Jump to content
Dogomania

ostatniaszansa

Members
  • Posts

    5255
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by ostatniaszansa

  1. Ewuniu one w panice zbijały się w jeden kłąb na jednej wersalce albo co mniejsze wciskały sie między ścianę a wersalkę. Poza Hannnibalem ,żaden nie chciał ugryżć . Były przestraszone, spanikowane, zdezorientowane. Wydmuchiwane tutki jak je nazywam to pestka, gorzej jak trzeby bylo łapac na chwytak. Nie było to miłe,wręcz przygnębiające, ale jakie inne wyjście ?Musimy je zaszczepic. Bardzo się te psy zmieniły od chwili kiedy nimi zajmuje sie P. Halinka, ale i ona cudu nie dokona. Widać , które psy są rodzeństwem, urodziły sie Boguszycach wcale nie jest ich tak malutko i sporo z nich to dzikuski :( Zdjęcia malutkiej suni zrobił nasz wet telefonem. Czekamy jak je do nas prześle. Bardziej profesjonalne za tydzień. Ewa
  2. A mamy, Fifusia troszkę podobny do Bezika i cudnego prześmiesznego trochę nieśmiałego Diabołka - czarny, wysoką Zuzę zakochana i chodząca krok w krok za opiekunem, mnie średnio lubi, Lulkę do kolana nieco bojaźliwa. Fifusia można w sumie ogłaszać jutro każę założyć mu obróżkę . Jest łagodny, radosny, wita wszystkich. To co dzisiaj przeżyłam...:shake: Szczepienia psów po Marzenie Krzętowskiej :angryy: koszmar , wiekszość była łapana na chwytak. Nie był to miły widok, nie wiem czy dzisiaj zasnę. Psy żyjące na polu ( mają tam budy )gonitwa po calym polu, kompletne dzikusy były szczepione przy pomocy wydmuchiwanych strzałek. W pewnej chwili opiekunka zaczeła krzyczeć , że jakiś obcy mały psiak jest wciśnięty pomiędzy budę a siatkę ogrodzeniowa, i na pewno nie jest to nasz. Otoczylismy budę, żeby nie wypadł na pole bo nasze psy obcego by rozszarpały. Okazało się ,że to maleńka sunia w typie pekińczyka , jeszcze karmiąca. Najwyraźniej ktoś ja przerzucił przez siatkę :angryy::angryy::angryy: Kiedy ? Bezmiar głupoty wręcz okrucieństwa. Sunia jest na kwarantannie, przytula się, ślicznie podaje łapkę. Jest zaniedbana. Trzeba ja wykąpać bo ma bidulka biegunkę. Szl...g by to, a patrząc na nią:-( Ewa
  3. Omega mało delikatnie tłumaczy bratu no chodźże na spacer osiołku :) Ewa
  4. Ufff , po różnych paściach u nas ,dobre wiadomości i Brutus i Tofik :) Paja zaproponowała pomoc w ogłaszaniu psiaków z Boguszyc może się do niej uśmiechniemy i o Tofika? Aniu on bez problemu chodzi na smyczy ? Teraz uczymy obroża i smycz - Hasiuce ; Hermesa i Hektora oraz dwie nasze żyrafki czyli szczeniorki Alfika i Omegę. Omega zdecydowanie szybciej łapie. Wiadomo , płeć żeńska :) :) Ewa
  5. Karino, czytam i płaczę a klienci moich koleżanek pokojowych( ja dzisiaj mam prace biuro nie przyjmuje ) patrzą na mnie dziwnym wzrokiem. Nie udzielam się specjalnie na wątku, ale go uważnie śledzę. Doskonale rozumiem Twoje rozterki, odczucia, smutek. Tak się składa,że sporo z nas jest urobiona po pachy, nie dość ,że własna praca zawodowa-zarobkowa, jakies szkolenia, kursy itp., to prawie każda chwila poświęcona zwierzakom, fundacjom, schroniskom nie wspominając o życiu osobistym ( hahaha ) U niejednej osoby pogmatwanym co nie ułatwia. Ty sama musisz odrzucić emocje i opierać się na rozsądku i możliwościach. Wiem,że wielu z nas bardzo emocjonalnie związuje się z "tymczasami ", ale wiemy jakie mamy możliwości- ustalenie granic jest tu nieodzowne. Karino będzie dobrze a Molly znajdzie dom, już Ty jej znajdziesz superowy i pokocha całym psim serduszkiem. Wszyscy będą szczęśliwi, zobaczysz, a Ty uratujesz kolejną biedę . Ewa
  6. Ha, egzamin poszedl na PIEC...majac na uwadze, ze byla to cholerna logika po angielsku, (ktorej nie rozumiem ni w zab i nie mialam za bardzo kiedy sie uczyc, oprowadzajac Susi po zakatkach schroniska), jestem zachwycona :) Prosiecie nasze reklamuje sie intensywnie, mocno go wciskalam rowniez Susi (ma 8 psow, z tego 3 od nas), ale ma juz upatrzone dwa nasze psy, z tego jeden zdecydowanie biedny i powinien wyjechac, wiec nie bede robic konkurencji Prosiaczkiem... /Agnieszka
  7. Z Allegro SDB wysle Ci jak troche posprzatam sprawy. 3 dni bylam w Boguszycach z Niemcami, w niedziele mialam egz na uczelni, a Quennie choruje tak, ze mam cale noce nieprzespane :( Nasze trzy szwajcarskie juz psy od wczoraj w nowych domkach, ciekawe jak Latek Maly... no i Zabka skubana wylazaca z szelek. Przy pakowaniu otworzyla sobie kontenerek i stala na srodku samochodu, merdajac radosnie ogonkiem jakby chciala powiedziec "zobaczcie jaka jestes sprytna" :) /Agnieszka
  8. Hektor pojechala do Gitty do Rokitna. Podobnie jak Baryla i Sniezynka, ale nie mam ich zdjec w tej chwili pod reka :) Tak wiec - trzy psiaki w Szwajcarii, trzy w Polsce :) Brigitte juz napisala, ze szczesliwie dojechaly i Zabka po raz kolejny wylazla z szelek... cytuje: "ma szczescie, ze jest taka ladna" - najwyrazniej jeszcze nie zaczela sie pilowac...hehe /Agnieszka
  9. No to Aga i Suzi miały niezły ubaw , Omega prowadza swojego brata na spacer ,trzymając smycz w zębach, ten sie opiera ale Omega nie odpuszcza. Jej nauka idzie szybko. Alfikowi generalnie troszkę bojaźliwemu, nieśmiałemu ta nauka idzie gorzej. Ale opiekunka jest cierpliwa .Obroże na szyjach i dyndają smyczki . Ewa
  10. Dzisiaj bo szybkie buzi, buzi z Hermesem i Koką ,przez pręty od bramy :lol: Agnieszka łaziła z grupa Haśki po polu, a ja porządkowałam magazyn. Następnym razem wezmę gaz , bo trutki są mało skuteczne . Szlag by trafil te cholerne myszki, smród ich odchodów jest nie do zniesienia :angryy: Ewa
  11. Jolu pięknie dziękujemy za ten wspaniały gest:loveu: SBD , żałuj, żałuj ,że Cie dzisiaj ze mną nie było w magazynie ( Boguszyce )... miałam non-stop asystę ; Hipolita :) Kombinował co by tu zwędzić do pojedzenia a już jest wielkości tira :evil_lol: Ewa
  12. Oczywiście, że mamy ; Żabka, Rudka-Pepsi, Hekcia, Łatek, Baryła ( zdenerwowana i obrażona ) , Śnieżynka ( ta była najmniej zachwycona pokazywała żąbki ) . Z czterech różnych grup. Zdjęcia Mgie prześle Aga, teraz kuje do egzaminu na jutro. więc pewnie wieczorem w niedzielę. Wszystkie j już szczęśliwie dojechały do Rokitna a jutro 3 -jka ; Żabka, Rudka-Pepsi i Łatek ruszają w dalszą drogę do Szwajcarii. Ewa
  13. P.S dzisiaj robiłam porządki w magazynie tuż obok podwórko przy domu Pani BW odgrodzone siatką, a tam nagle słyszę jazgot, ujadanie ; co tam robisz, ktoś Ty... no i kto to tak na mnie szczekał ? No? Zgadniecie ? No dobra powiem ; Bruno ,ogon to mu sie w precel zwinął. A w samym magazynie towarzyszył mi myszkując po kątach Hipolit ; co by tu zwędzić :hmmmm: Ewa
  14. No nie , nasz Śledzik to chyba był u super dentysty na czyszczeniu ząbków :) Uśmiech gwiazdy na gali rozdania Oscarów :evil_lol: Donko , Awit -dziękujemy . Ewa
  15. Prosiaczek z powodu niklych zachwytow w PL reklamuje sie w Niemczech ... i pokazuje wszystkim jezor:) /Agnieszka
  16. Prosiaczek ma mine pt "Skoro mnie nie chcecie, to sie goncie" :) Reklamowalam go wczoraj namietnie Susi z Niemiec, ktora nas odwiedzila, zabierajac przy okazji trzy psy dla Brigitte ze Szwajcarii i 3 psy dla Gitty w Rokitnie. Psiaki dojechaly ladnie do Rokitna, jutro ruszaja w dalsza droge.../Agnieszka
  17. Kropa -Wodnik Szuwarek :) :) Zdjęcia super z przyjemnościa się na nie patrzy. 6 marca i u nas kończy się bazarek, zobaczymy ile sie uciułało. Ewa
  18. Hehe, ten jezor to Kropce na stale tak wisi :)?/Agnieszka
  19. skakanie po szafkach, stołach no i czystość to bolączka boguszków zwłaszcza w dwóch grupach bo inne... maja nieco lepsze maniery. To wszystko zależy jednak od opiekunów. Ewa
  20. A pokaze , pokaże po sobocie . ) W tym miesiącu czeka Fargo operacja i nauka chodzenia na smyczy. Sporo naszych boguszków ma teraz pozakładane obroże i krótkie smyczki dla przyzwyczajenia. Ewa
  21. o rany przeca muszę sprawdzic wpłaty i wysłać do Dogo . Czekam na wieści od Donki i może zdjęcia ? Ewa
  22. już do Nich napisałam , dziękuje za kontakt :) Ewa
  23. Żyje i snuje się ten nasz smutasek . Agnieszka pewnie zrobi jej zdjęcia jutro , ja dojadę w sobotę to wcisnę jej paróweczkę i pomiziam :) Ewa
  24. to smutne , jak w miarę zdrowy to niech gnije w schronie :( :( Karino , grzebałam szukałam i nie wiem dalibóg jak ten tytuł zmienić . Zrodził mi się w głowie pewien pomysł. Dt , hoteliki to kosztowna sprawa, ludzie mają bardzo przetrzepane kieszenie a ci co mają i to tak dużo, ze spokojnie [B]jedna osoba[/B] mogłaby bez uszczerbku dla budżetu finansować pobyt psa- tu nie zagląda. Ludzie ode mnie z pracy ; kilka osób wpłaci nam 1 % ale wiekszość wpłaca na dzieci np. fundację Dzieci niczyje . Tak więc może zamiast żebrżąc błagać po wątkach np. na deklaracje na hotelik dla takiego np. Haśka , ściągnąc do Boguszyc chociażby Jamora ( oczywiście o ile zechce wogóle o tym rozmawiać ) i jeszcze jednego fachmana od układania psów , przeszkolic część pracowników, niechby i ci fachowcy pooglądali nasze psiaki. I wówczas tam na miejscu co nieco je poobserwowac , a potem socjalizować , dostosowywać do życia poza schroniskiem ? Przyzwyczajanie do obrozy i chodzenia na smyczy czy lince, oduczenie skakania po czlowieku itp. podstawowe rzeczy ? Łatwiej takiego psa ogłaszac bezpośrednio do adopcji. Ewa
×
×
  • Create New...