-
Posts
997 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by DorkaWD
-
A może w drodze do Krakowa "transport" zahaczyłby o mnie? Mieszkam po drodze ;)
-
8-go dnia Bóg stworzył Bearded Collie o imieniu Panda :)
DorkaWD replied to DorkaWD's topic in Bearded Collie
Proszę... Zapewniam, że już dokładnie to przemyślałam... Boję się bardzo i doprawdy nie ma potrzeby straszyć mnie dodatkowo :shake: -
Wiadomo co z transportem dla mojej Titki? Może z jakimś psiakiem mogłaby się zabrać?
-
Berneskę zjadły komary a ja znalazłam na SOBIE dwa kleszcze :angryy: Musiały z Pandzisz przejść, bo wczoraj ich nie miałam.
-
[quote name='Darianna']fotki agilitowego chomika prosimy :D[/quote] Proszę i ja :loveu: Może jak mnie zainspirujesz to i naszego Tita pogonię przez kubeczki ;) FOTKI DAWAĆ :mad:
-
8-go dnia Bóg stworzył Bearded Collie o imieniu Panda :)
DorkaWD replied to DorkaWD's topic in Bearded Collie
[quote name='Ewcia38'] Jeżeli jestes w stanie ją upilnować w okresie cieczki...NIE WYCINAJ JEJ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ja wyciełam......Mambę........i bardzo tego żałuję.........STERYLIZACJA TO BARDZO POWAZNA OPERACJA U SUKI..... Moja wcześniejsza dziewczyna nie była wycięta i doprowadziło to do ciągłych ciąż urojonych a następnie do nowotworu listw mlecznych, potem rozniosło to się po całym organizmie i ... musiałyśmy się pożegnać. Mam za sobą trzy lata intensywnej walki o psa i bardzo dramatyczne pożegnanie. To pierwszy powód - w tej chwili panicznie boję się następstw ciąży urojonej! No i ropomacicze... brrryyy... Wolę zapobiegać. Pilnowanie sexownej suki jak do tej pory wychodziło mi, ale zawsze istnieje ryzyko, że kiedyś może się nie udać i co w tedy? Uśpić? Szukać domu dla kolejnego kundelka? Trafić na dobry dom dla psa rasowego to sztuka :shake: Inna sprawa to ciąża i poród są ogromnym obciążeniem dla organizmu (wiem po sobie :diabloti:) Zabieg sterylizacji to też nie bajka -WIEM :-( Ale jesteśmy umówione z najlepszym w okolicy chirurgiem i asystować mu będzie nasza Krysia (hodowca) więc wiem, że Pandzisz będzie dopilnowany ;) Niestety jestem świadoma ryzyka tego zabiegu i panicznie się boję... ale... Będzie dobrze - Pandzisz ma młody, silny organizm. Inna sprawa to spacery w cieczce są męczące dla samej suki - adoratorzy są bardzo nachalni i ciągłe obwarkiwanie i odganianie chętnych psów psuje spacer, więc podczas cieczki chodzimy na krótkie i nieatrakcyjne spacery. [quote name='mica_el']Oooo rany, kiedyś musze nadrobić te 30 stron :) Dorka wrzuć fotki ze spaceru :P Fotki spacerowe są ciągle w aparacie :shake: Okazało się, że mamy przepełniony dysk i nic już nie jest w stanie się zmieścić :angryy: Dziś Mariusz zrobi przegląd tego co mamy i spróbuje posprzątać i zrobić troszkę miejsca na nowe fotki. [quote name='JOLY']Kobieto co ty chcesz od tego psa. Waży bardzo dobrze o ile nie jest przerostem(ale nie sądzę , nie wygląda na wielką). Jest malusia ;) [quote name='JOLY']Jak podasz takie suszone uszko to dziewcze już nie zje tyle co powinno bo się nieco zatka. Uszko ona"glamie" przez tydzień, nie zjada na raz go tylko obgryza przez kilka dni - bawi się nim [quote name='JOLY']Próbowałaś dawać Eukanubę z jagnięciną.? Nie próbowałam :oops: Dopiero teraz sprawdziłam,że takowa karma dla szczeniąt istnieje :oops: Kupiłam 3gk dla średniej rasy i to wybitnie Pandzie nie podeszło- wybierała inną karmę a tym pluła. [quote name='JOLY']Myślę że trochę za bardzo eksperymentujesz z jedzeniem. zostań na czymś dłużej. Wtedy stwierdzisz czy dana karma służy. No więc... ja też tak myśle - zbyt mocno eksperymentuję :oops: Ciągle porównywałam Pandzie do Skrawka (24 kg dużego chłopa), bo z nim najczęściej się widujemy i wpadłam w panikę, że brat taki wielki a Pandzisz to taka mizerotka drobna :shake: Na początku Pandzisz u Krysi był na RC i w domu troszkę też (dostałyśmy w wyprawce). Jeszcze zanim Pandzisz do mnie przyszedł kupiłam Hill'sa z kurczakiem i przeszłysmy na Hill's , ale Pandzisz po karmach z kurczamiem miała ciągle łupież. Zmiana na Hill's z jagnięciną - pierwsze dwa worki (po 15kg) zjadła ze smakiem i zero łupieżu. Potem na wyjeździe spróbowała ACANĘ i Hill'sa już nie tknęła :shake: Pół worka Acany zjadła ze smakiem (zero łupieżu) a potem znowu przestało smakować :shake: No i powrót na RC - bez dodatku tuńczyka nie ruszyła, Eucanuba - to samo. Ostatni miesiąc to całkowita porażka jedzeniowa :grab: Jolu, jak mieszasz mokrego Hill'sa z suchym? Jakie proporcje? Chyba nie jestem w stanie już uniknąć dosmaczania. Do suchego dawałam łyżke stołową tuńczyka w oleju i smakowało. Krysia Cherrce daje jogurt lub serek, ale Pandzisz po nabiale ma łupież. Jakiś alergiczny egzemplarz mi sie trafił :evil_lol: Jedzenie domowe... Dziś rano qpka tak piękna, że nic tylko w ramkę wsadzić i na ścianie powiesić :loveu: Wsunęła całą michę indyka z ryżem i ważywami. Potrzymam ją na tym do końca tygodnia, a potem znowu suche, bo gotowanie zajmuje dużo czasu (którego nie mam) i wychodzi blisko dwa razy drożej :crazyeye: -
8-go dnia Bóg stworzył Bearded Collie o imieniu Panda :)
DorkaWD replied to DorkaWD's topic in Bearded Collie
Jolu, Pandzisz waży 19kg :roll: Byłam przekonana, że 21 bo tyle moja waga pokazuje, ale u wetki wyszło 19 i to jest bardziej prawdopodobne, bo Cherrka (matka) waży 20kg Miskę prawie od początku zabieram. Pandzisz ma 20 minut i jeśli po tym czasie nie podejdzie do miski i nie zacznie jeść to zabieram. Dostaje regularnie o 9:00 i w okolicach 18:00-20:00 (uzaleznione od spaceru). Smakołyki owszem - to zawsze wchodzi ;) Też je ostatnio skasowałam. No chyba, że na dłużej Pandzisz zostaje sam w domu to daje jej konga lub jakiegoś suszka (uszko, nosek, żwacz) by się czymś zajęła :roll: Gotowanego chyba Pandzisz nie może jeść -> qpka żółta, budyniowata i śmierdząca :shake: No chyba, że to pierwsza reakcja na indyka z ryżem i ważywami? Jeszcze jutro spróbuję podać i jeśli qpka dalej będzie fuj to zamawiam BELCANDO i jeśli nie będzie jeść to przerobię ją na pudla :diabloti: (Bonsai, serio - nie mam nic do pudli! :evil_lol:) 8 sierpnia Pandzisz ma sterylkę, może po sterylce coś przytyje? Krysia (hodowca i wet w jednym :cool3:) też uspakaja, że to normalne przy tej pogodzie i obiecała podczas wizyty sterylkowej dać nam coś na apetyt. A może ja sobie tylko wmawiam, że Pandzisz jest anorektyczny? Zawsze podczas kąpieli doznaję szoku, jak zmoczę tego futrzaka i odkrywam, że jest go o połowę mniej :lol: Ten włos jest bardzo mylący. JOLY, crazydaisy, Darianna, ufff... Dzięki, że się odezwałyście, bo przynajmniej ciut mi teraz raźniej (że nie tylko mój burek nie jest łasuchem ;)) -
Borys zdycha, a Pandzisz zdechła :evil_lol: Mojego burka pogoda wykańcza :roll: Jak tylko przekroczyłyśmy bramkę to poleciała do ogrodu i wlazła do baseniku schłodzić się. Mądra dziewczynka, że wytrzymała i nie wytaplała się w tym... ścieku? Dziękuję za spacer :loveu: i do zobaczenia na następnym :razz:
-
Więc przy firankach o 18 :multi: Wreszcie się doczekałam...
-
8-go dnia Bóg stworzył Bearded Collie o imieniu Panda :)
DorkaWD replied to DorkaWD's topic in Bearded Collie
Wczoraj zjadła pół miski gotowanego, dziś na śniadanie drugie tyle :shake: Byłam u lokalnej weteki i podobno mam się nie przejmować skoro na wadze pies nie traci, bo przez pogodę to normalne (ponoć), że pies nie ma takiego apetytu jak normalnie mieć powinien. Tylko jedno ale... ona nigdy nie rzucała się na miskęi nigdy nie zjadała całej porcji :roll: Wcześniejsza sucz to nawet podłogę wylizywała, bo jej zawsze było mało a teraz mam niejadka :angryy: -
[url]http://i25.tinypic.com/10hre6q.png[/url] Ale szaleństwo :crazyeye: Ja też chcę Pandzisza w takim zbożu widzieć :placz: [url]http://i25.tinypic.com/1ghjee.png[/url] Acha... było fajnie :loveu: [url]http://i28.tinypic.com/vy16iq.png[/url] Cudny pycholek :loveu: [B]Berneska[/B], idziesz dziś z nami na spacerek? :razz:
-
Panda sprawdzona na sąsiedzie i już nie jest atrakcyjna :multi: Więc... kto idzie dziś o 18:00 na spacer? Marzy mi się taki dłuuugi spacer po lesie :cool3: Po tych cieczkowych mini spacerkach Pandzisz będzie zachwycony mogąc znowu pokicać beztrosko :lol: Prawdopodobnie pójdzie jeszcze Sonia (niufka), Tofik (mix), Haidi (collie), Lara (mini sznaucer). Przydałyby się jeszcze dwa Bernusie :razz: [B]Borysku[/B], spacerek będzie po TWOIM lesie - idziesz? [B]Lunciu[/B], wyciągniesz swoją Pancię na taki dłuższy spacerek? :cool3:
-
Motyle BOSSKIE :loveu: Gdzie Ty je wypatrujesz? W motylarium byłaś? [url]http://i371.photobucket.com/albums/oo155/eriaczek/P7182773.jpg[/url] Śliczna ta miniaturka mrówkojada :loveu: Co do zboczków... to ja nie mam tego problemu :diabloti: Nie ma aż tak zdesperowanych zboczków by się na mnie połakomić :evil_lol: No może jakiś ślepiec :roll: Jest gorzej niż myślałam... moja samokrytyka/samoświadomość sięgnęła zenitu :oops: Wirtualne picie nalewek z [B]erią[/B] zdecydowanie mi nie służy :p
-
http://fotoalbum-eu.s3.amazonaws.com/images1/200808/54765/163549/00000055.JPG Tandem wspaniałych :loveu: http://fotoalbum-eu.s3.amazonaws.com/images1/200808/54765/163549/00000052.JPG Piękna fotka ;) http://fotoalbum-eu.s3.amazonaws.com/images1/200808/54765/163549/00000057.JPG Skąd ja to znam? :mad: http://fotoalbum-eu.s3.amazonaws.com/images1/200808/54765/163549/00000047.JPG Rozwiany włos :razz: Nasza Kuzyneczka z podlotka przekształciła się w dorodną panienkę :iloveyou: Pewnie nie możesz spokojnie ulicą przejść, bo każdy chce ją dotknąć:razz: A jak włos? Zauważyłaś jakieś zmiany? U nas zmiany są na "PLUS" (kilka godzin) tzn potrzebuję więcej czasu na rozczesanie mojej kołtunowatej :shake:Nie wiem czy to przez cieczkę, czy jeszcze przez coś, ale ostatnio prawie zaczęłam mnichom Buddyjskim dorównywać w skupieniu i cierpliwości - wyćwiczone na Pandzicy :evil_lol:
-
Dobrze gadasz :evil_lol: Ja mam trzyletnią wiśniówkę :cool3: i tyle samo letnią imbirówkę - miała być na pępkowe po narodzeniu córki, ale jedną butlę schowałam by sobie wypić gdy przestanę karmić. Karmić przestałam, ale nie mam z kim pić :placz: [B] Eria[/B], co powiesz na kieliszeczek? W oczekiwaniu na nowe fotki idę sobie nalać :loveu: Eeee... ten... tylko szybko wklejaj fotki, bo inaczej się tu upiję i zacznę śpiewać :diabloti:
-
Mój to tylko na karuzeli szaleje :roll: Zrobiłam mu taki małpi gaj to tylko poprzegryzał sznurówki na których to ustrojstwo było zamocowane :p
-
Nie no... to jakaś farsa :mad: W tytule pisze GALERIA a fotek brak :angryy: Birma, kąśnij tą Twoją Pancię w pupę, tak ostrzegawczo, by się poprawiła :eviltong:
-
Ałć... nadnercza, USG :roll: Pozostaje jedynie trzymać kciuki za poprawną diagnozę i skuteczne leczenie. Podrapkaj bidulka ode mnie :loveu:
-
Śliczne uszko Ci wyszło --> [url]http://img36.imageshack.us/img36/5309/p1160659.jpg[/url] Na kim ćwiczyłaś? Pewnie na "TŻ" ;) Drapki dla rudzielca :loveu:
-
Boni - przekochana boksereczka ze Słupska-Juz w swoim domku.
DorkaWD replied to Kasia77's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kasia77'] Ciężko się z Bońkiem rozstać... :-(:-( bardzo ciężko:-(:-(:-([/quote] Tak też myślała, że te dłuuugie poszukiwania to z "winy" obecnego domku tymczasowego - nie chcieli się z nią rozstać :evil_lol: -
[url]http://i30.tinypic.com/4vixdd.jpg[/url] Jaka zadowolona :loveu: to pewnie przez tą karmę:lol:
-
[B][U]ona03 [/U][/B]zarezerwowała dwa masaże :multi: DZIĘKUJĘ :loveu:
-
8-go dnia Bóg stworzył Bearded Collie o imieniu Panda :)
DorkaWD replied to DorkaWD's topic in Bearded Collie
Zazwyczaj pomagało, ale teraz ona od tygodnia nawet połowy dziennej dawki nie zjada :shake: -
8-go dnia Bóg stworzył Bearded Collie o imieniu Panda :)
DorkaWD replied to DorkaWD's topic in Bearded Collie
Ano też bym se poleżała a muszę zrobić zakupy i chyba zacznę gotować dla niejadka Pandowego :angryy: Albo jej eukaliptusów i bambusów nasadzę :diabloti: Ten mój głupolek już sam nie wie co ma jeść :mad: Wczoraj ugotowałam mojemu "M" flaczki i wystawiłam na balkon do cienia by się schłodziły przed wstawieniem do lodówki (i by nie śmierdziały mi w domu). Zgadnijcie kto je zjadł? Panda:loveu: "M" dostał makaron z serem :evil_lol: Na suche to Panda nawet nie patrzy już... Jeszcze jakiś tydzień temu podchodziła do miski, wąchała i odchodziła obrażona a teraz to nawet nie patrzy w stronę miski, no chyba, że tuńczyka z puszki dodam. RC - fuj, ACANA -fuj, Hill's - bleee fuj,fuj, Eucanuba - podwójne blup (pies wypluwa). Tylko Frolic jest pyszny :loveu: (Dostawała podczas szkolenia te oponki pokrojone na 8 jako nagrody, przez całe szkolenie zjadła jedną paczkę o.5kg) Jeszcze Belcando miałam próbować, ale ...sama już nie wiem :roll: Ten burek swoim niejedzeniem doprowadza mnie do bankrudztwa :grab: Pogotuję przez tydzień i zobaczę co mi z tego wyjdzie :p