-
Posts
9074 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ewab
-
Ja też przesyłam ukłony dla darczyńców:):):). Znowu albo nie mogę wysłać posta albo mi dubluje. Ale tym razem nie szkodzi, darczyńcom mogę poklonić się więcej razy:eviltong:. Ciotki przyznajcie się - nie macie więcej takich szczodrych kolegów?
-
Ja też przesyłam ukłony dla darczyńców:):):)
-
Psin już nie czeka na nic ...[']
ewab replied to Rudzia-Bianca's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Rudzia-Bianka bardzo dziękuję za zebranie informacji o Psinie. Postaram się wkleić "zdjęcia". W cudzysłowie, bo gorszych chyba w życiu nie udało mi się zrobić, ale troszkę widać to, że pies nie był zaopatrzony. -
Kochany, przytulaśny młody Astek wreszcie w swoim domu :)
ewab replied to ewab's topic in Już w nowym domu
[quote name='kika22']To tez fora astkowe ;-) Jak cos to go tam wrzuce.[/QUOTE] Bardzo proszę ogłaszaj. -
Kochany, przytulaśny młody Astek wreszcie w swoim domu :)
ewab replied to ewab's topic in Już w nowym domu
Jenny19 dziękuję. Rokuś jest kochany, bardzo pragnie człowieka, z każdym dniem coraz więcej potrafi. Miesiąc temu spacer z nich to były terudne chwile. Teraz to już przyjemność. Zdecydowanie lepiej chodzi w szelkach. Kiedy idziemy na spacerek niemal sam je zakłada:) -
[COLOR=#222222][SIZE=2]Wszystko we mnie się wścieka:angryy::angryy::angryy:. [/SIZE][/COLOR] [COLOR=#222222][SIZE=2]Cały dzień walczyłam nad wyciągnięciem połamańca Psina z Dymin. W schronisku nie było większych problemów, jedynie warunek – polecenie z gminy i odbiór dziś przed godz. 16 – chyba byli przekonani, że nie dam rady. [/SIZE][/COLOR] [COLOR=#222222][SIZE=2]W gminie zaskoczona pani, najpierw z niedowierzaniem pytała kilka razy czy jestem pewna, że on żyje. Na moje stwierdzenie, że tak, wczoraj go widziałam, odpowiedziała wczoraj tak, a czy dziś żyje?[/SIZE][/COLOR][COLOR=#222222][SIZE=2]Potem okazało się, że w gminie nie ma dziś żadnej osoby, która może podjąć decyzję o przekazaniu psa. Pani obiecała, że zorientuje się jak można rozwiązać sytuację i oddzwoni do mnie (pewnie mieli nadzieję, że odpuszczę do poniedziałku). I tu prorocze były słowa Potter. Musiałam poprosić o pomoc życzliwą osobę. W gminie wyrazili zgodę, na przekazanie mi psa, jeśli zobowiążę się do zapewnienia mu należnej opieki, w tym weterynaryjnej. Ponieważ każde zwierze, które trafia czy to do mnie osobiście, czy do stowarzyszenia taką opiekę ma podpisałam takie oświadczenie. [/SIZE][/COLOR] [COLOR=#222222][SIZE=2]I tu… zobaczcie sami, jaka byłam naiwna.[/SIZE][/COLOR] [COLOR=#222222][SIZE=2]Mając zgodę na wzięcie psa, dzwonię do lecznicy, w której wcześniej przebywał, pytam o warunki opieki: jak długo może być i dowiaduję się, że pies….. [B]nie miał żadnej operacji[/B]. Owszem jest połamany, dostawał antybiotyki i leki przeciwbólowe, w celu dalszego leczenia jest niezbędny zabieg chirurgiczny, ale go nie było, bo nikt nie wiedział co z psem będzie. A pies po zabiegu będzie mógł u nich zostać ok. 2-3 dni.[/SIZE][/COLOR] [COLOR=#222222][SIZE=2]Odebrałam psa ze schroniska. Był bez opatrunku (bo sam sobie ściągnął:mad::mad:). W schronisku jedyne co zrobił lekarz, to wyjął wenflon. [/SIZE][/COLOR] [COLOR=#222222][SIZE=2]Ostatecznie Psin wylądował u nieludzkiego doktora w 24 godz. szpitaliku. Tu okazało się, że od poniedziałku nikt nie zaopatrzył psu nawet ran zewnętrznych. Noga „dynda” przeraźliwie, jest bardzo pogruchotana. W dotyku też to czuć. Psu oczyszczono i zaopatrzono rany, dostał antybiotyki. Niestety operacja będzie dopiero w poniedziałek, bo doktor-operator wyjechał, ale pies dostaje leki znoszące ból.[/SIZE][/COLOR] [COLOR=#222222][SIZE=2]Jeśli chodzi o samego psiaka – po prostu przekochany, ani słowa skargi, ani jednego warknięcia. Cierpliwy. Jest niewielki – waży 14 kg.[/SIZE][/COLOR] [COLOR=#222222][SIZE=2]Dziewczyny ogromna prośba – sponsor zadeklarował pieniądze na opłacenie pobytu w szpitaliku, ale [B]koszty operacji i dalszego leczenia będziemy musieli pokryć sami[/B]. Bardzo proszę o wsparcie finansowe. Wpłaty proszę przekazywać na konto:[/SIZE][/COLOR] [COLOR=#222222][SIZE=2]68 1240 1372 1111 0010 2812 7861[/SIZE][/COLOR] [COLOR=#222222][SIZE=2]Świętokrzyskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami „Zwierzak”[/SIZE][/COLOR] [COLOR=#222222][SIZE=2]ul. Św. Leonarda 1/4[/SIZE][/COLOR] [COLOR=#222222][SIZE=2]25-311 Kielce[/SIZE][/COLOR] [COLOR=#222222][SIZE=2]z dopiskiem „Dla Psina”[/SIZE][/COLOR] [SIZE=2][COLOR=#222222]Zdjęcia będą później.[/COLOR][/SIZE] [SIZE=2][COLOR=#222222]Czy ktoś może założyć Psiuńcowi wątek. Pliss, w tym tygodniu nie wyrabiam.[/COLOR][/SIZE] [SIZE=2][COLOR=#222222][/COLOR][/SIZE]
-
SUNIA) grzyb,brud i plotki MA DOMEK dziękujemy
ewab replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Przepraszam Ciotki, że sie nie odzywałam, ale takiego dnia jak wczorajszy jeszcze nie przeżywałam. Pisarzem dobrym nie jestem więc krótko sunia była badana przez weterynarza i miała robione usg. Wet. nie stwierdził żadnych uszkodzeń. Stan fizyczny jest dobry. Suka została odpchlona, więc pomimo fetorku jaki rozsiewa wytrzymajcie z kąpielą choć do jutra. Fetorek jest, bo niestety suczydło siedziało zamknięte w czymś co niektórzy nazywają domem i potrzeby załatwiała na miejscu. Na spacery nie była wyprowadzana. Mam nadzieję, że nie przebywała w tych warunkach długo, bo inaczej nie byłaby w takiej formie. Tak jak dziewczyny pisały suka tężeje gdy dotyka się jej zadka. Cdn. -
Kochany, przytulaśny młody Astek wreszcie w swoim domu :)
ewab replied to ewab's topic in Już w nowym domu
Rozmawiałam z Panią. Wyjeżdża nie będzie jej do 6 stycznia. No i Rocky nie jest wykastrowany, a tam jest jeszcze niesterylizowana suczka siostry. -
Kochany, przytulaśny młody Astek wreszcie w swoim domu :)
ewab replied to ewab's topic in Już w nowym domu
Rokuś jedzie w nidzielę do AlinyS na płatny tymczas. Bardzo Was proszę o pomoc w ogłoszeniach, bo czasu mi już brakuje, a i dobra w tym nie jestem. -
Kochany, przytulaśny młody Astek wreszcie w swoim domu :)
ewab replied to ewab's topic in Już w nowym domu
Kika a co to za fora? -
OWCZARKOWATY NIKO Z KIELC w DT wraca z adopcji SZUKA DOMU
ewab replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Ciotki potrzebujemy pomocy na cito: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/175859-Kochany-przytulaA-ny-mA-ody-Astek-pilnie-potrzebuje-DT-DS?p=13714756#post13714756[/URL] -
Kochany, przytulaśny młody Astek wreszcie w swoim domu :)
ewab replied to ewab's topic in Już w nowym domu
Andzia porozsyłaj wątek. Chyba trzeba jeszcze kontakt dorzucić na błękitnym. Ja wiem, że Cię tam dobrze znają, ale... -
Czy Rocky będzie miał domowe święta? [URL]http://www.dogomania.pl/threads/175859-Kochany-przytulaA-ny-mA-ody-Astek-pilnie-potrzebuje-DT-DS?p=13714756#post13714756[/URL] [IMG]http://img130.imageshack.us/img130/3775/imgp6697a.jpg[/IMG]
-
Napisałam do Aliny. Wątek Rockiego: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/175859-Kochany-przytulaA-ny-mA-ody-Astek-pilnie-potrzebuje-DT-DS?p=13714756#post13714756[/URL]
-
Rocky został znaleziony w październiku w pobliżu drogi E-7. Był poraniony. Pies ma ok. 1,5 roku. Rany już się wygoiły, jest całkiem zdrowy, odrobaczony, wykastrowany, z kompletem szczepień. Rocky był na DT, które zostało mu wypowiedziane. Przyczyny wypowiedzenia nie leżą po stronie psa, który jest przytulaśny, uwielbia zabawę, nie jest agresywny wobec innych psów, jest sprawdzony na małe dzieci. Od 20 grudnia Rokuś jest w domowym hoteliku. Pilnie szukamy domu na stałe. [B]Rocky po prostu kocha świat i ludzi, kto pokocha Rockiego?[/B] Kontakt: 600 047392 [EMAIL="epebe@tlen.pl"]epebe@tlen.pl[/EMAIL] [IMG]http://img130.imageshack.us/img130/3775/imgp6697a.jpg[/IMG] [IMG]http://img163.imageshack.us/img163/5682/imgp6707a.jpg[/IMG] [IMG]http://img31.imageshack.us/img31/9220/imgp6714a.jpg[/IMG] [IMG]http://img130.imageshack.us/img130/5107/imgp6724a.jpg[/IMG] [IMG]http://img194.imageshack.us/img194/2724/imgp6728a.jpg[/IMG] 23 lutego 2010 Rocky zawitał do swojego domu. Bądź szczęśliwy chłopaku:multi:.
-
Rocky pierwszy się nie stawia. Pytanie jaka byłaby reakcja z drugiej strony.
-
[COLOR=#222222][FONT=Arial Unicode MS][SIZE=2]Ciotki, teraz ja potrzebuję Waszej pomocy i to [B]pilnie[/B]. Dostałam natychmiastowe wypowiedzenie DT Rockiego. Nie jest to związane z zachowaniem psa, bo to jest bez zastrzeżeń. Pies jest przytulaśny, sprawdzony na małe dzieci. Wobec innych psów na spacerach też bez zarzutu.[/SIZE][/FONT][/COLOR][COLOR=#222222][FONT=Arial Unicode MS][SIZE=2]Proszę o pilną pomoc. W grę wchodzi domowe DT lub domowy hotelik. O marzeniu pt. DS nie wspomnę. Może być odpłatne, byle nie na drugim końcu Polski.[/SIZE][/FONT][/COLOR][COLOR=#222222][FONT=Arial Unicode MS][SIZE=2]Plissss sprawa na wczoraj:placz:.[/SIZE][/FONT][/COLOR] [SIZE=2][COLOR=#222222][/COLOR][/SIZE] [IMG]http://img130.imageshack.us/img130/3775/imgp6697a.jpg[/IMG] [IMG]http://img163.imageshack.us/img163/5682/imgp6707a.jpg[/IMG] [IMG]http://img31.imageshack.us/img31/9220/imgp6714a.jpg[/IMG] [IMG]http://img130.imageshack.us/img130/5107/imgp6724a.jpg[/IMG] [IMG]http://img194.imageshack.us/img194/2724/imgp6728a.jpg[/IMG]
-
[quote name='Asior']Andziołku, czy nikt z kielc za zwrot kasy nie pojechał by z tymi maluchami do krakowa?????[/QUOTE] Transport szczeniorów - ważna sprawa, ale Wasza znajomość terenu bezcenna. PS. Nasz facet też się wycofał:angryy:. A może przyjedziecie do Kielc (np. PKP) i stąd pojedziemy na dwa samochody?
-
[quote name='andzia69']przygarnęłaś kolejnego połamańca?:evil_lol:[/QUOTE] He, he, he. Chyba nie chcesz, żeby rodzina mi krzywdę zrobiła? Z Sabą mają dosyć roboty (dziś dowiedzieliśmy się, że pracuje u niej tylko jedna nerka:(, konsekwencje sprawy nieco uciążliwe. O Psinie nie piszę więcej bo nie chcę zapeszać.
-
[quote name='malagos']Ewab, piszesz o tym polamanym?.............[/QUOTE] Tak o tym połamańcu.
-
Psin żyje. Będzie dobrze.