To dobrze jak Pani chce się najpierw spotkać....czekamy więc do soboty....tak zcy siak będzie dobrze ! i nie można się załamywać
ps. mi dzisiaj Lizi i Mona pogryzły kolejne buty, wcześniej nam kanapę nieżle pogryzły...no ale cóż jak się kocha można wiele znieść ! pzrynajmniej zwierzaki to rozumieją :)
a ja się mogę pochwalić, że moje to wszystko jedzą :) na słodko, na słono, gorzkie itd.. :) trzeba chwalić swoje zwierzaki :) moze Dorce zrobić sałatkę owowcową? :) hehehe ...zartuję :D