Jump to content
Dogomania

Koreksonowa

Members
  • Posts

    649
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Koreksonowa

  1. Coś mi się zdaje że to był pierwszy i ostatni raz. Namówiła mnie ciocia, jej malamutka sobie spokojnie memła takiego dentastixa przez pół godziny. A niestety żwaczowe zabawki często u nas kończą zakopane w ogrodzie.
  2. Oczywiście! To jego popisowy numer:D A powiedzcie mi... ile czasu zajmuje waszym psiakom zjedzenie takiego dentastixa od pedigree? Zakładając że jest dopasowany do wagi psa. Mój pożarł swojego dzisiaj w 30 sekund... chyba producent tego nie przewidział:/
  3. Gołębie... pfff. W Katowicach ludzie podkarmiają dziki z okien bloków (na youtube jest kilka takich akcji uwiecznionych), a ja potem mam pietra wyjść po zmroku, bo się cholerstwa boję! Fakt że dotychczas spotkałam je tylko dwa razy ale są zdecydowanie gorsze niż najbardziej srające gołębie:(
  4. A nie było przypadkiem zimno? Bo to wygląda jakbyś chuchnęła w momencie naciskania migawki. Potem ze strachu wstrzymywałaś oddech i mgiełki nie było:D
  5. Przyłapałam Korka na obskubywaniu malin z krzaka. A jak mój luby rzuci hasło "Korek, chcesz ciastko?" (takie ciasteczka psie z rossmana, może nie jest to super zdrowe ale 2 ciacha dziennie Korczysławowi nie zaszkodzą) pies robi komendę "siadwarujzdechłpiesturlajsiełapa"...
  6. Pies jak pies, mnie bardziej zastanawia ta rozczapierzona łapa na lewo od psa.
  7. Łahaha, a czemu ten haszczak ma zęby człowiecze?:P
  8. Aaaa! Toście mi przypomniały! "Błyskawica" Curwooda to była najbardziej wyczytana przeze mnie książka. Tylko za Chiny ludowe nie byłam sobie w stanie wyobrazić mieszanki wilka z dogiem...
  9. Ja się przyznam że ja wszystkich colliowatych też nie ogarniam:( A pies który jeździł koleją był moją podstawówkową traumą...
  10. Uhm, dzięki, jak dorwę jakiegoś zaprzyjaźnionego łysola to sprawdzę sobie:D
  11. Siostra mnie dzisiaj zaskoczyła pytaniem, gdzie w zasadzie pies ma pępek... Korczysławowi w jego firanach z przeproszeniem ledwo jajca widać, a co dopiero jakieś pępki, także błagam uświadomcie mnie, bo umrę z ciekawości!
  12. A mój Korczysław raz się przerobił. Zbierałam się do wyjazdu na studia i miałam odłożoną w koszu z prowiantem kiełbaskę zawiniętą w papiór. Dużo zamieszania było, w penym momencie wpada ojciec i śmieje się że już mam po kiełbasie, bo Korek biega z papierem po ogrodzie. Zaglądam do kosza. Kiełbasa jest! Tylko papier wcięło. Pies chcąc być delikatnym złapał za sam papierek i spylił. I żuł nieszcześnik celulozę z kiełbasianym aromatem:D
  13. U mnie nie... no ale to może jakieś widzimisię chrome'a:)
  14. Cockermanko? A wiesz, że coś Ci się na stronie zalęgło? Bo google się awanturuje, że niebezpiecznie a avast trojany łapie:|
  15. [quote name='awaria']Ja kiedyś byłam święcie przekonana, że doberman to suka rottweilera ;) Nie wiem czy się jasno wyraziłam :D[/QUOTE] To tak na zasadzie, że "sarna to samica jelenia", tak?:D
  16. Ja wygłaszałam do Korczysława moją płomienną prezentację maturalną... Nie usłyszałam że nadjeżdża gość na rowerze (a specjalnie poszłam na zadupie!). Biedak, usłyszał wariatke co psu o motywie gór w Młodej Polsce opowiada:D
  17. No właściwie to patrząc np na te dwa psiaki [url]http://www.pies.pl/rasypsow_zdj/pies_334.png[/url] to z Bajki faktycznie rodowita pirenejka, serio:)
  18. Jak Korczysław był mały i uroczy (teraz zostało samo "i") spotkalismy kiedyś na spacerze trzech zapaśników wracających z treningu. Wielkie chłopiska, jak dęby. Minęliśmy się i idziemy dalej aż nagle... co słyszę za plecami? "jeeeej jaki fajny piesek, titi, titi, tititititi"... PS [B]Aleksandrossa[/B], skąd masz kopię mojego psa?:D
  19. Na religii?! Takie cuda wianki? Ja od dzisiaj wiem skąd się biorą nawiedzania! O! Po 1. wpuszcza się na strych starsza siostrę, która zapomina zamknąć okna dachowego. 2. Na drugi dzień łazi się i słucha co wydaje z siebie buczenie "huuuu huuu huuu". 3. Dochodzi się do częściowo słusznego wniosku iż jest to gołąb grzywacz na dachu. 4. Wpada się na wspaniały pomysł sprawdzenia czy aby nie siedzi na okienku dachowym i... 5. ...wyrusza się z ekspedycją na strych celem postukania w okienko i wypłoszenia natręta. A potem voi la! Wchodzimy na strych, a tu z łomotem zrywa się grzywacz wielkości małej kury i doprowadzając nas prawie do zawału znika w otwartym oknie. Postanowił zamieszkać na poddaszu... I tak powstają historie o duchach:)
  20. Ja na wszelki wypadek nie oglądam horrorów:) Ostatnio mnie naszło żeby obejrzeć ze współlokatorami Sierociniec. Kolega zasnął ale jego dziewczyna wytrzymała dzielnie do końca pokrzykując co jakiś czas: -Gośka!!! Mieliśmy się zrelaksować po ciężkim tygodniu! Co ty mi puściłaś! Ty małpo! Mogliśmy obejrzeć komedię! Aaaa!
  21. Hihihi, u mnie się zdarzyło parę razy "dzień dobry, czy tu cmentarz "Jerusalem""? Zastąpili sobie chyba ostatnią cyferkę na fakturze zerem i wyszedł im mój domowy numer:)
  22. Samsungi Avila mają taką opcję, że naciśnięcie jakiegoś guzika z boku bodaj dwa razy powoduje że za pare sekund telefon zaczyna dzwonić "brak numeru" a w słuchawce cisza. Zanim udało mi się znaleźć cokolwiek o tym w necie mój chłopak był przekonany że ma nawiedzony telefon lub cichą wielbicielkę:D
  23. W pewnym sensie sygnały łup łup miały powiązanie z kosmosem. Antena satelitarna się bujała i najwyraźniej poluzowały się lekko śruby więc stukała:) A trzaski to kabelek od tejże anteny:)
  24. Odwiedzili mnie kosmici:) W zeszły czwartek w nocy strasznie wiało. Mam nad pokojem płaski dach (ot taka przybudówka) i słyszałam na tym dachu stukanie. Łup łup łup, cisza, łup łup łup łup, cisza. W pewnym momencie, kiedy już usiłowałam zasnąć, zawiało wyjątkowo mocno i coś zaczęło dodatkowo szurać. Usiadłam na łożku i sobie myślę "kurcze, jakby mi ktoś po tym dachu łaził". I w tym momencie zobaczyłam za oknem coś jasnego owalnego przelatującego na wysokości 1 piętra. UFO jak nic. Morał z tej opowieści: należy segregować śmieci I NIE WYWALAĆ FOLIOWYCH WORKÓW, KTÓRE STRASZĄ UCZCIWYCH LUDZI!!!
×
×
  • Create New...