Jump to content
Dogomania

ewtos

Members
  • Posts

    1864
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by ewtos

  1. Jeśli wszystkie wyniki ma w normie i jest aktywny to może faktycznie to ciało obce w przewodzie pokarmowym. Nie musi dawać o sobie znać cały czas , to zależy co zalega i jak się w danej chwili ułoży. Bywa ,że leczy się psa na różne schorzenia a po czasie wychodzi ,że w przewodzie jest np. pestka brzoskwini. Bywa,że zalega kilka miesięcy a pewnego dnia może np. zaczopować jelita i spowodować stan zagrożenia życia.Może być też tak ,że zostanie wydalona. Podawałabym dietetyczne gotowane karmy i jak najszybciej zrobiła rtg.
  2. Jest możliwe ale wymaga czasu i pracy. Zaczęłabym od ułożenia psa w legowisku przy Twoim łóżku , tak by był na wyciągnięcie dłoni . Kiedy nocą posłyszysz ruch na korytarzu , czy niepokój psa, dotknij go i wydaj komendę, spokój, leżeć, siad itp.Jak będzie cicho - nagradzaj np. czułością. W ciągu dnia też reaguj i uspakajaj przy każdej próbie szczekania.Mój zakumał o co chodzi , idzie do drzwi, siada i nasłuchuje zabawnie przekrzywiając głowę.Czasem coś pomruczy. potem zawsze wraca, sadowi się przede mną i czeka na głaski :lol:.
  3. Wymioty pienistą śliną , na czczo mój pies miał przy zapaleniu gardła. Występują też przy refluksie, ale częściej żółcią. Bywają też wymioty głodowe, gdy przerwa między posiłkami jest np.10godz. Zwykle zaleca się karmienie psa np. o 21 i wcześnie rano, nawet 3x dziennie, nie przekraczając dawki dziennej , tylko małymi porcjami.W przypadku stwierdzonego refluksu podaje się siemię lniane, ranigast.Piszesz ,że pies je gotowane posiłki, proponowałabym zamiast wieprzowiny , indyk, ryby, wołowinę, niewielkie ilości 1x tygodniowo -podroby.Ryż i makarony powinny być rozgotowane, (znacznie dłużej gotuj niż dla ludzi, pies nie trawi zwykle ugotowanego). [URL]http://www.vetopedia.pl/odpowiedz8623-Refluks_u_psa.html[/URL]
  4. Przeczytaj ten artykuł [url]http://pies.onet.pl/61011,14,19,przetluszczona_siersc_u_psow,artykul_poczytaj.html[/url]. i wątek weterynaria - dermatologia [url]http://www.dogomania.pl/threads/208691-Co%C5%9B-strasznego-dzieje-si%C4%99-ze-sk%C3%B3r%C4%85-mojego-psa-weterynarz-nie-pomaga-%28[/url]
  5. Najpierw zbadaj psa, może to wcale nie cukrzyca. Trzeba wykluczyć też ropomacicze, daje identyczne objawy w pierwszej fazie rozwoju. No i badaniem moczu dobrze byłoby wykluczyć zwykły stan zapalny pęcherza.
  6. Radykalnie tylko poprzez punkcję , ale nie zawsze można ją wykonać i jest to niebezpieczne , wymaga dodatkowych badań ( czy w płynie nie ma krwi), dużej umiejętności, wykonuje się go bardzo powoli, nie zawsze do końca. Bezpieczniej jest farmakologicznie , musisz wiedzieć,że punkcja przynosi ogromną ulgę psu ale prawdopodobieństwo ponownych przesięków jest bardzo duże. Pomimo leków następne przesięki mogą objąć osierdzie.Przykro mi ale rokowania zwykle nie są optymistyczne .
  7. [quote name='frotka22']Joka dostała digoxin i furosemid czy powinnam jej uzupełniać potas skoro bierze furosemid, co myslicie o podawaniu karnityny? przeczytałam w necie, że może dawać dobre efekty w tej chwili diagnoza - niewydolnosc serduszka chciałabym przedluzyc maksymalnie jej zycie :( wiem, że może histeryzuje ale sami pewnie wiecie jak można kochać zwierzaki[/QUOTE] A nie myślałaś o karmie specjalistycznej , dietetycznej z jagnięciną wzbogaconą o L- karnitynę ? zawsze to bezpieczniejszej. Jeśli zaś chodzi o potas , to jego niedobór faktycznie występuje przy podawaniu furosemidu, ale długotrwałym(jest po prostu wypłukiwany). Niedobór potasu jest przyczyną arytmii serca tak jak i nadmiar nie jest obojętny dla zdrowia. Czy będziesz w stanie ściśle kontrolować jego poziom? Proponuję przestrzegać ściśle zaleceń wet-a tym bardziej ,że jak sądzę to początki diagnozowania i leczenia psa.
  8. [quote name='Rysia88']Żeby nie było- jestem jak najbardziej za sprzątaniem po własnym psie...................- dlatego kosze na psie odchody są niezbędne.[/QUOTE] A to jak najbardziej prawda, stanowczo za mało jest koszy.
  9. [quote name='puma10']A w ogóle to po co tyle hałasu o te psie kupy?Czy to one powodują epidemie ,czy ludzkie kupy?Jak przysłowie mówi,chcesz psa uderzyć to kij sie zawsze znajdzie!! A przez czyje odchody zostala wywolana epidemia w Niemczech?Czemu się nie mówi,że jest to szczep bakterii Escherichia coli typowo ludzki-H? I czemu cisza zapadla na ten temat?Bo niestety,nie za bardzo idzie zwalić to na psy.Nawet w Polsce![/QUOTE] Bakteria Escherichia coli to bakteria tak psa jak i człowieka . Bytuje w jelicie grubym zwierząt stałocieplnych (ptaki , ssaki). Epidemię wywołała prawdopodobnie bakteria pochodząca od bydła, naturalny nawóz stosowany w ekologicznych gospodarstwach. [quote name='puma10']Dziwi mnie Twoja zajadłość na psy.A ludzkie odchody Ci nie przeszkadzają?Ani plwociny?Ani pobite butelki?Jakbyś uczciwie porównała procentowo,czego jest więcej u nas na trawnikach,to na pewno by to nie były te psie kupy.Wiec jest to totalną bzdurą wciąż na nie narzekać.I tu nie ma znaczenia jakie Ty masz przy czym obyczaje.[/QUOTE] Proponuję nie analizować procentowej zawartości trawników, porównując stosunek psich odchodów do ilości plwociny, tudzież pobitych butelek a sprzątać po swoich psach. Zacznijmy od siebie. A "zajadłości na psy" to ja się w wypowiedzi Sybel nie dopatrzyłam, to raczej apel o sprzątanie po swoich pupilach ,o to co należy do obowiązku każdego właściciela psa.
  10. Dokładnie jak pisze gryf. Wodobrzusze to tylko objaw choroby. Problem jest zwykle poważny i świadczy o niewydolności narządów wewnętrznych, czasem przyczyną może być guz , który uciska naczynia i powoduje gromadzenie się płynu . Dużą ulgę przyniesie psu punkcja, potem bada się laboratoryjnie usunięty płyn i leczy farmakologicznie w zależności od wyników. Rokowania są różne ,zależą od tempa gromadzenia się płynów, od stopnia uszkodzenia narządu.
  11. To może być oprócz braków minerałów , witamin , też nuuuuda. Mój tak się zachowywał pod moją nieobecność. Ubytki w ścianie, pokrytej tapetą szklaną gipsowałam po każdym "ataku". Do gipsu dodawałam sół i dużo białego pieprzu. Pomogło:diabloti:.
  12. [quote name='gryf80'].........................może troszkę,taką,no wiecie wilgocią ale to w dni takie jak dziś czyli słotne[/QUOTE] U nas zalatuje i wilgocią bym tego nie nazwała :evil_lol:, raczej dwudniowe męskie skarpety. Myjemy łapki szamponem i tyle :lol:.
  13. Teraz widzę :lol:. Też chciałam swojego psa obciąć ale jest silny sprzeciw domowników , więc się poddałam. Tak wygląda [IMG]http://www.dogomania.pl/Upload%20More%20%20Your%20last%203%20uploads.%20%20Not%20yours?%20Clear%20this%20list.[/IMG][IMG]http://www.dogomania.pl/Upload%20More%20%20Your%20last%203%20uploads.%20%20Not%20yours?%20Clear%20this%20list.[/IMG][IMG]http://i55.tinypic.com/23u9d8i.jpg[/IMG]
  14. Nie mogę otworzyć żadnej fotki:roll:.
  15. Jeśli boi się gazet czy mat to połóż ręcznik, kawałek szmatki, jak zrobi obok to umocz tą rzecz w moczu i z tym wychodź na dwór. Na spacerze krąż wokół tej szmaty, chodzi o przeniesienie zapachu i kojarzenie ,że mocz oddaje się na trawniku. No i to coś nie ma ładnie pachnieć , to ma być w moczu psa (odrobinę , pies wyczuje a mieszkanie tak nie przejdzie zapachem). Mycie octem podłóg jest dobre jak chcesz zatrzeć zapach wyczuwalny dla psa. Ja bym się starała wytyczyć mu jedno miejsce do toalety zanim załapie w czym rzecz. Może pod Twoją nieobecność dobry były kenel, potem pies na ręce i biegiem na trawnik. Na dogo był wątek Kizi, strasznego lejka (to odnośnie szans na adopcję, bo chyba rad rozwiązania problemu nie było). W tej chwili jest już w DS i nie sika w domu, rodzina rozkochana w Kizi, jednym słowem sielanka . Jak byś miała ochotę przejrzeć tak dla wiary,że szanse na adopcje są. [URL="http://www.dogomania.pl/threads/200100-%C5%9Awi%C4%85teczny-prezent-za-mocno-sika%C5%82-KIZI-ma-ju%C5%BC-dom%21%21%21/page18"]http://www.dogomania.pl/threads/200100-%C5%9Awi%C4%85teczny-prezent-za-mocno-sika%C5%82-KIZI-ma-ju%C5%BC-dom!!!/page18[/URL]
  16. [quote name='Pinky.']U nas na szczęście zmalały już 2 dnia. Stan Maguci się polepszył, nie wiem czy mam się cieszyć, czy płakać. A wyników jak nie było tak nie ma. (:placz::placz:!!!!!!!)[/QUOTE] Na wyniki badań histopatologicznych czeka się do 10 dni jeżeli są robione w miejscu pobrania. Jeśli wysyła się do badań do innego miasta to czasem i 3tyg trzeba czekać. A zmniejszenie węzłów to zawsze dobry znak, choć jeszcze nie powód do pełnego spokoju. Czasem mija stan zapalny ,wyniki są dobre a lekki przerost węzłów pozostaje. Czasem powiększenie węzłów nie jest duże a są zmiany nowotworowe. Tylko wyniki histopatologiczne dadzą pełną informację ,że nie ma zmian nowotworowych. Musisz uzbroić się w cierpliwość i być dobrej myśli.
  17. To może być długa droga , ale zaczęłabym tak- położyłabym podkłady , gazety w kuchni i jak uda mu się trafić na nie, nagradzałabym. Na razie ważne jest ,że nie sika po całym domu ukradkiem. Potem z tym podkładem wychodziłabym na dwór i kładła na trawie nakierowując psa na podkład, gazetę, cokolwiek z zapachem jego moczu. Jak się uda to nagroda, smaczek głaskanie i takie tam ochy, achy.
  18. [quote name='Pinky.']................. Niestety wszystko jednak wskazuje na chłoniaka, a chemioterapia w Krakowie nie jest przeprowadzana :-(:-(:-( . Zwłaszcza, że jeśli to by była jakaś infekcja bądź choroba zakaźna to moja druga sunia również by się zaraziła, a z nią jest wszystko ok..[/QUOTE] Nie rozumiem dlaczego w Krakowie nie przeprowadza się chemioterapii? Chemioterapia to zwalczanie komórek nowotworowych za pomocą leków. Nawet podawanych doustnie. To może być kombinacja leków , to może być jeden lek, podawany w iniekcji raz na tydzień (o przedłużonym działaniu). Wszystko jest możliwe do podania nawet przez objazdowego wet-a. Jeżeli guzy nie będą złośliwe, wystarczy je usunąć. Jeśli nowotworzą trzeba włączyć leki. Problemem w małych miasteczkach może być diagnoza,ale nie chemioterapia, przynajmniej podstawowa, a już na pewno z tym nie ma problemu Kraków. Efekty leczenia zależą od stopnia zaawansowania choroby i "złośliwości" guza. A to ,że Twój drugi pies nie zachorował to też nie ma podstaw do wykluczenia infekcji. Drugi może mieć większą odporność , być w lepszej kondycji. W sezonie zimowym panuje grypa i nie zawsze wszyscy domownicy na nią chorują a jeśli, to nie w identyczny, ostry sposób.
  19. [quote name='holly101']A te leki, które wymieniłaś to na co dokładnie są? I rozumiem, że nie są przeznaczone do wstrzykiwania tylko wetka tak zaleciła? No nic, pogadam jutro z naszą panią doktor, może to pomoże... [B]Olapaco[/B] - a jak wygląda odczulanie? I zawsze jest skuteczne?[/QUOTE] Wydaje mi się , że te leki należą do grupy leków homeopatycznych(krople) , które mają za zadanie podnieść odporność organizmu (na pewno Gallium N Hell), oczyścić z toksyn. Drugiego leku nie znam (Tarumel S Heel). Nie są to typowe leki przeciw alergiczne. Ale jednym ze sposobów leczenia alergii jest podnoszenie odporności i to długotrwałe. [quote name='izatemka']Odczulanie to serie zastrzyków z wzrastającym stężeniem alergenu, niestety, nie zawsze jest skuteczne i nie należy do tanich metod. A na razie na szybko pozostaje Ci zmiejszyć stężenie roztoczy w otoczeniu psa: 1. Wyrzucic dywany i wykładziny podłogowe,odkurzać bardzo dokładnie wszystkie meble tapicerowane 2. codzienne ścieranie na mokro podłóg i kurzy 3. wietrzyc mieszkanie maksymalnie, na ile się da 4. legowisko pierzesz w 90 stopniach,roztocza giną powyżej 60 stopni (niestety,uczulają również ich odchody) 5. jeżeli używasz suchej karmy, dzielisz na porcje i wkładasz do zamrażarki (roztocza giną w temperaturze poniżej zera,im niższa,tym lepiej) Za wyjątkiem karmy to są wszystko przykazania dotyczace również ludzkiej alergii...[/QUOTE] Tak jak wyżej pod warunkiem,że na pewno wiesz,że pies jest uczulony tylko na roztocze kurzu domowego. Wtedy likwiduje się dywany , firany zasłony , pledy ,otwarte biblioteczki ze zbiorami (wszystko to co gromadzi kurz, bo roztocza bytują właśnie w nich). Ważne jest też rodzaj środków czystości(ekologiczne środki, bez detergentów) bo to może być alergia kontaktowa(bez badań nie możesz tego wykluczyć) . Może być również wziewna, pierwsze pylenie drzew jest już na początku lutego, albo pokarmowa . Wtedy zwykle eliminuje się z diety kurczaka, zboża, wprowadza ryż,ziemniaki, jagnięcinę, rybę. Tylko dokładna diagnostyka , czyli testy dają jasną odpowiedź. Jak ich nie ma, to eliminuje się alergeny metodą prób. Typowe leki na alergię to leki antyhistaminowe , Zyrtec, Alertec, Loratadyna, dodatkowo można podawać wapno,rutinoscorbinum. W stanach ostrych encorton. Wszystkie te leki łagodzą jedynie objawy ale nie leczą. Tylko odczulanie może ale też nie musi dać trwale polepszenie zdrowia.
  20. [quote name='wilczy zew']ale nam nie pasował i wymieniłyśmy na innego [/QUOTE] No , ten po wymianie dużo ładniejszy :evil_lol:.
  21. A może woreczek dla niemowląt do kupienia w aptekach za niewielkie pieniążki. Przykleja się i nie ma sposobu żeby nie pobrać.
  22. Tym bardziej pokaż tą metamorfozę :-o, cudeńko wyszło na pewno.
  23. [quote name='Pinky.']Temat do zamknięcia. To rak.[/QUOTE] Może jednak nie, może wet za szybko postawił diagnozę. Czy robił badania histopatologiczne guzów ?
  24. Jesteś widzę zdecydowana, więc koszt około 50 zł .
  25. [quote name='xxxx52']To ile razy chodza na dwor z ta psinka? ze zdjecia widze ,ze to typowy temperamentny terrier.Potrzebuje on duzo ruchu ,zajecia wtedy bedzie szczesliwy.najlepiej juz zaczniejcie szukac nowegio domu.[/QUOTE] Takie samo wrażenie odniosłam po pierwszym poście Pauli95. Przecież to szczeniak. Myślę,że się nacieszyli. Proponuję szczerą rozmowę z właścicielami i podstawowe pytanie co zamierzają? i niech powiedzą wprost. Nie wierzę żebyśmy znalazły sposób na problem , którego nie zna Paula. Odpowiedź będzie, że już próbowali (tylko jak długo raz czy dwa razy?), albo nie mają możliwości.
×
×
  • Create New...