Jump to content
Dogomania

Osa

Members
  • Posts

    9155
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Osa

  1. [quote name='golf'][B]Sonik[/B] :smile: - mix pekinka.ok 7 lat, niewidomy.Bardzo grzeczny, czysty, nie najlepiej dogaduje się z innymi psami, suczki ok. Dobrze sobie radzi jako niewidomy i strasznie meczy sie w kocim kontenerku. wiecej zdjec [FONT=&quot][URL="http://picasaweb.google.com/106987570873974358060/SonikPekinekZAndy?feat=directlink"]http://picasaweb.google.com/10698757...eat=directlink[/URL][/FONT][/QUOTE] W przyszłym tygodniu nareszcie możemy zabrać Sonika do siebie. Kasia Strzelecka będzie się kontaktowała z "Andą" i ustali kiedy konkretnie. Bierzemy go na 100% mówię to oficjalnie i przy świadkach ;)
  2. Osa

    Metamorfozy

    [quote name='Agucha']Oooo, i "mój" Brzyduś vel. Dziabąg się tu znalazł :loveu::loveu::loveu: Kochaności pojechało dziś o 16 po nowe życie! :multi: Na dniach zgubi jajka i jedzie prosto do nowego domku :)[/QUOTE] Ani Brzydal ani Dziabąg - tylko [B][COLOR="#ff8c00"]PTYŚ[/COLOR][/B] :fadein:- zapraszam na naszą stronę:) [FONT="Georgia"][SIZE="4"][B] [URL="http://www.kociswiat.org.pl/index.php?ac=animalDetales&animal=749"] [B]PTYŚ[/B][/URL][/B][/SIZE][/FONT]
  3. Ptyś w nowym domku ma się wyśmienicie- wszystko pięknie się goi -Niedługo zdjęcie szwów Był w salonie piękności - chyba mu nawet pazurki malują...:grin: A co tam niech malują. Ptyś żyje w luksusach i dobrze - Poza tym jest przemiłym psiaczkiem - nowa rodzina jest nim zachwycona - niedługo będą zdjęcia z nowego domku. Tu Ptyś na naszej stronie i tu będzie info o nim. [FONT="Georgia"][B][SIZE="4"][URL="http://www.kociswiat.org.pl/index.php?ac=animalDetales&animal=749"]PTYŚ[/URL][/SIZE][/B] [/FONT] Wczoraj obie z Kasią przywiozłyśmy z Łodzi pekińczyka i shih- tzu W sobotę wrzucę je na stronę. Aga jeszcze raz wielkie dzięki za wszystko:kiss_2:
  4. [I][COLOR="#0000ff"]1395/10 płeć: pies rasa: mieszaniec boks: K-1 numer: 1395/10 miasto: Szczecin sterylizacja: nie szczepienia: tak odrobaczenie: nie charakter i opis: Pies został przekazany do Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w Szczecinie.[/COLOR][/I] [B]Takie info o suni pekińczyka wyczytałam dzisiaj na stronie szczecińskiego schroniska.[/B]
  5. [quote name='Gioco']Adaś chciał być i jest blisko mnie. Był jednostką nieprzeciętną i pomysły miewał hardcorowe. Takie też wymyślił sobie przeznaczenie swojej powłoki cielesnej. Mam możliwość poklepania go po zakolach, poprawienia muszki lub (jak mnie szlag na niego trafia) założenia mu kokardki na czubek. Lecz wciąż nie ma właśnie tej kamiennej tabliczki. Nasza kultura jest jaka jest i większość naszych rodaków musi mieć grobowiec żeby go obstawić zniczami. Pomysł Adasia wmurował mnie ale teraz to sobie z nim normalnie konwersuje i chociaż zawsze mam rację, ponieważ się nie kłóci i nie dyskutuje. [/QUOTE] Gioco to co tu czytam wmurowuje mnie - tak jak Ciebie na początku- nie żeby negatywnie ale po prostu do końca nie mogę tego ogarnąć... Bardzo szanowałam Adasia i bardzo go lubiłam dlatego trzymam kciuki żeby udało Ci się ziścić jego plany i pomysł. Dzięki za link - bo trochę brakowało mi tego choćby symbolicznego zapalenia znicza.... Życzę Ci dużo siły.
  6. Tak,tak - pierwsza miłość ma swoje prawa:)
  7. [quote name='haliza']Witajcie cioteczki, przepraszam, że nic się nie odzywam :oops: ale nie wiedziałam, Ze Tomi ma swój wątek- właśnie leży na mojej nodze :loveu: i pomaga mi napisać, że u nas wszystko ok.Teraz troszkę byłam zakręcona , taki czas i cały dom ludzi.Tomik jest cudownym ciapusiem, wlecze się na smyczy powolutku z namaszczeniem wąchając każdy krzaczek i trawkę, w domu cztery koła wywalone do góry i minka " proszę nie zaniedbywać mojego brzuszka".Amanda to taka iskierka, troszkę ADHD biegnie zawsze przodem więc na spacerku idziemy sznureczkiem Amanda ja i Tomi:Dog_run::-D:Dog_run:[/QUOTE] Dziękujemy za info :) [B]haliza[/B] chyba czas na zmianę awataru :cool3: Teraz to z Ciebie prawdziwa plaskata Cioteczka ;) :lol:
  8. Biedy maluch i przykro mi to pisać ale nie mamy miejsca dla samca. Janek, Maks i Cziko blokują nas kompletnie - są to samce bardzo dominujące - nawet w stosunku do nowych suk. Ciężko znaleźć im odpowiednie domy a Maks dopiero przechodzi socjalizację. W kolejce do nas czekają co najmniej dwa pekińczyki /nie licząc Sonika któremu też musiałyśmy z barku miejsc odmówić.../ "Koci Świat" jest przede wszystkim kocim Azylem - psy są dodatkiem specjalnym i niestety chcąc utrzymać wysoki poziom opieki wet. i warunków socjalnych mamy ograniczoną liczbę miejsc.
  9. [quote name='Nano']a nowy domek nie mógłby wykonać sterylki ??[/QUOTE] [quote name='Tola^^']Jaka bezunia już duża ! :D Właśnie czy nie będzie mogła by być w nowym domu sterylizowana?[/QUOTE] Niestety nie. Dla dobra i bezpieczeństwa Bezy chcemy żeby zrobiła to nasza Pani chirurg
  10. Nie - przyśpieszymy to trochę ale odczekać musimy- ile, tego nie wiem - zadecyduje chirurg Eeeech...
  11. Beza dostała cieczki. I "diabli wzięli" sterylkę - trzeba teraz czekać - Dom też czeka. Samo życie.
  12. Zapraszam na Fundacyjną stronę Piesek dostał imię Fafik bo imię Fiodor miał już piesek shih- tzu. [SIZE="3"][B][URL="http://www.kociswiat.org.pl/index.php?ac=animalDetales&animal=731"]FAFIK[/URL][/B][/SIZE]
  13. Zapisuję wątek. 28 przywozimy pięć płaskonosych samców więc niewiele mogę w tej chwili pomóc.
  14. Zgłaszam do wyjaśnienia - [B]monika733[/B] Robiła na naszych letnich bazarkach zakupy min. na tych: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/189873-KONIEC-ŚLICZNE-BAWEŁNIANE-PIŻAMKI-KUP-TERAZ-19PLN-Dla-quot-PLASKATYCH-quot-)"]KONIEC-ŚLICZNE-BAWEŁNIANE-PIŻAMKI-KUP-TERAZ-19PLN[/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/threads/189879-KONIEC-KOLOROWE-KOSZULKI-NOCNE-WARTO-KuPIĆ!!-NA-quot-KŚ-quot-)"] KONIEC -KOLOROWE KOSZULKI NOCNE- WARTO KuPIĆ!! NA "KŚ" [/URL] I owszem były od niej PW że nie może wpłacić, że nie teraz i żadnych konkretów kiedy ew.wpłata miałyby nastąpić- ja wszystko rozumiem ale to się nie może ciągnąć miesiącami. My również potrzebujemy pieniędzy na bieżące potrzeby Azylu i nie możemy sobie pozwolić na przetrzymywanie towaru w nieskończoność. Prosiłabym także o szanowanie cudzego czasu. Zakupy [B]monika733[/B] uważam za anulowane.
  15. [B]Ashask[/B]i i co się teraz dzieje z sunią? Bo my dalej nic nie wiemy. Możemy ją wziąć w każdej chwili tylko prosimy o jakieś info. U nas zostanie rzetelnie zdiagnozowana i leczona jeśli jest taka potrzeba.
  16. Przyłączam się do życzeń a tort... :roflt: Umarłam ze śmiechu ale musi być bajecznie pyszny...
  17. W ogóle sunia miała szczęście że trafiła i na Panią Alę i na Was że dałyście info o niej i dzięki temu mogłyśmy ją zdiagnozować. Zrobimy co w ludzkiej mocy aby ją uratować. Dzisiaj Koko jest bardziej ożywiona i skora do zwiedzania zakamarków pokoi:) Uwielbia jedzonko - wcina aż miło.Nawet jak zasypia a dostanie pod nosek psie ciasteczko zamyka pysio na ciastku i mlaskając śpi dalej...
  18. Plany są takie że ok.06.11 raczej Kasia zawiezie ją sama. Na razie nie będę się rozpisywała co i jak - aby nie zapeszać. Przyszła Pani Bezy uczy baletu.:cool3:więc może Beza baletnicą zostanie:evil_lol: Pani jest osobą raczej mobilną internetowo więc pewnie umie przesłać zdjęcia ale ja tu nic nie obiecuję - przyśle to będą na stronie- kontakt z nią będę miała a dla mnie to na najważniejsze. W ostatnich dniach trafiły do nas dwa ciężko chore pekińczyki a po następnych pięć plasaktych jedziemy po 26.10. więc że tak powiem jest co robić. To tyle na razie. [B]Beza i Książę w akcji:)[/B] [IMG]http://images47.fotosik.pl/354/024a0a66d0ce677e.jpg[/IMG] [IMG]http://images41.fotosik.pl/350/cadd8c3a9f9d7a96.jpg[/IMG] [IMG]http://images37.fotosik.pl/331/38c61682abbcd6be.jpg[/IMG]
  19. Państwo się zdecydowali :)- teraz łatwimy transport i ew.króciutkie DT u Aguchy Trochę się boimy jak to przy kalekim psie no ale spróbujemy bo warto.
  20. Koko u weta:) [IMG]http://images46.fotosik.pl/334/d1ab89fd765c4b47.jpg[/IMG] [IMG]http://images49.fotosik.pl/353/70821939712a1a36.jpg[/IMG] Nowych wyników jeszcze nie ma- były oddane do badań tarczycy, a na to się czeka 48 godzin. Koko czuje się wyśmienicie-ma świetny apetyt i trzeba ją przyzwyczaić do kuwety i robienia na spacerkach bo załatwia się gdzie popadnie;)
  21. Dzisiaj Kasia wysłała dodatkowe zdjęcia - no zobaczymy Pani właściwe zdecydowała się ale musi z mężem podjąć ostateczną decyzję - nigdy nie mieli kalekiego psa więc dobrze że będzie to przemyślana decyzja
  22. [quote name='tula'] Osa przykro mi że miałas niemiłą rozmowę z p.Alą, ale mysle że p.Ala powinna sie ucieszyć że tak Wam zależy na małej i zapewniłyście je tak dobra opiekę i trudno sie dziwic zarówno Tobie jak i Marlence że całego dnia nie wypełnia Wam myślenie czy aby o wszystkim ją poinformowałyście. Pani Ala jest bardzo wrażliwą osobą i bardzo sie przejmuje wszystkimi swoimi psami, ale jutro ochłonie i będzie lepiej:):) W każdym razie mamy nauczke na przyszłość:)[/QUOTE] Już wczoraj było dobrze jak wyjaśniałam co i dlaczego Koko miała robione. Jej najbardziej chodziło o to że od dnia wyjazdu nic o niej nie wiedziała. Jak dla mnie temat zamknięty - a Wy dziewczyny róbcie dalej swoje- każdy chce jak najlepiej dla zwierzaków i o to chodzi O Koko będę pisała tutaj bo też nie mam możliwości dzwonienia po kilkanaście razy bo sama mam masę telefonów w różnych sprawach.
  23. [quote name='Marzenuś']Przepraszam, że się wtrącam ale ja sama z doświadczenia wiem, że nie zawsze jest łatwo się dodzwonić do Ali...[/QUOTE] No ja też wiem bo zanim się dodzwoniłam pierwszy raz to na domowy i komórkę dzwoniłam może po piętnaście razy ale powiedz to Pani Ali która na dodatek twierdzi że dzisiaj rozmawiała z marleną trzy razy. Dobra wyszło jak wyszło najważniejsze że Koko otrzymała pomoc w porę. Idę spać. Ps. Mała po operacji czuje się świetnie.Ładnie się wybudziła.Sterylkę miała robioną na narkozie wziewnej najbezpieczniejszej dla płaskonosów.Wyniki krwi wyszły w normie - wiadomo były podwyższone leukocyty bo stan zapalny był. Teraz Koka dochodzi do siebie u Kasi - leży przy łóżku na posłanku z termoforkiem, przykryta kołderką. Kasia ma ją cały czas na oku.Na razie wszystko jest OK.Jutro będziemy wiedziały czy jest coś dodatkowo oprócz nużeńca.A czy są jakieś grzyby będziemy wiedziały za parę dni.
  24. Słuchajcie tak być nie może - jeśli mam obiecane że wiadomości będą przekazywane Pani Ali to może umówmy się że tak będzie. Właśnie dostałam niezłą zjebkę /słusznie zresztą/ że Pani Ala nic nie wie co się z psem dzieje i jest cała w nerwach bo nikt nie raczy do niej zadzwonić. Gdybym wiedziała że taka jest sytuacja to bym dzwoniła do skutku. Naprawdę ostatnią rzeczą którą mi do szczęścia po całym dniu pracy potrzeba to nerwy o 22.00 w nocy Wzięliśmy psa pod opiekę i uratowałyśmy mu życie bo wet. u którego Pani Ala była ropomacicza nawet nie podejrzewał... Nużeniec też wyszedł jak koń a ten sam wet go nie stwierdził. Skoro marlenko podejmujesz się na bieżąco informować Panią Alę to trzeba ją informować a od godziny 14.00 było sporo czasu aby jej nasze informacje o Koko przekazać. To tyle.
  25. Mam nadzieję że do końca tygodnia będzie już wszystko wiadomo. Pani rozmawia i z Kasią i ze mną i z rodziną.
×
×
  • Create New...