Jump to content
Dogomania

ewab

Members
  • Posts

    9074
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ewab

  1. [quote name='erka']Ewab dzisiaj pisze, że w Bodzentynie zmarł samotny człowiek, została suka ze szczeniakami, której nikt nie karmi. Było też zgłoszenie ,że jakiś .....wyrzucił z samochodu pod Radlinem 2 podrosniete szczeniaki:angryy::angryy::angryy::mad::mad:, przerażone uciekły do lasu. Ktos spisał rejestracje tego.....:angryy:, ale co z tego , jak szczeniaki pewnie nie przezyją:-(. N a taki mróz, jaką trzeba byc bestią!!!!:angryy::angryy:[/QUOTE] Nie pod Radlinem a pomiędzy Radoszycami a Górnikami. Osoby, które to widziały niestety nie zatrzymały się przy psach:angryy:, a pojechały za sprawcą, który się przyznał!!!!!! Jak wrócili psiaków już nie było. Trochę podrośnięte, ale i tak szanse mają mizerne:placz:.
  2. !![quote name='erka']Było też zgłoszenie ,że jakiś .....wyrzucił z samochodu pod Radlinem 2 podrosniete szczeniaki:angryy::angryy::angryy::mad::mad:, przerażone uciekły do lasu. Ktos spisał rejestracje tego.....:angryy:, ale co z tego , jak szczeniaki pewnie nie przezyją:-(. N a taki mróz, jaką trzeba byc bestią!!!!:angryy::angryy:[/QUOTE] Nie pod Radlinem, a w lesie pomiędzy Radoszycami a Górnikami. Rejestracja została spisana, niestety osoby które to widziały nie zatrzymały się przy psach:angryy:, a goniły sprawcę, który przyznał sie!!!!! Po powrocie szczeniorów nie było. Takie już trochę podrośnięte, ale i tak szanse mają mizerne:placz:.
  3. Proszę na pw o numer konta do wpłat. Kobix masz strasznego doła i wcale Ci się nie dziwię, ale... będzie lepiej. Uwierz.
  4. Jeśli Zośka trafiłaby w nowe miejsce, znowu by się cofnęła. Zawsze wierzyłam w suczydło i nadal wierzę:)
  5. I znów zgłoszenie z Bodzentyna. Tydzień temu umarł człowiek. Została suka ze szczeniakami, którymi nikt się nie interesuje. Jeden złapany, przyjechał do Kielc. Nie wiem ile ich zostało:-(.
  6. Kobix odezwij się. Jest dużo nowych psów w potrzebie, którym potrzebne jest wsparcie. Napisz co u Zulusa i Tomcia. Może są już w DS?
  7. [quote name='Beata M']Bez zmian. Magda cały czas z Zośką pracuje ale narazie Zośka do adopcji się nie bardzo nadaje. Do Magdy jest totalnym przytulaskiem i ją poprostu uwielbia,cały czas trwa oswajanie Zochy z facetami bo do nich za bardzo miłością nie pała. Myśle,że wszystko jest na dobrej drodze.Ale potrzeba czasu.[/QUOTE] Co te chłopy jej narobiły:angryy:
  8. [quote name='Beata M']Bez zmian. Magda cały czas z Zośką pracuje ale narazie Zośka do adopcji się nie bardzo nadaje. Do Magdy jest totalnym przytulaskiem i ją poprostu uwielbia,cały czas trwa oswajanie Zochy z facetami bo do nich za bardzo miłością nie pała. Myśle,że wszystko jest na dobrej drodze.Ale potrzeba czasu.[/QUOTE] Co te chłopy jej narobiły:angryy:.
  9. Czy są jakieś nowe informacje?
  10. Będzie z nami jeszcze Marta i no i może jeszcze jeden chłop:). Byleby szczeniory wytrzymały.
  11. W niedzielę stoimy ze zwierzakami do adopcji w tesco. M.in. dlatego jedziemy w sobotę. Wyjazd ustaliłyśmy wstępnie z Andzią69 na 10. Na miejscu powinniśmy być ok. 11. Może to lepiej niż w niedzielę, bo pogoda z dnia na dzień coraz bardziej sroga. Oby dopisało nam i przede wszystkim zwierzakom szczęście.
  12. Andzia - od nas pojechałyby 2-3 osoby. Tylko przydałoby się znać bliższą lokalizację. No i co potem jak złapiemy. Czy jest jakieś chętne dt?
  13. Leo jest psem, który zna swoją wartość. Jest czujny, pewnie czuje się na nowych śmieciach, choć minął zaledwie dzień od kiedy przyjechał. Nie zachowuje się jak typowy szczeniak, jest o wiele bardziej zrównoważony (co za szczęście przy tej wielkości), choć jak szczeniak jest pełen radości.
  14. [quote name='mag.da']Ewab, przypomnij proszę, jak jest płeć szczeniaków i w jakim są wieku - wstawiłam je na szczeniakowy.[/QUOTE] Szczeniaczki ur. 8 listopada, w niedzielę skończyły 5 tygodni. Poszukiwany domek dla jednej suni.
  15. Leo ma lwie ruchy, a Kora lwie serce. Qurcze safari się robi:eviltong: [IMG]http://img199.imageshack.us/img199/623/kora6.jpg[/IMG] [IMG]http://img692.imageshack.us/img692/6432/kora7.jpg[/IMG] [IMG]http://img163.imageshack.us/img163/7440/kora8.jpg[/IMG] I jeden ze szczeniaków Kory. Wszystkie trzy są niemal identyczne i niestety wszystkie trzy mają mniejszą lub większą przepuklinę pępkową. Miejmy nadzieję, że się wchłoną:roll: [IMG]http://img52.imageshack.us/img52/324/szczenior.jpg[/IMG]
  16. I jeszcze z rezydentką Ateną: [IMG]http://img692.imageshack.us/img692/9716/leoiatena1.jpg[/IMG] [IMG]http://img130.imageshack.us/img130/3233/leoiatena2.jpg[/IMG] Mordka Leo bardzo przypomina sharpka. Ruchy ma małego lwiątka. I te masywne łapy.
  17. Dorzucę trochę fotek lwiątka. Muszę wam powiedzieć, że na żywo to jeszcze bardziej cudowny zwierzak. Bardzo lgnie do ludzi. Erkę wycałował ile się dało:) [IMG]http://img109.imageshack.us/img109/6640/leo1p.jpg[/IMG] [IMG]http://img15.imageshack.us/img15/3884/leo2b.jpg[/IMG] [IMG]http://img685.imageshack.us/img685/5266/leo3t.jpg[/IMG] [IMG]http://img691.imageshack.us/img691/4963/leo4.jpg[/IMG] [IMG]http://img199.imageshack.us/img199/4700/leo5.jpg[/IMG]
  18. Andzia nie miałabym szans na adopcje po wypełnieniu tej ankiety. Ile godzin pracujesz, ile miałaś zwierząt w ciągu ostatnich pięciu lat... no chyba, że nie kazałabyś mi jej wypełniać:)
  19. To nam latoś obrodziło szczeniorami:(
  20. Linssi co to za super branża:) [SIZE=2][COLOR=#222222][FONT=Arial Unicode MS]Gaja w środę pojechała do swojego domku pod Nowym Sączem:multi:. Okolice urokliwe. Psica dostała obszerną, ocieplaną budę, kilkaset metrów ogrodu. Wychodzi także na spacery poza teren. Droga była z atrakcjami, bo suka ma chorobą lokomocyjną. Do towarzystwa ma 12-letniego, nieco kalekiego Pikusia. Ponieważ Gaja, teraz Ara, usiłuje go zdominować, więc Pikuś trochę jej unika. Mam nadzieję, że sunia znalazła swoją przystań. Pani zrobiła na mnie wrażenie osoby odpowiedzialnej i gdy dziś rozmawiałyśmy telefonicznie i opowiadała o „porządkach” jakie robi Ara, to ma świadomość konieczności wzajemnego dotarcia się i ustalenia zasad. Fotki wrzucę jak stary doczyści aparat :lol:[/FONT][/COLOR][COLOR=#222222][FONT=Arial Unicode MS].[/FONT][/COLOR][/SIZE] [COLOR=#222222][FONT=Arial Unicode MS][SIZE=2]W Chałupkach na tymczasie mamy Lupo – jest już bardziej ufny, ale dalej trzyma dystans i Korę z 3 szczeniakami. 2 szczeniaki są „zaklepane”. Pozostała jedna suczka. Szczeniory mają 5 tygodni, więc niedługo będą mogły iść do domu i sukę będzie można sterylizować.[/SIZE][/FONT][/COLOR][COLOR=#222222][FONT=Arial Unicode MS][SIZE=2]Na miejsce, które zwolniła Gaja można by było zawieźć jakiegoś zwierza (kojec + buda). Erko, które uważasz za najbardziej potrzebujące? (Mogę zawieźć nie wcześniej niż w niedzielę, brakuje mi czasu).[/SIZE][/FONT][/COLOR] [COLOR=#222222][FONT=Arial Unicode MS][SIZE=2]Nie myślcie, że w Kielcach nie ma już więcej bezdomnych dużych szczeniorów:shake::[/SIZE][/FONT][/COLOR] [COLOR=#222222][FONT=Arial Unicode MS][SIZE=2]Berta ma 4 miesiące i waży 18 kg[/SIZE][/FONT][/COLOR] [SIZE=2][COLOR=#222222][/COLOR][/SIZE] [IMG]http://img707.imageshack.us/img707/1580/opisifota.jpg[/IMG]
  21. [quote name='eliza_sk']No proszę jaki ruch, ale z Was wymagające słuchaczki - dopiero wiadomość z górnej półki zmotywowała do napisania czegoś u koty :mad: ?[/QUOTE] No, bo po co strzępić język po próżnicy. Mogę tylko powtórzyć za takim gościem w kamizelce: "ja wiedziałam, że tak będzie":eviltong:
  22. Dołożę swojego offa , znaleziony na forum boksiowym: [B][FONT=Verdana]Filip Łobodziński – Newsweek[/FONT][/B] [FONT=Verdana] [/FONT] [FONT=Verdana]„Śniło mi się, że jestem na mszy w moim kościele parafialnym. Ksiądz podczas kazania wygłasza następujące słowa: [/FONT] [FONT=Verdana] [/FONT] [FONT=Verdana]Wyobraźcie sobie, umiłowani bracia i siostry, że mieszkacie pod jednym dachem z kimś, kogo bardzo kochacie. Komu patrzycie w oczy z głęboką ufnością, komu okazujecie pełne oddanie, kogo jesteście w stanie bronić do upadłego, gdyby zdarzyło się niebezpieczeństwo. I oto nadchodzi straszna chwila, gdy ta ukochana osoba porzuca was uwiązanych w lesie albo zamyka w pojemniku i odchodzi na zawsze, nie oglądając się za siebie. A wy nie rozumiecie, co się stało... Taki jest los tysięcy porzuconych psów.[/FONT] [FONT=Verdana] [/FONT] [FONT=Verdana]Wyobraźcie sobie teraz, drodzy moi, że błąkacie się od urodzenia po mieście bez przyjaznego dachu nad głową. Nadchodzi zima, a jedyne ciepłe kąty, które mogą dać schronienie wam i waszym małym dzieciom, są zatrzaśnięte na głucho. Taki jest los tysięcy bezdomnych kotów. [/FONT] [FONT=Verdana]A teraz wyobraźcie sobie, że owszem, macie mieszkanie na schludnym osiedlu, ale pewnego dnia przyjechał buldożer i wyburzył wszystkie domy. Nowych nikt nie zbudował. Jesteście zdani na łaskę i niełaskę nieprzyjaciół i pogody. Taki jest los wróbli, którym zabiera się mieszkania - krzewy, krzaki i zarośla - nie sadząc nowych. [/FONT] [FONT=Verdana]Wyobraźcie sobie, że wasze z trudem zbudowane mieszkanko zapada się w czeluść piwniczną. Ściany dołu są gładkie i ciasne, a ludzie, którzy mogliby z zewnątrz przyjść wam z pomocą, zamurowali jedyną waszą drogę ucieczki. Właśnie wczuwacie się w sytuację ptaków, których gniazda zsunęły się na dno rynny, a dolny otwór został zanitowany. [/FONT] [FONT=Verdana]I wyobraźcie sobie jeszcze, najmilsi, że cierpicie biedę, niedostatek, głód i choroby, ale oto znaleźli się ludzie, którzy wam pomagają - przygarniają pod swój dach albo regularnie donoszą wam strawę i leki, dbają o to, by w waszym życiu nie zabrakło odrobiny troski i godności. Tymczasem ludzie ci stają się powszechnym pośmiewiskiem, a nierzadko obiektem pogardy. Taki właśnie jest los tych, co prowadzą schroniska dla bezdomnych zwierząt lub dokarmiają koty, ptaki i psy. [/FONT][FONT=Verdana] A teraz, umiłowani w Chrystusie bracia i siostry, odpowiedzcie sobie na pytanie: czy naprawdę czynię tak, jak podoba się wszechmiłosiernemu Bogu?. Wyznaję, że straciłem wiarę. Nie wierzę już w człowieka, niszczyciela nieba i ziemi, który odmawia innym, żywym istotom prawa do godnego życia i godnej śmierci. [/FONT] [FONT=Verdana]Tak kazał ksiądz z ambony. Nie jednej niedzieli, ale przez wiele tygodni. Oczywiście, że był to sen - na jawie bodaj żaden ksiądz o takich sprawach nawet się nie zająknie. A dlaczego mówię, że sen ten był zły? Bo parafianie wreszcie stracili cierpliwość. Zaczęli słać do kurii petycje, by odwołała księdza, bo przynudza i zawraca głowę jakimiś bzdurami. Podawali przykłady. Aż wreszcie kuria zareagowała. Wysłuchała próśb parafian. Pojawił się nowy proboszcz. Parafianie żyli dalej tak jak dawniej. [/FONT][FONT=Verdana] Wyznaję przeto, że utraciłem wiarę. Ale nadal wierzę bardzo gorąco. Wierzę w jednego Boga, Ojca Wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi i wszystkich istot chodzących, fruwających i pływających, pośród których dopiero na ostatku pojawił się człowiek. Nie wierzę w człowieka, niszczyciela nieba i ziemi, który odmawia tylu innym żywym istotom prawa do godnego życia i godnej śmierci. Wierzę w Boga, który zesłał potop powszechny na ziemię, by ukarać grzeszną ludzkość, ale ocalił nie po jednej parze niepływających zwierząt, lecz wszystkie. One wszak nie zgrzeszyły, nie zrozumiałyby zatem sensu strasznej kary przez kataklizm. Nie wierzę w człowieka, który powołując się na swe rzekome uczestnictwo w powszechnej w przyrodzie walce o byt, hoduje masowo zwierzęta, by je równie metodycznie i bezrefleksyjnie uśmiercać. Który zastawia wnyki w lasach, zadające okrutne męczarnie schwytanym zwierzętom. Który co roku bierze udział w zagładzie bezbronnych ryb, by uczcić Narodziny Dzieciątka. Wierzę w jednego Pana, Jezusa Chrystusa, współistotnego Ojcu, który dla nas, istot żywych, i dla naszego zbawienia przyjął ciało z Maryi Dziewicy i stał się Synem Człowieczym. Nie wierzę w człowieka, który twierdzi słowami Maksyma Gorkiego, że "człowiek to brzmi dumnie", a chcąc ubliżyć bliźniemu, mówi "łżesz jak pies", "jesteś bydlę", "to kompletne zezwierzęcenie". Wierzę w Pana, który powtórnie przyjdzie w chwale sądzić żywych i umarłych, a istoty, których Stwórca podobno nie obdarzył duszą, nie mogły zatem rozpoznać grzechu - pierwsze przygarnie i przytuli w Królestwie, któremu nie będzie końca. Nie wierzę w człowieka, który przeznacza astronomiczne kwoty na technologię zniszczenia, a odmawia przekazania drobnego datku na comiesięczne utrzymanie jednego bezdomnego zwierzęcia. Wierzę w Ducha Świętego, Pana i Ożywiciela, który od Ojca i Syna pochodzi, który mówił przez Proroków najpiękniejsze słowa Obietnicy. Nie wierzę w człowieka, który mogąc przemówić do całych rzesz swoich współplemieńców z ekranów telewizorów, gazet i ambon, zamyka oczy, uszy i usta na los swoich braci mniejszych, który mogąc uczyć, nie uczy, mogąc zachęcić, wyśmiewa i pogardza, mogąc pokazać wzór dobrego chrześcijanina i człeka poczciwego, omija tę możliwość szerokim łukiem. Wierzę w jeden święty i apostolski Kościół, który jest naprawdę powszechny, który obejmuje serdecznym ramieniem i współczuciem istoty cierpiące bez sensu, bez racji, bez grzechu. Który wie, że istoty te ani nie zadały bólu Synowi Człowieczemu, ani nie kalały imienia Boga. Nie wierzę w człowieka, który odmawia odpowiedzialności za wszystko, co zostało stworzone także dla jego radości.[/FONT] [FONT=Verdana] [/FONT] [FONT=Verdana]Więcej grzechów nie trzeba. Te i tak są śmiertelne. Za wszystkie niezawinione cierpienia i za całą obojętność ludzką w stosunku do niego żałuję całą duszą. Ale wiem, że nie zdołam żalem swym obdzielić wszystkich istot, które Bóg kocha, a człowiek ma w pogardzie lub zapomnieniu.”[/FONT][FONT=Verdana][/FONT]
  23. [quote name='andzia69']EwaB - moze jakis dramatyczniejszy tytuł????[/QUOTE] Macie jakieś akieś sugestie? U mnie z dramatyzmem na bakier, za duża optymistka jestem (znowu brak mi emotek).
×
×
  • Create New...