Jump to content
Dogomania

marta23t

Members
  • Posts

    2204
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by marta23t

  1. Kaja boska...piękna, charakter cud-miód..znów się zakochałam:evil_lol: wygląda jak ogarek albo gończy, pysk beaglowaty:cool3: chętne domki zapraszamy:p mała sunia też słodka-wykapana mamusia / chociaż stróż mówił że to nie jej matka??/ fajnie że obie mają domki tymczasowe eh dziś był udany dzionek. domkom wielkie ukłony i podziękowania:lol:
  2. do kiedy jest hotelik opłacona? Gosia mi dała dziś kaskę za Blondyna-benzynę. chcę wpłacić na hotelik dla Gringulca:razz: i numerek konta jakbym na pm mogła prosić:oops:
  3. eh roboty co nie miara ale już chyba podstawą jest karmienie bo po tym masełku z folią w michach ręce opadają. więcej dziś tam było worków niż jedzenia:shake: dobrze że zostałyśmy zaopatrzone w całe wiadro karmy, royalka :cool3: pojadły pieski.. a Renata kostki przyniosła...uczta była:eviltong:
  4. wiem o tym:shake: mówiłam mu.powiedział ze one jeszcze ssały i z klatek ny wyszły. podał opis domu tego faceta ale Kasia nie rozpoznała żeby taki dom tam był. podobno jakaś pani widziała je na podwórzu i zawizła dla nich karmę i mleko ale nie wiem ile z tego prawdy:shake:
  5. też podniosę...a może jakiś hotelik jest w okolicy..chociaż na kilka dni aż się dt nie zgłosi?
  6. śliczna łaciata króweczka..podniosę piękności hop po domek!
  7. może komuś uciekła? miała obróżkę? ostatnio do schronu jakiś facet przyniósł szczeniaki ale stróż nie przyjął może to ich matka...stróż wie który to był dom.. a tym czasem do góry...
  8. może ta mała po szczeniakach co trafiła do schronu? nie wiadomo jak przetrwa mrozy na tym lichym chlebie z lodowatą wodą....
  9. jaka nowa suczka:shake: znowu...eh Gosia a mogłabyś nam aparat w niedziele pożyczyć? zrobi się fotki i wrzuci... Kasia jak ma grypę może być chora tydzień albo dwa, nie wiadomo kiedy będzie miała kompa sprawnego a dla tego psa ważny jest każdy dzień..jeśli jest dom musimy kuć żelazo póki gorące..jest nas kilka osób więc ktoś może zamiast Kasi to załatwić żeby w spokoju się kurowała.
  10. Sabina można na hotelik zacząć zbiórkę...skąd jesteś? GOSIA nie ma sprawy-podjedziemy po Ciebie:cool3: a przydadzą się dodatkowe ręce do roboty, karmienia i głaskania...teraz co weekend chcemy im tam sprzątać itd. bo w tygodniu już po 16 ciemno:shake: wic jeśli masz ochotę to po drodze zgarniemy Cię sprzed domu:eviltong:
  11. w takim razie należy szybko działać..czy wiadomo czy jest jeszcze? ja dziś mogę sprawdzić w schronie ale tak ok 18 więc jeśli Kasia nie była dajcie znać podjadę...tylko trzeba sprawdzić czy stróż mnie tak późno wpuści żeby psów nie spuszczał:roll:
  12. niedziela po 13 a i tak na wagary muszę iść:evil_lol: [SIZE=1][COLOR=Red]dziewczyny mam neta[/COLOR][/SIZE]:multi:
  13. oby nie było ale tylko pod warunkiem że gdzieś jest w domku bo martwię się że on z budy nie wychodził:shake:
  14. i nastały czasy że się biją o Blondyna:evil_lol: aż miło się czyta....
  15. Gosiu dlaczego nie dla Cobry? warunki brzmią zachecająco:razz:
  16. w tym tyg ciężko:shake: chyba że jakoś w weekend udało by mi się na wykład nie iść to w niedzielę od 13 udałoby mi się jakieś 2 godzinki wysupłać i można do schronu jechać:razz: tylko trzeba stróża wcześniej powiadomić:oops: warto te fotki zrobić bo przepełniło się i nawet nie wiadomo co tam mamy bo jeden pies schowany w budzie w ogóle nie wychodzi:shake:
  17. Grngo łakomczuchu wszystkie ciotki z ciachami przyjeżdżają:loveu:
  18. jakoś się musimy zgadać, najlepiej po weekendzie bo w tym tygodniu z czasem ciężko-mam zaległości w robocie a dopiero dziś w nocy wracam od Przemka babci a w weekend uczelnia:shake: planujecie jakiś wyjazd w ten weekend albo w przyszłym tygodniu do schronu? zaraz jadę do Larrego-Eryka na długaśny spacer i do wieczora muszę się nim nacieszyć bo potem to dopiero w święta:evil_lol:
  19. a ja lubię takie psie kwadraciki:lol:
  20. dziś wizyta u Larrego:multi: w domku czuje wspanialee...aha imię ma inne...i tu uwaga / wiem Rene nie miałam tego pisać:eviltong:/: ERYK:crazyeye: a to mu babcia dała imię:mad: ale już nauczył sie go, pięknie reaguje:crazyeye: Eryk-Larry wygląda jak stolik; podtuczony na babcinej kuchni aż mu sie boki świecą...nawet kolor sierści mu się zmienił jest taki jakiś bardziej czarny:crazyeye:..wiem bzdury piszę ale to nie ten sam pies...i tak się cieszy, wariat z niego szalony. byliśmy na długaśnym spacerku, ładnie chodzi na smyczy, biega bez smyczy i grzecznie przychodzi wołany, tarza się w śniegu, podrzuca go pyskiem do góry i skacze na metr wysokości:loveu: babcia jest w nim zakochana a Larry-Eryk wpatrzony w nią jak w obrazek:cool3: chociaż nieskromnie dodam ze nas też poznał i bardzo się ucieszył.. i teraz główna sensacja- ukochany przyjaciel Eryka to....maleńki kotek:crazyeye: jedzą z jednej miski, śpią razem a Eryk zamiast psiego towarzystwa wybrał kocie:-o a najdziwniejsze w tym jest to że dla tego kotka jest taki delikatny i ostrożna a w nas w zabawie wpada że ledwo na nogach stoimy:loveu: Gosiu co do szczepienia szkoda że wcześniej nie wiedziałam że można brać fakturę i że można to z fundacji ramienia załatwić / jak gadałyśmy o szczepieniu Larrego nie powiedziałaś mi o tym i myślałam że jak ktoś adoptuje to szczepi sobie we własnym zakresie:oops:/. Faktury wetka mi wstecznej nie wystawi -tym bardziej że byłam w dniu wolnym od pracy przyjmowana bo udało mi się uprosić:oops: jutro skrobnę coś jeszcze o Larrym - Eryku bo padam z nóg i mi sie język plącze:cool3: same literówki robię...a jutro od rana- znów Eryk-Larry:loveu: Gosia nie ma za co dziękować to babcia dziękuje za fajnego pieska i przyjaciela
  21. a jaki to miał być domek?? jakie warunki Cobrze zaoferowali?
  22. parówy nie było ale nowe zdjęcia nowych psów by się przydały-nie sądzicie? bo w boksach znów tłoczno a ogłoszeń zero:shake: tylko aparat zmarł śmiercią naturalną podczas sesji Larrego...musimy na nasza kolejną wyprawę jakiś pożyczyć bo P. ma tylko taki na kliszę:oops: Popytacie się znajomych ja też popytam?? Kasia to faktycznie się nawąchała hehe ale Renata nie mniej:eviltong: można rzec że obie zatonęły w smrodku uzbieranym przez Mikę i Mundka od........- tu każdy może wpisać dowolną ilość dni/ tygodni/ miesięcy:diabloti:
  23. dawno nie odwiedzałam tematu bo szczerze mówiąc sprawa Blondyna jest mi solą w oku:oops: zawsze miałam do tego psa słabość i też chcę dla niego jak najlepszego domu ale weźcie pod uwagę; psów jest dużo, domków mało..moim zdaniem lepsze dom z kojcem, ciepła budą i własnym panem niż tkwienie w niepewności i przebieranie i kręcenie nosem wśród ofert których jest i tak mało:shake: myślę że Sati jest w stanie sprawdzić nowy domek i popilotować adopcje Blondyna bo tyle już dla tego psa zrobiła jak mało kto więc na pewno bez nadzoru tematu nie zostawi... zresztą Blondyn pokazuje pazurki a raczej ząbki i swoją dominującą naturę i obawiam się że jeśli nie znajdzie swojego własnego, konsekwentnego domu, który pokocha go zdrową miłością i zacznie z nim pracować za jakiś czas ten pies może nie nadawać się do żadnej adopcji....dlatego przemyślmy sprawę tego kojca bo powiem Wam szczerze;buda, jedzenie i własny pan są na pewno lepsze od schroniska do którego Blondyn będzie musiał wrócić jeśli nie znajdzie domu....:shake:
×
×
  • Create New...