-
Posts
44210 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
13
Everything posted by Nutusia
-
Czarna zgraja - 9 kotów u stuletniej babuleńki...
Nutusia replied to malagos's topic in Kotki już w nowych domach
No tak - ale my mamy rozum i nie napadną nas i nie wyeliminują nasi "naturalni wrogowie". Ale - Twój kot - Twój wybór ;) -
Četka w Helsinkach, Helcia w Zabrzu, czyli podwójny happy-end!
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Rozpływam się - jak podgrzany wosk!!!! :D -
Przerażona sunia i jej maluchy już w nowych domach. Powodzenia!!!
Nutusia replied to auraa's topic in Już w nowym domu
RE-WE-LA-CJA! :D -
Hopka już wie jak wygląda prawdziwe psie życie w cudownej Rodzinie
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
O kurka, ale Was zwaliło :( Faktycznie, przydałby się grafik łańcuszka dobrych ludzi do wyprowadzania Polci i Hopki przez kilka dni... ZDRÓWKA!!!! Joluś, prześlij mi fotki Rokusia na maila. Żeby było takie, na którym widać jego wielkość. -
Jak to mówią, jest ryzyko, jest zabawa. Oby tym razem słowo "zabawa" zastąpiło słowo DOM!
-
I rzutem na taśmę, nowy tekst dla Imki: Imka – wystarczy dać jej szansę Imka ma ok. 3 lat. Jest sunią bardzo wesołą, kontaktową i zabawową, ale… No właśnie, gdyby nie to „ale” pewnie już dawno znalazłaby dom, a tak? Czeka i czeka, bo jeszcze nie znalazł się nikt, kto dałby jej szansę, kto byłby cierpliwy i zechciał o nią zawalczyć, a nie mieć od razu super pieska… A właściwie może nie tyle o nią, co o jej zaufanie i oddanie. Obecnym opiekunom Imka zaufała dopiero po blisko roku. Ale to już było i ten etap dzikości i przerażenia człowiekiem Imcia ma już za sobą. Teraz to już bułka z masłem! Imka bardzo sobie ceni psie towarzystwo i byłoby wskazane, gdyby nie była jedynaczką. Jest grzeczna, nie niszczy, jest czysta. Sunia jest zdrowa, zaszczepiona i wysterylizowana. Daj jej szansę, razem pokonajcie ostatnie bariery i zahamowania, a satysfakcja dla obu stron będzie ogromna i miłość dozgonna! Warunkiem adopcji jest wyrażenie zgody na wizytę wolontariusza oraz podpisanie umowy adopcyjnej. Kontakt:
-
Przekonałyście mnie! Siadam do pisanie tekstu!!!!! :D Gotowe! Tak może być?... Berecik – koci arystokrata Berecik zawdzięcza swe imię uroczej „czapeczce” na łepku. Nie wiemy ile jest w tym kocie „rasowości”, ale nie ma to absolutnie żadnego znaczenia! Berecik ma przede wszystkim cudowny charakter – jest otwarty, bardzo przymilny, grzeczny, czysty i ugodowy. Aż dziw, jakim cudem tak dobre i łagodne zwierzątko mogło 3 lata przetrwać w stodole, gdzie wiejskie koty niejednokrotnie muszą walczyć o byt, a nawet o życie! Tamto nędzne życie pozostawiło Beretkowi „tylko” koszmarne dredy, które trzeba było ogolić przy samej skórze. Został zabrany z tych „luksusów” z rozerwaną powieką i zapaleniem pęcherza, ale te przypadłości już na szczęście za nim. Teraz czas na życie jak przystało na kociego arystokratę – w czystym domu, na kanapach i poduchach! Przy człowieku, który będzie głaskał, szczotkował, dbał i kochał do szaleństwa! Berecik jest zdrowy, zaszczepiony i wykastrowany. Przed adopcją obowiązuje wizyta wolontariusza, konieczne jest podpisanie umowy adopcyjnej. Kontakt:
-
Dziękujemy za głaski - przekażę :) Beretko zdrowy! Dostał jeszcze jedną convenię tak już bardziej na zaś i dla dmuchania na zimne i dostaliśmy zielone światło na szukanie domu... Tak więc zaraz po świętach wystawimy chłopaka na "aukcję" :D Za ostatnie leczenie, czyli 2x convenia, ostatnia dawka kropli na świerzba, badanie moczu i 2x USG zapłaciłam 110 zł (wpisuję w rozliczenia). Na święta przyjeżdża do naszego SPA ;) Taszka - ciekawe jak będzie ;)
-
Četka w Helsinkach, Helcia w Zabrzu, czyli podwójny happy-end!
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Wyobraźnię to ja ma baaaaaaaaardzo bujną, ale nie aż TAK :D -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
Nutusia replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Konfirm, może Almę zgłosić na owczarki - może będzie miała tyle szczęścia co Kama i Vicky ;) -
"Moja" dzika Imka brała KalmVet przez kilka miesięcy, do tego potem nosiła obróżkę feromonową i postępy w jej podejściu do nas były spore. Dotknąć na podłodze nie dała się przez ok. rok. Teraz też różnie z tym bywa - raz się uda, dwa razy nie. W naszym domu zachowuje się już właściwie całkiem normalnie. Ale w obcym domu - porażka :(
-
Četka w Helsinkach, Helcia w Zabrzu, czyli podwójny happy-end!
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Nio... Kasia i agresja to połączenie absolutnie wykluczające się! Że o p. Emilii nie wspomnę! :D -
Z naszego stada na towarzyszenie przerażonej Imce nadaje się tylko Lesio, bo tylko na niego mogę nie zwracać uwagi. Kreska ciągnie jak parowóz, a Lili chce być w 100 miejscach na raz. Lesio kroczy sobie statecznie i obwąchuje interesujące trawki i krzaczki. Chyba przy nim Imka czułaby się najmniej zaniepokojona... Na święta przyjeżdża do nas w gościnę Taszka - może z nią się wybierzemy? ;)
-
Przerażona sunia i jej maluchy już w nowych domach. Powodzenia!!!
Nutusia replied to auraa's topic in Już w nowym domu
Ja takie słowa powtarzam milion razy już w trakcie pierwszego kontaktu, a potem podczas wizyty, potem przy oddawaniu psa. I co? I raz działa, raz nie... Taki już widać nasz los :( -
Czarna zgraja - 9 kotów u stuletniej babuleńki...
Nutusia replied to malagos's topic in Kotki już w nowych domach
A nie myślałaś, Irenasie, żeby jej na jakiś czas uniemożliwić te wycieczki? W sensie zamknąć w domu, jak najbardziej ograniczyć ruch i pozwolić odpocząć tej łapce? Nie chcę być złym prorokiem, ale takie wycieczki, w tym stanie, naprawdę mogą się dla niej źle skończyć. Np. przy spotkaniu z nieprzyjaźnie do kotów nastawionym psem - wtedy z niesprawną łapą Koloratka nie ma najmniejszych szans :( Nie wiem jak Ty to wytrzymujesz - ja już bym z 10 razy zeszła na zawał!!! -
I co, i co?... Nelka mądra dziewczyna jest? ;)
-
Witanko :) Do postu rozliczeniowego dopisałam wpłatę z Mazowszankowego bazarku oraz "spadek" po Melanii, Larze i Milce - bardzo dziękuję! :) Wpisałam również wydatki związane z żarełkiem dla Imki i smoka Beretka (ten to potrafi zjeść - i wcale po nim nie widać - też bym tak chciała...). Dziś jedziemy z Beretto do lecznicy na kontrolę - trzymajcie kciuki, bo naprawdę już najwyższy czas iść na swoje. Oj, będzie ciężko!!!!!!
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
Nutusia replied to mari23's topic in Psy do adopcji
To ja może jednak niczego nie napiszę... -
Četka w Helsinkach, Helcia w Zabrzu, czyli podwójny happy-end!
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
A pewnie, że fajnie - każdy ma swoje miejsce i tak powinno być. Można wpaść z wizytą lub rewizytą i wtedy jest jeszcze fajniej :) Przy okazji doniosę, że w Helsinkach... wiosna! ;)