-
Posts
2104 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Kasiass
-
To może pora założyć wątek dla kandydatów na weterynarię '12 :D Motyleqq ja z biologią też nie mam problemów, tylko właśnie ta chemia...Niby jestem na bio-chemie, no ale nie uważałam jakoś na lekcjach, zadania domowego z chemii przez 2 lata ani razu nie zrobiłam, wstyd normalnie, ale do sprawdzianów się trochę uczyłam i jakoś leciałam na 3, czasem 4. Jednak za tydzień zamierzam już sobie załatwić korki i ostro trenować w domu. Jeśli chodzi o repetytoria to chyba kupie te polecane zbiory zadań Witowskiego (2 tomy biologia+ 2 tomy chemia). Na pewno przerobie tyle zadań z chemii ile sie da... :D EDIT: O widzę aleola że Ty też masz zamysł na wątek weterynaria '12 ;)
-
Witam, w czerwcu planuje podróż z psem do Anglii. Wiem, że przygotowanie do tej podróży wymaga trochę czasu, dlatego wolę o to zapytać już teraz. Mógłby mi ktoś napisać, jakie trzeba spełnić procedury, krok po kroku, żeby wjechać z psem do Anglii? Słyszałam, że nie wszystkie rasy mają tam prawo wstępu ale z owczarkiem niemieckim chyba nie będzie żadnego problemu? I jeszcze pytanie, głownie do osób, które już podróżowały z psem do Anglii: Na jaki środek transportu najlepiej się zdecydować? Samolot raczej odpada, bo nie chciałabym zostawiać psa samego w luku bagażowym, to byłby dla niej za duży stres. Z góry dziękuje za każdą podpowiedź co do podróży ;).
-
A co do tych programów to 4 wrześnie ma być na Animal Planet nowy program " Kłopotliwe zwierzaki". Z tego co zapowiadali wydaje się dość ciekawe ;).
-
No, najlepiej to samemu się przekonać, bo każdy lubi co innego, a jak kupisz obie gazety to na pewno nic nie stracisz;).
-
No można, można, ale bio-chem chyba jest najlepszą drogą na weterynarie ;). Tak naprawde można iść ze wszystkiego jak się postara, ale na biochemie masz rozszerzoną biologie, chemie i fizyke, a na matfizie nie masz biologii ani chemii. Co nie oznacza że nie można samemu tego uzupełniać.
-
No to przerwy nie są jakieś mega długie, nie powinna sie normalnie tak załatwiać.... Ale skoro robi tak od zawsze, to pewnie ciężko będzie to teraz wyeliminować, co nie oznacza, że jest to niemożiwe.
-
Zakłada się psu taką specjaną obrożę, reaguje ona na drgania krtani, czyli na wszelkiego rodzaju warczenie i szczekanie. Są różne rodzaje, takie które emitują ultradźwięki( które jak wiadomo nie są przyjemne dla psa), są też takie zapachowe, które tryskają sprayem o zapachu cytryny, gdy pies szczeka, a psy zapachu cytryny nie lubią. No i są też takie co wydzielają impuls elektryczny, w takich zazwyczaj można regulować jak mocny ma on być.
-
Mi się bardziej podoba Przyjaciel Pies, jakoś więcej ciekawych artykułów tam wg mnie jest. Ale oczywiście możesz kupić po jednym egzemplarzu PP i MP i samemu zadecydować co Ci się bardziej widzi ;) A w ogóle to tu jest osobny temat na MP kontra PP, jak chcesz więcej opinii to poczytaj ;) [url]http://www.dogomania.pl/threads/137292-M%C3%B3j-Pies-czy-Przyjaciel-Pies[/url]
-
Tak jak już tu było mówione spróbuj jakoś odwrócić uwagę psa, lub przyzwyczaić go do różnych dźwięków. Zostaje jeszcze obroża antyszczekowa, ale to już chyba w ostateczności tylko.
-
Przez 9 lat pies załatwiał się w nocy na dywan? A o której z nią wychodzicie wieczorem a potem rano? Może to jest zbyt długa przerwa i trzeba wieczorem wychodzić później, a rano wcześniej. Jeśli jednak tak jak piszesz wypuszczanie w nocy nie wchodzi w gre to możesz tez kupić podkłady, takie do nauki czystości dla szczeniąt, żeby pies na nie się załatwiał. To jednak nie rozwiązuje problemu, uchrania tylko przed zniszczeniem kolejnych dywanów, o ile w ogóle pies będzie chciał korzystać z podkładu. Spróbujcie póki co wyeliminować załatwianie się psa w nocy w domu.
-
Jeśli pies zna komendę "siad" i konsekwentnie ją wykonuje, to przed wejściem kogoś do mieszkania każ mu usiąść i utrzymać te pozycje, dopiero potem pozwól mu obwąchać gościa, jak już nieco się uspokoi. Ewentualnie możesz też spróbować odwrócić uwagę psa smakołykiem lub zabawką, jak dasz mu np. piłke to będzie zajęty czymś innym niż skakanie.
-
Ja w sumie tylko raz oglądałam u kogoś, bo u siebie nie mam niestety National Geographic. Ale oglądam dosyć często " Ja albo mój pies" i mi się podoba ;)
-
Ja polecam Przyjaciel Pies i Mój Pies, świetne gazety, naprawde dużo się można dowiedzieć i w PP jeszcze fajne plakaty dają :D
-
Ja widziałam wiele dobermanów, ale wszystkie niestety z kopiowanymi uszami... Nie wiem co w tym takiego pociągającego, pies ma wyglądać "ostrzej" czy co??
-
Pierwszy i niepowtarzalny FotoBlog Czarnej Flatki TOSCI :)
Kasiass replied to betty_labrador's topic in Galeria
Przykro mi z powodu Pusi, tez kiedys straciłam kotkę, zmarła mi na kolanach więc wiem jak to jest :( Ale nie martw sie, na pewno miała zapewnione z Wami dobre zycie i teraz odpoczywa gdzieś w Kocim Raju [*] -
"Zaklinacz Psów" na National Geographic "Ja albo mój pies" TVN Style Na Animal Planet leci też fajny program " Pies na medal" :D
-
I jak tu teraz uwierzyć, że ktoś kupuje psa ze względu na charakter, że jest to przemyślana decyzja, skoro pierwsze pytanie to " gdzie skopiuje psu uszy?"...
-
Co do tych domowych hodowli to ostatnio widziałam na allegro " dobermany - czysta rasa!!" (300zł) , no bez komentarza normalnie... Najgorsze jest to że ludzie nie zdają sobie sprawy z tego co kupują...
-
Jak już będziesz miała kupować tego dobermana, to pamiętaj żeby to zrobić w jakiejś porządnej hodowli, a nie w pseudo, bo nie dość że możesz kupić zwykłego kundelka, to jeszcze pies może być zbyt agresywny.
-
“Psy - zmiana pana”. Celebryci zamienią się psami w TV4.
Kasiass replied to yokaz's topic in TV & radio
Miejmy po prostu nadzieję, że żadne zwierze nie ucierpi w tym programie, nie będzie czuło dyskomfortu ;). Już niedługo się przekonamy jak to będzie wyglądać. -
Wpadł do studzienki, więc ta agresja wynikała po prostu z lęku... Ciekawe czy chociaż próbowali go jakoś uratować zanim zdecydowali się na odstrzelenie...
-
“Psy - zmiana pana”. Celebryci zamienią się psami w TV4.
Kasiass replied to yokaz's topic in TV & radio
No jakoś nie uważam tego za dobry pomysł, psy to nie zabawki ani ciuchy żeby się nimi wymieniać, ani zarabiać na nich w jakimś programie w TV. Ale obejrze program, żeby zobaczyć jak to wszystko w ogóle będzie zorganizowane, miejmy nadzieje że psy będą miały zapewnione odpowiednie warunki podczas takiej "wymiany". -
Ja też śpię z moją sunią w łóżku, zawsze ściele łóżko troche wcześniej i wtedy Dori kładzie się na mojej poduszcze, ale jak już się kładę to każe jej się przesunąć :D Czasem ma opory żeby się przesunąć, ale jakoś dajemy radę, zdarza się też że wsadzi mi łapę w oko, ale jakoś nigdy nie miałam ochoty zganić jej z łóżka;)
-
Jeżeli nie przebywa z Wami w domu, tylko dlatego że boicie się że coś Wam zasika, to po prostu musicie na jakiś czas, ze względu na szczeniaka usunąć rzeczy o których zniszczenie się boicie( jakieś dywany czy coś). Bo tak jak napisała Martens, kilka razy dziennie po 15-20 minut to zbyt mało by wytworzyć więź ze szczeniakiem. Psa naprawde można szybko nauczyć załatwiania potrzeb na zewnątrz tylko potrzeba do tego nieco cierpliwości i odpowiedniego podejścia. Wynoście go na dwór jak najczęściej i chwalcie kiedy załatwi się na zewnątrz, rozumiem że w nocy może nie ma jak tego upilnować, ale w dzień jest to jak najbardziej możliwe.
-
No niestety, jeśli chodzi o taki dobór pod względem charakteru to jest to BARDZO powszechne....