Jump to content
Dogomania

aina155

Members
  • Posts

    922
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by aina155

  1. Czasem pracuje :diabloti::eviltong: Beda wieczrem. Jutro dam moze sesje zdjecipowa z konmi (tymi samymi, ktorych czesc zdjec juz tu byla)
  2. Znow bede w niedziele w Wawie- ktos chetny na spacer?
  3. No wlasnie na foty czekam ;) Ale ja sie wcale niedpominam o nie :diabloti:
  4. aina155

    Pseudocieczka?

    Wlsaciwie to nawet nie wiem, czy temat dobrze nazwalam, ale juz tlumacze o co chodzi. W zeszym roku pod koniec maja adoptowalam suke ze schroniska. Powiedzieli mi, ze suka jest sterylizowana 09.10.2007. Faktycznie na brzuchu ma blizne (20 cm, ale ma), wiec jest wycieta. Ostatnio (konkretnie w zeszlym tygodniu) Fiona siedziala z moja mama na fotelu i cos jej pocieklo. jak to mama okreslila, z pochwy. Stwierdzilam, ze to niemozliwe, bo przeciez jest wycieta. Jak sie po chwili dowiedzialam od mamy, to podobno nie jest pierwszy raz (oczywiscie o zadnym z wczesniejszych nikt mi slpwem nie wspomnial) i Fiona zawsze sie po tym instentywnie lize. Nastepmego dnia poszlysmy do lekarza. Obejrzal jest pochwe. Po czym stwierdzil, ze to zatoki okoloodbytowe. W zwiazku z tym, ze miedzy odbytem a pochwa jaest okolo 5 cm odleglosci, doszlam do wniosku, ze to chyba pomylka. Po 2 dniach poszlam do jeszcze innego weta, obejrzal jej dokladnie pochwe, stweirdzil ze nic nie wyczuwa w niej, co by bylo nie tak. Kazal ogolnie obserwowac. Zasugerowal, ze to moga byc wlasnie pseudocieczki (bo jakis malutki fragment jajnika mogl odprysnac podczas strylki) albo jakies polipy gdzies dalej, gdzie on nie mogl dotrzec. Nie wiem czy to ma znaczenie, ale suka jakis czas temu miala tez zapalenie pecherza (pod koniec lipca chya). Jesli ktos mial z was z czyms podobnym do czynienia, to poprosze o jakies informacje. Dzieki Zpomnialam dopisac- obecnie z suki nic nie leci. To sie stalo tylko na tym fotelu.
  5. No to najwazniejsze ze zdrowieje. A ze dokazuje? Trudno, urok psa ;)
  6. Nie, ja po prostu lubie jak cos jest realne do wykonania :evil_lol:
  7. [quote name='Ania!']No właśnie, bo to wielce skomplikowane postawić kilka takich koszy.[/quote] Postawic, jak postawic. Ale postawic w miejscach, ze kazdy do nich dotrzec moze to juz by mogli :evil_lol:
  8. A ja juz myslalam, ze tylko w moim miescie tak jest. Ale skoro nie to jak widac nie, to znaczy ze powina sie cieszc, bo to norma ;) Choc na oslode cos jeszcze powiem, ze u nas sa kosze na odchdy psia- sa i owszem:multi: Tak, tylko postawione w dziwnych miejscach, np. 15 metrow od sciezki :crazyeye: Albo dokladnie na srodku trawnika, na ktorym lezy pelno pisch odchodw (mimo kosza)
  9. No to wtedy i ja mam ze soba torebki (bo mimo wszystko przewaznie je nosze) i sprzatam. ALe ze my najczesciej chodzimy na lake, to niestety nie mam mozliowsci zbierac, bo nikt nie wpadl na pomysl by na niej kosz postawic.
  10. To niezaprzeczalnie :diabloti:
  11. Zajrzalam do was, bo mi sie wydawalo ze widze podobnego psa do swojego. I mialam racje: Tunia jest podobna do Fionki. Tylko moja ma ogon jak prosiak ;)
  12. [url]http://img18.imageshack.us/img18/2083/p1170855.jpg[/url] Slodko wyglada :loveu:
  13. Niech mi najpierw kosze postawia to zaczne :diabloti: Naprawde mialam szczere checi, ale nie dam rady, niestety :eviltong:
  14. Cos wam powiem: bylam zarejsetrowac psa w UM. Spisali ode mnie moje dane, numer tel. i.... wage psa :diabloti: Nic wiecej Soema- strona o sterylkach powstaje (tzn. w zwiazku ze Swinka) ale bedziemy tez tam do sterylek zachecac.
  15. A widzisz, to jest plus mieszkania w miejscowosci dzie kosz na psie odchody to rzadkosc :diabloti: Baaa, nawet zwykly kosz to rzecz praktcznie niespotykana :eviltong: Po prostu nie sprzatam, bo nie bede tego przez pol miasta niesc :evil_lol:
  16. [quote name='Ewcia38']Sąsiadka ma jeszcze setera ...on bardzo żywotny jest.....i bardzo okazuje uczucia .....więc w takim doborowym towarzystwie samych PAŃ poczułby się napewo wyrózniony:evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/QUOTE] Taaa, jeszcze jakies psiaki? Chetnie wezme wszystie od wszystkich dogomaniakow :diabloti:
  17. Wylacze i tyle miec bedziecie :diabloti:
  18. Tez wybiore sterylki. Bo one sa wazniejsze. Jak nauczymy ludzi, ze oplaca sie sterylizowac to naprawde bedzie juz duzy krok do przodu. Na wszystko kasy nie uzyskamy, tego jestem wiecej niz pewna.
  19. Oby, ale pewnie w najblizszych 2-3 latach to mi sie nie uda. Choc jakbym wygrala w totka to na pewno sobie jeszcze ze dwa psy sprawie ;)
  20. Swietne zdjecia. I wszedzie gdzie nie wejde walki psow :diabloti: To niesprawiedliwe, ze ja mam tylko jedna Fione :placz:
  21. Ja tam chetnie- uwielbiam psiaki :loveu: Ale moze nie przesadzahmy z ich iloscia, co? :diabloti:
  22. O tym, ze sterylizacja ma dzialania uboczne, to pewnie wszyscy doskonale wiemy. Obawiam sie, ze innej metody antykoncepcji dla psow, dlugo jeszcze nie doczekamy. Ale nie ma wyjscia- jakos tempo zwiekszania sie populacji psow trzeba ograniczac.
×
×
  • Create New...