Jump to content
Dogomania

ewtos

Members
  • Posts

    1864
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by ewtos

  1. Może to wpływ cyklu programów w TVN -nie, napiętnujących okrucieństwo,bezdomność i zaniedbania zwierząt. Wczoraj np. wypadek porażenia prądem cudnej onki, obojętność służb odpowiedzialnych za bezpieczństwo. Wtedy w narodzie coś się budzi, wiele osób chce jakoś pomóc, dobrze by było żeby to nie była tylko chwila. Super niech ten stan trwa wiecznie.
  2. Już się trudno pomylić -baski pełną gębą:loveu: poczatki są trudne:lol: ale trening czyni mistrza [url]http://img141.imageshack.us/img141/6906/resizeofimg6990.jpg[/url]
  3. Brano jak zawsze cudnie pozuje, ta jego łabędzia szyja:loveu: [url]http://img821.imageshack.us/img821/6407/img7976i.jpg[/url]
  4. Jakby lekarz wykluczył trzustkę to moim zdaniem powinnaś rozmawiać z wet-em o zarobaczeniu psa. Badanie kału daje pewność tylko wtedy gdy jest wykonane 3-krotnie.
  5. Super sie czyta i ogląda,cudowny domek. Jeszcze chciałabym zobaczyć Sońkę:loveu: w nowej fryzurce .
  6. :loveu:Wymiatacze pudeł znów w akcji :loveu:- GRATULACJE!!!!!
  7. [quote name='Igiełka']fajne historie :lol:[/QUOTE] Bardzo fajne, ja już opisałam swoją historię w # 30 a dziś dodałam fotkę Zuzi. [B]Natussiaa [/B]odświeżyła wątek i odżyły wspomnienia, przeszukałam stare fotki i uznałam,że Zuzia zasługuje na to żeby być też na dogomanii:lol:, była znami przeszło 14 lat i była wspaniałą sunią.
  8. Widać, że Isia jest kochana i szczęśliwa a jedyne co jej grozi w nowym domku to nadwaga:lol:. Dobrze by było,żeby przynajmniej do zakończenia leczenia trzymała linię.
  9. No trudno, nie trafiłam:shake: a taka pewna byłam ,znaczy panikuje dziewczyna. Apel z ostrzeżeniem super :lol: i widzę ,że Kisses już przyłączyla się do spisku (zmniejsza powoli czcionkę:evil_lol:).
  10. Matko nie bijcie :oops:,myślałam sobie bardzo, bardzo pocichu,że się w ogóle nie znajdzie żadna pani, która zechce pielęgnować chorą Isię. Zwykle szukają kudłate, zdrowe,młode psiaki . Ale jak zobaczyłam fotki tych pań to uwierzyłam, że może być tylko dobrze. :multi:
  11. Małymi porcjami i myślę ,że najwszcześniej wieczorem (ze względu na stan po narkozie) i płynne, pólpłynne. Na pewno dziąsła nadszarpniete.
  12. [quote name='Asiaczek']Pudło, jeżeli chodzi o Rudą:) Pzdr.[/QUOTE] Pewnie,że pudło, obstawiam- histeryzował Rich boy - wiadomo facet.
  13. Świetna robota, cudne ząbki:loveu:.
  14. Super wieści a koszmary wszelakie myślę, że już śmiało można odpędzać.:lol: [SIZE=1]Teraz to już mogę napisać ,że mało wiary miałam w sukces adopcji.:oops:[/SIZE]
  15. [quote name='Merrick']A ja się dzisiaj dowiedziałam że mnie wykiwano :evil_lol: Sąsiad zapytał co to za nowy pies, którego ponoć mamy, odpowiedziałam że czechosłowacki wilczak. Sąsiad pokiwał przecząco głową i mówi że nie może być czechosłowacki bo tego kraju już nie ma :roll:. ..... [/QUOTE] Fajnego masz sąsiada.:lol: geografię sobie powtórzysz na spacerze z pieskiem i WOS .
  16. Tak się przyglądam i myslę,czy coś mi się dwoi czy to jakieś odbicie , czy to dwa psiaki :loveu:, słodkie. Uszka różne:lol: [url]http://i55.tinypic.com/2rneqfp.jpg[/url]
  17. ewtos

    otyły pies ratunku

    [quote name='olka12']Mojego psa karmi moja mama. W tym problem, ona nie potrafi tego robić i pies jest otyły. Dostaje karmę Acanę (niedawno zmieniłam z RC) i mięso wszelkiej maści, kaszę, ryż, kluski. Jak przetłumaczyć mamie że robi psu krzywde? Jak miałam możliwość to sprubowałam karmić go tak: dawałam dwa razy dziennie odpowiednią dawkę karmy i stała w misce do tej pory aż pies zrobił się głodny i to zjadł. Myślę że to by pomogło i pies by się odchudził. Czy to dobry pomysł? [B]Pomocy on jest taki gruby!!!!!!!!!!!!!!!!!!:placz::placz::placz:[/B][/QUOTE] [B] [/B] [INDENT]"mój pies nie jest gruby tylko ma lekką nadwagę, nie dostaje resztek tylko karmę i jedzenie ludzkie przygotowane specjalnie dla niego, a spacery robię "[/INDENT] Zakładając wątek 8.01 pisałaś , że pies jest gruby. Jeśli teraz ma lekką nadwagę to tylko pogratulować .
  18. [quote name='Paula03']...........Lubię bywać u was w galerii, zawsze coś się dzieję ;)[/QUOTE] ja też ale Asiaczek chyba zaginął :???:
  19. A mnie wylogowało z dogomanii.
  20. [quote name='Balbina12']a wiesz ,że o tym nie pomyślałam....Franek chodzi na smyczy,nie zostawiam go nigdzie samego.Wieczorem też wokół bloku...Kurcze ale mi czarnych mysli napędziłaś... ;)[/QUOTE] Nie miałam takich zamiarów:lol:, ale od razu sobie przypomniałam jak byłam na festiwalu psów w Elblągu i robiłam fotki . Potem wstawiłam swojego faworyta na dogo i odezwała się właścicielka. Napisała,że mnie pamięta bo zawsze obserwuje osoby,które zwracają uwagę na jej pupila, fotografują psa. Miała cudnego kundelka wziętego ze schronu. Yorki są najbardziej "chodliwą" rasą , więc bez lęku ale pilnuj Franka.:lol:
  21. [quote name='Balbina12']............Co zrobić...:razz:[/QUOTE] Dobrze pilnować yorka .
  22. [quote name='WATACHA']Dziś "dopadł" nas pierwszy kleszcz.Na szczęście na mężu ;P.Od razu nas to zmobilizowało by jutro zakupić środek.[/QUOTE] Co kupujesz mężowi na kleszcze? :evil_lol:
  23. [quote name='Lwie_serce']A to pies jest przedmiotem jakiejś twórczości? [/QUOTE] Tak, to twórczość pseudohodowlana polegająca na kryciu córki - ojcem, bratem albo innym bliskim swatem. Potęguje to choroby genetyczne, wiele innych schorzeń, których leczenie przerasta możliwości finansowe przyszłych właścicieli.
  24. [url]http://img593.imageshack.us/img593/8193/tilia.jpg[/url] jaka cudna muzułmanka :lol:.
  25. Wiele chorób można podciągnąć pod opisane przez Ciebie objawy. Wszystkie wirusówki, zatrucia z babeszjozą włącznie. W/g mnie najważniejsze było uzupełnienie płynów poprzez wlewy podskórne i podanie kroplówki. Potem leki w iniekcjach i głodówka minimum dobę. Dawkowanie płynów , bo duże ilości wypite jednorazowo, też mogą powodować wymioty.Czyli mało a często. Nie wiem czy leki przeciwwymiotne to dobry pomysł bo wymioty to sposób usuwania toksyn czy ciał obcych,ale skoro wet zalecił, to trzeba wierzyć ,że wiedział co robi. Co do kości to trudno powiedzieć,może to zbieg okoliczności( bo piszesz,że pies nie bardzo chętnie ją jadł), raczej wygląda to na zatrucie pokarmowe albo wirusowe zapalenie jelit. Zwykle po uzupełnieniu płynów i głodówce stan psa wyraźnie się poprawia , po min. dobie psa karmi się małymi dawkami 3-4 razy dziennie karmą weterynaryjną lub gotowanym kurczakiem z marchwią i ryżem (mocno rozgotowanym, nie sypkim). Mój pies miał podobne objawy tylko krwawe biegunki ( po wędzonych uszach, w/g mnie ). Wet sugerował wirusówkę, ja widząc jak pies pochłaniał ten gryzak uważałam , że to była przyczyna uszkodzenia jelita. W leczeniu to w sumie bez różnicy tylko doszły leki przeciwkrwotoczne , antybiotyk osłonowo. Najważniejsza była dieta płynna.
×
×
  • Create New...