Jump to content
Dogomania

Osa

Members
  • Posts

    9155
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Osa

  1. [quote name='Neigh']To wiem, nawet mam do niej numer telefonu. Kot jest we Wrocławiu i jak na razie to nie bardzo się mogę dogadać z wolontariuszkami z Wrocka, żeby go na badania wzięły..... O właśnie czy my oprócz Ulv znamy kogoś z Wrocka..........Biankę znamy.......hmm[/QUOTE] Tak mamy fajną babeczkę prosto w schronisku w biurze.Zaraz pogrzebię może znajdę do niej tel. Telefonu nie znalazłam ale tam są fajne dziewczyny Iwa77 i Bela1 Powiem o nim Kasi.
  2. A nie wiem czy przeze mnie czy przez Irkę no w każdym razie przez urlopy na pewno;) I przez chroniczny bark czasu na który cierpi Kasia...:) Dziękujemy za zaproszenie:) Bardzo bym chciała zobaczyć go w akcji. Niedawno znalazłam ten wątek.
  3. Łłooojjjj ja nie jestem Kasia - Twoje styki muzgowe dobrze działają :evil_lol: Ale też jestem z Kociego Świata:lol:
  4. [quote name='mshume']Osa, a nie miałabyś jakiegoś domku dla mojej mix pekinki/spanielki tybetańskiej Loli. Jest na DT u mnie pod Warszawą. Tylko jakieś nieciekawe telefony o sunię miałam :( O tu jest Lolcia: [url]http://www.dogomania.pl/threads/191591-Lola-mini-sunia-spaniel-tybet-uratowana-z-mordowni-PROSZ%C4%98-O-POMOC#post15259166[/url][/QUOTE] Jak będą jakieś telefony o sunię to podam Twoje namiary! [B]Piękna!!!![/B] Już wlazłam na jej wątek i wszystko wiem.
  5. Jak to na jakiej stronie? Na naszej był cały czas. Dlatego się pytam czy dopisać że ma wybrany dom. [B][URL="http://www.kociswiat.org.pl/index.php?ac=animalDetales&animal=664"] Krecik[/URL][/B] Jakbyś chciała kontakt do Figu to podam Ci tel.
  6. Nutusia -to co mam na stronie zaznaczyć że maluch ma już wybrany dom? Nie wiem jak tam ustaliłyście z transportem ale [B]Figu [/B]jeżdzi w tamte strony co dwa tygodnie - więc na pewno zgodzi się go przewieść jak nie docelowo to przynajmniej gdzieś w pobliże./GRATIS/ [quote name='Neigh']A ja mam doła.........widać taki mój los = to chyba wiek, albo psychoza maniakalno - depresyjna. Albo te cholerne koty.........od 10. 09 mam kolejnego tymczasa - a w schronie we Wrocławiu jest PERS - biało - szary z chorym pęcherzem i nerkami......nieeee musże się jakoś zebrać, to składniej opowiem........[/QUOTE] To dawać go do Kasi! Ona ma fioła na punkcie persów i ogromną wiedzę .
  7. [quote name='mru']ah rozumiem. to musicie zadzwonić do lecznicy, bo oni są pewni że jutro trzeba wieźć psiaka do Warszawy...[/QUOTE] A z kim ten jutrzejszy przyjazd w ogóle uzgadniali - ciekawe... Bo nie z Kasią i nie ze mną... Paranoja- przecież nawet nie było deklarowane wzięcie psa na 100% ani tym bardziej jakiegoś ustalonego terminu... [quote name='koci-świat'] W lecznicy byłam raz w życiu, Pana doktora widziałam przez trzy minuty. W ten sam sposób "znam" ponad połowę schronisk i innych tego typu "przechowalni" w Polsce. Mam nadzieję, że jeśli on nie znajdzie nowego domu, to uda nam się go przejąć za jakiś czas- w perspektywie mamy dwie adopcje chłopaków w najbliższym czasie.[/QUOTE] Tak dwie adopcje "w perspektywie" tylko nie wiadomo kiedy i czy w ogóle nastąpią a w kolejce trzy pekiny ze schronu w Łodzi + dwa shih-tzu No niestety - wszystkim nie zdołamy pomóc.
  8. [quote name='mru']kurcze dziwne! pisałam do Kasi i nie dostałam odpowiedzi... hmmm... ale to zabraliście go? bo jak się dowiadywałam ze 3 dni temu w lecznicy, to mi powiedziano, że zabieracie.[/QUOTE] No skąd. Zero odzewu wtedy było - Kasia czekała na odpowiedż i nic.U nas miejsc jest mało a jak jest akurat miejsce to trzeba działać od razu. Teraz to mamy trzy nowe psy z Łodzi a jeszcze pięć plaskatych w schronie czeka - dwa shih i trzy pekiny. Na razie to doopa w karatę....Nie ma miejsca.
  9. [quote name='mru']Sonika zabierają plaskate ;) tak się nieoficjalnie dowiedziałam od lecznicy! ja pisałam do KŚ ale nic nie odpisali, cwaniaki ;) [/QUOTE] Widocznie nie dochodziły PW. Kasia dostała od kogoś wiadomość o nim a potem na jej deklarację zaległa cisza... Niestety w ostatnich dniach z Łodzi przyjechały trzy nowe psy - dwa jeszcze oczekują w schronie czyli koniec-kropka nie mamy w tej chwili miejsc. U nas jest krótka piłka - tym bardziej że z samcami jest problem bo się przeważnie nawzajem nie lubią a tak się złożyło że w ostatnim czasie trafiały się nam prawie same samce.
  10. [quote name='brazowa1']Jak mozna nie pojmowac o co chodzi. Takie reklamy KODUJA w świadomości społeczeństwa (nie w naszych głowach,bo my znamy problem schronisk),że pupila,coś co było miłe,ale stało się kłopotliwe,oddaje sie do schroniska. [/QUOTE] Zgadzam się zupełnie. Schronisko i smycz to nie jest atrybut walki z komarami... I z dobrym żartem jakoś mało się kojarzy.
  11. [quote name='Aleksandra:)']jeej... jaka kochana Bezunia i to niemądre spojrzenie :loveu:[/QUOTE] Chyba [B]mądre [/B]chciałaś napisać:lmaa: :evil_lol:
  12. Tak Agucha pomyliła Lulusia z Albisiem :evil_lol: No nic straconego jak go chcesz jest Twój;) [B]Albiś[/B] [IMG]http://www.kociswiat.org.pl/www/images/animal/albi-biale/Albi%20lezy1.jpg[/IMG] [B]Luluś[/B] [IMG]http://www.kociswiat.org.pl/www/images/animal/lulus-biale/Luli1.jpg[/IMG] Widzicie u nas jest tak że nigdy nie zostawiamy naszych adpotujących z ręką w nocniku. Jeśli sptykają ich jakieś nieszczęścia życiowe, kłopoty czy choroba lub cokolwiek innego i nie mogą dłużej opiekować się adpotowanym od nas psem to zawsze taki pies może wrócić do Azylu a wręcz musi do nas wrócić- tak stanowi umowa adopcyjna. Albin akurat nie musiał bo jak pisała Kasia na stronie był grzecznościowo a dom znależli mu weci z kliniki gdzie przebywał ale... i tak "Koci Świat" wziął go pod swoje skrzydła.
  13. Musicie niestety dać nam trochę czasu. Są urlopy -skład jest okrojony. Ważniejsze jest załatwianie dotacji i spraw od których zależy prawidłowe funkcjonowanie Azylu. Oczywiście będą nowe zdjęcia ale nie w tej chwili W czwartek mamy wyjazd w pełnym składzie. Pomału będziemy aktualizować info i zdjęcia naszych podopiecznych.
  14. Piesek ma wystawione Allegro cegiełkowe. [SIZE="3"][B][URL="http://allegro.pl/chory-piesek-shih-tzu-pomoz-nam-go-wyleczyc-i1210203392.html"] CHORY PIESEK SHIH -TZU - POMÓŻ NAM GO WYLECZYĆ![/URL][/B][/SIZE] [COLOR="#0000ff"][B]letaa[/B] został mi przekazany wysłany przez Ciebie z Allegro mail. Ponieważ mamy okrojony skład odpowiadaniem na maile z Allegro zajmuje się młoda osoba - przeważnie są to pytania o koszt wysyłek lub inne rzeczy związane z aukcjami. Czasem odpowiada bezpośrednio Kasia, czasem ona a czasem tak jak w Twoim przypdaku "młoda" wysyła wiadomości do mnie na mój prywatny mail. [B]Bardzo przepraszam Cię za jej wtrącony komentarz.[/B] Najlepiej zadawać pytania dotyczące pieska bezpośrednio na wątku.[/COLOR] [I]prosze mi powiedziec czy piesek byl prawidlowo leczony ?? O ile dobrze kojarze to byl leczony na os. Z........ czyli w najlepszej lecznicy w T......... a z tego co wnioskuje diagnoza nie zostala prawidlowo postawiona. Bardzo jest to dla mnie zastanawiajace, bo naprawde jesli byl leczony w tej lecznicy o ktorej pisze, to z kim nie rozmawialam slyszalam bardzo dobre opinie. Jeszcze pytanie gdzie trafi piesek po wyleczeniu ?? Z tego co wiem wlascicielce bardzo na nim zalezalo wiec moze warto bylo by rozwazyc ta opcje ?? To ze nie stac jej bylo na taki ogromny wydatek niekoniecznie znaczy, ze piesek mialby u niej zle (ja mam 2 psy z rodowodami a jak je kupowalam i przyszlo by mi wylozyc 1000zl na leczenie to tez bylo by ciezko). [/I] W odpowiedzi na pytania: Długo rozmawiałam z właścicielką i Pani zdecydowała się oddać pieska właśnie pod naszą opiekę ponieważ mogłyśmy zapewnić zrobienie potrzebnych badań,natychmiastowe leczenie i potrzebną mu pomoc. Wiadomo że choroby skórne mogą powracać dlatego od początku nie było mowy o oddaniu psa z powrotem po wyleczeniu.Nie chcemy za jakiś czas powtórki takiej sytuacji. Dlatego po wyleczeniu piesek trafi do rodziny z Warszawy aby był pod stałą opieką naszych weterynarzy którzy go teraz prowadzą. Nie wiemy gdzie w T.......był leczony i jacy weterynarze go widzieli. Piesek nie ma książeczki zdrowia a tylko z relacji właścicielki wiemy że oglądało go przynajmniej trzech weterynarzy...Ale którzy to byli i gdzie - nie mamy pojęcia. Ja nie twierdzę że u tej Pani miałby żle - ale weżmy pod uwagę fakt że oddała go bo nie stać jej jest na leczenie pieska ani w T............ ani gdziekolwiek indziej. Jak sama przyznała-niewiele wiedziała o prawidłowej pielęgnacji shih-tzu. Przerosło ją to i fizycznie i materialnie . Niestety ale za taki stan psa jest również odpowiedzialna i ona. Sama miłość nie wystarczy.Potrzebne jest rownież zaplecze finasowe. I druga sprawa- żeby pies został przez nas leczony musi być przekazany fundacji -tak to działa nawet w Stanach. Osoba prywatna jeśli chce leczyć psa a nie ma funduszy musi szukać sponsora.Fundacja takim sponsorem nie jest - jak pisałam, leczymy psy które zosty nam przekazane. Dużym plusem dla właścicelki jest fakt że szukała dla niego ratunku . Zaznaczam że z pełną świadomością oddawała go pod naszą opiekę z prośbą o wyleczenie i poszukanie mu nowego domu. Zawsze wybieramy optymalny warinat dla danego psa a dla niego najlepszym rozwiązaniem będzie adopcja do takiej rodziny którą w razie nawrotu choroby będzie stać na leczenie i która będzie mogła koontynuować kontrolne wizyty.
  15. [quote name='Czarodziejka'][B][COLOR=olive]Czy wpłaciła? Jeżeli nie, wystaw ponownie, a Itske idzie na listę.[/COLOR][/B][/QUOTE] Nie nie wpłaciła ani nie odezwała się.
  16. Osa

    Metamorfozy

    BRAWO!!!! :klacz::klacz::klacz:
  17. :eviltong::eviltong::eviltong: Eeee tam czepiacie się... Jaka Gumisia? Jaki Maniek? Gdzie... :siara: :evil_lol:
  18. A tak biegam...:) [IMG]http://images40.fotosik.pl/329/a39027f8120d08cd.jpg[/IMG] A tu jestem z ....Tomikiem:) [IMG]http://images47.fotosik.pl/333/0163ec12c51a7680.jpg[/IMG] Zaraz cię capnę za ucho.. [IMG]http://images47.fotosik.pl/333/9530c1930eb98e1d.jpg[/IMG]
  19. Witajcie to ja Bezzzza... [IMG]http://images49.fotosik.pl/334/7fbe385720568243med.jpg[/IMG] [IMG]http://images50.fotosik.pl/334/55027dc862632cbf.jpg[/IMG] No a,może powinnam nazywać się Lisiczka? [IMG]http://images45.fotosik.pl/334/0732d8989a202bf7.jpg[/IMG]
  20. Zgłaszam na listę do wyjaśnienia [SIZE="3"][B][COLOR="#ff0000"] Itske[/COLOR][/B][/SIZE] Chodzi o ten bazarek: [B][URL="http://www.dogomania.pl/threads/189604-KONIEC-BAJECZNE-DAMSKIE-PIŻAMKI-ODSŁONA-DRUGA-ZAPRASZAMY!-KUP-TERAZ-KoNIEC!"] KONIEC-BAJECZNE DAMSKIE PIŻAMKI - ODSŁONA DRUGA - ZAPRASZAMY! KUP-TERAZ- KoNIEC![/URL][/B] pomimo wysłanych PW bark jakiegokolwiek kontaktu do tej pory.:shake:
  21. Książę wczoraj dotarł do Warszawy i mógł zostać klinicznie przebadany. Piesek na 100% ma nużeńca.Do potwierdzenia jest świerzbowiec i gronkowiec.Niewykluczony również grzyb. W poniedziałek będą wszystkie lub większość wyników badań./+wyniki krwi/ Skóra jest w stanie katastrofalnym- nie można było jej nawet podgolić do badań gdyż natychmiast pokazywała się krew. Między paluszkami kamienne grudy z filcu co jest bardzo bolesne. W uszach gnój z ropy,włosów i wydzieliny. /od razu miał je oczyszczone-uszy są koloru purpurowego/ Przewlekłe nieleczone zapalenie spojówek skutkujące ok.2cm twardymi kluchami które przy oczach i na kufie są sklejone ropą. Opuchnięte,czerwone w ostrym stanie zapalnym fałdy między kufą a oczami. Piesek jest jednostronnym wnętrem. Przy dł.szaty ok.jednego centymetra nie sposób jest go leczyć.Cała skóra pokryta jest grudami zaschniętej ropy i łupieżu. Nie wolno jest mu podać znieczulenia a ostrzyc go trzeba do samej skóry. Jego wiek oceniamy na ok.8-10 miesięcy/świadczą o tym min. stale zęby z kamieniem nazębnym./ Zaginęła książeczka zdrowia więc nie wiemy na 100% co mu podawano i jakie były zalecenia wetów. Według relacji właścicielki oglądało go o najmniej trzech weterynarzy Dziwi nas fakt że żaden z nich nie powiedział jej jak prawidłowo dbać o psa i nie zrobił badań zeskrobin skóry. Piesek miał pecha urodzić się w pseudo a drugiego że trafił na nieświadczonego właściciela. Najsmutniejsze w tym wszystkim jest to że musiał niepotrzebnie tyle wycierpieć bo nie otrzymał w porę fachowej pomocy. [COLOR=Red][B]Mam awarię netu- jak tylko naprawią wkleję zdjęcia[/B][/COLOR]
  22. [quote name='Iv_']Moim zdaniem dzieci i zwierzęta to wspaniała symbioza ;) mogą wiele nauczyć się od siebie :evil_lol: z tym, że rodzaj ludzki raczej więcej od zwierząt :diabloti:[/QUOTE] ŁŁŁŁOOO Tooooo Tooo To :) [quote name='eloise']u nas też prawdziwa symbioza- dziecko zostało samozwańczym testerem psich karm weterynaryjnych :evil_lol: z kotem uprawia wrestling, ku uciesze obu stron :) alergii brak, a łóżeczku czasem brakuje dla niej miejsca :) bo kot i jeden synek bardzo je sobie upodobali :diabloti:[/QUOTE] :megagrin::megagrin::megagrin: :mdrmed:
  23. [SIZE="4"]NIEAKTUALNE - SUNIA MA JUŻ DOM:) Imię: Fifka Płeć:sunia Wiek: nie całe dwa miesiące Miejsce pobytu: Nasielsk_Warszawa Województwo:mazowieckie Szczepienia:Nie /ale za chwię będą/ Historia:Fifka, została znaleziona wraz z rodzeństwem. Jest zaradna i bardzo oryginalnie umaszczona-jedno oczko ma brązowe, a drugie niebieskie. Na pewno będzie niewielkim pieskiem. Malutka została już odrobaczona i w krótce zostanie zaszczepiona. Ta słodka sunia szuka kochających opiekunów. Rozmiar: ( S/M/L...) S Charakter:Słodka i bardzo kontaktowa- pcha się od razu na kolana Kontakt: fundacja@kociswiat.org.pl 603-651-833 Wątek:NIE MA
  24. [B]Isadora [/B] :crazyeye:- bój się Boga! Co Ty kobieto masz za awatray...:roflt:
  25. Chciałam zapytać co z tą bidą się dzieje ? Jak wygląda jego sytuacja? [IMG]http://lh6.ggpht.com/_pPQryahekEw/TGvLtSp1dQI/AAAAAAAAAfY/R1xJQ688azA/pekin1.JPG[/IMG]
×
×
  • Create New...