-
Posts
1022 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by scarlet
-
[quote name='karjo2']Mlodemu szczeniorowi, po przejsciach, po byle jakim jedzeniu w schronie, najpierw 4 rozne, nienajlepsze karmy, dodatkowo laczone z zywieniem gotowanym z wedlinami.[/quote] co do suchych karm to pani w schronisku mi to zasugerowała, bo w takich karmach jest m.in więcej witamin których psiak (zwłaszcza rosnący) potrzebuje. Więc kupiłam royal'a małą paczkę, żeby jej po troszku podawać i tym samym przyzwyczaić. Ale ona royala nawet powąchać nie chce - stąd próbki karmy - żeby sprawdzić którą będzie jadła bo po co kupować całe wory jak i tak jeść nie będzie. A z tymi wędlinami.........:oops: chciałam dobrze, ale nie sądziłam, że aż tak będzie szkodzić. Od dziś ryż z marchewką. Na chwilę obecną sunia dostaje suche ale tylko PURINĘ bo tylko to je (chyba nie najgorsza karma?) Jeszcze jedno - czy karmiona jest wystarczająco dużo razy (2) czy systematycznie, ale powolutku zwiększać jej dawki - nigdy nie miałam pieska po takich przejsciach więc stąd moje błędy. Ale.... i tu muszę się pochwalić ;)..... problem "miski" (agresywna podczas jedzenia z miski, warczała i potrafiła pogonić) opanowałam bez porblemu. Wzięłam takiego biedaczka, bo chiałam jej pomóc i jestem pełna wiary i nadziei, że się pokułada :)
-
sunia nie jest osowiała, wręcz przeciwnie to wulkan energii. Co do 'niespodzianki' to ok od dzis koniec- do ryżu marchewka. Witaminy jej też dziś kupię. A co do kagańca - to jaki lepszy - metalowy czy taki materiałowy zakładany na pyszczek. bo słyszałam, że te drugie nie są wskazane bo pies nie może odpowiednio wentylować się i regulowac temperatury ciała (wywalony jęzor)
-
Szczeniaki ze studzienki w nowych domach.Teraz czas na mamę-też ma dom.
scarlet replied to Betbet's topic in Już w nowym domu
[quote name='Betbet']podejrzewamy że też nie...dzownimy wlasnie do nowych wlascicili i informujemy ze natychmiast muszą to sprawdzic. ja juz siedze i rycze z bezsilnosci...ale bedziemy teraz walczyć o maluchy. cale szczescie sa pieniazki z bazarku i jest darowizna od aś...[/quote] moja sunia ze zchroniska też miała podejrzenie parwowirozy (załatwiała się ślużem z krwią), natychmiast pojechałam do weta. Sunia ostała u nich na obserwacji, dostała kroplówkę (nawodnili ja bo była bardzo osowiała) i dozylnie podali antybiotyk. Sunia miała dietę przez 24 h, potem dostała tylko łyżeczkę royala dla szczeników i psów z problemami żołądkowymi. Kropłówka i antybiotyk podawane były jeszcze przez parę dni i ustapiło. Tak naprawde to wet nie potrafił powiedzieć na 100% czy to parwo czy bakteria :shake: -
[quote name='oktawia6']zaś link do interwencji-powklejam gdzie się da chora psychicznie -psy.chopatka jakaś:angryy:-to jest hodowczyni-psy z metrykami-inni wiedzieli o tym co robiła-hodowcy ją znali-to jest ciekawe-ale mnie już nic nie dziwi.[/quote] no ja też byłam w wielkim szoku - tym bardziej, że dopiero po chwili dotarły do mnie słowa: metryka i rasowe :mad: koszmar. Szkoda tylko, że hodowcy tacy z krwi i kości (odpowiedzialni i dbający o swoje psy), byli tacy 'solidarni' i tak długo pozwalali na taki proceder
-
[quote name='viverna']świetny wątek, nie mam czasu teraz przejrzeć go dokładnie, ale mam pytanie: czy strona internetowa jest aktualna? Jeśli tak: czy można wkleić link na pierwszą stronę wątku?[/quote] to link [URL]http://www.sowz.org/[/URL] (mam nadzieję, ze nie pomyliłam ) :oops:
-
Szczeniaki ze studzienki w nowych domach.Teraz czas na mamę-też ma dom.
scarlet replied to Betbet's topic in Już w nowym domu
[quote name='Betbet']Tabaka ma parwowiroze...na 90% jezuuus...[/quote] o matko.......... :shake: a reszta zdrowa?? -
No cóż.. mam problem z moją 3-miesięczną sunią. 3 tygodnie temu zabraliśmy ją ze schroniska. Na początku wylądowała u weta na kroplówkach i antybiotykach ponieważ nabawiła się jakiejs bakterii ...... pomogło. Wszystko się ustabilozowało i było ok. Sunia nie za bardzo chce jeść suche, czy mokre czy puszkowe.... nie przyzwyczajona, bo w schronisku nie dawali a zabrana z interwencji bo głodzona i bita więc wiadomo. Wypróbowałam wszystkie dostępne próbki - począwszy przez pedigree (choć to podobno nie dobre), poprzez royal, eukanube i ostatni purina (i ostatni spotkał się ze zwgledym upodobaniem, więc pozostał). Staram się karmić sunię domowym, ale...... ona prawie cały czas ma biegunkę. Zdarzają się dni gdzie koooo jest ok, ale to sporadyczne przypadki. Rano zawsze gotuję jej makaron, ryż lub kaszę (choć makaron tylko taki grubszy bo innego nie ruszy za nic). Zawsze dodatkowo do makaronu jest coś w rodzaju niespodzianki (tak nazywa to mój mąż), czyli troszeczkę szyneczki, kiełbaski, parówki - różnie. Tydzień temu sunia miała ostatnie szczepienie na choroby zakaźne, wczoraj dostała tabletki na odrobaczenie. Wychodzę z nią średnio co 2 godzinki, ostatni raz ok godziny 20-21 i podczas każdego spaceru i tak samo rano zawsze jest koo (biegunka). Sunię karmię 2 razy dziennie, bo przy częstszym karmienu (choć małymi ilościami) jej żołądek się buntuje. Jest baaaaardzo chudziutka. PROSZĘ O RADĘ - może to ja coś źle robię, może źle ją karmię i dlatego ona ma cały czas biegunki. Przyznam, że w kupie robaków nie zauważyłam (przynajmniej nie tak ogronych jakie widziałam nie raz na dogo), ale sunia została odrobaczona, bo ciągnęła dupskiem po ziemi (dostała połowę tabletki przemyconej w makaronie). Aha i jeszcze jedno......... ona zjada wszystko co znajdzie na swojej drodze (czasami uda mi się odebrać czasami nie), podjada malutkie kamyczki, liże ziemie, zjada trawe - moze ona nie ma wystarczającej ilości witamin??? Co zrobić? :shake:
-
Szczeniaki ze studzienki w nowych domach.Teraz czas na mamę-też ma dom.
scarlet replied to Betbet's topic in Już w nowym domu
czyli, że wszystkie szczeniory już po domkach rozdane? -
Śmietnikowe szczeniątka... Panduś w domu, trzymamy kciuki!
scarlet replied to ulvhedinn's topic in Już w nowym domu
[quote name='BIANKA1'][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img79.imageshack.us/img79/3192/p1020283640x480uv7.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://g.imageshack.us/img79/p1020283640x480uv7.jpg/1/"][IMG]http://img79.imageshack.us/img79/p1020283640x480uv7.jpg/1/w640.png[/IMG][/URL][/quote] ciotka................... zobaczysz pójdziesz za to do nieba :loveu: -
jeszcze podaję link to artykułu i relacji TV z interwencji [url=http://kobieta.onet.pl/wideo/4106455,31,1,1,relacjetv.html]WIDEO - Onet.pl Kobieta[/url] [url=http://pies.onet.pl/16449,19,24,8222fabryczka8221_modnych_pieskow,1,artykul.html]Onet.pl Pies[/url] koszmar a pani powinna trafić nie do szpitala mswia tylko od razu do psychiatryka, bo stawierdziła, że wolontariusze zrobia krzywdę jej psom :angryy::mad: szkoda słów i nerwów
-
[quote name='dorcass']bez komentarza... [URL="http://pies.onet.pl/256,5,1,skandaliczna_hodowla_psow,galeria.html"]Onet.pl Pies[/URL][/quote] nóż się w kieszeni otwiera :angryy::angryy::mad::mad: na końcu powinno być jeszcze zdjęcie szanownej pani i dokładny adres
-
Śmietnikowe szczeniątka... Panduś w domu, trzymamy kciuki!
scarlet replied to ulvhedinn's topic in Już w nowym domu
piękne są ........................ tylko ja chyba zostałabym wymedlowana z taką ilością szczeniorów - szkoda, ze mieszkasz tak daleko mogłabym fizycznie pomóc :shake: -
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
scarlet replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
ja dzis po prostu oniemiałam............ 3 tygodnie temu wzięłam ze schroniska 3-miesięczną sunię, która trafiła tam w wyniku interwencji (była bita i głodzona przez swojego "pana"). Sunia nerwowo reaguje na obcych boi się i zaczyna szczekać i chowa się za moje nogi. Teraz jest ju coraz lepiej, ale jeszcze nie jest dobrze. Dziś jak byłam na spacerze to pewna znawczyni psów chciała moją Sabę pogłaskać. Saba potrafi nawet złapać ząbkami ze strachu więc grzecznie proszę Panią, zeby nie głaskała bo sunia lękliwa i moze ugryźć. A Pani na to: "Ty specjalnie wychowujesz tego psa, żeby był agresywny, a potem co do walk go oddasz - ja to dziś zgłoszę na Policję" :crazyeye: oniemiałam...... -
Moje skarby mają cieplutkie domki -jesteśmy bardzo szczęśliwe
scarlet replied to wtatara's topic in Już w nowym domu
[quote name='Paciucha']Pies nie mógł utrzymać się na nogach, pokładał się tracił przytomnośc, łapy mu się plątały, wymiotował, miał biegunkę dusił się. Nie mogłam już patrzećjak się męczy. Odprowadziłam go w ostatnią podróz życia, trzymałam za łapkę kiedy przechodził n na tamta stronę, zegnałam się z nim. To było straszne, płakałam ja mój chłopak i lekarka. Mysłałam że swiat mi się zawalił, czułam się jak by mi ktoś wyrwał kawałek serca z piersi.[/quote] popłakałam się :placz::placz: -
Śliczny 2 miesięczny CZEKOLADOWY Mutu - Zostaje w DT
scarlet replied to BBeta's topic in Już w nowym domu
ja też więcej zdjęć poprosimy :cool3: i gdzie on takiego krokodyla upolował?:evil_lol: -
Wrocław.Mój psi świat . Balbinka już ma domek !
scarlet replied to iwa77's topic in Już w nowym domu
[quote name='Poker']mamy za mało tymczasów.Zastanawialiśmy sie z mężem wczoraj dlaczego tak mało osób bierze psy na DT.Policzyłam,że spośród wrocłąwskich dogomanek chyba tylko kilka osób daje DT i właściwie to nie wiem dlaczego. Taka malutka Balbinka w mieszkaniu może przebywać,je niewiele, nie ma róznicy czy się idzie z jednym czy z dwoma psami na spacer.Więc co jest przeszkodą??Może pomożecie mi zrozumieć?[/quote] ja nie biore bo już przekonałam się, że nie jestem dość silna psychicznie, żeby potem oddać psa :( totalna załamka -
czy sunia ma ogłoszenia w necie - bo jak nie to ja mogę zrobić :)
-
to ostatnie zdjęcie najpiękniejsze :) czy ktoś może podesłać mi cos więcej nt tego psiego przedszkola - też mam diabełka ze schroniska i pomyślałam, ze byłby dobry pomyśł. Ile taka przyjmeność kosztuje i czy znacie może coś takiego w woj. śląskim??
-
[quote name='Greven']scarlet, nie ustosunkowałaś się do tego, co napisałam. Jak się bierzesz za dyskustowanie, to zawsze omijasz niewygodne pytania? ;) [I](wstawiłam sympatyczną emotę, żebyś nie posądziła mnie znów o agresję)[/I][/quote] nie unikam nieygodnych pytań i nie znam odpowiedzi na wszystkie niestety. Myślałam po porstu, ze istnieje jakis przepis cokolwiek, który nakazywałby sprzedawcom ze sklepu zoologicznego posiadanie odpowiednich dokumentów skąd jest szczenię, ze np. TOZ mógłby coś takiego kontrolować. Wydaje mi się, ze jeżeli za każdym razem sklep z którego zabranoby szczenie, pozbawiając go tym samym 'dochodu' za sprzedaż..... to może ruszyliby główkami??? A co ze szczeniakami....... wydaje mi się, ze gdyby wybierać pomiędzy: smierć w męczarniach bo szczeniak nie zaszczepiony czy schronisko to chyba wybrałabym schron (choć zdaję sobie sprawę, że to nie rozwiązanie problemu bo schron to nie miejsce dla szczeniaka). Miałam nadzieję, że jest jakieś prawo, przepis, który zobliguje sprzedawców do posiadania dokumentów - bo dla mnie to coś takiego samego jak pseudohodowla. Nie wiem, może za mało wiem i jestem zbyt wielką idealistką, ale sądziłam, że coś da się z tym zrobić.
-
Sparaliżowany Czucz-> Kochali Go Wszyscy... teraz za TM [*]
scarlet replied to demi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
ja też z tydzień temu wzięłam sunię ze schrnu i nie lubi jak ja przytulam i całuję :placz::placz::placz::placz: a ja juz taaaaaaaaaaaaaa bardzo ją kofam, ze szok :) -
Trzy dni leżała na placu zabaw skopana i pobita . ma dom
scarlet replied to Izabella Hossa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Lulka']poszlo inpostem, nie wiem czemu nadal nie ma :shake: nie zostawili Ci przypadkiem zadnego awizo?[/quote] no właśnie nic nie dostałam :( i co teraz?? -
Szczeniaki ze studzienki w nowych domach.Teraz czas na mamę-też ma dom.
scarlet replied to Betbet's topic in Już w nowym domu
jak bedą zdjęcia to pozwolę sobie przesłać Pani która zainteresowana jest pieskiem - zrzuciałaś info na szczeniaczek- zapytanie?? pozdrawiam -
Trzy dni leżała na placu zabaw skopana i pobita . ma dom
scarlet replied to Izabella Hossa's topic in Już w nowym domu
Lulka a kiedy ja mogę liczyć na przesyłkę??