-
Posts
1864 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by ewtos
-
Maleńka Liwia już w domu stałym we Wrocławiu! dziękujemy
ewtos replied to magenka1's topic in Już w nowym domu
Dobrze byłoby ,żeby sterylizować jakoś tak w połowie tygodnia( w czwartek ),bo jakby coś (odpukuję w niemalowane) to jest ta sama lecznica czynna. W sobotę część działa na zasadzie dyżuru, w skróconym wymiarze godzin. -
To ja napiszę jak to wyglądało u mojej tymczasowiczki (w typie pudliczki, mini-mała średnia,sunia należy do dalszej rodziny). Sterylizowana 8 lat temu (ważne , bo wśród wet-ów jest opinia,że nietrzymanie moczu posterylkowe może wystąpić jako powikłanie 1-2 lata po zabiegu), zaczęła posikiwać na leżąco , w posłania, na podłogę tam gdzie przysnęła. Potem zrywała się , wylizywała i uciekała w kąt. Bardzo ją to stresowało, jak każdego myślę psa nauczonego czystości. Wet włączył Propalin, po wykluczeniu stanu zapalnego. Na dogo jest o tym też mowa, jedni podają stale inni okresowo, w zależności od zaleceń wet-a(tu też opinie są różne). Ale na pewno propalin nie jest lekiem obojętnym , może osłabiać serce, powodować nadciśnienie , stąd ja miałam podawać przez dwa tygodnie i obserwować. Po tygodniu problem zniknął . Teraz sunia otrzymuje czasowo przez 2-3 tygodnie jak problem wraca(już nie mam z nią stałego kontaktu stąd wszystkiego nie wiem).
-
A czy sunia oddaje mocz np. na posłaniu, w czasie snu, myślę o po sterylkowym nietrzymaniu moczu. Zwykle podaje się wtedy Propalin. A jeśli to stan zapalny pęcherza to jest to infekcja nawracająca i wtedy po zasadniczym leczeniu podaje się leki nawet kilka tygodni by zapobiec nawrotom. Właśnie urosept, furaginum . Czy robiłaś posiew bakteryjny? Może ma jakieś bakterie (wtedy antybiogram się robi ) i znów będzie potrzebny antybiotyk i to podawany nawet do 10 dni.
-
Maleńka Liwia już w domu stałym we Wrocławiu! dziękujemy
ewtos replied to magenka1's topic in Już w nowym domu
[quote name='Anula']Ja nigdy nie natknęłam się na taki przypadek szybkiej sterylki i transportu.Trzeba popytać bardziej doświadczonych Cioteczek.Jak sunia jest spokojna to chyba jazda samochodem nie powinna jej zaszkodzić,jedynie jak ma chorobę lokomocyjną to będzie gorzej.By trzeba jej przed podróżą na wszelki wypadek podać aviomarin,jedną tabletkę,jest dostępny nawet w sklepach.[/QUOTE] To ja jestem tą osobą , która przejmie ewentualnie sunię po sterylce. Kota nie mam , jak to już na PW magence1 napisałam Doświadczona bardziej to pewnie nie jestem ale mojego wet-a interesowałyby takie rzeczy -czy jest odrobaczona - czy jest szczepiona , przynajmniej przeciw wściekliźnie (Olsztyn ma problem z tym [URL]http://olsztyn.wm.pl/70663,Uwaga-wscieklizna-w-Olsztynie-Miasto-pod-ochrona.html[/URL] ) - musi być na czczo i nie pojona 12 godz - wizyta po sterylce na 3-4 dzień - kontrola szwów , mój dostawał profilaktycznie antybiotyk co 2 dzień - 7-10 dzień zdjęcie szwów Gdyby było wszystko ok a szwy rozpuszczalne to 5 dzień po sterylce mogłaby jechać dalej. Jak do mnie przyjedzie to mam smycz, obrożę . Ewentualnie jakiegoś body niemowlęcego bym szukała bo na kołnierz to chyba sunia za niska. -
Schronisko w Olsztynie- psy, koty do adopcji, wątki,zdj. ze spacerów...
ewtos replied to Jagoda1's topic in Już w nowym domu
[quote name='magenka1']Dziękuję bardzo . sterylka ma być gdzieś na mieście , dziewczyny ze Szczytna załatwiają, trochę plany nam dzisiaj pokrzyżowała (mam nadzieje, że z tego coś wyjdzie) rodzinka z Warszawy , która Fridę chce adoptować będziemy szukać transportu do Warszawy[/QUOTE] magenka1- pisząc do Ciebie pomyliłam imię suni :oops:, oczywiście chodzi o Liwię. Reszta bez zmian. -
[quote name='Pipi']Kochani moi, ale przeciez ci gowniarze nie doprowadzili suni do takiego stanu w jeden dzien, tak? to musialo trwac jakis czas. Ona jest zamorzona, czyli nie dawali jesc, a oprocz tego nie odrobaczali, nie leczyli.. . . .i nikt tego nie widział? a gdzie byli rodzice, sasiedzi? gdzies musiala byc, w jakims domu, czy na podworku. Zabic, to za malo powiedziane.[/QUOTE] Dokładnie myślę tak samo jak piszesz , myślę też ,że pies potrzebuje dokładnych badań , czy jego stan to "tylko":angryy: skrajne zaniedbania i uraz fizyczny, czy może cierpi na jakieś schorzenie , które uniemożliwia mu pobieranie karmy. Zapisuję wątek.
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
ewtos replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
[quote name='panbazyl'].............. A jak mi się wpakował na kolana to nawet panowie w samochodzei z napisem "policja" zwolnili i się dość bacznie przyglądali, tylko nie wiem na kogo - czy na mnie czy na psa. ...[/QUOTE] A czy to Ty prowadziłaś samochód? bo jeśli tak, to raczej Tobie się przyglądali :evil_lol: -
Jak miło o Was poczytać po długiej przerwie:multi:. Mizianka dla suniek , ze szczególnym uwzględnieniem Lilki:loveu:.
-
Schronisko w Olsztynie- psy, koty do adopcji, wątki,zdj. ze spacerów...
ewtos replied to Jagoda1's topic in Już w nowym domu
[quote name='magenka1']Dziękuję bardzo . sterylka ma być gdzieś na mieście , dziewczyny ze Szczytna załatwiają, trochę plany nam dzisiaj pokrzyżowała (mam nadzieje, że z tego coś wyjdzie) rodzinka z Warszawy , która Fridę chce adoptować będziemy szukać transportu do Warszawy[/QUOTE] Ok,jak się przydam to namiar masz. -
Schronisko w Olsztynie- psy, koty do adopcji, wątki,zdj. ze spacerów...
ewtos replied to Jagoda1's topic in Już w nowym domu
Mogę przetrzymać sunie do 10 października. Gdzie będzie sterylka ? W Kortowie? I dokładnie kiedy? Mieszkam w Olsztynie. -
[quote name='ulvhedinn']No bo co tu pisać? Lodówka okradziona- norma. Puszka (kolejna) przerobiona na dzieło sztuki nowoczesnej- norma. Dziura w drzwiach- też normaaaa......... A co Wy chcecie od świadków Jehowy to ja tam nie wiem.... Próbowali ze mną dyskutować- efekt: suke wysterylizowali i adoptowali ode mnie kota. A ich gazetki baaardzo lubi Piku, to biorę, co jej będę zabawek żałować ;)[/QUOTE] U Kry po staremu :evil_lol:, to dobrze bo już się niepokoiłam. A Jehowi są ok, tylko mój pies nie lubi ich gazetek.
-
Cudne :loveu: [url]http://x.garnek.pl/ga1702/b404c72d0a1b1a16195975a3/celinka_i_tequilka.jpg[/url]
-
Wszystkie psiaki mają DS :) Bardzo dziękuję :))))
ewtos replied to tayga's topic in Już w nowym domu
[quote name='MTD']ot dzieło "człowieka" z widłami... rozsyłam dalej.. za jakie grzechy one muszą tak cierpieć?[/QUOTE] Jeszcze raz , teraz na forum chciałam Ci podziękować za pomoc i cierpliwość:lol: we wstawianiu banerka. Udało się , teraz "pochodzę" po forum , może będzie nas tu więcej. -
Royal Cannin [U] [url]http://www.abckarma.pl/?nIdGrupa=1&page=search&cSearchVal=royal+canin+vet&btn=&gclid=CMyLrM3bv6sCFcO-zAodA1-wug[/url] [/U]
-
Wszystkie psiaki mają DS :) Bardzo dziękuję :))))
ewtos replied to tayga's topic in Już w nowym domu
[quote name='Mantis'][B]emilia2280[/B], dziękuję za reklamę :) [B]tayga[/B], jak pisałam na bazarku, jeśli masz jakieś uwagi to poprawię jutro wieczorem. Wstawiam bez akceptacji, bo psinom potrzebny rozgłos. Trzymam kciuki za cudną gromadkę. [URL="http://www.dogomania.pl/threads/215053]"]www.dogomania.pl/threads/215053][/URL] [url]http://oi51.tinypic.com/6gxvur.jpg[/url] [/QUOTE] Chciałam wziąć banerek i "pochodzić" z nim po podforach ale wgrywa mi się niepodlinkowany , może ktoś mi pomóc bo tempa jestem:oops:. Śliczne maluchy ale strasznie biedy. -
Twój pies ma książkowe objawy niewydolności zewnątrzwydzielniczej , stwierdzone zresztą jak piszesz przez wet-a. Również rasa jest szczególnie predysponowana do tej choroby. Niestety choroba jest postępująca i wymaga dużego reżimu żywieniowego i podawania enzymów trzustkowych regularnie i stale.Pomimo tego mogą zdarzać się gorsze dni. Dieta musi być wysoko strawna , nisko- tłuszczowa bogata w witaminy A,D,E,K i wit B 12 .Pies powinien dostawać często posiłki i w małych porcjach. Jak najmniej zmian żywieniowych , ostrożnie ze smaczkami . Najlepiej karmy weterynaryjne przeznaczone dla psów ze schorzeniem trzustki, niestety są to najdroższe karmy. [url]http://www.czterylapki.pl/pies/karmy_lecznicze/trovet_hld_dla_psa_,p1947948457[/url]. Poczytaj jeszcze to podforum [url]http://www.dogomania.pl/threads/115555-%C5%BBywienie-przy-niewydolno%C5%9Bci-trzustki[/url]
-
Znam ten problem z tą różnicą ,że koty mają moi znajomi. Kiedy się widzimy, pies jest pod kontrolą a koty nie reagują na niego ucieczką. W ogóle na niego nie reagują. Problemem jest uciekający kot, tylko taki stanowi atrakcję dla mojego Tośka. Wtedy go goni , jak kot się zatrzyma , to nie wie co dalej robić i zaczyna go pilnować. Mimo to nie będę miała nigdy kota bo siedziałby biedak w kącie pół dnia gdyby mnie nie było w domu. Krzywdy by pies nie zrobił, chyba , ale pilnowałby kota by się nie ruszał. Przy adopcjach podstawowe pytanie to , reakcja psa na koty. Jest to też powód powrotów psów z nowych domów. Próbuj jak tylko jesteś w stanie kontrolować sytuację , łączyć je . Pod nieobecność zamykaj kota w osobnym pomieszczeniu. Obserwuj jak zachowuje się pies jak zbliży się do kota. Może z czasem kot przestanie uciekać,może pies przestanie się nim interesować.Może pies robi to tylko z nudów jak zostaje sam.
-
[quote name='deer_1987']Serdecznie dziekuje! A jak z efektami ubocznymi? Bo z tego co czytam to psy inaczej - lepiej - traktuja chemie. .[/QUOTE] Trudno mi powiedzieć. Sąsiadka w chwili słabości dzieli się problemem, na tą chwilę jest dobrze. Sprawa dotyczy niepokornego młodzieńca, taki wiek , więc ja o nic nie pytam a przed nim nawet nie przyznaję się ,że wiem o co chodzi. Ale młodzieniec jest dość aktywny, uczy się , widuję Go często więc chyba ok.
-
[quote name='deer_1987']Czy ktos z Was podawal ten lek swojemu psu? Przy jakich chorobach i jak sie czul psiak? Zastanawiamy sie nad nim z wetka dla mojego suni z RZS. wg tej strony [URL]http://www.petplace.com/dogs/immune-mediated-polyarthritis/page3.aspx[/URL] mozna i Imuran podawac do sterydu (ktory juz od roku dostaje).[/QUOTE] U psów się nie spotkałam, ale u ludzi tak. Znajomej syn otrzymuje z powodu podejrzenia MPZS (młodzieńcze przewlekłe zapalenie stawów). Ma 16 lat , przez rok dostawał encorton , teraz imuran. Choroba na razie od 3 lat jet w remisji. Podobno po wprowadzeniu lek może powodować zaburzenia ze strony układu pokarmowego. Często robią morfologię enzymy wątrobowe i trzustkowe. Lek upośledza system immunologiczny ( bo o to chodzi w chorobach autoimmunologicznych ) ma więc też zakaz stosowania jakichkolwiek szczepień profilaktycznych z wyjątkiem gruźlicy.
-
[quote name='ajsja']Witam. Zanalzłem ten temat i objawy mojej suni są identyczne, po wstaniu z posłania utyka na tylną łapę. Jest bardzo ruchliwa,w ciągu dnia objawy są nie widoczne. Może to być kontuzja spowodowana "wybrykami" ale jestem zaniepokojony tym że moze się to okazać czymś poważniejszym... Rozumiem że najlepszym pomysłem jest rtg ? Proszę o odpowiedź. Marcin.[/QUOTE] Problem jest może i taki sam ale przyczyny mogą być zupełnie inne. W #1 ewa29 napisała o bólach , które nasilają się wieczorem. Może to wskazywać na przeforsowanie psa, wcześniejszy uraz mięśni ,ścięgien. Ból po całym dniu może powracać jeszcze przez długi czas.W tedy zwykle podaje się preparaty wzmacniające mięśnie i stawy. Ty napisałeś ,że silniejsze bóle występują rano, dla mnie to jest bardziej niepokojące bo może wskazywać na zmiany zwyrodnieniowe np. w obrębie stawów barkowych lub miednicy. W ciągu dnia pies się "rozchodzi" i czuje się lepiej. Schorzenie przypomina choroby reumatyczne lub reumatoidalne u ludzi. Oczywiście podstawą jest poprawna diagnoza u wet-a jak pisze Martens. Moja jamniczka cierpiała na takie schorzenie.W stanach ostrych (schorzenie ma charakter nawracający) dostawała leki przeciwbólowe , przeciwzapalne i witaminy z gruby B w iniekcjach. Leków konkretnych na to schorzenie nie dostawała, leczenie było objawowe. Musiała mieć zapewniony ruch, bez względu na stan zdrowia ale nigdy nie forsowny.Ograniczany w wilgotne, chłodne poranki i wieczory do minimum. Zawsze suche , ciepłe posłanie i pies musiał być wysuszony po "mokrych" spacerach. Należy też dbać o wagę psa. Nigdy zbędne kilogramy w niczym nie pomagają ale przy schorzeniach stawów są szczególnie niewskazane.
-
Proponowałabym pozostawić nie tylko otwarte okna w samochodzie ale i drzwi i to na oścież :lol:. Zawsze to prościej usunąć piasek i sierść niż szpachlować i lakierować autko. A tak poważniej trochę , to trzeba psa tak zmęczyć , aportem , biegami i wszystkimi możliwymi zabawami, żeby nie miał siły na skoki na samochód.
-
[B]iskra_wroc [/B] Gdybym nie miała swojego psa na kolanach to bym się mocno zdenerwowała :lol:, masz klona mojego Tośka Twój- [URL="http://img716.imageshack.us/img716/213/p210911141305.jpg"][IMG]http://img716.imageshack.us/img716/213/p210911141305.jpg[/IMG][/URL] Mój - [IMG]http://i54.tinypic.com/5kjbeo.jpg[/IMG] Obroża super:lol:
-
[quote name='bejasty']dlaczego żart miałam sunię boksera , która bardzo chetnie wypijała ok 1 łyżki stolowej czerwonego wina do tego banan - zalecenie weta po połamaniu miednicy.Mój aktualny sierściuch chodzi ze mna na piwko oczywiście sporadycznie i maleńkie ilości /nic złego się nie dzieje po lupulinie i naturalnych drożdżach-wit B/[/QUOTE] Też znam psa , który po babeszjozie odbudowywał krwinki czerwone jedząc karmę z dodatkiem czerwonego wina, buraków (starte , gotowane), również wątróbkę parzoną (2-4min),ale tak jak pisze gryf80 bez przesady. Góra raz w tygodniu.
-
Sznaucery w schroniskach - informacje bieżące - ZAJRZYJ i pomóż!!!
ewtos replied to malawaszka's topic in Sznaucer
[quote name='malawaszka']no nie gadaj :mdleje: serio jest cieczka??!!! masakra!!!! to jeszcze bardziej chore... [/QUOTE] Jest cieczka , jest jajeczkowanie, więc prawdopodobieństwo torbieli, ropomacicza ,że nie wspomnę o zagrożeniu listew mlecznych. Jedyne co to nie będzie szczeniąt. -
Wielkie gratulacje dla zwycięzców! ,tym bardziej,że lekko nie było :evil_lol: [URL]http://img153.imageshack.us/img153/4977/img4925l.jpg[/URL] super fotki i cala relacja :lol:.