Jump to content
Dogomania

ostatniaszansa

Members
  • Posts

    5255
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by ostatniaszansa

  1. :crazyeye: Kropa wodnik ?! :evil_lol: Paulino, robisz kapitalne zdjęcia. Kropa wygląda rewelacyjnie . Tylko s....g by trafił z adopcjami, zatkało się jak korek w Jankach pod Warszawą:shake: Czy to szorściak, czy długowłosy czy krótkowłosy, mały ,średni, duży,rasowy, w typie rasy, mix czy zupełny kundelek. A do tego wielkimi krokami zbliżają się wakacje...Ewa
  2. Taak, nic ciekawego, szkoda mi bylo nawet pisac... :)/Agnieszka
  3. Jesteśmy i my na zaproszenie Kalvy :) A może w ogłoszeniach ( propozycja ); "Nadzieja umiera ostatnia... a Jurand ma nadzieję, nie pozwolmy aby umarła. On zasługuje na godziwą psią emeryturę - jego właściciele robili wiosenne porządki, przy okazji pozbyli się swojego przyjaciela. Tak niewiele trzeba abyś miał wspaniałego przyjaciela a Jurand dom , a nie kojec w schronisku " Wspaniały psiak w naszym przytulisku mamy takich sporo i kontakt z nimi jest wielką przyjemnością. Ewa i Agnieszka z ostatniej szansy
  4. Pogoda w sobotę nam sprzyjała , tresury ciąg dalszy ; Na pierwszy rzut HAŚKI i nie tylko ; Hektor, Hermes , Pszczółka i WENTYL przemianowany na WENTO. Dzięki Monice i Andrzejowi stał się cud ! Po 15 minut skończyły sie szaleńcze skoki na nas, Psczółka przybiegała kiedy ja wołałam po imieniu A WENTO- mistrz. Najdłużej szło opanowanie Hermesa . Dodam ,że Haski i reszta były w zasadzie poddane treningowi po raz pierwszy. ŻOŁTY Agaty no cóz posiedziałam sobie na ziemi kolo niego a jak był zainteresowany nauką zobrazują zdjęcia, RYSIU - duży stress, siedział jak skamieniały ale Andrzej znalazł sposób ; delikatne drapanie uszek :) MIRUŚ ciut srgnęło, ale nadal w stresie . Tymi psiakami jeszcze rok temu opiekowała się osoba, która nigdy tego robić nie powinna :( Teraz odrabiamy straty. MATKA nie najgorzej, idzie do przodu, PROSIACZEK - super, KROPA ( od Agaty ) też super. ROKSY , ROKI, STAŚ , ŁATEK duży , CHESTER , TOMASZEK, MAJA, PLUTO ( ja nie jest śpiący ) , CYWIL , ŚMIOSZKA, ATOS pięknie pracują . CYWIL z uwagi na stawy jest na specjalnych prawach . Malutkimi kroczkami ,cierpliwie oswajane są ZUZA i OSA ( one tylko czekają jak przyjdzie ich opiekun i biegiem jak do Taty, ratuj,co Oni chcą od nas ? ) SONY nasz maluch jak to maluch, no troszkę wyrośnięty :) ŻÓŁTY od Marty - rewelacja no i trafil nam sie owy uczeń na ochotnika - JERZYK jakby stworzony do tresury, DARMA nieco już spokojniesza, reaguje na imie, nie jest juz taka usztywniona, JANKO też robi postępy,jest coraz śmielszy CZARUŚ bardzo ładnie pracuje. a ja miałam miła niespodziankę - sama, nie wołana podeszła do mnie na głaski- VEGA :) Gdyby było nas więcej to i więcej psiaków byłoby objętych programem... Ewa
  5. Soemo, ja wychodzę z załozenia jak komuś bardzo na psiaku zależy ,jest odpowiedzialny,chce się tego i owego dowiedzieć to TELEFONUJE. Kolokwialnie mówiąc ole...my smsy. Co do Celestynowa wieści o tym jak to tam wygląda przyprawiają o ciarki i łzy. Jesteśmy Ci dozgonnie wdzięczne za namiary na Monikę i Andrzeja z DogMasters, ( Fajny Pies) cuda robią :) Nie uwierzyłabyś co zrobili w ciągu 15 minut z... Haśkami :) :) Dla Molly przyjdzie czas jestem tego pewna i trafi tak jakbyśmy chcieli aby wszyscy nasi podopieczni trafiali. Do wyjątkowego domu do wyjątkowych ludzi. Ewa
  6. Omega w sobotę została wysterylizowana , obecnie pod czujną , specjalną opieką P. Halinki- opiekunki. Ewa
  7. Drogie koleżanki ani chwili nie zastanawiajcie się nad pralką BRAĆ I DZIĘKOWAĆ , nawet sobie nie zdajecie sprawy jak one szybko sie psują . A potem naprawy...:shake: u nas z tym tragedia . Ewa
  8. Mariamc, czy to potwierdzone, że u Harłacza nie ma salki do wykonywania zabiegów operacyjnych, salki pooperacyjnej i nie ma on podpisanej żadnej umowy z weterynarzem ? Ewidencja i książka leczenia weterynaryjnego obrazującą opiekę weterynaryjną ,szczepienia to pewnie coś o czym nikt nic nie wie i nie istnieje ? Już to dyskwalifikuje do podpisywania jakichkolwiek umów. Ewa
  9. [quote name='Jaro']czytam to wszystko i po prostu nie wierzę. To zakrawa na jakiś absurd. A tak w ogóle OTOZ animals na TOK FM - stacja radiowa- miał piękną bardzo agresywną reklamę powtarzaną kilka razy na dzień jak to dbają o pieski i znajdują im domki. Oczywiście w kontekście 1 % [B]"Jerzy Harłacz nazwę TOZ Animals przywłaszczył sobie od OTOZ Animals(siedziba w Gdańsku, prezes E.Gebert- które NIE MA z J.Harłaczem i jego Inspektoratem Animals NIC WSPÓLNEGO)), bo ta nazwa otwiera jemu wszystkie drzwi :wprowadza w błąd, dobrze się kojarzy. [/B]Ale to jest nazwa przywłaszczona. JH nazwał się też Inspektor Animals ! SAMOZWANIEC ! " skopiowałam z jednego z wątków dyskusyjnych na temat psów od VV Idąc tym tropem , spróbujemy sprawdzić, gdzie to p. Harłacz jest zarejestrowany bo gdzieś musi do licha może jako podmiot prowadzący działalnośc gospodarcza ? Zastanawiam się czy OTOZ Animals nie powiniem pozwać Harłacza OTOZ i TOZ mogą być bardzo mylące a jedno z drugim nic wspólnego nie ma. Można pójśc dwutorowo ; - rozliczenia finasowe czy są na wszystko faktury ; karma , opieka weterynaryjna i leki, ubezpieczeni pracownicy, i inne wydatki jakie niesie za soba prowadzenie schroniska - zwierzęta bardzo szczegółowe , drobiazgowe rozliczenie a inna sprawa, gminy podpisujące umowy z tymze "miłośnikiem" zwierząt . Może nagłośnić ten wątek aby zgłosili się ludzie ,których gminy mają podpisane z harłaczem umowy? wtedy czas zcząc nekac je pismami z powiadomieniem (kopie do wiadomości )wojewodów i jak wcześniej pisałam do Ministerstw oraz Glównego Inspektora Weterynarii. Przetargi na odławianie bezdomnych zwierząt i na ich przechowani/ przejęcie są JAWNE , musza, bo to sa publiczne pieniądze . a każdy wójt ma zas....y obowiązek odpowiedziec na pisemne zapytania , ile zwierzat przekazano, gdzie i za jaką kwotę. Na nic telefony w tym kraju WSZYSTKO na papierze za potwierdzeniem odbioru. Ewa
  10. Dla uporzadkowania informacji czy "schronisko " w Białogardzie o ile ktoś ma takowe informacje ; a. ma status schroniska, jeżeli tak kiedy nadane i przez kogo b. jest prywatne i należy do P. Harłacza jako osoby fizycznej, c. podlega pod TOZ w Białogardzie , OTOZ Animals stworzonego przez p. Harłacza d. czy jest tam woda bieżąca i czy to miejsce jest skanalizowane? e. czy są opisy najlepiej lekarzy weterynarii zwierząt wyciągniętych od Harłacza Co do oficjalnej liczby miejsc na na jaką przygotowane jest owo "schronisko " skierujemy pytania Burmistrza Białogardu Uwaga to będzie ważne ,jaka jest forma podpisywania umów pomiędzy gminami a Harłaczem w wiekszości z tego typu umów est zapis ; z chwilą umieszczenia odłowionych psów w........( gminie ,która podpisuje umowe) przestają one mieć status zwierzat bezdomnych gminy... Jednakże w większości ale nie zawsze jest zapis ; zwierzęta zostają przekazane do czasowego przetrzymania do czasu znalezienia osób chętnych do adopcji, Skoro tak, gminy należy bardzo skrupulatnie rozliczyć; ile zwierząt przekazanych np, w roku 2007, 2008, 2009 i 2010 zostało przekazanych do adopcji mocno watpie aby miały na ten temat jakąkolwiek wiedze. W wielu umowach nie ma zapisu,że schronisko przejmujące odłowione zwierzęta ma obowiązek dokonywania szczepień, sterylizacji oznakowania to ogromny błąd. Ważne aby ustalić ile to gmin już podpisało z Harłaczem umowy . Trzeba te informacje i to pilnie pozbierać. nie możemy sobie napisac ; mówiono nam , napisano na forum dogo ,że jest tam tak i tak. My wiemy na logikę ,że podpisywanie umów z taką ilością gmin na przetrzymywanie zwierzat to parodia, kpina no i niestety dramat tychże zwierząt. Dla urzędników to jednak za mało, upierdliwość jak najbardziej wskazana ,ale ... wskazanie konkretnych danych jest nieodzowne. Oprzemy się i na danych z Argosu. Informacje na pw albo pomoc@psiaszansa.pl . Ewa z ostatniej szansy
  11. Wiemy, wiemy :shake: i :angryy:. Potrzebują pomocy, porad itp. itd. Tak sobie myśle,że to Boguszyce bis. Zbieractwo, nic innego do głowy mi nie przychodzi. To się powinno leczyć- przymusowo. Celestynów i Korabiewice...:-( Jesteśmy o dwa lata mądrzejsze i doświadczone. Chętne do pomocy ,wsparcia. Napiszę maila. A wątek czytałam, ja go co rusz czytam :) I czytałam jak Molcia w hoteliku do kici sobie poszła. Ja tak na wszelki słuczaj :cool3: Oj Koleżanko pokochałaś, ulubiłaś sobie tą małą rozrabiakę zupełnie jak Agnieszka Zezika :evil_lol: Ewa
  12. P.S chyba zbyt ekspansynwa jestem w tym uwielbianiu , ostatnio moja ulubienica Vega jakoś przede mną zmyka buuuuuuuuuu . E
  13. Hektor jak się kilka razy od niego odwróci plecami przestaje skakać, a Hermes... poorał mi plecy bo to tak fajnie poskakac po ludziu wrrrrrrrrrr. Trudno to wyplenić jak na to pozwalają pracownicy. Chyba sie wydrę jak onegdaj b. Pani Prezes może coś da? Monika z Andrzejem demonstrowali jak oduczać psy skakania. Pól biedy jak to jakis Cypelek ale taki Hermes albo pazurami po żebrach albo po plecach, boli jak diabli. ale i tak je uwielbiam :) Moniko ale ze mnie prosiak :oops: cudne są te zdjęcia , dziękujemy . Cholera, ciągle mamy malo czasu i mam nieustająco wyrzuty sumienia, że nie poświecamy wszystkim psiakom więcej czasu, one tak lgną. Ewa
  14. Paulino, mocno zaciskamy kciuki za Piotrusia . Z Twoich opisów wynika,że Ciaputa może mieć towarzystwo psie ,ale nie dominujące. Starszy spokojny pies, sunia a malo bojowy kot mógłby być ? Nie pytam dlatego,ze mamy na mysli jakiś konkretny dom ,ale do opisów. Ewa i Agnieszka
  15. Gdyby się Szanowna Pani wybierała do B.......c to zapewniamy nocleg czy noclegi w W...e,[B] u nasz[/B] : ) Oczywiście razem z.... Molly.:evil_lol: A nie zeżre mi kotów? One są psiolubne zwłaszcza Gapcia, przedkłada psie towarzystwo nad kocie . Próbuje mizianek z naszym tymczasem Zezikiem. Tego rozpiera energia -młodziak . Wielce delikatny nie jest, ale spoko. Jamnik z główką i uszami ... hmmm no nie wiem :cool3: Ewa
  16. Co to znaczy "nie chciala wydac psiakow do Szwajcarii"? Aldira chyba niedokładnie czytałaś wątek . Pojechał tylko Alfik, bo dla niego znalazl sie dom. Opiekunka, ktora w schronisku zajmuje się psami o niczym tutaj nie decydowala. Jak znajdzie sie dom dla Omegi - w Polsce lub za granicą, to też wyjedzie /Agnieszka
  17. Piszemy o rzeczach fajnych ,miłych ,ale niestety zdarzają się i b. smutne, wręcz tragiczne. Prawdopodobnie póżnym wieczorem lub w nocy z (minionego) piątku na sobote jakiś sk.......l , przerzucił psinkę przez siatkę ogrodzeniową na pole gdzie rezydują nasze dzikuski po Marzenie K. To była sunia, nie miała szans, nawet nikt nie usłyszał :( :( :( O 5 rano znalazł ją na polu pracownik . Malutka, sierść w tragicznym stanie :shake: :-( Gdybyśmy mieli kasę na takie inwestycje , dociągnelibyśmy ogrodzenie ( wzdłuż drogi) z płyt aby powstała przestrzeń miedzy murem a siatką , wówczas taki przerzucony psiak miałby szansę. Przynajmniej nie zostałby zagryziony czy zaduszony przez nasze psy. Cóż prawo sfory. Tylko naszej Bubie się udało bo schowała się pod budy. I teraz grzeje doopkę w Szwajcarii :lol: Oduczenie takiego haniebnego, kretyńskiego procederu pozbywania się niechcianego psa .. szanse nikłe. Jakby były kamery... oj dorwałabym, dorwała :angryy: Ewa
  18. Karino... miejsce noclegowe już masz... u nas w W-wie :) Poldek ODPALIŁ :crazyeye: i to po jakiej przerwie, odpala za pierwszym, nawet kawalątek się nim przejechałyśmy. Teraz tylko przegląd , wpis i do Boguszyc można jechać, bo dalej.. hmm raczej bym nie ryzykowała. Ewa
  19. Jak to nie wiesz??? Mamy miejsca i tu sie nie ma co zastanawiac, trzeba jechac do Boguszyc!!! /Agnieszka
  20. Pani Jolu, jak wyglada Pani sobota w tym tygodniu? Bo my jedziemy...../Agnieszka
  21. Super , dziękuje , dobijemy się do Marty_Ares . Ewa
  22. Żółty, Rysiu - na razie jak żona lota w słup soli zamieniona, stoją na smyczy i ani rusz. Troche lepiej smielej Miruś. My jesteśmy cierpliwi , spokojnie ,łagodnie pod okiem Moniki i Andrzeja - to wymaga czasu. Żwirek poczatkowo skonfundowany; tyla ludzia..., ale potem super! Chester, Roksi , Rocky - mistrzostwo świata :) Bardzo, bardzo ładnie ; Maja, Pluto, Staś i Tomaszek, Żółty od Marty , Darma coraz śmielej, cudnie wzruszająco ; Atos i Cywilek to psy w zaawansowanym wieku ,bardzo duuuże, przesympatyczne, raczej zaintersowane ; ja chcę się przytulić . Osa coraz lepiej. Zuza ; mnie nie ma, ja chcę do Józefa ( opiekun ). Była pierwsza próba z naszymi Haskami ; Hektorem i Herkules oraz z Pszczółką - spanikowane próba załozenia obrozy. Potrzeba tu cierpliwości. Ech... przydałoby się znacznie więcej osób mozna by wówczas zrobić dwie grupy i większą ilośc boguszków objąc tresura. a z tego co widać -warto ! Ewa
  23. A ja poproszę o poradę , chętnie zakupimy kilka par szelek o różnych rozmiarach ( mamy prywatnego sponsora) ,ale takich co to bardzo bardzo trudno jest się psiakowi wydostać. To dla bezpieczeństwa, wtedy kiedy nasze boguszki jadą do nowych domków . Glównie chodzi na o psy ,które moga spanikować w nowym miejscu. A wiadomo strzeżonego.... Jakie polecacie, byleby nie były w cenie zlota...no i gdzie je zakupimy. Troche mamy takich zwykłych ,tradycyjnych ,ale się zdarza, ze ten i ów urwis wysmyczy się z nich. Z góry dziękuje. Ewa
  24. Ostatnio widze glownie zla robote powiatowego przy takich sprawach..../Agnieszka
  25. Wiemy, szkoda, rozumiemy. Pewnie bedzie jeszcze okazja. Tym razem jedziemy z Agnieszką II no i treserzy. Musimy też uczyć pracowników. Pani Agata jak tylko Jej czas pozwala pracuje ze swoimi podopiecznymi. Przy okazji uczy sie cierpliwości , Żółtemu i Mirusiowi nauka chodzenia na smyczy idzie opornie :evil_lol: Za to wszystkich zaskoczył .. Żwirek. Pierwsza próba( p. Agata chciala spróbować ) i... jakby całe życie chodził w obrozy i na smyczy :crazyeye: Żwirek nigdy dotąd nie był na żadnej lekcji. Ewa
×
×
  • Create New...