Jump to content
Dogomania

ostatniaszansa

Members
  • Posts

    5255
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by ostatniaszansa

  1. [B]Karino -piękne dzięki[/B] :lol: :loveu: Jestem w szoku i dumna z naszego Murzyna ( na tym pierwszym wjazdowym podwórku z m.in Wielkoludem Hipolitkiem ) , bardzo grzecznie witał gości i ani razu nie próbował nawet uszczypnąć. A nie jest on specjalnym entuzjastą gości:evil_lol: Ewelina, Monika i Andrzej - niezwykle opanowani, ale i tak obskoczyły je .... no Karino kto ? Zgadnij :cool3: Miałam uczucie , że ich wrażenia są pozytywne . Co do wolontariuszy wiadomo my takowych de facto nie mamy. Kto na to zadu....e niczego będzie przyjeżdzał ? To Wy wszyscy jesteście wolontariuszami ze mną i reszta członków fundacji włącznie :lol:. Ale i w tym względzie mają nam pomóc wciągając w to...Ciebie :evil_lol: Najważniejsze- bardzo chętni do pracy są nasi pracownicy zwłaszcza Pan Józef i P. Agata. Najgorsze ,że przy Niej, Ewelina rzekła " eeee lepsze już psy za grube jak wychudzone " wrrrr . Pani Agatka kocha "dopieszczać " swoich podopiecznych . Żebyście zobaczyli Jej minę. Od razu pogroziłam palcem . ale spokojnie, zgodnie z zaleceniem odchudza nasez hipopotamy . Początkowo my bedziemy uczestniczyć w szkoleniach. Jesteśmy umówieni za tydzień . Pracownicy maja wybrać psy do pracy oczywiście wspólnie z nami. [B]Ale pojawił się problem ([/B] bo jak by u u nas ich za mało było :shake:) z magazynem, gdzie przechowywana jest karma dla psiaków, miski, koce, meble, sprzęt do salki operacyjnej środki czystości itp. To przybudówka przy domu mieszkalnym Pani BW , materiały i robocizna [B]opłacone ze środków Fundacji ( są na to dokumenty i świadkowie ).[/B] Z drugiej przybudówki ( też ze środków Fundacji i też są na to dokumenty ) z drugiej strony domu , zabraliśmy do boksów- blisko budynków gospodarczych gdzie są nasze psiaki, Willego i Feliksa . Willy jest szykowany do adopcji ( spore zainteresowanie w Szwajcarii ) Te psy są u nas od ub.roku, zostały nam przekazane. Teraz będą "pod ręką " i będa miały częstszy kontakt z pracownikami no i z nami. Willego trzeba troszkę uładzić a Felicjana ośmielić . No i pojawił się problem, ba szantaż ze strony Pani BW ;[B] oddajcie te psy one pilnują mojego domu, mojej galerii (???!!!)[/B] [B]a jak nie to wam wszystko wyrzucę z ...magazynku ???!!![/B] Dodam, że Pani Wahl ma u siebie ok 40 psów w tym prawie 30 naszych. Zastanawiam sie czy to w ramach "miłości" i "dbałości" o dobrostan zwierzat...?! Jest tyle problemów , walka o przetrwanie , aby na tym nie ucierpiały zwierzęta, walka o poprawę ich losu, warunków, mnóstwo problemów z ich zdrowiem i starania o ich leczenie. Jest sporo psiaków nie pierwszej młodości no i te cholerne uszy, uszy, uszy tudziez inne przypadłości, starania o adopcje, starania o pozyskanie lepszej karmy itp. itd. a tu co rusz co jakiś czas wyskakuje nam ... :shake: Pomimo tej sytuacji bardzo się cieszymy, że coś innego ważnego zadzieje się z korzyścią dla naszych podopiecznych. Co mamy nadzieję, zwiększy ich szanse na adopcje. A i nie jest to bez znaczenia dla naszych pracowników. Ewa i Agnieszka
  2. [quote name='Paja']pazurki tez miała weryfikowane i uszka.[/QUOTE] Wypolerowane pazurki, ale super!!!!/Agnieszka
  3. W niedziele bylo bardzo zle, nawet jesc nie chciala (to juz jest mega zle). A teraz ... wlasnie sie mizialysmy po spacerku - pelna radosci i optymizmu /Agnieszka
  4. Paju, dziekuje, razem ze zdjeciami przesle dzisiaj info o Kropie do Brigitte. /Agnieszka
  5. Dzieki nieocenionej Zofii dzisiaj bedzie recepta :):):) Quennie dzieki inhalacjom postawiona na lapy!:)/Agnieszka
  6. no fakt, chorob skory nie przewiduje. Uszy tez zakladam, ze beda czyste.../Agnieszka
  7. Jego to rozpoznam bez opinii weterynarza... ;)/Agnieszka
  8. Ha, ostatnio psiak, ktory od nas wyjechal Ogromny Misiek okazal sie w typie Mastifa Tybetanskiego (i to tak bardzo w typie, poza tym, ze ogon ma mniej puchaty, to wszystko sie zgadzalo). Jakos kurcze do nas z Tybetu psiaki przez Himalaje uciekaja.... :)/Agnieszka
  9. My teraz szukamy domu dla slepego, kochanego staruszka, ktory dluuuugo siedzial w dosc koszmarnych warunkach. Na szczescie zainteresowanie jest spore (Szwajcaria) i wierze, ze Stevie pojedzie szybko do nowego domu :) /Agnieszka
  10. Ale wstyd :oops: Ewa i Agnieszka na rasach się nie wyznają . Tylko,że dla nas nie ważna rasa czy w typie rasy, ważne- żywe potrzebujące pomocy stworzenie. Zaraz , zaraz czy to nie robota uchodżców z Tybetu ? Bo jak się okazalo miałyśmy psa w i to bardzo typie mastifa tybetańskiego ( Wielki Misiek po MK ) a teraz Buba... :cool3: Ewa
  11. Dopiero teraz znalazlam watek Skowroni. Zrobilo mi sie niesamowicie przykro, ze Skowronia juz nie z nami ale za TM... Bylam przy wyjezdzie psiakow z Boguszyc i widzialam slicznosci, byla bardzo spokojna, dzielna, wystawila nawet nosek z kontenerka do miziania... trzymaj sie kochana Skowroniu, swoj ostatni czas na ziemi spedzilas w cudownych warunkach i dalas innym wiele radosci! /Agnieszka
  12. Kilka osob kombinuje - dzieki Niebiosom, ze mamy prawie 1000 zajomych na FB... Quennie wlasnie przydreptala do mnie i zwinela sie w (duzy) klebek. Po lekach jest duzo lepiej, jak robimy inhalacje, to wyglada jakby chciala powiedziec "Ty wez sie ode mie odzajaczkuj z tym pudlem na pysk, dobrze?". /Agnieszka
  13. Buba zrobila furore u Brigitte. Na 99,9% pojedzie kolejnym transportem :):):) To sie nazywa szybka akcja adopcyjna /Agnieszka
  14. Mgie :loveu::Rose: :calus: za Fargo i Vegunię. Były wręcz wrzaski ; kto tak spasł tego psa ? Odpowiedź z glupim uśmiechem ano sam się spasł :angryy: Ewa
  15. nie deklaruje bo raz mam to cholerną dodatkoąa pracę raz nie, ale teraz wiosennie grosik wysłałam. Zawsze kiedy tylko coś mi wpadnie jakis grosz będę wpłacała. Soemo , cacka czekają :) Ewa
  16. Pracownicy obeszli naokoło całe schronisko, badali rów i ani śladu po maluchach , okolice też zostały zbadane, pobliskie gospodarstwa także. Nikt nie ma pojęcia, kiedy w którym momencie Buba została przerzucona przez siatkę i jakim cudem doczołgała się czy dobiegła do bud a raczej przestrzeń między budami a ogrodzeniem. Dobrze ,że stoją one w szeregu jedna obok drugiej prawie dociśnięte do ogrodzenia. Co do sutków to wyglądało na to ,że dłuższy czas karmiła , nie były one jakoś gigantycznie obrzmiałe i napełnione mlekiem. Dosyć szybko się wchłaniają ledwo już widać, że karmiła. Ewa
  17. NIESTETY - nie udalo sie tak wiec: [B]POMOC NA CITO POTRZEBNA! Dla mojej Quennie BARDZO potrzebuje recepte ZNIZKOWA od "ludzkiego" lekarza na Pulmicort 0,25 mg. Weterynaryjnie kosztuje ponad 100zl :-( Quennie jest w kiepskim stanie, ma trwale uszkodzona tchawice, dusi sie zwlaszcza w nocy. Pulmicort jej pomaga, niestety mamy dawke tylko na najblizsze 2 dni...prosimy o pomoc! /Agnieszka[/B]
  18. BUBA sie lansuje w Szwajcarii, mam nadzieje, ze Brigitte sie nia zachwyci :) /Agnieszka
  19. No tego sie niestety nie dowiemy :( I tak cud, ze ktos byl tak uprzejmy, ze wrzucil jak na wybieg do dzikich psow w naszym schronisku, nie spodziewam sie, aby troskliwie zaopiekowal sie jej dziecmi /Agnieszka
  20. Zapisuje. Sunia wspaniala i delikatna /Agnieszka
  21. Zosiu, chwilke temu dostalam info od Agi z Rady, ze jej kolezanka zalatwi na ten miesiac. Wlasnie weszlam na forum, zeby odwolac akcje - bardzo dziekuje :) Jezeli leki pomoga, bede histeryzowac w przyszlym miesiacu :) Quennie dzisiaj lepiej, juz sepi jedzenie... :)/Agnieszka
  22. Miesko powedrowalo hen, hen jak tam wpadlismy.... no normalnie rece opadaja jak sie czasami patrzy, co nasi pracownicy wyczyniaja. Gdyby sie dalo, to by jak tuczne gesi karmili. Nie da sie nakarmic sa na zapas albo wynagrodzic mu lata niedozywienia w ten sposob :( /Agnieszka
  23. Kochana Vegusia, wciaz niepewna, ale juz sie przelamuje, ogoneczek niesmialo macha... JEST DOBRZE :):):) /Agnieszka
  24. POMOC NA CITO POTRZEBNA! Dla mojej Quennie BARDZO potrzebuje recepte od "ludzkiego" lekarza na Pulmicort 0,25 mg. Weterynaryjnie kosztuje ponad 100zl :( Quennie jest w kiepskim stanie, ma trwale uszkodzona tchawice, dusi sie zwlaszcza w nocy. Pulmicort jej pomaga, niestety mamy dawke tylko na najblizsze 2 dni...prosimy o pomoc! /Agnieszka
×
×
  • Create New...