-
Posts
744 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by gunia
-
Bezdomna suka na stacji paliw niedaleko Warki-zajrzyjcie proszę
gunia replied to gunia's topic in Już w nowym domu
Suka mi nie dawała spokoju więc uprosiłam mojego chłopaka i pojechaliśmy dzisiaj koło 20 w tamto miejce, właśnie wróciłam do domu. Na stacji psa nie było, zapytałam dwójkę pracowników (koleś i babka), czy jej nie widzieli. Najpierw nie mogli sobie przypomnieć, a później ten facet doznał olśnienia, że faktycznie była, ale ktoś ją zabrał (w sensie chyba się zlitował i zabrał), ale nie pamięta kiedy i dokładnie kto. Nam sie wydało to bardzo podejrzane. Zostawiliśmy suche jedzenie na trawniku, a potem objechaliśmy drogą przez Konary i spowrotem, nie było żadnego potrąconego psa. Chyba, że ona gdzieś na noc się chowa. Sama nie wiem co mam myśleć. Tam pies nie znaczy nic, może ktoś zgłosił, że przeszkadza i już nie żyje. Będę co tydzień sprawdzać. Nie wiecie może z jakim schronem ma umowę Warka ? O ile w ogóle ma... -
Bezdomna suka na stacji paliw niedaleko Warki-zajrzyjcie proszę
gunia replied to gunia's topic in Już w nowym domu
[quote name='malagos']Założycielka watku powinna zadzwonić i dowiedzieć się, co z sunią. Samo załozenie watku nie wystarczy.......[/QUOTE] Wiem, że nie wystarczy, ale odzew był tak oszałamiający, że aż dałam sobie spokój z zaglądaniem na dogomanię i dlatego tu nie pisałam. Na stacji byłam, psa nie widziałam, nikt nic nie wie. Za tydzień będę znowu w tamtym miejscu, zostawię żarcie i jeśli będzie to ją zabiorę. Na tamtej stacji co i raz jest jakiś podrzutek, a na około nikogo, kto by się tym przejął. -
Fart- mix labka z molosem wyrzucony z samochodu
gunia replied to Glutofia's topic in Już w nowym domu
Bardzo jestem ciekawa jak rozwinie się sytuacja. Szkoda, że nie poszperałam wcześniej, tylko dzisiaj, to sprawa byłaby bardziej świeża. Ale tak czy siak pies przepiękny, nie da się o nim zapomnieć. -
Bezdomna suka na stacji paliw niedaleko Warki-zajrzyjcie proszę
gunia replied to gunia's topic in Już w nowym domu
Podnoszę temat do góry, choć nie wierzę w odzew -
Postanowiłam napisać tutaj, bo w dziale mazowieckim nie było odzewu. Wczoraj wracałam przez Warkę do Warszawy i natknęłam się na przerażoną sukę na stacji paliw w miejscowości Potycz. Jej zachowanie świdczyło o tym, że ktoś po prostu wywalił ją z samochodu w tamtym rejonie. Biegała od samochodu do samochodu, wybiegała na jezdnię, po czym spłoszona trąbieniem samochodów zawracała na stację jak w amoku :-(. Suka jest dosyć młoda, biała, duża, przypomina trochę mix podhalana. Niestety nie mogłam jej zabrać ze sobą. Szukam osoby, która jest z tamtych okolic, mogłaby zrobić wywiad na jej temat, sprawdzić czy jeszcze żyje. Ja mogę być dopiero w weekend tam. Nie mam dla niej żadnej alternatywy, ale też nie mogę przestać o niej myśleć. Ostateczną opcją byłoby to, żebym przywiozła ją w weekend do Wawy i oddała do schroniska. W sumie lepsze to niż śmierć na drodze. Najgorzej że na mapie pomocy nie ma absolutnie nikogo z tamtych okolic :shake:
-
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
gunia replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
[url]http://allegro.pl/jamnik-jamniki-jamniczki-pod-warszawa-i1835515881.html[/url] nie wiem czy dobrze widzę, ale to chyba ta suczka po 5 miotach. W sumie to już po 6 ;/ Bardzo jestem ciekawa czy teraz będą chcieli ją sprzedać wreszcie. -
Tak, one są w samym Piasecznie (ciocia mieszka w bloku). Najważniejsze to złapać towarzystwo i wysterylizować. O domach nawet nie marzę. Moja ciocia będzie je dokarmiać i może uda nam się postawić chociaż jakieś budki pod balkonem, żeby miały gdzie spać ( o ile sąsiedzi się nie zbuntują, ale nikt nie protestuje jak dotąd). Beka, a czy mogłabyś mi napisać na PW lub tutaj jakie kroki mam podjąć, żeby wysterylizować je za darmo ? No i niestety dalej to nie rozwiązuje kwestii złapania.
-
Wspaniałe psiaki z Józefowa proszą o domki i ogłoszenia !
gunia replied to gunia's topic in Już w nowym domu
Chyba już niestety nie żyje. Rzadko zaglądam na dogomanię, nie mówiąc już o Józefowie, w którym nie byłam ponad rok. -
Witam, Jesteście zorientowane na terenie Piaseczna i może Wy umiecie mi pomóc. Sprawa dotyczy 4 bezdomnych kotów (matki i trójki prawie rocznych kociąt). Całe stadko jest dokarmiane przez moją ciocię, daje im również środki antykoncepcyjne. Jest to osoba starsza i bardzo się przejmuje tymi kotami, ma w domu swoje i nie może ich przygarnąć. Niestety środki antykoncepcyjne nie podziałały w 100 % i podejrzewamy, że jedna z córek jest w ciąży. Nadchodzi zima i sytuacja robi się nieciekawa. Koty przychodzą do jedzenia, są w dobrej formie ale nie dadzą się złapać, co chciałybyśmy zrobić. Czy nie wiecie może, jak im pomóc ? Czy istnieje jakaś fundacja, lub stowarzyszenie z tamtych terenów, które pomogłoby je wyłapać i pomóc poszukać ewentualnych domów ? Częściowe koszty sterylki mogłaby pokryć moja ciocia. Jeśli domy by się nie znalazły, to myślałyśmy już o ustawieniu pod tarasem budek, żeby chociaż miały ciepło, ale wiadomo, sąsiedzi... Bardzo proszę Was o pomoc.
-
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
gunia replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny mam pytanie (bo nie mogę się połapać) czy ta starusia jamnisia z Palucha (Victoria) ma już dom ? Jeszcze wczoraj widziałam ją na eadopcjach jamników. Czy ktoś wie co się z nią dzieje ? -
Pani Prezes, gdybym miała choć jeden weekend wolniejszy w październiku to z chęcią bym przyjechała. Zaczęłam nowe studia i myślałam, że będzie lżej, a to dopiero początek. Ale pamiętam o obiecanej wizycie i mam nadzieję, że odwiedzę Was jak najszybciej.
-
Trzeba suczce koniecznie pomóc, a nie liczyć na to, że pójdzie "szukać domu". Spróbuj skontaktować się z białostockim tozem [URL]http://www.bialystok.toz.pl/[/URL], albo ze schroniskiem w Białymstoku ([URL]http://www.schronisko.bialystok.pl/[/URL]). Trzeba koniecznie zareagować przed zimą ! Jeśli szczeniaki jedzą samodzielnie trzeba je w pierwszej kolejności zabrać, bo się rozejdą po okolicy i szukaj wiatru w polu. Hop, do góry !
-
Wydminy okolice Gizycka pies potrzebuje pomocy!!!!!
gunia replied to Kora's topic in Już w nowym domu
Mam działkę pod Giżyckiem i muszę stwierdzić, że jeśli chodzi o psy to pomocy się nie dostanie. Co wakacje jest problem. A psów tam jest masakrycznie dużo. Giżycko ma podpisaną umowę ze schroniskiem w Bystrym, ale obawiam się, że nie jest tam najlepiej. W tym roku zaczął ogłaszać się OTOZ, ktoś próbował się skontaktować z nimi ? -
Dalmatynka, jeśli uważasz się za odpowiedzialnego opiekuna swoich suczek, to gratuluję optymizmu. Dzięki Twojej "odpowiedzialności" doczekasz się wnuków po swojej dalmatynce. Masz rację, że forum zapobiegające m.in bezsensownemu rozmnażaniu psów nie jest dla Ciebie, bo nie posiadasz elementarnej wiedzy na ten temat. Zastrzyki hormonalne lepsze od kastracji ? Znalazł się obrońca macic i jajników... Nóż mi się w kieszeni otwiera.
-
P. Prezes, w takim razie z chęcią w któryś weekend października Was odwiedzę. Mam nadzieję, że mnie Malwina nie ugryzie :) Kwestie finansowe mamy rozwiązane. Dalej podtrzymuję, że gdyby Malwina zaczęła się bardziej oswajać to trzeba zorganizować sterylizację. Tym bardziej, że przybył Wam nowy psiak. A właśnie, co to piesek ?
-
Na sterylizację również mogę się złożyć, karmę suchą jak będę jechać to załatwię sama w takim razie. Czekamy w takim razie na inne wypowiedzi.
-
Witam wszystkich po mojej długiej nieobecności na dogo. Cieszę się, że u psiaków wszystko w porządku. Pani Prezes, czy można byłoby Was odwiedzić w którąś niedzielę października ? Chciałabym nadrobić wszelkie zaległości, których narobiłam tutaj przez kilka miesięcy swoją nieobecnością. Zostałam rónwnież już wiele miesięcy wcześniej poproszona o dyskusję w kwestii dofinansowania Malwiny i Farcika. Sama musze się przyznać, że zaniedbałam swoje zobowiązania ze względu na sprawy osobiste. Z tego co tutaj zostało napisane, Malwina i Farcik są już w domu stałym. Wiem, że co najmniej dwie osoby wciąż wpłacały przed wakacjami na psiaki sumę, którą zadeklarowały na dom tymczasowy. Ale czy to jest konieczne, skoro jest to już dom stały ? Co innego gdybyśmy mieli zrzucić się na sterylizację Malwiny. Czy jest w ogóle jakaś szansa, żeby ona się dała wysterylizować ? Pomyślałam również o tym, że zamiast określonych wpłat moglibyśmy co jakiś czas zrzucać się na karmę dla Malwiny i Farta.
-
Wspaniałe psiaki z Józefowa proszą o domki i ogłoszenia !
gunia replied to gunia's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny już jestem. Zrezygnowałam z mojego netu w domu i teraz tylko korzystam jak jestem u rodziców. Dziękuję za miłe słowa, na pewno będę chciała znów zacząć jeździć do Józefowa jak najszybciej. Irkowa, nie było mnie cały dzień w domu. Zadzwonię jutro to pogadamy. -
Wspaniałe psiaki z Józefowa proszą o domki i ogłoszenia !
gunia replied to gunia's topic in Już w nowym domu
Nemi, jesteś wspaniała. Bardzo Ci dziękuję za te ogłoszenia. W związku z tym, że niestety na jakieś kilka miesięcy muszę zrezygnować z pomagania psom chyba uczciwie byłoby przekazać wątek w dobre ręcę, by ktoś mógł nad nim czuwać i miał możliwość edytowania postów. Strasznie rzadko wchodzę na dogomanię, nie mówiąc już o pojechaniu do Józefowa. Ktoś zgłasza swoją kandydaturę ? Czy ma zostać tak jak jest ? Dostęp do internetu będę miała dopiero w niedzielę. Strasznie mi przykro, ale nie mam innego wyjścia. Pozdrawiam serdecznie. Gunia -
Śnieżny piesek : [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/255/e90f2de0a13734d9med.jpg[/IMG][/URL] W knajpie "U Fryzjera" znudzona naszym towarzystwem, na swojej ulubionej kanapie : [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images43.fotosik.pl/258/1270e42560fa06e6med.jpg[/IMG][/URL] W herbaciarni u Dziwisza, gdzie jej się najbardziej podobało, bo obok na fotelu spał kot :) : [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images41.fotosik.pl/254/44497acb821da9b1med.jpg[/IMG][/URL]
-
Coś cichutku się zrobiło u Nelci :) Mimo wszystko informuję, że Nelka zaczęła rok bardzo wyjazdowo, gdyż pojechała z nami do Kazimierza Dolnego na Sylwestra. Figunia niestety nam niedomaga i pojechaliśmy bez niej. Neplisia spisała się fantastycznie. To pies stworzony do kawiarnianego życia :) Zabieraliśmy ją ze sobą wszędzie, a ona albo szukała miejsca pod stolikiem, albo kanapy, żeby móc się położyć. Można śmiało powiedzieć, że została maskotką Kazmierza, bo po kilku dniach była już tam powszechnie znana :) W ogóle wyjazd zaliczamy do bardzo udanych, Nelka towarzyszyła nam w wyprawach pieszych do Męćmierza, świetnie radziła sobie w pagórkowatym terenie. Nie chciała chodzić w kubraczku, ale nie marzła. Tutaj kilka zdjęć z naszego pobytu : Nelka w pokoju po przyjeździe : [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/254/a5642aab3c26fa97med.jpg[/IMG][/URL] Nasz przewodnik w Wąwozie Korzeniowym: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images49.fotosik.pl/259/6bdc1bbcdf8fb1a5med.jpg[/IMG][/URL]
-
Baisha jest po pierwszej operacji kolana, nadal przebya w dt, który w zasadzie będzie pewnie domem stałym, ze względu na stan psa (do naprawy jeszcze drugie kolano, a potem podcięcie ścięgien - sunia ma dysplazję typu D). W związku z początkowo małym zainteresowaniem sunią, wątek przeniósł się na molosy (dogo canario - adopcje, tam jest temat, gdzie można wszystko przeczytać, tutaj link może zostać usunięty, dlatego nie wstawiam). Ale ogólnie Baśka jest w znakomitej kondycji i to nie ten sam pies co w schronie.