-
Posts
1864 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by ewtos
-
Ale słodziaki, cudeńka :loveu: [URL]http://img846.imageshack.us/img846/5720/dsc0140e.jpg[/URL]
-
Psie pampersy uważam,że są przeznaczone dla psów , które nie trzymają moczu z przyczyn chorobowych, Ty myślę, że powinnaś kupić podkłady higieniczne albo rozkładać gazety. Ile ma być tych podkładów, to trzeba zdecydować po obserwacji psa w pierwszych godzinach pobytu u Ciebie. Po karmieniu, po spaniu czy jak wyczujesz ,że szuka miejsca , przenoś psa na podkład i poczekaj chwilę , potem głaski, ochy, achy jak coś zrobi . Ja kładłam jeden podkład w przedpokoju i obserwowałam psa. Na noc dodatkowy w pokoju w którym spaliśmy. Jeśli chodzi o ograniczanie terenu , to jak najbardziej , nie tylko w celu utrzymania porządku ale i bezpieczeństwa psa. Usuń z podłogi kable . Pozostawianie psa samego w domu jest bardzo ważne , bo nigdy nie będzie tak,żeby ktoś był w domu zawsze, więc im wcześniej tym lepiej. Po zabawie, karmieniu, stopniowo wydłużając czas, pozostawiaj go samego. Zadbaj tylko o jego bezpieczeństwo, pozostaw szmatki z gniazda, przytulanki , potem kong z pastą . Ja nie przenosiłam legowiska , usunęłam dywan ze swojego pokoju i pies miał do dyspozycji przedpokój i jeden pokój.Ale to nie jest zasada, myślę,że legowisko możesz przenieść tam gdzie pies będzie miał do niego dostęp. A jeśli chodzi o imię , to ja bym myślała pomiędzy Leną a Mają. P.S Nie usuwaj podkładu raz , czy nawet dwa razy użytego, przynajmniej do czasu kiedy pies nie załapie o co chodzi.
-
[quote name='klaki91']Oj, to chyba polecę szybciej do weterynarza z nią.[/QUOTE] Jeśli Cię ma to niepokoić to lepiej skonsultować z wet-em. Ale myślę,że to normalna reakcja organizmu na narkozę, potem leki osłonowe. Zdarzają się powikłania po sterylizacji j.w. pisze Martens(upośledzenie funkcji tarczycy) ale myślę,że na to jest za wcześnie. Estrogeny krążą jeszcze w krwiobiegu, poza tym nie jest to regułą a możliwym powikłaniem w późniejszym czasie. Moja jamniczka mini zareagowała odwrotnie , po 1-2 latach sierść jej się pokręciła, dostała kędziorków na ogonie, brzuchu. Sierść stała się jedwabista jak u szczeniaka, to właśnie skutek braku hormonów.
-
Bardzo intensywny zapach na mocz zagęszczony, ma to miejsce gdy ogranicza się wodę do picia, bo ma się w domu po prostu lejka(czytaj szczeniaka). To istotny błąd, szczególnie przy karmieniu suchą karmą. Każda karma dla szczeniąt jest wysoko białkowa stąd intensywny zapach , a czy akurat eukanuba ? podam Ci link do pod forum żywienie http://www.dogomania.pl/forums/33-%C5%BBywienie tam poczytaj i porównaj jakie są sposoby żywienia, ale pamiętaj,że każdą nową karmę trzeba wprowadzać stopniowo , tak by po tygodniu dojść do pełnej dawki.
-
Zdecydowanie , trzeba izolować . Jak długo to sam musisz obserwować zachowanie matki. Labrador może pamiętać i "napinać" się na jej widok a to nie wróży nic dobrego.
-
W końcu coś dla duszy:lol: [B] Kochać to nie znaczy patrzeć na siebie nawzajem,[/B] [URL]http://img812.imageshack.us/img812/7272/img9887a.jpg[/URL] [B]lecz patrzeć razem w tym samym kierunku.[/B] [URL]http://img687.imageshack.us/img687/6866/img9885i.jpg[/URL] - [URL="http://www.przyslowia-cytaty.com/category/antoine-de-saint-exupery/"]Antoine de Saint-Exupery[/URL] :lol:
-
[quote name='Agnes']tak o ile mi wiadomo takie stosowanie obrozy nie ma sensu - pies ma nosic obroze 24h, zeby byla ona skuteczna[/QUOTE] Obroża kiltix po założeniu uwalnia środek "kleszczobójczy" w postaci pudru, który przechodzi do warstwy lipidowej skóry i zaczyna swoje działanie . Zdjęcie obroży na czas kąpieli w jeziorze,(czy w trakcie ulewnego deszczu) nie pozbawi psa ochrony. Po wyschnięciu psa zakładamy ją ponownie.
-
[quote name='FredziaFredzia']No, Serek jest mięśniakiem.:razz:[/QUOTE] I "Czarusiem", ta poza :loveu:.
-
[quote name='Ewa&Duffel']A ja mam takie pytanie...Akurat mija nam termin kolejnego zakroplenia na kleszcze, tylko że od kilku dni non stop pada :roll: I zastanawiam się, czy jest sens psa zakraplać teraz, bo nawet jak wyjdzie na dwór na kilka minut, to wraca cały przemoczony...[/QUOTE] I w takim przypadku widać "wyższość" obroży nad kroplami. Obrożę na czas spaceru zdejmujesz a po wyschnięciu psa zakładasz.
-
[quote name='kavala']Dlatego bardzo ważne jest, żeby pies miał nr telefonu przy obroży, można wtedy szybko rozwiać wszelkie wątpliwości.[/QUOTE] Pies w ogóle nie miał obroży , a jego pani wolnej ręki do prowadzenia psa, bo wyszła ze sklepu z trzema siatkami.
-
[quote name='Marchewkowy']Można połączyć subonol kropelki z obroża bayera? Konkretnie to: [URL]http://sklep.apet.pl/shop,show,3713[/URL] plus [URL]http://sklep.apet.pl/shop,show,784[/URL] Co myślicie?[/QUOTE] Kiltix na pewno nie jest obojętny dla psa, zdarzają się alergie(wtedy trzeba szukać zamienników)ale to naprawdę dobre zabezpieczenie. Niestety coś za coś, jak ma zabijać kleszcze to musi mieć czym. Tylko ja bym proponowała dokładki do kiltixa po 3-4 miesiącach noszenia.Dokładnie postępować jak w instrukcji i po 2-3 tygodniach noszenia, obrożę przetrzeć od wewnątrz spirytusem (na waciku), oczyścić z łoju, kurzu, ponaciągać , żeby wzruszyć puder i przeciągnąć po grzbiecie psa, brzuchu, pod włos (szczególnie u kudłaczy) i ponownie założyć. Zdejmować do kąpieli i zakładać zawsze na suchą sierść. U mnie to działa, po 3-4 miesiącach dodaję krople.
-
Nigdy nie pisałam o problemach na spacerach ,z psami, ich właścicielami, bo ich po prostu nie miałam,...... do dzisiejszego południa. Wracam do domu po spacerze z psem przez osiedle i widzę yorczka bez obroży, smyczy, biegającego od straganu do straganu, (rząd budek dawniej warzywnych, obecnie przerobionych na np, alkohole świata, prasa książka ruch ,piekarnia itp). Wszędzie zaglądał, ewidentnie widać,że się zgubił. A,że w pobliżu ulica i innych psów dużo, uwiązałam swego przy barierce i udało mi się złapać yorka. Okazało się ,że to sunia. Razem z psem stałam na środku placyku a potem zaglądałam do wszystkich budek, sklepów pytając o właściciela. Zostawiłam w dwóch swój numer telefonu i po 40 minutach stania i rozglądania się postanowiłam iść do domu. Nie zdążyłam odwiązać swego psa jak dopadła mnie właścicielka i z obrażoną miną oznajmiła, -.... gdybym jej nie wzięła na ręce to by sunia poszła do domu, bo jej pies tak zawsze robi. Szczęka mi opadła i tyle. Poczułam się jak złodziejka polująca na osiedlu na modne pieski.
-
[quote name='bonsai_88']Tak swoją drogą wie ktoś z was czy myśliwy ma prawo zastrzelić mi mojego psa na MOIM polu [nieogrodzonym]? Oraz jak pozbyć się prześlicznej ambony myśliwskiej z tegoż pola? Ambony bardzo lubię, jej fakt istnienia mi bynajmniej nie przeszkadza... jednak wiedza, że na wyżej wymienionej czasami swoje piękne zadki sadzają myśliwy już mnie lekko gryzie. Daderma czytałam już o wypadkach zastrzelenia psa będącego na smyczy oraz znajdującego się metr-dwa od właściciela [w takim wypadku nikt mi nie wmówi, że myśliwy właściciela nie widział].[/QUOTE] W takim przypadku to sprawę można chyba zgłosić do sądu ?, jak można pomylić psa na smyczy z dziką zwierzyną czy wałęsającym się psem ? Są też kamizelki życia- odblaskowe, mające chronić psa przed myśliwymi [URL]http://www.psy24.pl/339-Odblaskowa-oznaczeniowa-KAMIZELKA-ZYCIA-dla-psa.html[/URL]
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
w domu sikam inie tylko- w gosciach nie - CO ROBIC?
ewtos replied to editchen's topic in Nauka czystosci
Właśnie znalazłam link ale nie wiem jak działa , sama nigdy nie stosowałam [url]http://perfekcyjnypies.pl/pol_m_Neutralizatory-i-odplamiacze-302.html[/url] -
w domu sikam inie tylko- w gosciach nie - CO ROBIC?
ewtos replied to editchen's topic in Nauka czystosci
Jeszcze bym proponowała zastosowanie jakiś środków ,żeby zniwelować wyczuwalny dla psa (po normalnym myciu podłogi) zapach jego odchodów. Dobrze robi przemywanie podłogi wodą z octem albo zastosowanie środków dostępnych w zoologicznych sklepach lub na allegro. Może w tym jest problem skoro u rodziców umiał zachować czystość. -
[quote name='Kenzo']My żeśmy o kleszczach zapomnieli:D Ne ma, nie ma!!!a łazimy po łąkach, lasach...nie zauważyłam też nic, co by po moich zwierzakach łaziło!Jestem w ciężkim szoku!ale szczęśliwa:) Nie wiem już czy to kwestia Preventica u Kenzika i Fiprexa u małej, czy inny czynnik, np brak kleszczy... najwięcej było ich w maju...teraz coś cisza, też tak macie?[/QUOTE] [url]http://www.babeszjoza.com/images/sezonowosc_kleszczy.jpg[/url] :shake:Wrócą i to ze zdwojoną siłą i dość długo jeszcze pogoszczą , tym bardziej,że wilgoć im sprzyja.
-
j.w albo kong , do kupienia na allegro wypchany smakami . A jak to nic nie da to przyjdzie Ci przeczekać burzliwe dorastanie i na pociechę czytać ten wątek. [URL]http://www.dogomania.pl/threads/192687-SZKODNIKI-czyli-doce%C5%84-zwierza-swego-bo-mog%C5%82a%C5%9B-mie%C4%87-gorszego[/URL] ,
-
[quote name='Asiaczek']Nie znasz mojej ukochanej węgierskiej rasy? Oj, Ty, niedobra... To Pumi:). Na wystawie był tylko jeden. Czaiłam się na niego a gdy juz było ok. 10 minut do jegooceny, to dowiedziałam się, "że juz po ocenie Pumi". Prawiepłakałam. Ale... to była NIEPRAWDA!:) i dlatego sa foteczki pumisia:) Pzdr.[/QUOTE] Nie zauważyłam wczoraj odpowiedzi, dziękuję. Tak ja mam jednak pewne braki , czas coś z tym zrobić :czytaj:.
-
Bo nam się marzy basek (mnie i TŻ-owi) ale jak na dziś to niemożliwe bo córka uczyniła nas "dziadkami" tego maleństwa" [URL]http://i51.tinypic.com/so4cgk.jpg[/URL] i musimy Jej trochę pomóc. Ale kto wie, kto wie. Na wystawach jesteśmy zawsze przy 5 gr i się gapimy:lol:.
-
Też uważam,że nie można nie zauważyć babeszjozy, no chyba ,że pies w kojcu z ograniczonym kontaktem z właścicielem.
-
No są :lol:, panienka wiadomo Romka:loveu:, cudowna, jeszcze nie jedno pokaże.A ten dwukolorek , taki jakiś nie Asiaczkowy? choć też cudeńko.
-
[url]http://imageshack.us/photo/my-images/16/obraz161d.jpg[/url] , może ktoś wie co to jest za rasa? :oops:
-
[quote name='Asiaczek']Kochana, fotki to juz jutro, bo padam. Jednak wiek robi swoje;) Pzdr.[/QUOTE] Dziś jest jutro a fotek jak nie ma tak nie ma, no jedna:obrazic:
-
ODRADZAM Krzysztofa Sarnowskiego, lecznica SARA W BYDGOSZCZY!!!!
ewtos replied to AlexRothaar's topic in Weterynarze
Rozumiem Twoje zdenerwowanie , ataki padaczki są bardzo przykre . Mam takie pytania , jeżeli pies od kilku lat choruje na padaczkę to co dostawał do tej pory? Czy przepisany luminal był wcześniej podawany, czy wet zwiększył dawkę , czy wprowadził po raz pierwszy? Najwięcej emocji budzą wizyty z psem z podejrzeniem padaczki lub stwierdzoną padaczką. Musisz zrozumieć,że każdy atak powoduje zmiany nieodwracalne w mózgu (obumiera część włókien nerwowych, które nie mają zdolności regeneracji). Nie ma na to leku, skala uszkodzenia mózgu jest do stwierdzenia przy specjalistycznych badaniach w klinikach, tomografia komputerowa. Leczenie padaczki polega na znalezieniu pierwotnego ogniska zapalnego , które zaburza funkcję narządów wewnętrznych (, powstają toksyny, które drażnią układ nerwowy doprowadzając do ataków ,czasami są to zmiany urazowe w obrębie samego mózgu -krwiaki i one również mogą być powodem ataków.) i takie dobranie dawki leku, by minimalizować ilość ataków a czasem zupełnie wyeliminować na lata. Byłaś na pewno zdenerwowana i może dlatego wet nie powiedział Ci wprost, że trwałe uszkodzenie mózgu może upośledzać podstawowe funkcje organizmu i nieuchronnie prowadzić do śmierci. Pamiętaj też , choć to jest bardzo przykre ,że ze względu na wiek Twój pies będzie znosił coraz gorzej kolejne ataki, jest już w zaawansowanym wieku. W tym co opisujesz nie dopatruję się zaniedbań ze strony lekarza . -
[quote name='jola77']dziękuje za porade :) A jak długo opserwować psa ??tzn po ilu dniach jeżeli kleszcz jest zarażony występują objawy u psa?[/QUOTE] Od 2-3 dni od zakażenia do 2 tyg.