Ojej, serce zabiło mi mocniej. Cieszę się, że Małej nic nie jest i bardzo mi przykro z powodu ręki męża :(. Osobiście nie jestem w stanie udzielić żadnych rad, ale zaraz poszukamy kogoś, kto ma doświadczenie w tej materii. Serdeczne uściski dla Waszej rodzinki i zdrówka dla męża.