Jump to content
Dogomania

aina155

Members
  • Posts

    922
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by aina155

  1. Zdjęcie na którym łajka wyglda jak sarenka jest chyba moim ulubionym jej zdjeciem
  2. [URL="http://grono.net/gallery/photo/66539764/full/?p=0"][IMG]http://b62.grono.net/240/236/gallery-66539764-500x500.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://grono.net/gallery/photo/66539936/full/?p=0"][IMG]http://c88.grono.net/194/98/gallery-66539936-500x500.jpg[/IMG][/URL]
  3. [URL="http://grono.net/gallery/photo/66538448/full/?p=0"][IMG]http://c50.grono.net/146/184/gallery-66538448-500x500.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://grono.net/gallery/photo/66539548/full/?p=0"][IMG]http://b62.grono.net/86/80/gallery-66539548-500x500.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://grono.net/gallery/photo/66539371/full/?p=1"][IMG]http://b62.grono.net/60/205/gallery-66539371-500x500.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://grono.net/gallery/photo/66539059/full/?p=2"][IMG]http://b62.grono.net/240/120/gallery-66539059-500x500.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://grono.net/gallery/photo/66538716/full/?p=3"][IMG]http://b12.grono.net/0/90/gallery-66538716-500x500.jpg[/IMG][/URL]
  4. To jutro jak usiade na kompa na dłużej sprawdze ten program :) Dzeiki za rade :) A tymczasem wkleje kilka zdjęć Łajki, o ktorych już wczesniej była mowa.
  5. Faktycznie, jednak ktos zaglada :multi: A bo to pewnie moja wina- jakos nie radze soebi ze wstawianiem zdjęć, ale mam nadzieje ze kiedys to opanują do konca. Chcoaiz ostatnio mam coraz powazniejsze watpliwosci co do tego ;)
  6. Jak ze swoja suka cwicze komendy na łące, to dosyc sporo osob sie zatrzymuje i patrzy. A jak cwiczyłam nauke warowania to jedna kobieta sie na mnie patrzyla jakbym sie co najmniej nad nia znecała i ja katowała.
  7. Wczoraj po prostu przezyłam szok, spotkał mnie cos czego bym sie w najsmielszych snach niespodziewała :shock: Od kilku miesiecy (dokladnie prawie 4 bo tyle u mnie jest Fiona), mam problem ze swoimi sasiadami. Ich suka notorycznie rzuca sie na moja, jest prowadzana bez smyczy (o kagancu to juz w ogole nie ma co mowic), w przypadku ataku ludzie udawali, ze to nie jest ich pies a mnie w ogole nie znaja. Wczesniej kilkakrotnie zdarzała sie syt, ze ich pies np wystartował do mojej gdy ja Fione trzymałam za obroze i nie była upieta na smyczy bo bylysmy na łące (wtedy ja pusciłam i jak pobiegła kawałek za tamta suka odwołałam), kiedys zaatakowała gdy z moja babcia była Fiona na spacerze- wtedy niestety Fiona ja złapała (bo babcia nie wiedziała ze tamta jest za samochodem, a ona wyskoczyła i z zebami do mojej). Potrem kilkakrotnie spotkałam właswcicielke suki ale juz jej pilnowała. Wczoraj znowu doszło do konfrontacji. Ja juz wracałam do domu, ona szła z panem. Miedzy nami była odległosc ok 50-70 m. Suka zaczeła do mnie biec, ja luzuje Fionie smycz, zeby jej dodatkowo nie napinac. Tamta zeby na wierzchu, irokez na grzbiecie, moja zaczyna sie jezyc. Własciciel, jak zwykle, zero reakcji :snipersm: (nie mam gdzie uciec, z jednej strony suka, z drugiej rów, wiec ide dalej wiedzac ze syt. nie zdazra sie pierwszy raz i zazwyczaj konczy sie podobnie, chobym nie wiem co robila w miedzyczasie- tupanie, krzyczenie na nic sie nie zdaje). Suka startuje do mojej, Fiona podskok do góry, warkniecie i kłapniecie zebami tamtej. Zwiała. A facet? Pierwszy raz od tych 4 miesiecy mnie przeprosil. Jeszcze troche i sie nauczy na smyczy z nia wychodzic :mad:
  8. Sprobuje jeszcze wstawic zdjecie mojej poprzedniej sunii, Łajki: [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/Thanks to ImageShack for [URL=http://imageshack.us]Free Image Hosting[/URL][/IMG]
  9. A tak w ogole to co tu taka cisza? Zaglada tu ktos poza mna?
  10. Obiecane już wczesniej zdjecia Fionki: [URL="http://grono.net/gallery/photo/66338973/full/?p=1"][IMG]http://c50.grono.net/107/201/gallery-66338973-500x500.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://grono.net/gallery/photo/66338857/full/?p=2"][IMG]http://b62.grono.net/43/199/gallery-66338857-500x500.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://grono.net/gallery/photo/66338085/full/?p=8"][IMG]http://c88.grono.net/232/28/gallery-66338085-500x500.jpg[/IMG][/URL] Tu mam dowód ze pies i kroli sie u mnie w domu nie zjadaja :eviltong: Tylko niesttety pies mi uciekl z kadru i widac tylko jego ucho [URL="http://grono.net/gallery/photo/66338742/full/?p=3"][IMG]http://b62.grono.net/139/198/gallery-66338742-500x500.jpg[/IMG][/URL]
  11. To co prawda nie jest komentarz, ale nie mogę się powstrzyamć zeby sytuacji nie opisać, bo takiego wzroku to nigdy chyba nie widziałam. Byłam z Fionką w naszym standardowym miejscu spacerów i rzucałam jej patyki. Fionka jak zwykle przynosiła. Za chwilę zobaczyłam pana z huskim, którego już wcześniej widywałam. Do tej pory pan mnie omijał szerokim łukiem i nigdy nie przejawiał najmniejszych chęci do tego, żeby nasze psy sie poznały. Szczerze mowiać to i ja nie miałam na to ochoty. No ale ostatnio pan z psem szli w moją stronę. A ja bawiłam się nadal z Fioną, bo wiedziałam ze jak jest zajęta patykiem to nie poleci do psa nawet jak ten pies podleci do niej (z reszt i tak nie miałam sie gdzie przeniesc, bo przede mna jakies 10 m był plot, za mna koniec łaki, z prawej strony huski z lewej droga). Jedyna ewentualność kiedy zareaguje na innego psa podczas takiej zabawy to gdy ten pies bedzie chciał jej zabrac patyk, wtedy najczesciej warknie i wraca dalej do zabawy (takie zach. stosuje tylko do psow ktore nie zna, za swoimi znajomymi chce sie przeciagac patykiem). Wiec ja sie bawei z Fionką, pan idze z huskim (przewaznie nie puszcza go ze smyczy, no ale tym razem posatnowił akurat puścić :cool3:). Pies podleciał do mojej suki akurat gdy ta kladla patyk pod moimi nogami i czekała az sie po niego schylę. Ja sie schylam ale tamten pies był szybszy. Moja z warkotem go przepedziła (broni bardzo swoich rzeczy przed innymi psami- pewnie ma na to wplyw ze jest ze schronu), pan krzyknał na psa, kazałam jej od razu usiąść- posłuchała :lol: (czym mnie bardzo ucieszyła), pochwaliłam. I w tym momencie zobaczyłam wzrok pana patrzacy na mnie z wielkim zdziweieniem. Pan chyab zrozumiał ze pochwaliłam swojego psa za to ze warknał na jego :diabloti: A czy to takie trudne do zrozumienia, ze w jej przypadku to jest pewien sukces? Że na samym poczatku nie mogłam nawet innego psa w jej obecnosci poglaskac bo konczyło sie atakiem na niego? Pan miał normalnie oczy jak 5 zł. :evil_lol: W sumie to nie mam sie czemu dziwic- jego pies nawet bez obecnosci innego psa sie go nie slucha. Facet sie drze na niego przez pół łąki, a on ma to i tak w nosie
  12. No i obiecane zdjęcia- co prawda zwierzaki nie są razem (jakos jak mam je razem to nigdy nie mogę ich opanować) ale pokaze również zdjęcie mojego krolika- Dunii. Oto Dunia w całej okazałości: [URL="http://grono.net/gallery/photo/60486135/full/?p=0"][IMG]http://b62.grono.net/190/9/gallery-60486135-500x500.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://grono.net/gallery/photo/57726848/full/?p=5"][IMG]http://c33.grono.net/151/221/gallery-57726848-500x500.jpg[/IMG][/URL]
  13. Aaaa tak gwoli scislosci- wkleje jeszcze dodatkowo zdjecia z krolikiem. Bo one sobie nawet zyja w miare przyjaznie razem.
  14. Ja dopiero wybieram sie gdzies kolo 16 z moja zolza na spacer. A moze uda i mi sie napstrykac kilka zdjec mojej jedzusi.
  15. Wiecej zdjec wkleje, jak: - pojde do domu i pozgrywam z aparatu - porobie je :diabloti:
  16. [URL="http://grono.net/gallery/photo/57726254/full/?p=13"][IMG]http://b12.grono.net/210/255/gallery-57726254-500x500.jpg[/IMG][/URL]
  17. [URL="http://grono.net/gallery/photo/66046504/full/?p=0"][IMG]http://b62.grono.net/142/37/gallery-66046504-500x500.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://grono.net/gallery/photo/57726257/full/?p=12"][IMG]http://c33.grono.net/97/111/gallery-57726257-500x500.jpg[/IMG][/URL]
  18. A tu jeszcze jedna zdjecie mojego pyszczka [URL="http://grono.net/gallery/photo/66046224/full/?p=2"][IMG]http://b62.grono.net/232/160/gallery-66046224-500x500.jpg[/IMG][/URL]
  19. A to zdjęcia dla porownania, jak wyglada teraz: [URL="http://grono.net/gallery/photo/57725863/full/?p=10"][IMG]http://c50.grono.net/194/165/gallery-57725863-500x500.jpg[/IMG][/URL]
  20. Tak moja sunia wygladała w schronisku [URL]http://zyrardow.schronisko.net/cnews1568.html[/URL]
  21. Moze najpierw tytułem wstępu napisze skąd się wzięła Fionka u mnie w domu i w ogole jakim cudem doszlo do tego ze wybrałam włąśnie ją. Zanim jeszcze nastała "era" Fiony była Łajka. Piekna jamniczka o bardzo mądrym spojrzeniu i niezwykłej urodzie (żeby nie być gołosłowną w najbliższym czasie zamieszcze kilka jej zdjęć). Niestety tych zdjęć nie mam za dużo, gdyż Łajka była z nami tylko rok, a ja przez większą część czasu nie miałam wtedy aparatu :-( Śmierć Łajki przeżyliśmy bardzo. Ale ja już tydzień później mówiłam o tym, że na wiosnę na pewno pojawi się u nas pies. Mama nie chciała o tym słyszeć. Dopiero 24 maja pojawił się temat psa i decyzja... szukamy psa. Ma być jamnikiem (albo raczej czymś w jego typie bo ma być ze schronu). Szczeniaka odrzuciłyśmy od razu, gdyż zniszczenia domu nas z miejsca przerazaly. Siedziałam dwa dni, grzebiac w necie. Wtedy poznałam akcję R=R, zrozumiałam jej sens, znalazłam kilka jamnikow w schroniskach- wiekszosc niestety bardzo wiekowych. A my chciałysmy suczkę w miarę młodą, gora 3- letnią, bo nie chciałysmy znow szybko tracic naszego przyjaciela. Ale takich psiaków wtedy nie znalazłam nigdzie. 26 maja wybrałyśmy się z koleżnką, która pomagała mi szukać do naszego schroniska. Na początku przeszłam kolo "mojej" suni w ogole jej niezauwazajac. Ot piesek jak piesek, z reszta w ogole jakis dziwny- wszystkie leciały a ten nic. No i własnie ona mnie kupiła- tak smutnych oczu u zadnego psa nie widziałam. Nastepnego dnia poszłam po nią. Juz sie troszke cieszyla do mnie- nawet ogonkiem zamerdała. A potem jak mi ja wyprowadzili załatwiła mi sie pod nogami ze strachu. Nie mogłam ja wyciagnac ze schronu, bo nie chciała isc, a potem jak szalona uciekala z tamtej okolicy
  22. Ja moja wsterciuche kapie srednio raz na 3 tyg.- rekordem bylo to jak byla kapana co 2 ty., bo a to sie wytarzala w rybie, a to w jakims smieciu, a to okazala sie ze woda o ktorej mysłałam ze jest czysta to istne bloto, a optem znowu jakies gowno. Ostatnio nie byla kapana od 1,5 miesiaca (jakis rekord, zeby tylko nie zapeszyc :eviltong: ). Żadnych problemow ze skora w trakcie tych czestych kapieli nie miala.
  23. Bo tego wiekszosc osob, ktore znaja sie na pracy z psem i z innymi zwierzetami, nie zrozumie. Co moze byc fajniejszego od pracy z wlasnym psem? Pracy, ktora przynosi radosc nie tylko wlascicielowi, ale takze (a raczej przede wszystkim) psu. PS. ta Miśka z któregoś z pierwszych odcinków "Mam talent" jest bardzo podobna do mojej Fionki- tylko moja jest chyba ciut niższa i dluzsza. Jak w domu ja ogladałysmy to sie smiałysmy ze ktos nam Fionke ukradł ;)
  24. Ja tego pana równiez odesłałam do schroniska, ale psan udawał ze w ogole tego nie słyszy. A na koniec romowy dodał jeszcze ze jakby miał warunki to oprocz psa (miał rottwielera) miał by jeszcze suczke i szczeniaki z nich. A wygladał na pocztku na całkiem sensownego....
  25. Nie no ten facet to jest w ogole poza jakimkolwiek komentarzem. Chciało mu sie rozmnozyc suczke to ja dopuscvil i tyle. Swiente podejscie. Z reszta czemu ja sie dziwie. Mi jakies 1,5 miesiaca temu jeden facet chcial rozmnozyc moja suke (Fiona jest wycieta i raczej na pewno nie bedzie miec szczeniat ani cieczki). PO moim tlumaczeniu o tym ze jest wysterlizowana, ale przypuszczam ze miala szczenieta wczesniej (sunia jest ze schronu obecnie ma 3 lata) to facet stwierdzil ze mi przynajmniej nie zwariuje i bedzie dama. A to dziwne w takim razie.... Bo ta sunia to istan wariatka mimo moich przypusczen. Natomiast moja poprzednia suczka mimo ze nigdy nie miala zadnych szczeniat byla taka do0staojna.
×
×
  • Create New...