Jump to content
Dogomania

DorkaWD

Members
  • Posts

    997
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by DorkaWD

  1. Więc tak... gadałam z Krysią i Pandzisz dostanie w żyłę (z tego też łatwo wybudzić), bo te wziewne mocno obciążają wątrobę i podrażniają gardło tzn rura przez którą podawany jest lek podrażnia. Potem gardło boli i pies ma ataki kaszlu. Jest jeszcze trzecie znieczulenie domięśniowe, ale to nie jest w naszym wypadku zalecane (nie wiem z jakiego powodu). Chyba padnę z nerwów do soboty :roll:
  2. [url]http://i371.photobucket.com/albums/oo155/eriaczek/P8014242.jpg[/url] Ogon mnie zabił :loveu: Co do zwłok... Jak coś to dzwoń do sanepidu ;) Według mnie to ich działka...
  3. Pamiętacie jak kiedyś (miesiąc temu lub więcej) wykąpałam Pandziocha i na następny dzień poszłam z nią w odwiedziny do Fafika i... gadzina wlazła do starej wanny z gnojówką? Więc... wczoraj była powtórka z rozrywki :angryy: We wtorek wykąpałam i wyczesałam (nudziło mi się, bo dogo nie było :evil_lol:) i w środę poszłam w odwiedziny do Fafika i... było ciap,ciap w gnojówce Tzn nie do końca, bo jak ją przyłapałam, że wchodzi to dałam "fe" i zrobiłam fotkę :loveu: Tylko przednie łapki i brzuszek ucierpiały na ciapaniu ;) Co ładniejsze? Kwiat dzikiej róży Czy oczko Pandzi?
  4. Frutasku, piszesz, że robicie przygotowania do debiutu wystawowego... Gdzie i kiedy Pandzioszka ma łapki zaciskać?
  5. http://fotoalbum-eu.s3.amazonaws.com/images1/200808/54765/163549/00000088.JPG Czyszczenie uzębienia :lol: Nie mam pojęcia jaka narkoza będzie, w tej sprawie całkowicie na Krysię się zdaje... Wiem tylko, że po 40 minutach Pandzia będzie do odbioru i już przytomna :crazyeye: Jak kota kastrowałam to cały dzień był potem nietomny :roll: Więc chyba ta wziewna narkoza będzie (?)
  6. [quote name='Ania!']Kolejne cudo :loveu: I to z RODZINY :evil_lol: Ten kudłaty przystojniak to nasz BRAT (tzn Pandziszy :lol:) http://www.celtica.pl/skrawek/cesar.jpg :loveu: ale chyba jednak wolę wersję zakapturzoną --> http://www.celtica.pl/skrawek/kaptur.jpg Co go tak przebierasz? Na yorka chcesz go przerobić? :diabloti:
  7. Warto było czekać na takie wieści :loveu: A teraz... poczekam sobie do wieczorka na nowe fotki pięknej Bońci (imię zostało?)
  8. http://images37.fotosik.pl/171/71b7d1ef6ae4b32bmed.jpg Chyba poczułam się zgorszona :diabloti:
  9. http://images50.fotosik.pl/175/9d97a8622ebd3ac2med.jpg haha jaka sierota :evil_lol: Sota, gdzie to ta stadnina z takimi pięknymi ogierami?
  10. [B]Michale[/B], ja mam strasznie badziewiaste fotki z tego spaceru :oops: Trzeba zrobić powtórkę :cool3:
  11. Czy Gutosław wie, że tak bardzo go zaniedbujesz (wirtualnie) i musimy czekać i żebrać o nowe fotki? :diabloti:
  12. Tyle godzin w pociągu :crazyeye: Jak Foxica wytrzymała w 2005? Dla mnie to jest jakieś niewyobrażalne, bo niby co robić jak pies będzie chciał siusiu? [B]eria[/B], Ty tam lepiej na Helu rozglądaj się za cafejką internetową i wstawiaj fotki od razu na forum :cool3:
  13. http://fotoalbum-eu.s3.amazonaws.com/images1/200808/54765/163549/00000073.JPG Kuzynko, aleś ty piękna, zarośnięta i mokra :evil_lol: http://fotoalbum-eu.s3.amazonaws.com/images1/200808/54765/163549/00000072.JPG Prysznic na Pancię?... czyżby Pancia do wody wejść nie chciała :diabloti: http://fotoalbum-eu.s3.amazonaws.com/images1/200808/54765/163549/00000060.JPG Ha! wiedziałam, że te bumerangi samo wracające to ściema :p http://fotoalbum-eu.s3.amazonaws.com/images1/200808/54765/163549/00000058.JPG Pandemonka robi to samo gdy nie może się doczekać ;) W tą sobotę się ciachamy :roll: Trzymaj kciuki (PROSZĘ) za Pandzię...
  14. Jestem w kontakcie z osobą z Częstochowy i prawdopodobnie jutro mała Titka będzie u mnie :multi: hmmm... ciekawe co pies powie na dwa małe gryzonie hałasujące po nocy na karuzelach :evil_lol:
  15. Ciekawe dlaczego siwieje? :diabloti: Truśkę masz? :razz: Czy Twoje burki też są złodziejami marchewki? Pandzisz ciągle okradała Kluskiego :evil_lol:
  16. mimi_91, eee tam duże :eviltong: Jak chce się mieć chwilkę spokoju to trzeba zorganizować dziecku czas - najlepiej drugie dziecko (czyjeś!). Czy Pandzia ma wymagania? Myślę, że tak :lol: Dla niej wypad z psem który zaczyna mieć problemy psychiczne to też nie przyjemność :roll: (wiem, że to nie wina tego psa) Darianna, starasz się o fasolinkę? :razz:
  17. Weź zmień tytuł galerii na [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f643/brando-galeria-rudego-podlotka-przyjaciol-130472-post12729742/#post12729742"]Brando - galeria rudego podlotka i [B]RUDYCH[/B] przyjaciół :diabloti:[/URL] [url]http://img31.imageshack.us/img31/9020/p1170222.jpg[/url] Boni z politowaniem patrzy na Brandulca atakującego opakowanie po kiełbaskach :evil_lol: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f643/brando-galeria-rudego-podlotka-przyjaciol-130472-post12729742/#post12729742"] [/URL]
  18. Obraziłam się :stormy-sad: Nie było z Wami mojej sąsiadki - Natalki? (tej co Ci dawałam namiar na N-K)
  19. [quote name='RCookie'] Tosia ma na głowie pacyfkę :lol:. [/quote] I to w kształcie serca :loveu:
  20. No chyba nawet nie egzotyczny a jakiś kosmiczny :diabloti: Skoro burek na kolczatce nie chodzi :oops:
  21. Czyli Mambolina siwieje? :diabloti:
  22. Jest dobrze... przynajmniej nie kasujesz tych fotek :diabloti:
  23. [quote name='mimi_91'] Muszę więc uzbroić się w cierpliwość i podziwiać maleństwa na fotach:oops::lol: Ogólnie uważam, że każdy Birduś jest wspaniały:loveu: To teraz najtrudniejsza część przed Wami - wytrzymać do odwiedzin a potem jeszcze trudniej wytrzymać do odbioru :lol: Oczywiście, że każdy pierdołek-birdołek jest wspaniały :loveu: Ale gdy już wiesz który jest Twój to ten i tylko ten jest najwspanialszy :lol: [quote name='mimi_91']Ile Panda miała jak ją pierwszy raz odwiedziłaś?? Z tego co pamiętam to miała miesiąc gdy ją odwiedziliśmy... Byliśmy u niej tylko raz (choć była tak blisko), przy niemowlaku nie miałam czasu na ciągłe odwiedziny :oops: Kasia od Skrawka chyba trzy lub nawet cztery razy była i zdawała mi relację o tym jaki z Pandziszy jest łobuz (byłam przerażona, że taki łobuz domnie trafi :roll:) Ewcia, "wydaje" to dobre słowo :diabloti: A na poważnie, to chyba obie nie byłyśmy zbyt zadowolone z tego wypadu nad rzekę... Pojechaliśmy ze znajomymi i ich psiakiem, by Pandzisz miała towarzystwo :loveu: Ale oglądanie przez cały dzień znerwicowanego DONka co minutę szarpanego kolczatką i słuchanie komend "noga", leżeć" wydawanych z wściekłością w głosie bynajmniej do przyjemności zaliczyć nie można :roll: No więc jest problem... Znajomi nam się wykruszają :evil_lol: Musimy mieć znajomych z dziećmi (by Malwa miała się z kim bawić) z psem (by Pandzia miała towarzystwo) i z podobnym światopoglądem do naszego :diabloti: Ostatnie jest najtrudniejsze :evil_lol:
  24. [quote name='Bailando'][COLOR=black][FONT=Verdana]Lepiej jest przerwać zabawę, zagadać psa lub wydać jakiś wysoki dźwięk żeby odwrócić jego uwagę. Niestety na mojego nie zawsze to działa. [/FONT][/COLOR][/quote] Cierpliwości... zacznie działać! Wciąż jesteście na etapie poznawania się ;) Mała (ma jakieś imię?) niestety została zbyt wcześnie odebrana od rodzeństwa i matki, powinna tam zostać do ukończenia 8 tygodnia życia (tam by mogła się bawić po psiemu, u Ciebie nie ma z kim, więc próbuje z Tobą) Jeśli nie będzie działać to z winy braku konsekwencji z Twojej strony, tzn... jeśli raz za czas będziesz pozwalać na gryzienie, to nigdy jej nie oduczysz ;)
  25. [B]aldira[/B], mówisz STOP wizytom przed-adopcyjnym? To niby na jakiej podstawie ktoś wydający zwierze ma stwierdzić, że pies nie wyląduje w fabryce psiego smalcu? Lub nie trafi na metrowy łańcuch do meliny i będzie pozbawiony opieki, wody, jedzenia... To nie jest grzebanie w sprawach osobistych tylko upewnienie się, że obie strony (człowiek i pies) będą zadowolone ;)
×
×
  • Create New...