-
Posts
1864 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by ewtos
-
4 dzikie szczeniaki + ciężarna suka + dwa kundelki- Proszę o pomoc
ewtos replied to Ania012's topic in Już w nowym domu
[quote name='UBOCZE']To trochę nie ta okolica, ale jeśli możesz, wrzuć link do plakatu. Trzeba rozgłosić wieść wśród warszawiaków, zwłaszcza tych z Mokotowa i bliskiego Ursynowa...[/QUOTE] [IMG]http://img12.imageshack.us/img12/489/waziroglo.png[/IMG] Z galerii Asiaczka #38893 [URL]http://www.dogomania.pl/threads/18883-Basenji-Asiaczek-przyjaciele/page1556[/URL] -
4 dzikie szczeniaki + ciężarna suka + dwa kundelki- Proszę o pomoc
ewtos replied to Ania012's topic in Już w nowym domu
[quote name='UBOCZE']Czytałem na FB, że parę godzin temu był widziany przy Stryjeńskich... Za dwie godzinę idę tam na spacer z Miśką. Mam nadzieję, że dziś się znajdzie... Ale jeśli nie, to - jak wcześniej - mogę jutro wydrukować plakaty, gdyby ktoś wcześniej przesłał wzór...[/QUOTE] Bieda z tymi uciekinierami. Ubocze jak będziesz się rozglądać to spójrz na mój baner tam też jest uciekinier. Mieszkam w Olsztynie i tylko roznosząc baner po podforach mogę pomóc. -
[quote name='murakami']Myślałam o wapnie i jakimś Zyrtecu na przykład, ale można go podawać psom?[/QUOTE] Można jak najbardziej , wapno najlepiej , najwygodniej w syropie . Trzeba by jeszcze robić okłady chłodzące ,żeby zmniejszyć obrzęk przy ukąszeniu zewnętrznym np w okolicach nozdrzy. Najgorzej jak osa czy pszczoła ukąsi w trakcie jedzenia, zabawy wewnątrz pyska.
-
[quote name='Vectra']i zostaną na stałe .... trzy :diabloti: Dzolo , Hania i Krasnal Terrierek :evil_lol: QUOTE] Super:lol:, fajnie będzie patrzeć jak rosną , szczególnie Hanka mi się podoba.
-
[quote name='xdreadx']Mam pytanie na temat dziwnego zachowania na spacerze. Przed chwilą byłem z Fioną na spacerku, wcześniej dostała żarcie, ale mało zjadła, a na spacerze ciągle nos przy ziemi i wyrywała jakieś mlecze i inne rośliny i zżerała korzenie... A co tu chodzi? Czy psu coś brakuje? Karmy jeść nie chciała a jakieś korzenie z ziemi jadła i nic do niej nie docierało. Dodam, że od kilku dni podaję jej rumen tabs.[/QUOTE] Mlecz to Mniszek lekarski , bogaty w sole mineralne,min w potas. Stosowany jest w schorzeniach wątroby, dróg żółciowych. Może pieskowi czegoś brakuje w diecie?
- 566 replies
-
przewlekły nieżyt jelit u bardzo młodego Westa - czy zmienić weterynarza?
ewtos replied to alekseyka's topic in Gastrologia
W takim razie wet podejrzewa raczej zmiany w trzustce , karmę którą poleca stosuje się; - Ostra/przewlekła biegunka. - Ostre/przewlekłe zapalenie trzustki. - Hiperlipidemia - Lymphangiectasia - enteropatia przesiękowa. - Enteropatia wysiękowa - Przerost flory bakteryjnej jelit. - Zewnątrzwydzielnicza niewydolność trzustki Poczytaj to podforum,sama karma to za mało psy dostają również enzymy trzustkowe a i tak miewają gorsze dni. Tylko u Was tego wet nie zdiagnozował [URL]http://www.dogomania.pl/forums/1116-Trzustka[/URL] -
[quote name='Paulix']W sumie może lepiej, jeżeli na czas twojej nieobecności zainwestujesz w płotek i wyłożysz tylko kawałek pokoju? Ewentualnie kupisz klatkę? Kiedy jesteś w domu mocz tak szybko nie wsiąknie, jeżeli od razu posprzątasz.[/QUOTE] Znajomi wyłożyli gumoleum na parkiet w pokoju 2 na 3m, odchowując dobermana(wielkość psa jest też ważna). Niestety to był zły pomyśł, kiedy byli w domu to ok,zaraz zmywali ale pod ich nieobecność jak mocz dłużej pozostawał na podłodze zaczął podchodzić pod gumoleum choć był od ściany do ściany , ale bez listew przyściennych.Widocznie byl lekki spad. Zauwazyli to kiedy postanowili już usunąć gumoleum. Parkiet był cały czarny , również na środku. Zawilgocony, zaparzony od mycia i moczu . Myślę, że mniej by ucierpiał gdyby były tylko podkłady .
-
przewlekły nieżyt jelit u bardzo młodego Westa - czy zmienić weterynarza?
ewtos replied to alekseyka's topic in Gastrologia
Też jak murakami uważam,że powinnaś zmienić wet-a. Nie rozumiem czemu robicie po raz kolejny usg a ani razu nie sprawdza wet profilu wątrobowego, amylazy trzustkowej, poziomu cukru? Piszesz ,że początkowo pies jadł domowe jedzenie- to znaczy co ? Westy są często alergikami, może to uczulenie na kurczaka, może pies wymiotować z powodu pustego żołądka i nadprodukcj kwasów żołądkowych. To jest błędne koło, powinien jeść małe porcje 4 razy dziennie. Nawet i o 22 by uniknąć porannych wymiotów żółcią. Po odrobaczeniu biegunki występują często jeśli był zarobaczony, ale może należy zastosować inny środek na odrobaczenie. A zachowanie psa na spacerze , tzn jedzenie wszystkiego co znajdzie, może świadczyć o niedoborach witaminowych , mineralnych.Bywają psy które jedzą odchody(braki w składzie flory jelitowej), ziemię, wybrane trawy itd -
[quote name='Alicja']może jakiś wasz znajomy pracuje w RADIO i mógłby odczytać APEL o pomoc w poszukiwaniach , nie raz już takie rzeczy robiono kojarze że kiedyś Iza Szumilewicz pomogła w ten sposób komuś[/QUOTE] Szukając swojej jamniczki dawałam dwa ogłoszenia do radia lokalnego na wypadek gdyby ktoś wywiózł ją poza osiedle. Pamiętam tylko( to było ponad 15 lat temu),że były bardzo drogie , zależne od czasu emisji.Zapowiedź komunikatu - to "ogłoszenie płatne", tłumaczyli to dużą ilością poszukiwanych psów.
-
Super Kisses ! a banerek mam podlinkować? bo mi nie wychodzi , nie umiem:oops:.
-
[quote name='Kisses']Ja mogę zrobić banner, przynajmniej spróbować. Znajoma z Wa-wy podesłała maila z całą informacją o Wazirku do wszystkich z Wa-wy, których zna, ja dodatkowo wrzuciłam na forum MP ogłoszenie, są tam osoby z Wa-wy...[/QUOTE] Polubek się nie odzywa to może zrób Ty.
-
Cioteczka Polubek robiła piękne banerki min dla Lilki , napiszę do niej PW.
-
Jak stare dobre małżeństwo :lol: [url]http://img17.imageshack.us/img17/219/img0107gj.jpg[/url]
-
Moja właśnie się spodobała, szczególnie 5-cio letniej córeczce znalazcy. Chwała mu za to ,że się nią zajął ale potem wyraźnie ją ukrywał.Miała obrożę, adresówkę i numer ze SM ( bo tam wtedy płaciło się podatek za psa, podobno numerki się urwały) znalazca mieszkał w blokowisku więc było trudno ukryć psa przez dłuższy czas. Kiedy dzieci a właściwie młodzież zadzwoniła do mnie , z prędkością światła biegłam pod wskazany adres , czekała na mnie gromadka dzieci i wskazała numer mieszkania. Ponoć wyprowadzali sunie późnym wieczorem.
-
[quote name='Asiaczek'] SM wie. Gorzej, że Wazirek jest bez obroży, nieufny... On jest nieufny, więc nie wiem, jak wszedłby do kogoś do domu, klatki schodowej itp. Ale może... Najgorsze jest dla mnie to, że z wczorajszego dnia nie spłyneła do mnie ŻADNA informacja o nim. Nic, cisza... .[/QUOTE] Brak wiesci w pierwszych dniach to dobra wiadomość. Wychłodzony i głodny mógł się dać złapać i może znalazca nie wie gdzie się zgłosić(sądzę po tym co sama przeżyłam). Moja sunia mini jamniczka zaginęła TŻ-owi wiele lat temu w zimny stycznoiwy wieczór. Ja postawiłam na dzieci, info rozwieszałam po szkołach , klubach osiedlowych. Jak się Wazir ogrzeje, naje będzie domagał się spacerów. Ktoś go w końcu wypatrzy. Do mnie zadzwoniły dzieci po 5 dniach nieobecności mojej Zuzi. Będzie dobrze, mocno w to wierzę.
-
My też czekamy w przekonaniu,że bedą to tylko dobre wieści.
-
Miałam taki problem z moim poprzednim psem jamniczką mini . Najpierw chorowało pierwsze dziecko, potem drugie a na końcu pies. To był koszmar .Tak jak pisze Gryf 80 , dobrze byłoby zrobić podstawowe badania, żeby wykluczyć jakie stany zapalne. Na zlecenie wet-a moja jamniczka dostawała szczepionkę na podniesienie odporności. Nie piszesz w jakim wieku jest Twój pies, mój chorował tak do pierwszego roku życia, po szczepionce - jak ręką odjął.
-
[B]aneczkak- [/B]trudno coś napisać , masz ciągły kontakt z lekarzami więc trudno się wymądrzać nie będąc nim. Ale z ciekawości zapytam. Piszesz,że stwierdzono u psa babeszjozę, czy na podstawie tylko małopłytkowości ? Czy badano krew na obecność Babesi sp.? , czy brano pod uwagę choroby zakaźne ( trzymiesięczny szczeniak może nie mieć kompletu szczepień ani nabytej odporności), choroby zakaźne mogą wywołać opisane przez Ciebie objawy np. Choroba Rubartha. Mogą uszkadzać narządy wewnętrzne, podrażniać układ nerwowy w konsekwencji doprowadzają do zaburzeń gospodarki wapniowo fosforanowej a to wyrażnie widać u Twojego psa. Może za dużo wizyt u różnych wet-ów , błędne leczenie z powodu nieznajomości historii choroby, może pierwsza diagnoza była błędna a potem leczenia w ciemno. (Encorton ). Czy prostowanie kończyny to jest teraz najważniejszy problem? Młody pies po prawidłowo leczonej babeszjozie odbudowałby dawno płytki krwi i hemoglobinę. I masz rację, przy małopłytkowości zabiegów chirurgicznych nie wykonuje się.No chyba tylko wtedy jeśli jest to ratowanie życia, każdy inny zabieg to za duże ryzyko, pies może się wykrwawić.
-
To super, niech zdrowieje do końca:lol:.
-
[quote name='Asiaczek'] [COLOR=red][B]Serek [/B][COLOR=black]rozpoczął Championat Austrii + w spadku po Wahzirku dostał pełnego CACIB'a i ma już 4 CACIb'y z 3 krajów. Teraz już tylko czas...[/COLOR] [B]Wahziri[/B][/COLOR] - dostał już 3 CAC'a, a [COLOR=red][B]Felka[/B][/COLOR] - ma 2 wniosek na Championa Weteranów Austrii. Tak więc wystawa udana jak najbardziej!!!! Pzdr.[/QUOTE] Gratulacje!!!! :multi: , tacy wychowankowie to powód do dumy.
-
[quote name='J_ulia']......... efekt... porysowane drzwi kierowcy i pasażera , klapa i maska... oraz dach...:placz::placz::placz:[/QUOTE] uuuuuła, a co na to TŻ? bo u nas jakby tak się stało z samochodem to by było kiepsko:shake:.
-
Kaja...Hotelowała się u Lilu - i... do DS trafiła! :)
ewtos replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Mysza2']jestem na zaproszenie Świat, potem poczytam[/QUOTE] Ja też , podnoszę i zaczynam czytać. -
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
ewtos replied to Vectra's topic in Foto Blogi
[quote name='Vectra']kto mi wytłumaczy jedno !!! dlaczego jak banda terror , jest w swoim kojcu , to chce wyjść z niego - to potrafię wytłumaczyć ale w morde , czemu jak biegają po pokoju , po jakimś czasie , skaczą na kojec i chcą do niego wejść :mdleje: oczywiście , jak tam trafią , chcą wyjść znowu :diabloti: bo też myślałam , że może śpiące , to proszą do łóżeczka :evilbat:[/QUOTE] Przecież to bardzo proste, jak są w kojcu to nie mogą chcieć tam być bo tam już są, ale nie ma ich w pokoju więc chcą wyjść, a jak wyjdą z kojca to ich tam nie ma i dlatego chcą wrócić bo w pokoju już były :evil_lol:. -
Twój pies przechodzi babeszjozę więc nerki jeszcze przez dłuższy czas nie bedą pracowały prawidłowo, dlatego dostaje kroplówki (zmuszaja nerki do wzmożonej filtracji). Mój dostawał przez 5 dni i dodatkowo wlewy podskórne bo też w pierwszych dniach nie pij i nie jadł.Choroba zaczęła się od wymiotów , biegunki.Oczywiście imizol ( lek na babaszjozę), potem przez tydzień przed każdą kroplówką po 3 zastrzyki . Był młody i wyszedł z tego choć pozostał lekki niedowład tylnej kończyny z powodu porażenia ukł nerwowego. Twój pies ma prawo mieć złe wyniki , bo tak przebiega choroba ,babeszjoza powoduje rozpad czerwonych krwinek i w konsekwencji anemię. Pytanie ile czasu bedzie potrzebował organizm, żeby się zregenerował. Przy tych wynikach (tzn bezpośrednio po babeszjozie) operacja może w ogóle nie wchodzić w grę.Ciemny mocz jest spowodowany obecnością kwinek czerwonych również z powodu babeszjozy. Przy przeroście prostaty pies oddaje często mocz, może mieć niekontrolowany wyciek moczu z pęcherza (sika po kropelce, bez kontroli w trakcie zabawy, chodzenia), cierpi na zaparcia tzw puste nasiady(przymierza się do zrobienia kupy i nic nie robi) . A ten guz na nodze to raczej nie ma związku z prostatą, trudno powiedzieć ,może to tłuszczak, biopsja i badanie histopatologiczne może to wyjaśnić . Teraz najważniejsze jest wyprowadzenie psa z babeszjozy. Leki które pies bedzie dostawał w pewnym stopniu poprawią stan prostaty ale nie na tyle by o niej zapomnieć. Kiedy wyniki morfologia, biochemia będą dobre, wtedy będzie można podejmować decyzje co dalej z prostatą.Jej przerost wyszedł rozumiem, niejako przypadkiem przy diagnozowaniu babeszjozy. Mój Tosiek wracał do pełni sił 2 miesiące (mam na myśli wyniki krwi, bo po 2-3 dniach na oko było wszystko ok.). Przez miesiąc jadł karmę weterynaryją dla nerkowców. Odnalazłam swój wpis z ubiegłego roku. Nie zrozum mnie żle, Twój pies jest młodszy i wcale nie musi tak być ale przeczytaj [URL]http://www.dogomania.pl/threads/195129-Kiedy-pies-się-męczy?p=15603838#post15603838[/URL]
-
Podaje się antybiotyki, robi biopsję guza i badania histopatologiczne. Nie każdy guz jest nowotworem. Zwykle odstępuje się od kastracji bo może przyspieszyć rozrost guza. Obserwuje się węzły chłonne pachwinowe (czy są wyczuwalne, bolesne). A co wet mówił o nerkach? Czemu jest taki duży przyrost masy ciała psa? Czy prostata jest powiększona , czy tylko jest guz?