Jump to content
Dogomania

AnnaB

Members
  • Posts

    337
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by AnnaB

  1. [quote name='Erazm']Wrzucilam go na all [URL="http://www.allegro.pl/show_item.php?item=541096766"]Najcudniejszy z cudnych,ale zycie to nie bajka (541096766) - Aukcje internetowe Allegro[/URL][/quote] A tego szampana to już pewnie nie chłodzisz?
  2. Niedługo trwał spacerek nocny i niedługo trwają spacerki dzienne (góra dwa) Tobi, jak na psa domowo-fotelowego przystało wychodzi jak już naprawdę musi...:cool3: Ale za to wczoraj on i reszta towarzystwa pojedli porządnie :evil_lol: U nas to jest tak,że zakupy robi się większe raz na jakiś czas,również mięso-ja wszystko kroję,pakuję w woreczki i do zamrażarki.Właśnie takie większe "mięsne" zakupy zrobił w piątek mąż,a że wrócił póżno to kroiłam wszystko w sobotę.Wśród wielu różnych gatunków był kawałek wołowiny,której my raczej nie jemy bo dzieci nie lubią.Pomyślałam,że to pewnie dla zwierzaków i część dałam kotom na surowo a resztę ugotowałam z kaszą.Wieczorem mąż mówi:ten kawałek wołowiny,po 25 zł za kilo kupiłem na taki porządny gulasz wołowy,najlepiej do placka "po węgiersku"...Prawie się kawą zakrztusiłam jak to usłyszałam-no śmiechu było co niemiara :evil_lol:
  3. Kraków---Żyrardów----:huh::Help_2::confused::hmmmm:
  4. Z kotkiem to jest tak,że na razie jest domowy bo tuż przed zimą podrzucił go ktoś na hurtownię (a tam widlak,samochody..długo by nie pożył).Szkoda mi go było.Teoretycznie szukam mu domu,na razie wypuszczam sporadycznie bo jak psy go pogonią to w tym śniegu go nie znajdę-one w domu się lubią ale na podwórku wiadomo...Jeśli u nas zostanie to będzie jak i dwa pozostałe "domowo wychodzący" ale powiem szczerze,że pięć psów i trzy koty to trochę za dużo...Na razie to takie "pół"kota nie ma chyba jeszcze pół roku,kocurek,biały w czarne łaty.Z miomi kotami zgadza się "tak sobie" to znaczy są "fuczenia' i "prychania" do Boboka raczej nie podchodzi,ale jakchś wielkich wojen nie było... I jeszcze raz prośba,napiszcie kiedy będą gotowe psiaki do jazdy do Reksiu (tam chyba jakaś jedna sterylka będzie ?) Ja po prostu muszę wiedzieć wcześniej bo tak z dnia na dzień takiego wyjazdu nie ustalę Trzeba trochę przygotowań.No chyba że Weronika ma inny pomysł na transport.
  5. pytałam już na wątku Romodogów,ale powtórzę i tutaj:kiedy planujecie wyprawę do Reksiu?? Reksiu czy do czterech psów nie chciałabyś może mojego Kotka Kłopotka w promocji ??
  6. Nie wiem jak wy to robicie,że w ogóle dopisujecie posty i wchodzicie na Dogo.U mnie od trzech dni wyskakuje tylko miły komunikat o "odrzuceniu podczas negocjacji spróbuj ponownie"I powoli mam tego dość...Dzisiaj znowu czekam po pół godziny na otwarcie każdego tematu-już dwa razy robiłam kawę,teraz chyba walnę sobie drinka... Jeśli chodzi o Tobiego,to na widok zasypanego całkiem podwórka powiedział wczoraj "a to ja dziękuję,dziś nie wychodzę" i nie wychodził...aż do czwartej nad ranem,kiedy to obudził mnie ze skruchą w oczach-"wiesz chyba jednak muszę siku" Tym razem spacerował sam-no o tej porze to wybaczcie ale ubierać mi się nie chciało...
  7. Normalnie jak z bajki o Kopciuszku :multi: A Reksiu to chyba ta 'matka chrzestna'.Idąc tym tropem,ja byłam dynią...:cool3:-strasznie się cieszę,że nasza wyprawa ma takie właśnie zakończenie,i u Leidi i u Poziomki/Penny. A tak swoją drogą,ciągle się zastanawiam,jak wygląda Schwarzwald i Jezioro Bodeńskie wiosną ;)
  8. Chciałam zaznaczyć,że wszyscy żyjemy i mamy się jako tako :evil_lol: Lumpek zeżarł mi mysz i byłam "lekko"odcięta od świata,ale jak widać już jest nowa.Poza tym Tobik się "lekko rozbestwił" i muszę codziennie przeganiać go z łóżka w sypialni,gdyż doszedł do wniosku że tam jest najwygodniej ....Poza tym odkryliśmy,że Tobi uwielbia wprost być czesany,więc czeszemy się codziennie strasznie długo bo spacerki jakoś mniej mu się ostatnio podobają...on to w ogóle taki trochę "meteopata" i jak gorsza pogoda to żle się czuje.
  9. Leidi wygląda super !!!!! Jak myślisz Reksiu,czy na wątku Romodogów myślą o mnie pisząc o wyprawie do Ciebie,czy nie ?:eviltong:;)
  10. A Tobi wczoraj stwierdził,że trzeba jakoś zaznaczyć swoją obecność w domu i określić "swoje miejsce"----I zaczął SZCZEKAĆ. Jak ktoś chce wskoczyć na "jego" fotel ,jak ktoś się zbliża do "jego" miski jak chce kawałek kiełbaski z kanapki,którą właśnie je mąż...Kłapie paszczą gdy smaruję mu uszy maścią(zębów prawie nie ma więc choćby chciał to nie ugryzie;)) i zostawia kawałeczki jabłka i marchewki a zjada tylko ryż i mięsko...Czy to ten sam pies...:crazyeye:
  11. Cóż,mieliśmy z Tobim ciężki dzień w sobotę-starość nie lubi takiej pogody i tak niskiego ciśnienia...Już rano nie chciał wyjść na podwórko,a potem to w ogóle,ani jeść,ani wstać...Konsultacja telefoniczna z panią wet troszkę mnie uspokoiła (raptem dzień wcześniej byliśmy u niej przecież na kontroli uszka i miał się całkiem dobrze),że to pogoda,przeczekać ,ale tego strachu to nie życzę nikomu-w końcu to dopiero miesiąc jak Tobi jest u nas,a ja chciałabym jeszcze dużo takich... Dzisiaj już wszystko na szczęście wróciło do Tobisiowej normy i spacerki i jedzenie...
  12. Cóż,psiak został na razie u Oli,ale czy będzie to Dom Stały,nie jest niestety pewne...Myślę,że Ola powinna coś napisać i wyjaśnić,bo to ona jest przyczyną całego zamieszania...W każdym razie o powrocie do schroniska nie ma na razie mowy.A co będzie dalej zależy najbardziej od Oli-ja w każdym razie jestem do dyspozycji,jeśli jakiś następny transport Kojaka wchodziłby w grę...:-(
  13. Judym,super grzeczne "psisko podróżne" dotarł dziś bezpiecznie do swojego domu pod Krakowem,który mu się bardzo spodobał(a zwłaszcza pewnie cieplutka,podgrzewana podłoga) Ma naprawdę wspaniałych Państwa-Pani kochające serce,a Pan dużą wiedzę o psiakach i psich problemach.Myślę,że dla każdego psa to duet idealny...Zamieszka też z prześliczną(no tego to raczej nie zobaczy),ale również przemiłą psią koleżanką-od Judyma pewnie z osiem razy mniejszą... Jak tylko kolega się zadomowi i wypięknieje (chociaż urody już teraz mu nie brak) mamy obiecane zdjęcia !
  14. [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/belcer-mlode-serce-cierpienie-ktore-dodalo-lat-pies-po-operacji-orzechowce-129661/#post11634060[/url] To chyba ten psiak,ale na 100% to nie jestem pewna
  15. [URL="http://www.orzechowce.ovh.org/index.html"]Strona Wolontariuszy :: Schronisko w Orzechowcach[/URL] strona wolontariuszy schroniska orzechowce to dla Reksiu ;)
  16. [quote name='Jagoda1']Od wczoraj masz Judymku allegro.... [URL="http://www.allegro.pl/show_item.php?item=522260955"]TRAGEDIA JUDYMA, od 6 lat w schronisku, ŚLEPNIE (522260955) - Aukcje internetowe Allegro[/URL] Trzymajmy kciuki.... On zasługuje na ciepły, bezpieczny, kochający dom.[/quote] Skończyło się 18 stycznia
  17. [url=http://img205.imageshack.us/my.php?image=dsci0003nt3.jpg]ImageShack - Image Hosting :: dsci0003nt3.jpg[/url]
  18. [quote name='wishina']I podróżnicy są potrzebni na świecie - tacy najwięcej pomogą w transporcie, to sama przyjemność wieźć psiaka ku lepszemu życiu :multi: Jak macie jeszcze jakiegoś psiaka do Wa-wy, Sandomierza, Ostrowca Św., Iłży, Radomia czy Grója - na trasie generalnie - to chętnie zabiorę. ;)[/quote] ?????????????????
  19. No ja je widzę,jest w poście Albiemu... Wczoraj Neczka napisała mi "instrukcję"przesyłania zdjęć przez imageshack więc jeśli czegoś nie pokręciłam to może jak się zjawi to coś ,wstawi i będzie widać:oops:
  20. A skąd ty masz to zdjęcie :crazyeye: Halcia pisała,że go nie widać:crazyeye: To jest Tobi w łazience po kąpieli...Tam jest podłogówka więc lubiał tam leżeć,ale teraz to już całkiem przeniósł się na kanapę (ewentualnie fotel)
  21. Gdzieś kiedyś przeczytałam,że jak się zmarnuje pierwsze miesiące życia szczeniaka,to już tego nie da się "nadrobić".Albo to bzdura,albo pierwsze miesiące życia Tobiego były całkiem "nie zmarnowane"-bo to normalnie SUPER PIES DOMOWY.Ja nigdy nie pojmę,czemu on jest taki jakby mieszkał u nas "od zawsze"-nikt kto przyszedł by do nas,w życiu by nie uwierzył,że jeszcze niecały miesiąc temu mieszkał w schronisku.Ma swoje ulubione miejsce,ma swój ustalony "rozkład dnia",nigdy nie nasikał w domu,lubi wszystkie psy,koty i dzieci a one lubią jego...Jest mądry i sprytny-odkąd pierwszy raz szczeknął w niedzielę (bo w misce na wodę nie było wody-no jak tak można!) Lumpek przestał traktować go jak fatamorganę i został "szczenięcym idolem" Strasznie mi przykro,że nie umiem wstawić zdjęć,nawet na meila nie wyślę do nikogo(chociaż to robiłam i mi wychodziło) bo nie wiem dlaczego po naprawie aparatu,jak chcę dodać załącznik ze zdjęciem,to mi je traktuje jako plik tekstowy z txt. na końcu i w poczcie mi się zdjęcie nie otwiera,chociaż w komputerze jest...
  22. Przecież to nie możliwe żeby nikt nie zauważył biegającego psiaka,myślę że ktoś ją znalazł,tylko może nie wie jeszcze "co z tym fantem zrobić" Może trzeba popytać w tamtej okolicy,czy ktoś czegoś nie widział-ja mam babcię w Sosnowcu,ale na pogoni,zagórza nie znam,tam chyba dużo bloków jest...Na odległośc to sobie można "gdybać' Trzeba by pochodzić w okolicy...
  23. Beciu-to moja ulubiona piosenka z przepięknego filmu-o odwadze,przyjażni i walce o wolność-czyli o Was wolontariuszach z Orzechowców,o Tobie i Twojej walce o wolność tych psów.W dodatku ten film się dobrze kończy ! Moje dzieci go uwielbiają,znają wszystkie piosenki. Czasem jest ciężko,tak jak Tobie teraz,ale w sumie to wszystko ma sens.
  24. nie chciałam nikogo "dobijać" ale usunę ten post,chociaż piosenka piękna upss...nie chce się wykasować...
  25. Czasem mam wrażenie,że nikt nie czyta moich postów--przecież ja właśnie o ogłoszeniu w PRASIE LOKALNEJ pisałam:flaming:
×
×
  • Create New...