Jump to content
Dogomania

ostatniaszansa

Members
  • Posts

    5255
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by ostatniaszansa

  1. Drodzy Państwo, Przyjaciele Zwierząt z okazji Świąt Wielkanocnych życzymy duuuuuuużo uśmiechu, radości , zero problemów, pięknie przygrzewającego sloneczka i mokrego dyngusa ( kropidłem, nie wiadrem ) oraz duuuuużego napływu gotówki na pomoc bezdomnych zwierzętom. Ewa i Agnieszka z ostatniej szansy
  2. Drodzy Państwo, Przyjaciele Zwierząt z okazji Świąt Wielkanocnych życzymy duuuuuuużo uśmiechu, radości , zero problemów, pięknie przygrzewającego sloneczka i mokrego dyngusa ( kropidłem, nie wiadrem ) Ewa i Agnieszka z ostatniej szansy
  3. nie spada , nie spada :) Czekamy na garść informacji od cristella , sprawy logistyczne do załatwienia. Ewa
  4. [B]Przepraszam... [/B] [B]UWAGA!!!! ogromna, ogromna prośba pilnie potrzebna wizyty przedadopcyjna dla Kamy (z Ostatniej Szansy) - k. Krosna . [/B]Ewa
  5. Epson , staruszek, po przejściach, schorowany, a jednak smutno i żal :( Ostatnie miesiące pozwoliły mu poznać dzięki Izie tą dobrą stronę człowieka. Izo, zbliżają się Święta życzymy Tobie, bliskim najlepszego. Żadnych przykrych niespodzianek, interwencji itp. Oby to był czas spokoju, choćby odrobiny wypoczynku z duuuuużą ilością słońca. Ewa
  6. Mgie, dziękujemy i miejmy nadzieję, że komus zapadnie w serce ten maly słodki łobuziak. Chyba obie musimy przejść błyskawiczny kurs jak prowadzić rozmowy przedadopcyjne , Agnieszka twierdzi, ze jakbym je ja prowadziła to połowa ludzi by zrezygnowała. W sobotę zaczynamy pracować z Filipkiem chyba,że wet zdecyduję się na operację on ma wnętrostwo. Poprosimy Monikę i Andrzeja o przeszkolenie pracownicy zajmującej się maluchem, chlopak ma objawy lęku separacyjnego. Po wyjściu płacze straszne mimo, ze ma koleżankę nasza słodką Mini. Przyznaje jest zdecydowanie odważniejszy, już nie przywiera do podloża, wita wszystkich, biega po salkach jak szalony z radości. Nauka chodzenia na smyczy, słuchania ludzia przydadzą się. E [B]Drodzy Przyjaciele Zwierząt[/B], tuż, tuż Święta Wielkanocne , słoneczko ,cieplutko i wszystko wokół tak pięknie się zieleni... Życzymy aby te Święta były pełne radości, z chwilą odpoczynku i bez żadnych trosk, przy pięknej pogodzie, w zdrowiu, dla Was, Waszych bliskich Waszych podopiecznych Ewa i Agnieszka
  7. Niestety nic ci tu podpiweidziec nie moge. Znalazłam na kwarantannie dwie sunie ( o których wyżej pisałam ) właścicielka błaga na kolanach aby nic im się nie stało. "Ona i Jej mąż są w szpitalu no troszkę pobędą. Ciekawe czy jest szansa aby zatrzymać jakiekolwiek adopcje tych suczek ; matka i córka , matka ma czip była wzięta z Palucha . Mogłyby pod ścisłą kontrolą wrócić do swoich właścicieli. Jeżeli chcecie zapytac dlaczego opowiem krótko ; choroba psychiczna. Teraz jest okropny okres dla osob z zaburzeniami, chorobami psychicznymi zwłaszcza jeżeli przestaja regularnie brać leki. Te dwie sunie są czarne gładkowlose tak blizej kolana obie mają białe krawaciki i kapke białego na brzegach łapek. Jak zobaczyłam je ( zdjęcia ) w kagańcach dla chyba bernardynów to omal nie zemdlałam. Jedna; ID 0957/11 z nowogrodzkiej przywieziona przez eco straż, druga ID 0958/11 . Uprzejma prośba o zerkniecie jak się mają, przekaże te wieści lekarzom dla właścicieli. Ewa
  8. Oleno, z zachowań psa wynika,że był dobrze traktowany, był ulubieńcem swojej Pani. Nikt Jej nie obwinia. Teraz obie są nieszczęśliwe. Ewa
  9. Alfik w nowym domku ( mieszkaniu ) w Szwajcarii z Panem wielkim miłośnikiem górskich wycieczek. Nasz chlopak takie duże dziecko, niesmiały boi się wyjśc z mieszkania a schody to jakis potwór. Pan spokojny dla niegio wazne " pies mnie nie gryzie jest ok " . No to teraz Omega a jaka ona była na nas zła, obrażona ja wrócilismy ; obszczekała, postawiła irokeza i patrzyła wilkiem ba nawet na swoja opiekunkę jest obrazona i wyraźnie szuka brata. Miejmy nadzieje, że i Ona wreszcie znajdzie swój dom swojego Pan czy Panią. Ewa
  10. Oczywiście ,że tak. musimy z chłopakiem popracować bo z naszych obserwacji to ona ma lęk separacyjny. a wedłów slów Moniki i Andrzeja ( Fajny pies)to już nie takie proste jak nauka chodzenia na smyczy. Jest urokliwy, wesolutki, garnie się do ludzia i to bardzo. Trzeba troszkę uładzić, ale ogłaszamy, ogłaszamy jak najbardziej. Raczej tłum chętnych na już się nie zgłosi a my od soboty zaczynamy :) Ewa
  11. Magdysko, pytałam koleżankę ,której podopieczną jest właścicielkę suni - TRAGEDIA!!! :( lepiej żebyście nie wiedzieli.Zaburzenia psychiczne plus choroby somatyczne razem to dramat dla chorego i jego otoczenia. Magdysko bardzo, bardzo dziękuję. Ewa
  12. Prosimy o pomoc, bardzo, bardzo, bardzo!!!! /Agnieszka
  13. Jolu_li :loveu: Mamy pierwsze wieści o boguszkach w Szwajcarii Alfik- bardzo niesmiały boi się wychodzić z mieszkania a schody -co to za stwór :crazyeye: Buba okrzyknięta księżniczką, Sweety dzielnie tupta po ogródku ku uciesze wlaścicieli, Łasiczka -nieśmiała, Misia- ja chcę odespać na tym super wygodnym ,pięknym fotelu w salonie i w nosie mam spacerki. Topielica z lubością wygrzewa się na słoneczku a Państwo zachwyceni, Patefon wzbudził wzruszenie i został pokochany od pierwszej chwili. czekamy na kolejne wieści o Reksie, Dajce, Fifku, Koffi. Ewa
  14. Magdysko25 pięknie dziękuję. My jedziemy do naszych podopiecznych w sobotę ( Boguszyce ) nie jesteśmy w stanie rozdwoić się. Ewa
  15. Jak można Go nie pamiętać? nie tylko my ale i jego opiekunka P. Agata, niedawno wspominaliśmy psiaki ,które odeszły za TM. Ewa
  16. Koniecznie, prosimy! Domek brzmi calkiem w porzadku, a to bylaby super szansa dla naszej Kamusi :)/Agnieszka
  17. [B]Szukamy pilnie osoby na wizytę przedadopcyjną do dobrze zapowiadającego się domku dla Kamy! Miejscowość Korczyna k. Krosna...[/B]Domek gotowy jest sam przyjechać po Kamusię (400km!), najchętniej w długi weekend, aby mieć więcej czasu dla psiaka... Mgie, Jasło niedaleko jest, nie? Jak jeździłam do Łupkowa, to jakoś tak pamiętam mijanie pociągiem.... :):):) /Agnieszka
  18. Mam bardzo chętną Panią z Podkarpackiego, porozmawiam z nią dzisiaj i zobaczymy gdzie dokladnie szukamy osoby na wizyte /Agnieszka
  19. Bernardynke.... hmmm... poprosze na priv jej wiek, wysokosc, czy sterylizowana czy nie i krotka historie :) /Agnieszka
  20. Przede wszystkim trzeba zerknac na przepisy - my do Szwajcarii dalejmy (paszport 51zl), wscieklizne, choroby zakazne, leptospiroza (to juz prosba naszego kontaktu w Szwajcarii), odorbaczenie, no i czyszczenie porzadne uszu, czasami dajemy do tego leki jak stan juszkow jest ciezki zamykamy sie pewnie w ok 100zl-110zl ze szczepieniami (bez lekow na uszy do zabrania) jak tak licze na szybko. Akurat wczoraj wrocilismy z Rokitna, skad psiaki pojechaly do Szwajcarii... nastepny transport lekko liczac ok 6-7 tygodni z naszej strony Faktycznie koszty przejazdu psiakow sa masakryczne (wypozyczenie auta plus benzyna) /Agnieszka
  21. Za moment dwie sunie ( matka i córka )w tym jedna 4 lata temu zabrana z Palucha notabene nie wysterylizowana :angryy:( nikt nie sprawdzał warunków) trafią na Paluch. Właściciele w szpitalu , szczegółów zdradzać nie będę- tajemnica służbowa. Generalnie kwalifikują się do ubezwłasnowolnienia. Policja podejmująca u właścicieli interwencję już wzywa ekostraż. Szl..g by to :( Oleno pies załatwiał się od grudnia 2010 wybrażasz sobie ten smród ? Właścicielka bywało,że nikogo nie wpuszczała w tym i swojej opiekunki. Żal ludzi bo są chorzy jak wspominałam nie tylko somatycznie... i nie rozumieją ,że robią źle, żal tych zwierząt, One nigdy do takich ludzi trafić nie powinny bo nie są im w stanie zapewnić odpowiedniej opieki. Ewa
  22. Poprosiłam Pania Magdę ,która jest wolontraiuszką na Paluchu, żeby zrobiła suni zdjęcia. Będzie w przyszły weekend.Właścicielka wróciła ze szpitala wymaga pomocy pielęgnacyjnej,usługowej. Jest wściekła za zabranie suni, wyżywa się na opiekunce. Nie jest w stanie nic przy sobie zrobić co dopiero przy psie. Sama załatwia swoje potrzeby fizjologiczne... no nie tam gdzie należy... Koleżanka,która sprawę pilotowała ( nie ma nic wspólnego z dogo ) ciężko odchorowała fakt przekazania suni do schroniska , wylądowała w szpitalu. To na Jej prośbę założyłam wątek. Ewa
  23. Super zdjęcia a te maluchy takie troszke w typie Molly... ;) Tofik kopie dołki ? :mad: Aniu jestem PRZERAŻONA tak niskim poziomem adopcji :-( Tofik jest moim zdaniem śliczny, młody, wykastrowany, grzeczny no i chyba umie chodzić na smyczy ? Po prostu wspanialy psiak, wspaniały przyjaciel . Co więcej mu potrzeba ? A jaki kapitalny jest Chester ... bardzo pojętny zrównoważony ale i tak jak Tofik i rudy ; mix, nie malutki i też jasno rudy. Może Chester wspanie w oko komuś ze Szwajcarii ale przecież nie możemy i nie chcemy liczyć tylko na adopcje tam. Tak sobie myślę o sterylizacjach o akcji jaka robi Karina może by tak linki każda Fundacja , organizacja na swojej stronie zamieściła ? Im więcej i głosniej... Ewa
×
×
  • Create New...