilutosi musiała jechać. Gargamel czekał na mnie przy ścieżce. Się bardzo ucieszył. W domu u nich już dobrze się czuł. Wracam do domu. Zobaczymy
  22. No i juz zwial. Siedzi w kukurydzy ze smycza u szyi.
  23. I wielki ogród i staw dla siebie.
  24. To nie kwestia naprawy. Między betonową płytą ogrodzenie a siatką jest przerwa. Jak się Filek uprze i będzie napierać to się prześliźnie. Znam Filka i wiem że jak uzna że to jego dom to nie będzie kombinował, bo dom to jego azyl. Gorzej na początku.
×
×
  • Create New...