Jump to content
Dogomania

Osa

Members
  • Posts

    9155
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Osa

  1. Aaaa...Ja też myślałam że chodzi o naszą Gremlinkę. Nie czytałam opisu a Gremlinka i Gumisia były do siebie bardzo podobne... Gumisia jest cała i zdrowa -nie ma już żadnych guzków-jest po drugiej operacji - czeka ją jeszcze jedna wizyta u weta i czas pomału rozglądać się za domkiem. Telefon informacyjno/adpocyjny -603 651 833 I proszę zmieńcie imię bo jak ktoś zadzwoni i spyta o Gremlinkę to wiadomo co Kasia odpowie...:roll:
  2. [SIZE="3"]Nastąpiło nieporozumienie... Numer-113 to Gumisia a nie Gremlinka - takie imię zostało wpisane do rejestru naszej fundacji gdzie suczka przebywa już od około trzech miesięcy. I tel w sparwie adopcji to - 603 651 833 A fundacyjna rezydentka Gremlinka nie żyje.
  3. Foto: Imię:Milka Plec:suczka Wiek: ok.1.5-2lata Waga: ok.4kg Miejsce:Nasielsk- Warszawa Sterylizacja: tak Stosunek do dzieci: bardzo dobry Stosunek do innych psow:idealny Stosunek do kotow:jeszcze nie wiemy:) Dodatkowe informacje :ma zaćmę na jednym oczku - więcej info po wizycie u okulisty. Charakter: Bardzo łagodna i przyjacielska Kontakt: fundacja@kociswiat.org.pl 603-651-833 Wątek:NIE MA
  4. Pani się zdecydowała. Odda pieska - Księcia do fundacji -my od razu go zdjagnozujemy żeby ustawić mu prawidłowe leczenie. Figu przywiezie malucha ok.23/24.08 Kamień spadł mi z serca :) [B]Figu[/B] jeszcze raz dziękujęmy Ci stokrotnie:Rose::Rose::Rose:
  5. [FONT="Georgia"][SIZE="4"]Kochana [B]Figu [/B]zgodziła się przywieść pieska - wielkie podziękowania -jesteś niezawodna:Rose::Rose::Rose:[/SIZE][/FONT] [B]Czekamy teraz na decyzję właścicielki.[/B]
  6. [FONT="Georgia"][SIZE="4"]Weżmiemy go i zapewnimy odpowiednie leczenie jednak trzeba go przywieść do Warszawy - i niestety nie możemy go odkupić jeśli Pani się zdecyduje to tylko w formie oddania nam psa. Właścicielka musi napisać zrzeczenie się pieska na rzecz fundacji.[/SIZE][/FONT] [SIZE="3"][COLOR="#0000ff"]Kasia nie ma netu - mamy okrojony skład ze względu na urlopy Nie mamy szans sami go przywieść.[/COLOR][/SIZE] [SIZE="4"][COLOR="#ff0000"]Rozmawiałam długo z tą Panią -sytuacja jest rozpaczliwa Pani podejmie decyzję czy go odda czy nie jeśli tak to potrzebny będzie transport Tarnów - Warszawa - jeśli ktoś może pomóc w dowiezieniu go do Warszawy niech nie zostawia malucha/piesek ma cztery miesiące/ samemu sobie -my zapewnimy opiekę, leczenie i weta.[/COLOR][/SIZE]
  7. Osa

    Metamorfozy

    [URL="http://images43.fotosik.pl/306/29bef482b684dc73.jpg"]http://images43.fotosik.pl/306/29bef482b684dc73.jpg[/URL] Jesssuuuu......... Już i gryfoniki w schronie lądują...Biedulek kochany.... Ależ cudny jest. Uwielbiam te najpiękniejsze na świecie ,płaskie mordasy....:loveu::lol:
  8. Osa

    Metamorfozy

    [quote name='elmira']Trochę;) miłości, sprawny fryzjer i mamy nowego psa.[/QUOTE] [B][URL="http://www.kociswiat.org.pl/index.php?ac=animalDetales&animal=651"] MOLLI [/URL] [/B] No nie tak od razu;) Molli przebywała w fundacji od listopada do lutego. W międzyczasie sunia miała zrobione wszystkie badania - łącznie z kilkoma wizytami u dr.Garncarza. Potem w nowym domu była odpowiednio pielęgnowana aby powstał taki efekt:) Jest u miłośniczki rasy i jednocześnie pod okiem fachowca - psiego fryzjera /właściwie to psiej fryzjerki/ Gdyby nie choroba mojej suni, Molli zostałaby członkiem naszej rodziny.Właściwie to taka decyzja zapadła wtedy, pomimo sytuacji jaką miałam ale akurat udało nam się znależć dla niej super dom więc byłam/jestem o nią spokojna. "Koci Świat" z Kasią na czele dziękuje za Wasze ciepłe słowa:kiss_2:
  9. [B][URL="http://www.kociswiat.org.pl/index.php?ac=animalDetales&animal=650"]Czelka[/URL][/B] Zdjęcia z nowego domu. Wczoraj Czelka pierwszy raz zaszczekała a dzisaj już szczeka rozrabia na całego. Ponieważ drapanie trochę się uspokoiło Pani Ula chce aby mała troszkę odetchnęła przed wiazytą u weta.
  10. [URL="http://i818.photobucket.com/albums/zz110/Cymelia/P6060065.jpg?t=1280518953"]http://i818.photobucket.com/albums/zz110/Cymelia/P6060065.jpg?t=1280518953[/URL] ....Kurcze tak się pić chce a tu coś z rurką postawili i weż się i dobierz do wody...:zly7: :evil_lol:
  11. [quote name='Agucha']Te wieści czytałam i po cichu wierzę, że rezydent jest wykastrowany skoro czelka ma czekać na cieczkę, żeby móc zrobić sterylkę :) [/QUOTE] Tak jest wykastrowany [quote name='Agucha'] Poza tym ma jeszcze mleczaki na przodzie i 2 jej się chwieją, także to młodziuteńka sunia :loveu:[/QUOTE] A czy będzie czekać na sterylkę to zależy - jeśli wet. stwierdzi że ma jednak ponad rok/i w związku z tym nie jest to jej pierwsza cieczka/ i nie ma zbliżających się symptomów cieczki Czelka zostanie szybko wysterylizowana.
  12. Pierwsze wiadomości z nowego domu są w poście 34 Pani Ula zuważyła że Czelka ma strupki i się drapie dlatego między innymi idzie z małą na dniach do weta. [quote name='Agucha'] [B]Ps1. Co u Tomika?[/B][/QUOTE] Jakoś nie ma szczególnego wzięcia choć to taki kochany pies. Dzwonią o niego same ...No ludzie którym go na pewno nie damy. Może Allergo informacyje coś ruszy- może wreszcie jakiś konkretny dom się odezwie. Była bardzo poważna oferta ale Pani wylądowała w szpitalu i odezwie się jak już wyjaśni się kwestia jej zdrowia. Na dniach porobię jemu i Bezie nowe zdjęcia.
  13. [quote name='Agucha'] Już wyjaśniam - jeżeli pies od początku jest u mnie i ja odpowiadam za niego to info o takich "szczególikach" jak np. docelowe miejsce dowozu psa, którego ja przekazuję, to żaden problem czy kłopot? To, że było na watku wspomniane o tym, że Czelka być może pojedzie prosto do DS - nie jest jednoznaczne z tym, że tak będzie :shake: [/QUOTE] Skoro piszę na wątku a Ty masz wątpliwości to zadzwoń - ja nie mam tylko sparwy Czelki na głowie... [quote name='Agucha'] Odniosłam jednak wrażenie, że moja rola jako "tymczasowego domu tymczasowego" skończyła się na parkingu pod Carrefurem i finito :roll: [/QUOTE] Tak jako DT skończyła się z chwilą przekazania psa w ręce Gosi - ona nie pierwszego psa do nas przewoziła i przecież wiedziałaś że w krzakach go nie pożuci. Z chwilą przekazania psa to fundacja bierze za niego odpowiedzialność i sama dobrze wiesz, że nie jest to żadne finito - Istnieje strona adpocyjna,jest wątek suni na DOGO gdzie będzie info co dalej. Można też na bierząco do mnie zadzwonić . [quote name='Agucha']Oczywiście, bo to żaden problem, ale gdybym dowiedziała się o szczegółach przynajmniej dzień wcześniej. Mówiłaś, że transport będzie poniedziałek lub wtorek, ale skoro do wtorku do godz 14 nikt się nie odezwał w tej sprawie - uznałam, że coś się poprzesuwało... Do godz. 17 byłam w pracy, od 18 u dentysty, którego z racji poważnego zabiegu nie mogłam przełożyć. Jedno auto u elektryka, drugie nie nadaje się na dłuższe trasy, także ... :roll: Jeżeli miałabym zakomunikowane, żebym załatwiała od początku do końca transport i dogadywała się z Figu - tak jak poprzednim razem - ugadałabym się jak należy z wyprzedzeniem i byłoby ok, bez zbędnych zgrzytów... [/QUOTE] Transport był załatwiony - Szczegóły odbioru suni miała dogadać z Tobą Figu- skoro Figu nie skontaktowała się z Tobą do poniedziałku to było mi wysłać chociaż SMS-sa Ale ponoć macie do siebie telefony...
  14. [quote name='Alicja']całkiem możliwe ;) .... czyli ma dobre sny[/QUOTE] Nooooo..... :fadein:
  15. [COLOR="#000000"][COLOR="#0000ff"]Wieści z nowego domu [/COLOR][/COLOR] Właśne rozmawiałam z Panią Czelki - sunia zachowuje się tak jakby całe życie u niej mieszkała.Chodzi za Panią Urszulą krok w krok, pcha się na kolana- jest bardzo przytulaśna. Pekińczyk -rezydent na początku nie był zachwycony nowym domownikiem i potraktował Czelkę jak konkurencję o względy Pani. Jednak po godzinie fochów zaczeli się oboje bawić i odbierać sobie zabawki.Piesek jako dżentelmen przynosił je Czelce a potem próbował "zwinąć"... Widać że już zaakceptował ją i wszędzie chodzą razem. Na dniach suczka pojedzie do weterynarza na "ogólny" przegląd. W sobotę mamy obiecane zdjęcia z nowego domu. Jak Irenka wróci z urlopu pojedziemy obie z Kasią na obiecaną wizytę poadopcyjną.
  16. Od soboty mówiłam Figu aby się z Tobą skontaktowała - z resztą dużo wcześniej wiedziała o sprawie bo prawie trzy tygodnie temu jak tylko załatwiłam małej ten transport . Miała z Tobą omówić szczegóły odbioru Czelki - ja nigdy jako osoba trzecia nie pośredniczę między przywożącym a oddającym psa w omawianiu szczegułów bo zawsze hocki klocki wychodzą. W ostatniej rozmowie - bodajże w sobotę- mówiłam że nie wiem dokładnie gdzie pies jest/zawsze mi ten Rybnik z głowy wyleci/ale że jest na DT u Ciebie i żeby dogadała z Tobą szczegóły- miała to zaraz zrobić.Nie wiem może jej się skojarzyło z Rabim -bo też go miała wieść ale w końcu przewióżł go ktoś inny- i stąd skojarzenie z Sosnowcem... Ja nie mam żadnego wpływu na na to, kiedy ktoś zadzwoni i umówi się... Figu mówiła że macie do siebie telefony.No więc skoro macie do siebie telefony to byłam spokojna. Ty też kazałaś mi się nie martwić o podwózkę do Katowic / rozmawiałyśmy o tym/ Przykro mi że tak wyszło ale nie mogę brać odpowiedzialności za to kiedy ktoś do Ciebie zadzwoni-wychodzę z założenia że rozmawiam z dorosłymi osobami które potrafią załatwić sprawę tak aby było dobrze. Figu robi nam grzeczność wożąc psy do Wa-wy za darmo. Ty również dając im przejściowy DT - obie robicie to bo pomagacie potrzebującym zwierzętom. My jako fundacja również. Dostajemy info o psach w schroniskach czy gdziekolwiek indziej i głównie dzięki bezinteresowności ludzi one do nas trafiają bo żadnej fundacji nie stać na sponsorowanie dojazdów i jeśli ktoś może przewieść psa za darmo to jest to ogromna pomoc./chociaż zdaża się że płacimy i za dojazdy jak mamy na to pieniądz/ Wszystko to poprzedzone jest kilkunastoma telefonami do wolontariuszy, do kierowników schronisk, do kogoś kto może ofiarować transport... I to na "Kocim świecie" spoczywa dalszy obowiązek opieki nad psem i decyzja co do jego dlaszych losów. Dlatego nie rozmumiem za bardzo tego pytania: [I][COLOR=#0000ff]" Czy ja się mogę dowiedzieć dlaczego nikt mi nie powiedział, że ona jednak jedzie prosto do DS? ..."[/COLOR][/I] [SIZE=3]Pojechała jednak do DS bo taka decyzja została podjęta przez szefową fundacji Kasię Strzelecką .[/SIZE] Pisałam o tym i wyjaśniłam o co chodzi - [quote name='Osa']Czelka ma zarezerwowany DS. Będzie stosunkowo niedaleko "nas" u Pani która jest wolontariuszką TOZ-u. Najprawdopodobniej sunia od razu pojedzie do nowego domu. Ponieważ nie wydajemy zwierząt bez sterylizacji /ale dobrze byłoby aby Czelka przeszła pierwszą cieczkę a wiąże się to z długim pobytem w Azylu/robimy wyjątek od reguły dla dobra suni. W umowie adpocyjnej będzie klauzura o sterylizacji. Nowa Pani Czelki prześle nam zaświadczenie o wykonanym zabiegu. Oczywiście obie z Kasią mamy zaproszenie na wizytę przed i po adpocyjną No panna zbieraj się do domu:)[/QUOTE] [U]Dziwię się bardzo - pies jest pod opieką fundacji a nie jakiś rozhisteryzowanych panienek i na pewno wiemy co robimy wydając suczkę od razu do DS.[/U] Jak zawsze tak i w tym przypadku wybieramy optymalne opcje dla danego psa.
  17. [COLOR="#ff0000"]Aga nie wklejaj linków do płatnych ogłoszeń! [B]/Regulamin DOGO/[/B][/COLOR]
  18. [B]SUNIA PEKIŃCZYK DO ODDANIA ZA DARMO.[/B] Właścicielka nie chce oddać do fundacji :roll:- może ktoś chciałaby taką sunię.... [IMG]http://images37.fotosik.pl/313/74214e8aecca4bfc.jpg[/IMG] [SIZE="3"][url]http://allegro.pl/item1158617680_pekinczyk_suczka.html[/url][/SIZE] [B] tel. 887393791[/B] /ok.Leszna/
  19. [URL="http://i818.photobucket.com/albums/zz110/Cymelia/20100720299.jpg?t=1279660290"]http://i818.photobucket.com/albums/zz110/Cymelia/20100720299.jpg?t=1279660290[/URL] Uśmiałam się nieżle...:mdrmed:
  20. W sprawie transportu to miała odezwać się do Ciebie Gosia Zdzwonię do niej wieczorem i zapytam co i jak.
  21. Czelka ma zarezerwowany DS. Będzie stosunkowo niedaleko "nas" u Pani która jest wolontariuszką TOZ-u. Najprawdopodobniej sunia od razu pojedzie do nowego domu. Ponieważ nie wydajemy zwierząt bez sterylizacji /ale dobrze byłoby aby Czelka przeszła pierwszą cieczkę a wiąże się to z długim pobytem w Azylu/robimy wyjątek od reguły dla dobra suni. W umowie adpocyjnej będzie klauzura o sterylizacji. Nowa Pani Czelki prześle nam zaświadczenie o wykonanym zabiegu. Oczywiście obie z Kasią mamy zaproszenie na wizytę przed i po adpocyjną No panna zbieraj się do domu:)
  22. Łaaaał ... Ależ piękna dziewczynka:multi: Zdjęcia super! Jutro wlepię je na stronę bo dzisiaj już pewnie nie dam rady..
  23. Wiek: 1995 Płeć: Sunia Wielkość:mini Umaszczenie: czarna z białymi znaczeniami Sterylizacja: TAK Rasa: grzywacz chiński/?/ kontakt: 603 651 833 722 304 306 fundacja@kociswiat.org.pl Przebywa w Nasielsku pod Warszawą/w miarę możliwości możemy pomóc w transporcie/ Szuka domu stałego. Amelka to maleńka, delikatna i krucha suczka. Nie widzi nic i prawdopodobnie nie słyszy. Jest po gruntownym "remoncie" i szuka ciepłego domku w którym spędzi ostatnie lata swojego, do tej pory, ciężkiego życia. Zgodna do innych zwierząt - przylepa do ludzi. Na początku może być troszkę nieufna ale jak już pozna nowe otoczenie najchętniej nie zchodziłaby z kolan.
  24. Nie wiem co się znowu dzieje z tym portalem. Chodzi jak żółw i po parę razy dubluje posty...:roll:
×
×
  • Create New...