Jump to content
Dogomania

E-S

Members
  • Posts

    7987
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by E-S

  1. Jakby się go kolnęło to i tak 2 tyg. trzeba odczekać ... nie mam pomysłu ...
  2. Aaaaa !!! dopadłam TZ-a jak śpi w łóżku razem z Bugolcem ! udaje, znaczy TZ udaje, że nie wiedział, że z nim śpi przytulony :eviltong:
  3. [quote name='IVV']jest taka sunia w mordowni w Zamosciu ,moze bedziecie miec jakies pomysly jak jej pomoc [URL="http://www.dogomania.pl/threads/136450-Zamojskie-psiaki-szukaj%C4%85-dom%C3%B3w-i-mi%C5%82o%C5%9Bci/page317"]http://www.dogomania.pl/threads/136450-Zamojskie-psiaki-szukają-domów-i-miłości/page317[/URL] [IMG]http://img534.imageshack.us/img534/3846/p1050837.jpg[/IMG][/QUOTE] To chyba mix foksia ? [quote name='Tola']szczeniak sunia [IMG]http://img571.imageshack.us/img571/1215/p1050882.jpg[/IMG] [IMG]http://img534.imageshack.us/img534/3846/p1050837.jpg[/IMG] [IMG]http://img199.imageshack.us/img199/3300/p1050880f.jpg[/IMG] [IMG]http://img208.imageshack.us/img208/8509/p1050836i.jpg[/IMG][/QUOTE]
  4. Ale wyładniał Filonek, nie poznałabym tej przerażonej, chudziutkiej, trzęsącej się wyłysiałej galaretki jaka spotkałam w schronisku w Zamościu. Pech straszny z tą chorobą. Oby znalazł się dom, który zdecyduje się go adoptować mimo choroby ...
  5. Takie info dla Pani Ireny, która ma na głowie to wszystko - niezależnie od tego jaki to wirus - warto byłoby albo odkażać powietrze lejąc ze 20 kropel tea tree na gorącą wodę i niech sobie z garnka paruje, albo są takie lampy ... eee ... może ktoś wie jak one się nazywają, kwarcówki ? Też zabijają wirusy i bakterie w powietrzu w pomieszczeniu. sporo ludzi kiedyś je miało, moze mozna od kogoś pozyczyć na ten czas ?
  6. Matko jedyna ... :( Całe szczęście, że sunia chce żyć. Dobrze, że koniec tej jej poniewierki i cierpienia jakie znosiła.
  7. [quote name='NiJaSe']na parwo i nosowke są testy płytkowe 10 minut i jest wynik ,moze warto zrobic na wszelki wypadek ?[/QUOTE] W Lublinie taki test kosztuje 40 zł. Lepsze byłoby już parwo niż nosówka :(
  8. Dżizas, ile ta mała bida będzie siedzieć w schronisku ? Do końca życia ????
  9. [quote name='Molli']Nadal w schronisku...[/QUOTE] Ona nie jest już do adopcji: [quote name='Ajula']owszem, ktoś napisał, że Bidulka nie jest do adopcji - na stronie Hundehilfe Polen można przeczytać: [B]01.05.:[/B] Bidulka wird Mitte Juni in ihre Pflegestelle nach Deutschland reisen!! :-)) Wir bedanken uns ganz herzlich bei Birgit von der DSH Nothilfe und natürlich bei Bidulkas neuem Pflegefrauchen, das schon sehnsüchtig auf sie wartet! co znaczy mniej więcej: Bidulka przyjedzie w połowie czerwca do Pflegestelle w Niemczech. Dziękujemy serdecznie Birgit z DSH Nothilfe i naturalnie nowej opiekunce, która już z utęsknieniem na nią czeka! [B]05.06. Bidulka [/B]wird bei Wanda in Polen bleiben. Die Pflegestelle in Deutschland hat sich sehr auf sie gefreut, aber mit der Zeit hat sich Bidulka laut Wanda sehr an sie gewöhnt, so das wir sie nicht holen können. co znaczy: Bidulka zostanie u Wandy w Polsce. Opiekunowie w Niemczech bardzo się na nią cieszyli, ale według Wandy Bidulka się w międzyczasie tak do niej przyzwyczaiła, że nie możemy jej zabrać. [url]http://www.hundehilfe-polen.de/html/hilfe_fur_einzelne_hunde.html#Bidulka[/url][/QUOTE]
  10. No dobra, tylko co z tą kastracją ?
  11. Kurcze nie wiadomo co z nim zrobić, ja i As-ko jesteśmy spalone przez wirusówki - miałyśmy chore psy na DT. Przynajmniej teraz nie leje, dla takich zaniedbanych, bezdomnych kudłaczy opady to koszmar, w tych mokrych zdredziałych kudłach jak w mokrej szmacie, nawet się nie mają jak szybko wysuszyć czy ogrzać. On ma gdzie się wody napić ?
  12. Coś strasznie mało dogomaniaków na tym wątku, a szkoda - Wirusek to piękny, potrzebujący domu piesek ...
  13. Jestem i ja. Te wymioty + objawy neurologiczne - sztywność łapek - to nie nosówka przypadkiem ? Faza pokarmowa z objawem póki co jednorazowym neurologicznym ? I to takie raz lepiej - raz gorzej, huśtawka, jest dość charakterystyczne dla nosówki. Lilka ma gorączkę ? Musi dostawać coś na odporność, wirus nosówki zabija układ immunologiczny, nawet jeśli to nie nosówka - nie zaszkodzi jej podawać immunowit. Jesli nosówka - to koszmar, leczenie jest bardzo długotrwałe - nawet do 2 mies i kosztowne - kilka tys. zł, a przeżywa raptem 10 % psów :( Pies jeśli uda się go uratować zaraża jeszcze przez 6 mies. i nie może mieć kontaktu z nieszczepionymi psami. Niestety nawet po wyleczeniu mogą pozostać objawy neurologiczne. Finansowo teraz z powodu własnej choroby sama potrzebuję pomocy, więc niestety nie wspomogę.
  14. Negra jest taka grzeczna, że tak naprawdę nie bardzo jest co o niej pisać .... Co jeszcze mogę - nie wpuszczam psów do naszego łóżka, więc i Negra nie jest nauczona spać z człowiekiem - ale bardzo by chciała. Podejrzewam jednak, że gdyby w końcu dostąpiła tego szczęścia to z radości by popuściła :) Wie jednak, że nie wolno i nie wchodzi - nie bada granic, jest bardzo karna (nie to co Bugi - ten nieustannie musi sprawdzać, czy zakazy i zasady jeszcze obowiązują :()
  15. [quote name='as_ko']Tak się sprawa przedstawia: Dzisiaj pieska znalazłam, bardzo boi się ludzi, podszedł do mojej ręki z jedzonkiem na odległość metra i dalej się bał. Ale to nie dziwne jak byłam świadkiem takiej sceny jak kobieta wyszła z klatki i na psa tupnęła i zaczęła krzyczeć, to podchodzę i pytam dlaczego tak się zachowuje, a ona najpierw cisza, a potem mówi ze jej po nocach spać nie daje (?) to pytam czy szczeka, a ta się odwróciła i poszła, a wiem że nie szczeka bo pod moim oknem też czasem śpi. Dzieci się nie boi i pozwala się głaskać. Do psów bardzo spokojny, nie narzuca się. Ma kupę kleszczy :( Przez te włosy chyba niewiele widzi :( Zdjęcia: [URL="http://img231.imageshack.us/i/piesio002.jpg/"][URL=http://img231.imageshack.us/i/piesio002.jpg/][IMG=http://img231.imageshack.us/img231/7958/piesio002.jpg][/IMG][/URL][/URL] [URL="http://img686.imageshack.us/i/piesio004.jpg/"][URL=http://img686.imageshack.us/i/piesio004.jpg/][IMG=http://img686.imageshack.us/img686/6547/piesio004.jpg][/IMG][/URL][/URL] [URL="http://img683.imageshack.us/i/piesio005.jpg/"][URL=http://img683.imageshack.us/i/piesio005.jpg/][IMG=http://img683.imageshack.us/img683/5017/piesio005.jpg][/IMG][/URL] [/URL][/QUOTE] Śliczny. I strasznie biedny. Widzę, że jest już na kudłaczkach, może uda się mu pomóc, oby.
  16. [quote name='ladySwallow']Szukam kogoś, proszę wszystkich o pomoc. [B]funiu[/B], jest już czerwiec - jak Mańka skóra i leki i czy możesz go zawieźć na kastrację? Edit; Wizyta jest w poniedziałek wieczorem.[/QUOTE] Jezu, oby tym razem się udało ... Kastracja koniecznie - i to u Kulika, nie zblokujemy Funi i siebie na co najmniej 10 dni tradycyjnym rżnięciem worka mosznowego no i psa szkoda.
  17. [quote name='ewexoxo']Kurcze, troszkę daleko... chyba nie uda mi się przekonać mojego mężczyzny żebyśmy pojechali tam, żeby tylko suńkę oglądnąć i wymiziać :shake: macie jeszcze jakieś zdjęcia Negry lub filmiki?[/QUOTE] Nie mam kamery, także filmu nie nakręcę. Zdjęcia wszystkie są na wątku wraz z linkiem do jej albumu na picasa.
  18. [quote name='Wisełka']Ahaaa, pytam na wszelki wypadek bo mój Gucio to zakapior i warczydło jest. Jak z Docentem mają starcie to Gustaw nie odpuści - myślę że mógłby nawet zagryźć, a już na pewno bardzo dotkliwie pogryźć. Docek nie potrafi się bronić, tylko pisku narobi :roll: :roll: :roll:[/QUOTE] Wisełko moje doświadczenie z kastracją celem wyeliminowania agresywnych zachowań wobec innych psów jest takie, że efekty są żadne.
  19. [quote name='ewexoxo']U nas też pies zostaje na kilka godzin sam, a jak ktokolwiek przyjedzie to wpada w niesamowitą euforię, łapie do pyska piłkę, buta, cokolwiek i leci szczekając (z tym czymś w psyku) że mało nóg nie połamie na schodach. Szaleństwo! Ale on od początku miał coś w rodzaju lęku separacyjnego. I chyba o ile dobrze pamiętam też mu się zdarzyło siknąć na początku. A u Negry to jest za każdym razem czy raczej sporadycznie? Wytrzymuje już kilkugodzinną nieobecność bez sikania w domu?[/QUOTE] Ona sama z siebie w domu w ogóle nie sika - nawet przez 10 godzin. Ale z dzikiej radości właśnie jak po takim czasie wrócę z pracy - to popuści - wiesz, nie ma kałuży, nie ma strugi moczu czyli sikania sensu stricte - pokapie tylko, siusiu robi normalnie na spacerku, bo od razu przecież jak wracam zabieram psy.
  20. [quote name='Wisełka']O mamooooooo pierwsze słyszę o takim czymś! Wszędzie tylko piszą żeby jaja ciąć, wrrr... A możesz mi powiedzieć ile taka "impreza" kosztuje i czy zabieg co jakiś czas się powtarza??[/QUOTE] 200 zł. Pierwsza powtórka o ile pies reaguje standardowo - po 6-8 miesiacach. Potem układ hormonalny sam się usypia i pies nie reaguje na suki w cieczce - ale pożywiom, uwidim, to nowość na rynku. Gdzieś jest nawet zdjęcie na wątku tej strony z książeczki zdrowia Bugiego .... z naklejką i nazwą tego implantu.
  21. [quote name='Wisełka']Wiecie co mi to się już całkiem we łbie pomieszało. Wiem, DT to dla schroniskowca marzenie!! Ale jakoś jak ma iść z DT do DS to mną trzęsie. Nie to że ma mieć źle, tylko ja tak po człowieczemu myślę... miałam domek i mnie oddano gdzie indziej - wiemmmmmmm [B]CZUB [/B]ze mnie :wallbash::wallbash::wallbash:[/QUOTE] Pies ma emocje 3-letniego dziecka - więc tak to odczuwa, owszem - ale równie szybko się adaptuje, o ile ma warunki co najmniej równie dobre jak w DT - ja daję psom zawsze 2 tygodnie - po tym czasie już są stabilne i normalnie się zachowują. Gdybyśmy nie zdecydowały o zabraniu Negry ze schroniska - już dawno by nie żyła - nie daliby rady w realiach schroniskowych z wszystkimi jej przypadłościami utrzymac ją przy zyciu. U mnie i tak długo nie zostanie - w następnym tygodniu idę do szpitala, Negra musi wrócić do As-co. To jej DT - to takie raz u mnie, raz u As-co.
  22. [quote name='ewexoxo']Wisełka do końca tygodnia czekam jeszcze na informacje odnośnie jednej suczki ze schroniska. Boję się tylko że może być problem z zachowaniem czystości, bo z DT pieski już z reguły wiedzą o co chodzi a to jest dla nas bardzo duży plus (teściowa postawiła dwa warunki: ma się dogadać z Maksem i chce czystości w domu) Dlatego od razu skreśliłam szczeniaki.[/QUOTE] Ewaxoxo, Negra potrafi z radości popuścić siku, np. jak długo jest sama i ja wracam z pracy .... nie jest to kałuża, ale trochę siknie ze szczęścia ...
  23. [quote name='Wisełka']A kiedy mu klejnoty ciachnięto? Szczuplutki jest jak na bezjajkowca ;)[/QUOTE] Nie ciachałam go, był po zbyt dużej liczbie zabiegów operacyjnych bo bardzo chorował po schronisku, było ryzyko - kolejna operacja. A czekać nie mogłam bo skandalicznie się zachowywał - w bloku same zacieczkowane suki i nad nami jego miłość - Ruda - wyli do siebie i szczekali i skrzypieli jak już zachrypli całymi nocami. Bugi jest po kastracji CHEMICZNEJ - ma wszczepiony implant blokujący wydzielanie hormonów, szybciej wycisza psa niż tradycyjna kastracja (u Bugiego ok. 10 dni i koniec reakcji na cieczki). Jest to odwracalne, w zależności od indywidualnych reakcji psa - prawdopodobnie trzeba będzie go jeszcze doimplantować pod koniec roku.
  24. [quote name='ewexoxo']właśnie widzę, że ideał i jak na złość to ona zaczyna mi coraz bardziej pasować do nas :p[/QUOTE] A widzisz :) Ale potwierdzam - Negra jest idealna. Tak wpatrzona w człowieka, że na rzęsach stanie, żeby zdobyć pochwałę i usłyszeć, że jest śliczna :) Ona nic nie ma ani do dużych, ani do małych piesków - ani się ich nie boi, ani do nich specjalnie nie ciągnie - bo człowiek najważniejszy, woli się do nogi przytulić niż bawić z innym psem. Z tym, że z Bugim się bawi chętnie.
  25. [quote name='gameta']podrzucając zapytam - E-S jak się czujesz? Mam nadzieję, że sił przybywa z każdym dniem :)[/QUOTE] Tia, az się zachłysnęłam ze śmiechu :) Jeszcze żyję, ledwo bo ledwo, niemniej jednak jest to fakt :) Dzięki, że pytasz kochana :) I tak mam lepiej niż Rufi - własna chałupa przynajmniej jest ... no nie psiaku śliczny ? Gdzie ten twój dom ?
×
×
  • Create New...