-
Posts
1022 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by scarlet
-
Mała Śnieżka ma 3 m-ce- znalazła własny dom na zawsze!
scarlet replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
cieszę się, żeście cioteczki tu zawitały :D -
Przepraszam za offa, ale maleństwo pilnie potrzebuje dt/ds – prosimy o pomoc!! [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/mala-sniezka-ma-3-m-ce-chora-skora-brak-szansy-czy-przezyje-135518/[/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/mala-sniezka-ma-3-m-ce-chora-skora-brak-szansy-czy-przezyje-135518/"][/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/mala-sniezka-ma-3-m-ce-chora-skora-brak-szansy-czy-przezyje-135518/"][/URL]
-
Bulwinka trzykropka- Lola- NIE ŻYJE? powtórka z OZZY"EGO?!!!!
scarlet replied to ulvhedinn's topic in Już w nowym domu
Przepraszam za offa, ale maleństwo pilnie potrzebuje dt/ds – prosimy o pomoc!! [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/mala-sniezka-ma-3-m-ce-chora-skora-brak-szansy-czy-przezyje-135518/[/url] -
Przepraszam za offa, ale maleństwo pilnie potrzebuje dt/ds – prosimy o pomoc!! [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/mala-sniezka-ma-3-m-ce-chora-skora-brak-szansy-czy-przezyje-135518/[/url]
-
Przepraszam za offa, ale maleństwo pilnie potrzebuje dt/ds – prosimy o pomoc!! [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/mala-sniezka-ma-3-m-ce-chora-skora-brak-szansy-czy-przezyje-135518/[/url]
-
Przepraszam za offa, ale maleństwo pilnie potrzebuje dt/ds – prosimy o pomoc!! http://www.dogomania.pl/forum/f28/mala-sniezka-ma-3-m-ce-chora-skora-brak-szansy-czy-przezyje-135518/
-
Szczenięta z obozu zagłady, te, które przeżyły wyrosły i mają domy
scarlet replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Przepraszam za offa, ale maleństwo pilnie potrzebuje dt/ds – prosimy o pomoc!! [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/mala-sniezka-ma-3-m-ce-chora-skora-brak-szansy-czy-przezyje-135518/[/url] -
Szczeniak niewidzący z oczopląsem- POMOCY!!!! TOFI ma dom !!!
scarlet replied to amikat's topic in Już w nowym domu
Przepraszam za offa, ale maleństwo pilnie potrzebuje dt/ds – prosimy o pomoc!! [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/mala-sniezka-ma-3-m-ce-chora-skora-brak-szansy-czy-przezyje-135518/[/url] -
5tyg.Maleństwo Lilu - wygrała z chorobą i ma wspaniały dom :)
scarlet replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kaja10014']Super wieści:multi::loveu:[/quote] Przepraszam za offa, ale maleństwo pilnie potrzebuje dt/ds – prosimy o pomoc!! [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/mala-sniezka-ma-3-m-ce-chora-skora-brak-szansy-czy-przezyje-135518/[/url] -
Mała Śnieżka ma 3 m-ce- znalazła własny dom na zawsze!
scarlet replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
porozsyłam wątek - może to coś da -
5tyg.Maleństwo Lilu - wygrała z chorobą i ma wspaniały dom :)
scarlet replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
super wieści - filmik to typowy wyciskacz łez. Cieszę się..... :multi: -
Misza (kocurek ze złamaną miednicą) już w nowym domu!!!
scarlet replied to DG32's topic in Już w nowym domu
boże biedna psina - dopiero teraz dotarłam na wątek - jak się coś o nim dowiesz to pisz tu na wątku..............:placz: -
śmiechu warte jest polskie prawo, które nakazuje o poinformowaniu o zamiarze przeprowadzenia konrtoli, np. u takiego psudohodowcy.... [B]WYDAJE MI SIĘ, ŻE JEST TO KOLEJNA SPRAWA, KTÓRA POWINNA BYĆ PORUSZANA PRZY ZMIANIE PRZEPISÓW PRAWNYCH DOT. OCHRONY PRAW ZWIERZĄT[/B] Cała sytuacja miała miejsce w woj. łozkim, gdzie pseudohowodca rozmnaża psy w typie rasy Tosa Inu, której korzenie sięgają Japonii - tam psy te wykorzystywane były do walk. Jest to rasa mała znana w Polsce. Tydzień na przygotowanie się do kontroli wystarczył, żeby 'posprzątać' wszystkie niewygodne dowody..... Czy naprawdę w chwili obecnej nic zrobić nie można?? zresztą.... poniżej podaję link to reportażu na ten temat. Osoby wrażliwe.... lepiej niech nie oglądają, bo mi całą noc śnił się ten zagryzany pies :placz::placz::placz: [url=http://www.tvn24.pl/12690,1594608,0,1,hodowla-psow-samurajow-nie-do-ruszenia,wiadomosc.html]Hodowla "ps
-
[quote name='karjo2']Na to zwrocilam uwage, ze [B]pies jest zamykany nie tylko, gdy zostaje sam[/B]. Wyobraz sobie spedzenie wiekszosci doby w malym pomieszczeniu ( z oknem?), bez kontaktu z czlowiekiem, bo na to wychodzi - kilka godzin pracy i 8-10 godzin snu wlascicieli.[/quote] z łazienką to nie problem dlatego, że: 1. łazienka ma okno (na górze duży lufcik), zwłaszcza teraz w ciepłe dni okno od samego rana jest otwarte, 2. łazienka jest najchłodniejszym miejscem w trakcie lata, 3. łazienka jest duża nie taka jak standardowe w bloku długa na min. 6 m a szeroka na ok. 3-4 m. - także saba ma tam naprawde dobre warunki. A zamykana jest z prostego powodu: przede wszystkim dlatego, że niszczy nam meble, a po drugie dlatego, ze ona chce bawić się z moim królikiem miniaturką i jak nie ma nad nią kontroli to ostatnio przewróciła klatkę z królikiem i najadła się ściółki. Zrobiła się jej glua w gardle (ściółka pod wpływem śliny skleiła się i spęczniała), gdybym wróciła do domu parę minut później Saba udusiłaby się. A poza tym wszystkim straszy mojego kanarka :cool3:, królik zresztą też za nią nie przepada :cool3: taki terrorysta. No i co najważniesze - Saba zamykana jest w łazience tylko od godziny 9 max do 13 jak mąż nie wraca z pracy (4 h), a potem do późnego wieczora spaceruje po domu gdzie chce. Poza tym ja pracuję piętro niżej i mogę w międzyczasie wyskoczyć z nią na krótki spacerek. [B][U]A zamykana jest tylko podczas naszej nieobecności w domu.[/U][/B] Biorę się za czytanie przesłanej lektury.
-
[quote name='karjo2']Poczytaj troche tu: Dlaczego zamykacie sunie i zostawiajac ja sama i na noc, czy sie jej nie obawiacie przypadkiem? A skoro tak skutecznie izolowaliscie szczeniora od najmlodszego, to nauczyla sie byc zdana tylko na siebie, bez Waszego wsparcia. Troche wiecej luzu, radosci i dania psu prawa do podejmowania pewnych decyzji, zamiast narzucania ciagle swoich restrykcji, a bedzie i latwiej i milej sie Wam mieszkalo.[/quote] źle mnie zrozumiałyście - sunia nie jest zamykana przez cały czas, tylko podczas naszej nieobecności w domu. Gdy tylko przekraczam próg od razu jest wypuszczana a drzwi do łazienki pozostają otwarte - jak ma ochote to tam wchodzi. Boję sie tylko jednej rzeczy - narazie nie mamy z mężem dzieci, ale co będzie jak będziemy mieć małe dziecko - co zrobić, żeby było bezpieczne, i żeby Saba nie zrobiła mu krzywdy? Jak mam pracować nad odwołaniem psa? Jak odczulać psa na stresowe sytuacje?
-
[quote name='karjo2']Raczej o niewykonywanie komend, moze to co uwazasz za szkolenie, przy tej suni sie nie sprawdza, nie te metody, nie docieracie do niej?[/quote] co do wykonywania komend.... zmieniłam taktykę - wydaję je zawsze i wszędzie. Pierwsze wykonania nagradzane są smakołykiem a potem już pochwała ustna. Działa..... Saba do prefekcji opanowała 'siad', 'łapa', 'połóż się'. Aby nabrała jeszcze ogłady pozostała nauka chodzenbia na smyczy - i tu chyba narazie zrezygnuję z szelek i przerzucę się na obrożę. Ale zwróciłam uwagę na to co pisałas, że ona nie czuje się pewnie. I faktycznie - wcześniej nie zwróciłam na to uwagi. Saba śpi w łazience - na noc jest tam zamykana. To jej ulubione miejsce na wyciszenie. Rano gdy otwieram drzwi łazienki, zeby wyprowadzić ją na spacer to saba nie podchodzi do nie jak zwykły pies - ona się czołga. Gdy już jest obok mnie to kładzie się brzuchem do góry - tak jakby się poddawała. A ja głupia wcześniej tego nie zauważyłam :mad: Tylko co zrobić, żeby ona była pewniejsza wobec nas....?? Co do ludzi...... wyczytałam gdzieś, ze najlepiej jak zauważę sytuację zapalną to starać się odwrócić jej uwagę. Mówię 'siad' co nie zawsze działa bo jak wpadnie w amok to nie zwraca na mnie uwagi. Staram się normalnie przechodzić obok ludzi i gdy widzę, że saba zaczyna się denerwować daję jej smakołyk - narazie wychodzi jak wychodzi - nie zawsze się udaje, ale próbuję. Muszę wreszcie kupić sobie jakąś porządną książkę.... :cool1:
-
Dwa noworodki podrzucone do schronu.OBIE JUZ W NOWYCH DOMKACH :)
scarlet replied to MartynaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='jayo']Ciekawe co wyrosnie z obydwu :-) Cudne sa :loveu:[/quote] no cudaśne................. a filmiku dalej brak :mad: -
[quote name='WŁADCZYNI']I ja bym wyeliminowała jednak te kości - wszystko co na ten moment jest punktem zapalnym niech zniknie, później w miarę poprawy zachowania i komunikacji można spróbować wprowadzić np. kości czy inne gryzaki z powrotem.[/quote] a co możebyć powodem tego, że nie czuje się bezpiecznie? Bo nie wiem gdzie mogę popełniać błąd. Saba akceptuje tych, których zna: mnie, mojego męża, moją siostrę, moją mamę a nawet sunię mojej mamy. To w stosuku do nieznajomych lub osób, które słabo zna tak się zachowuje.... Zabrać gryzaki :placz: przecież ona mi rozniesie łazienkę w pył........
-
Dwa noworodki podrzucone do schronu.OBIE JUZ W NOWYCH DOMKACH :)
scarlet replied to MartynaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='MartynaP'][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images46.fotosik.pl/99/029fe0642af3e177med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][/URL][/quote] słodkości - jak pięknie główkę przechyla :lol: -
dołaczam sie do wątku. Inicjatywa super!!!! filmik.... może te zdjęcia nie wzbudzają takich emocji (już je widziałam pewnie dlatego), ale ta muzyka to po prostu wyciska łzy z oczu. Całokształt wspaniały - zaraz zacznę rozsyłać po znajomych a potem wysyłam maile na podane adresy.
-
[quote name='karjo2']Scarlet, za malo napisane, w jakich okolicznosciach, wujek jest domownikiem, co sie zdarzylo wtedy? Bo trudno cos podpowiedziec... Ogolnie z opisu suni wyglada na to, ze nie bardzo bezpiecznie sie czuje u Was, od pazdziernika kupe czasu minelo, wiec albo cos ze zdrowiem albo cos w relacjach nie gra.[/quote] ze zdrowiem - prócz nużycy z którą już prawie wygraliśmy wszystko z nią ok - opinia weterynarza. Jest jeszcze bardzo chuda (widać jej wszystkie żebra), ale to dlatego, że gdy zaczęliśmy ja dobrze odzywiać to organizm najpierw rozpoczął od wzrostu (jest duzo większa niż była). Teraz nadal jest regularnie karmiona i wet powiedział, że powinna równomiernia przytyć. Jak ją przywieźliśmy to jako 3-miesięczny szczeniak wielkości prawie do połowy łydki ważyła zaledwie 4,2 kg. Teraz ma 9 mc sięga już do kolana i waży 12,8 kg. U nas w domu nikt jej nie bije, konsekwentnie staramy się wyegzekwować to co chemy aby zrobiła. Saba test miski obłałaby w całej lini, dlatego miska została spalnoa i karmię ją z ręki, ale pomimo to czasami potrafi skoczyć z zębami na mnie, np. gdy dostanie kość a ja chciałabym ją pogłaskać jak będzie kość sobie gryzła. :placz: Co do ugryzienia mojego wujka.... Domownikie on nie jest. Saba go zna, bo nie raz już byliśmy u nich. Nikt tam krzywdy jej nie zrobił - wręcz przeciwnie - ich podejście do psa jest raczej 'olewackie' tzn. pise powinien dostać pić, jeść, mieć swoją budę i swój wybieg, powienien być pod opieką weta i na tym koniec - nie ma psa w domu, nie ma specjalnych czułości, karmienia z ręki itd. A sytuacja wyglądała tak...... Moja siostra bawiła się z Sabą na podwórku (saba bez kagańca, smyczy, biegała swobodnie) bawiła się piłką. Mój wujek w znacznej odegłości od nich karmił gołębie. Nie zwracał na nie uwagi, nie opdzywał się do mojej siostry. Saba też nie zwracała na niego uwagi. Kiedy mój wujek skończył karmić gołębie i chciał odejść w kierunku ogrodu (w jeszcze bardziej oddalone miejsce), Saba zostawiła piłkę podbiegła do niego i od tyłu złapała go za łydkę :angryy: Ugryzła go i uciekłą do mojej siostry.................. koszmar....... co teraz??