Jump to content
Dogomania

ewab

Members
  • Posts

    9074
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ewab

  1. [quote name='Linssi']W srode Biszkopt jedzie na tymczas pod Zyrardow!! :D[/QUOTE] Super, oby DS znalazł równie szybko. Także jutro Gaja jedzie do swojego domku:)
  2. Nie odpuszczajcie badań po takim zdarzeniu. Ja kilka lat temu uczestniczyłam w kolizji. Ponieważ jechałam krótki odcinek "tylko" do pracy nie zapięłam pasów i uderzyłam w przednią szybę. Problemy odezwały się po 3 latach. Niestety w dokumentacji policji nie było nawet śladu, że jechałam samochodem (byłam pasażerem), i o jakimkolwiek odszodowaniu nie ma mowy. Z tego faktu wysnułam dwa wnioski: 1. zapinam pasy nawet jak jadę 100m. 2. zawsze będę jechać na badania (obym nie musiała i Wam też tego życzę) Wtatara zgłoście się do lekarza. Teraz trzyma Was stres i nie czujecie innych dolegliwości.
  3. Telefonowała pani do której ma jechać Gaja. Jeszcze jej nie poznała, nie wie nawet jak wygląda, a już za nią tęskni. Więc przypominamy się. Potrzebny transport (płatny, a jeszcze lepiej nie) w okolice Nowego Sącza. Pojechałabym sama tylko doba za krótka:roll:.
  4. Opieka nad bezdomnymi zwierzętami jest zadaniem własnym gminy. I tak naprawdę do gminny urzędas powinien wyjść zza biurka i rozwiązać problem. Tylko o ile się nie mylę Życiny to gmina Raków, a tam nie ma problemu bezdomnych psów.
  5. Nic nie wiadomo o tym ostatnim szczeniorze? Ewelinka musisz się poświęcić:)
  6. Boksiu na pewno w domku: z tymczasowego zmienił się w stały. Co do beni nie mam odpowiedzi, nie mogę się skontaktować z dziewczyną.
  7. Wątek, o którym wspominała Andzia: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/31124-Schron-KIELCE-mini-goldenka-GAFA-odeszA-a-za-TM-czy-inne-teA-odejdAE[/URL]
  8. [quote name='andzia69']emergency nr 2:(.... [url]http://www.dogomania.pl/threads/174971-Tragedia-w-kieleckim-Suka-i-8-szczeniAE-t-mrze-z-gA-odu-i-zimna-na-dziaA-kach?p=13637976#post13637976[/url] co do Starachowic to w tej chwili tylko Mrs.ka zajmuje się psimi sprawami, bo Majaa jest wyłączona z powodów rodzinnych...a Mrs.ka pewnie nie ma czasu się podrapać po 4 literach...a ostatnio kastrowała Jasia - u siebie w domu!;) bo przecież nie mogła paradować po Starachowicach z sarną na smyczy:)[/QUOTE] Łomatko, ale chyba nie sama go kastrowała?
  9. A czy w pobliżu nie mieszka jakaś życzliwa dusza, której można by podrzucić karmę? Pomysł Andzi ze schronem innym niż kielecki jest chyba najbardziej sensowny. Jednorazowo można podjechać, ale co potem?
  10. [quote name='erka']Dzięki andzia69, że zebrałas to wszystko:) Nie ma tylko wątku tego kudłatego pieska z ulicy, któremu wątek założyła Linssi i chyba nie ma też jego zdjęcia w pierwszym poscie. I Gaja już ma dom, nie ma tylko transportu do Nowego Sącza. A kto ogłasza Lupo? I nie wiecie, co z psiakami ze Starachowic, czy to sa aktualne info? Czy dziewczyny ze Starachowic ciągna teraz swój wątek, bo nawet nie mam czasu sie rozglądac po innych?[/QUOTE] Lupo jest ode mnie. W Starachowicach pilnie potrzebuje DT przynajmniej jedna z sióstr Smutka lub Psotka. Są na jednym DT i niestety nie tolerują się:shake:.
  11. [quote name='Javena']No,ten najodwazniejszy wyszedł z pudełka i wyobrażcie sobie ,zrobił koopkę do kociej kuwety..:evil_lol::evil_lol:..Koty sa tak wystraszone,ze nawet nie wchodza do pokoju. Nie moge ich dać na płytki,bo mam wszędzie chodniki,a łazienka za mała. Na noc je tam dam.[/QUOTE] No patrzcie jaki kultywatorny szczenior:) Erka szacun... Rozmawiałam dziś z ludźmi, u których jest Gaja. Jak pojedzie do DT przyjmą któreś suczydło z jednostki.
  12. [quote name='andzia69']a do Krakowa nie mogliby podjechać ci ludzie? z N.S to 100 km...[/QUOTE] Pani mieszka 20 km od Nowego Sącza i 90 km od Krakowa blisko głównej drogi. Niestety nie jest aktualnie zmotoryzowana. Może ewentualnie partycypować w kosztach przewozu suni. Czemu ja wczoraj do Ciebie nie zadzwoniłam:angryy:.
  13. Erka, transport do Katowic we wtorek lub środę (ze wskazaniem na wtorek). Chłopak jedzie sam, więc przydałaby się klatka. Potrzebny transport do Nowego Sącza dla Gaji. Andzia co Ty na to?
  14. Kaska za grudzień poszła:)
  15. Tia... pewne drzwi mi się przypomniały:)
  16. [quote name='Gaga_Krk']xD A no cos na ten styl tylko nie ajda liści eukaliptusa hihihi ;D[/QUOTE] Bo pewnie brak świeżej dostawy:)
  17. Potter musisz Kocie wybaczyć te noce (łatwo to pisać osobie, która może spać). Kicia jest w takim strasznym szoku. On momentu gdy wpadła we wnyki, poprzez to jak się uwolniła, doczołgała do Was, poprzez operacje, kroplówy, badania towarzyszy jej ból i lęk przed niewiadomym. Ważne by choć trochę pracował jej żołądek. Czy dostaje jakieś leki p/bólowe? Trzymam za Was obie kciuki i wierzę, że będzie dobrze.
  18. [quote name='erka']Andziu69, przecież boksiu już ma dom. A co z benią? Gdzie ona teraz jest?[/QUOTE] Opiekunki beni trafiły na osobę, której benkowata sunia odeszła za TM. Miały nadzieję, że zaadoptuje benie. Póki co nie potwierdziły tego, a ja nie mogę się z nimi skontaktować. Erka, a co potem będzie z tymi psami z jednostlki?
  19. Bryś jest kontaktowy. Przychodzi na zawołanie, ociera się o nogi, a pomyśleć, że jeszcze pół roku nie wychodził zza szaf, a przy próbie złapania skakał po ścianach na wysokość 2 metrów:eviltong:. Z drugiej strony jeśli Negro nie ma wcale domku, to chyba mimo wszystko lepiej mieć domek wychodzący.
  20. Linka to taki malutki miś koala:)
  21. [quote name='Jaaga']Właśnie dzwoniłam do ludzi od p. doktor, którzy szukają czarnego kota. To ma być dorosły, masywny kocur, dom dobry, ale wychodzący. Widziałam na zdjęciach kocurka Negro, który jeszcze nie ma żadnego domu. Czy wysłac jego fotki, czy musi być dom niewychodzący? Szkoda, że testy są takie drogie, bo wzięłabym też tego whiskasika :-(.[/QUOTE] Jaaga u mnie na DT jest dorosły czarny kocur Brysiu. Jest wykastrowany i odrobaczony. Ze względu długi proces resocjalizacji nie był jeszcze szczepiony, nie ma też testów, ale sprawa jest do narobienia. Obecnie kotek jest miziasty, pokazuje podwozie, włącza diesla, ale nie pozwala się brać na ręce. Mogę wydać do domku wychodzącego jeśli okolica spokojna. U mnie raczej nie wychodzi, ale z powodu psiej bariery, którą musi przejść. Zdjęcia są w poście nr 5.
  22. Ja też bardzo się cieszę, że sunia wróciła:):). Tak bym chciała, by Ali też się znalazł:(.
  23. [quote name='Boni-Bobo'] Wiem, że nie da się uratować wszystkich psów, że są takie, które przejdą przez piekło schroniskowego życia, umrą opuszczone, odrzucone, głodne, sponiewierane, okaleczone. Tak bardzo się cieszę, że udało się pomóc Tosiowi.Ta radość zmącona jest jednak goryczą i smutkiem, że tylko jemu jednemu. [B]Tak dużo ludzkiej podłości, której pomnikami są schroniska. Tak mało rąk, które podnoszą zdeptane psie serca. [/B][/QUOTE] Bardzo mądre słowa. Szukajmy więc tych pomocnych rąk i dobrych serc. Boni-Bobo Tobie również dziękujemy, bo to dzięki Tobie Tośkowi tak dobrze. A jak już dałaś szczęście jednemu to nie skończysz na tym jednym.
  24. [quote name='andzia69']No i to musiałby być tymczas u kogoś doswiadczonego, pewnie kobiety najlepiej...a takowych wolnych doswiadczonych to ja nie znam...[/QUOTE] Też nie znam:(
×
×
  • Create New...