-
Posts
660 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Alex78
-
Cytat: "[B]Rasowy mieszaniec?[/B] To pies, który jest wynikiem skojarzenia dwóch rodowodowych psów, ale należących do różnych ras. Efektem jest rasowy, ale zdrowszy pies o przewidywalnym wyglądzie i cechach charakteru." Co za idiota to pisał? Czy ten człowiek uważa, że szczenię z krzyżówki rottweilera z labradorem będzie miało przewidywalny charakter? Bzdura. Nie dowiemy się czy będzie agrsywny czy łagodny, łatwo pobudliwy, czy flegmatyczny. Tak samo, jak nie dowiemy sie tego u zwykłego kundelka. Dopóki nie podrośnie i nie pokaże swego charakteru.
-
suka jeszcze "niehodowlana" a rodowód jej szczeniąt?
Alex78 replied to Equus's topic in Prawa hodowlane
Bo zawsze znajdzie się tatuś, który córci kupi yorka za 700 zł (od handlarza), niż z szanowanej hodowli za 1800 zł. Kasa, kasa, kasa.... -
karjo2: Jak zamierzasz kontrolować stosowanie sie do przepisów o opodatkowaniu miotów? Bo jedyne wyjscie byłoby chyba takie: - właścicielowi suki rodzi się miot - w/w właściciel udaje się do US i płaci podatek - US wystawia poświadczenia w ilośći takiej jak liczebność miotu + 1 szt dla właściciela suki - nabywca szczeniaka dostaje książeczkę zdrowia malucha wraz z kwitem o podatku - wet przy szczepieniu kolejnym, już w nowych rękach wł, będzie widział czy szczeniak jest opodatkowany Pytania i wątpliwości: - co z właścicielami reproduktorów, których właściciel tez dostaje pieniążki - czy nie powstanie czarny rynek? hodowcy mają znajomosci wśród wet-ów, którzy podbijaliby książeczki bez procedur Pomysł dobry, ale jak to uporządkować?
-
Prawo powinno regulować odpowiednimi przepisami takie sytuacje. Najlepiej, aby w każdym powiecie musiało powstać schronisko na określoną ilość psów i kotów. Dotacja szłaby z budżetu starostwa oraz powołanoby stowarzyszenie, aby mieszkańcy mogli przekazywac darowizny lub 1% podatku. Podpisanoby umowę z gabinetem weterynaryjnym z powiatu, który obsugiwałby to schonisko (szczepienia, badania, leczenie).
-
suka jeszcze "niehodowlana" a rodowód jej szczeniąt?
Alex78 replied to Equus's topic in Prawa hodowlane
niestety :shake: -
Suchą karmę radzę namoczyć lekko przed podaniem. Ja podawałam swoim szczeniakom, mimo iż ssały, kaszkę manną BoboVity oraz drobno posiekane mięsko. Pamiętaj: w wieku 3 tyg. trzeba je odrobaczyć, powtórzyć w wieku 6 tyg pierwsze szczepienie w wieku 7 tyg, potem lekarz powie kiedy kolejne szczepienia przypominające Jestem pełna podziwu, że starasz się ją oswoić. Wymaga to cierpliwości i zaopatrzenia w materiały opatrunkowe :lol: Norkę trzeba będzie wysterylizować. Oj, żeby zrobił to ktoś gratis... A gdzie mieszkasz? powodzenia
-
Dzięki za wsparcie :) Mój teść jest akurat człowiekiem "dzisiejszym", ale ta mentalność wiejska pozostaje. Jakby musiał jechać 30 km do weta, aby wykastrować psa, to wolałby go nie mieć. Ale to i tak dobry człowiek. Co do twojej opinii o niesprawiedliwości w stosunku do odpowiedzialnych właścicieli, z narzuceniem obow. sterylki psów. Pozwolę sobie na niezgodzenie się. Otóż mimo bycia odpowiedzialnym, można stać się posiadaczem gromadki szczeniąt. Przypadki chodzą po ludziach: niezauważona dziura w ogrodzeniu, skoczny kawaler itp. Pewna Pani ma beagla (sunię) i kawaler do niej po siatce się wspinał! :lol:
-
amstaffka z poderżniętym gardłem!!! Tesla ma DOM!!!!
Alex78 replied to mosii's topic in Już w nowym domu
jak zdrowie? znalazła przyszły dom? -
Podobno pieniadze w naszym mieście szły na sprzątanie ulic z psich odchodów. Ale ja ABSOLUTNIE ANI RAZU nie widziałam, żeby miejskie służby porządkowe sprzątały psie kupy. W Łodzi chyba, albo w innym mieście ktoś chodzi z takim smiesznym odkurzaczem na plecach i wciaga kupki :) I tak powinno być.
-
Myslę, że zbyt wiele jest dla ciebie proste. Ten pies został znaleziony i teściowie się nim zaopiekowali tak, jak potrafili. Nikt inny nie chcial go zabrać. Nie było powodów zwiazanych z dobrostanem, aby uciekał. Ucieczki zdarzały się raz na miesiac, wiec nie było ich tak dużo. Tylko, że jak poszedł, to wracał na drugi dzień. Pewnie spał pod bramą jakiejś suni... Swoją drogą, jestem zwolenniczką obowiązkowego sterylizowania i kastrowania wszystkich psów nierasowych oraz tych "rasowców", które nie zostały zakwalifikowane do hodowli. Byłby święty spokój z podrzucaniem niechcianych szczeniat i pseudohodowlami. Myślę, że zamiast obrażać mojego teścia, mógłbyś wyrazić współczucie, że warunki nie pozwoliły im na zapewnienie psu bezpieczeństwa w 100%.
-
Ja czasowo jestem do bani z taką wyprawą. Ale właśnie chciałąm poradzić, abyście próbowali umieścić ja w klatce. Nie czytałam całego wątku, więc nie wiem jakiej jest sunia wielkości. Jeśli chcecie, to mam dużą kaltkę transportową, w której mieści się pies 60cm w kłębie. Mogę pożyczyć, pod warunkiem, że sprawdzę w piwnicy czy napewno jest. Musiałabym mieć ja spowrotem po akcji max. 2-3 dni. Gdyby okazała się potrzebna w domu, to nie chcę lipy :) W takiej klatce pościelić koc i zawieźć do weta. Najlepiej ze szczeniakami, jeśli je ma i znajdziecie. Na priwa polecę lecznicę :) A jakie plany w kwestii przyszłego domu dla niej? Jeśli złapiecie ja ze szczeniakami, lekarz obejrzy, to co potem?
-
Nie napisałam, że mieszkanie na wsi warunkuje włóczęgostwo psa. Pewna sędzina kynol. opowiadała mi, że jej suka husky skakała przez 2-metrowe ogrodzenie, żeby sie powłóczyć. Są poprostu psy, które znajdą sposób, aby się powłóczyć. Od tamtego wypadku mój teść nie zgadzał się na posiadanie psa, żeby nie powtórzyła się sprawa. Inny człowiek mógłby przygarnąć lub kupić nowego, nie rozważajac nad tym, czy spełnia w 100% wszystkie warunki zabezpieczające przed "wycieczkami"
-
Sorry, ale wzburzyła mnie ta wypowiedź. Moze dlatego, że niedokładnie opisałam sprawę. Moi teściowie mieszkają na wsi i pracują na roli. Nie zawsze mogli zabierać psa ze sobą na pole, ponieważ obawiali się o jego bezpieczeństwo. Aczkolwiek wiele wiejskich psów lepiej sobie radzi niż miastowe, ale nie ważne... Jego wycieczki związane były z tym, że uciekał w momencie, gdy chodziło sie z nim koło domu. Potem okazywało się, że jakaś suka na wsi miałą cieczkę. Czy zatem mój teść miał chodzić z psem tylko na smyczy, a cały dzień trzymać go w kojcu? Jesli tak, to musiałby wybudować kojec chyba o powierzchni 30 m2. Bo to był duży pies. Wypraszam sobie nazywanie mojej rodziny osobami nieodpowiedzialnymi. Teść nie szukał DOPIERO po 2 tyg. Szukał codziennie, ale po 2 tyg wybrał się aż na pas przygraniczny! I dzięki zejściom śniegu mógł rozpoznać psa.
-
Szukam ciekawej fotki, najlepiej ze szczeniaczkami husky, którą mogłabym umieścić w projekcie ogłoszenia o akcji promocyjnej dla lecznicy weterynaryjnej. Najważniejsze, żeby zdjecie można było wykorzystać do projektu bezpłątnie. Dzięki
-
Skąd piekne poroża? Bo część zwierząt kwalifikowana jest do odstrzału z uwagi na zbytnią liczebność i zagrozenie zachwiania ekosystemu leśnego. Zatem, jeśli nie ma w danym okręgu bardzo chorych zwierząt, to na odstrzał iidą zdrowe osobniki, ale np starsze. Zauważ, że często na ścianach wiszą poroża kozłów sarny, zdeformowane, bo np asymetryczne. Wniosek - osobnik był w pewien spsób chory)
-
Przepraszam!!, tu już nie biją, tu głaszczą i kochają - Spot ma dom!!!
Alex78 replied to rybon36's topic in Już w nowym domu
[quote name='rybon36']czuję się wzruszona szczerze i dziękuję Wam za te słowa ale to co robię w życiu zawsze robię z przekonania i nigdy,jeśłi chodzi o zwierzęta nie dla poklasku. Nie jestem typem biznesmana,nigdy nie dorobię sięmiliunów, bo ne umiem ciągnąć z ludzi pieniędzy. Cieszę się że kolejne biedne istnienie będzie uratowane i tyle.Staram się nauczyć moich pracowników ,że to jedyna słuszna droga i to chyba jedyne co mi się dotąd udało, oprócz syna oczywiście, bo ten jak nie mój zupełnie, nie udało mi się go spie....yć:evil_lol:[/quote] Ło matko.... Na Dogomanii zarejestrowałam się dopiero w sierpniu, mimo iż czytałam forum znacznie wcześniej. Skusił mnie wątek Cebuli :) Szefowo, nie bądź taka skromna! :lol: Ratujesz bezdomne zwierzaki, a są w naszym mieście tacy wet, którzy palcem nie kiwną. Niekóre psiaki czy kociaki ze skrajnie zagłodzonych szkieletorów stają się okrągłymi "foczkami". A najlepsze jest to, że oprócz farmakologii są też w lecznicy inne metody...np. terapia sexem :loveu: Mam na myśli kotka Myjka. Słyszałam, ze jak pohulał sobie z Kociubą, to odrazu wyzdrowiał :lol: -
suka jeszcze "niehodowlana" a rodowód jej szczeniąt?
Alex78 replied to Equus's topic in Prawa hodowlane
napiszę tak: sędzina i hodowczyni rasy z V grupy FCI -
suka jeszcze "niehodowlana" a rodowód jej szczeniąt?
Alex78 replied to Equus's topic in Prawa hodowlane
Napiszę lepszy numer. Właściciel rodowodowej suki (bez upr.hod.) pokrył ją psem z uprawnieniami reprodukota. czyli juz pierwszy powód do dyscyplinarki dla wł. reproduktora (wg regulaminu). Urodziły się szczenięta, rzecz jasna bez prawa do metryk. Jedno z tych szczeniat trafiło do bliskiej znajomej właściciela suki, która zapragnęła mieć rodowód. ZOstała skontaktowana z pewną znaną hodowczynia tej rasy, a do tego sędziną międzynarodową. Pani ta miała tatuować lub przekazywać do tatuażu miot swoich szczeniat tej samej rasy. Szczeniaczek został "podpięty" do miotu i razem z nim zatatuowany. Dostał metryczkę, w której ma wpisanych innych rodziców niz biologiczni. Pani sędzina dostałą 300 zł. uważam, ze to obleśne chamstwo. Jeżeli ten pies pójdzie dalej w karierę wystawową i będzie mieć potomstwo, to zostaje zaburzona cała linia, jego "przybranych" rodziców idąca od tego pieska. W ZK kazali napisać pismo z podpisem w tej sprawie. Ale ja mogę tylko anonim, bo właściciel "podstawionego" pieska zna mnie i nie chcę konfliktu... Poradźcie :) -
W Mińsku Mazowieckim uchwałą Rady Miasta zniesiono całkowicie podatek od posiadania psów. Właściciele mieszkający w blokach pąłcili 50 zł/psa, a domkach chyba mniej. Moim zdaniem ten podatek powinien istnieć, a korzyści powinny być nastepujace: - za okazaniem dowodu wpłaty - darmowe chipowanie u weta - ---------//---------------- - darmowe szczepienie p/wścielkiźnie - ---------//---------------- - ekipa sprzątająca miasto z psich odchodów - ---------//---------------- - w UM przy wniesieniu opłaty, dawaliby gratis zestaw do sprzątania po psie. Widuje na mieście pewnego Pana, który wychodząc na spacery z malamutem, zawsze ma reklamówkę i gazetę. Gdy piesek zaczyna robic kupke, Pan podkłada mu gazetkę, potem "prezencik" z tą gazetką wrzuca do reklamówki i gdzieś wyrzuca. Zachowanie kulturalne i na poziomie.
-
[quote name='Amber']Nie, nie posiadam kopiowanych psów (mam jamniki) ale czy to znaczy, że nie mogę się wypowiadać? :roll: No to skoro doszliśmy do tego, że samo posiadanie nielegalne nie jest, to w jaki sposób właściciel ma być ukarany skoro sam tego psa nie skopiował? Karany powinien być weterynarz, bo to on przeprowadza zabieg.[/quote] Jeżeli można udowodnić właścicielowi, że na jego prośbę weterynarz kopiował uszy i ogon, należy tego właściciela ukarać. Weterynarza również.