Jump to content
Dogomania

stonka1125

Members
  • Posts

    5057
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by stonka1125

  1. Guz nadal krwawi, juz nie tak mocno ale krwawi. Piki ma 20% szans na przeżycie operacji...Zachowuje sie normalnie, ma apetyt, nie ma temperatury. Będziemy obserwować co się dzieje, nic więcej nie mozna zrobić.
  2. Basik trochę czasu codziennie spędza w swoim "miejscu dziennego pobytu" :) W sumie jest zadowolony ale wyraźnie daje znac jak chce wracać do domu. Jest to o tyle wygodne że moge sobie spokojnie posprzatać i nawet wypuścic inne psy w tym czasie. No czyli u Basika bez większych zmian.
  3. [quote name='SkarpetKa']Oj Jantek chłopie oby Ci się w końcu poszczęściło![/QUOTE] Oby !!!!!!!!
  4. [quote name='bela51']Watek spadł zapomniany. Co u Rafiego, czy pojechał do tego dt ?[/QUOTE] Tak, Rafi pojechał do tego dt. Rozmowy trwały długo, dt był poinformowany jakim psem BYŁ Rafi a nie był psem łatwym. Na początku nie wpuszczał nikogo do kojca, warczał, prawdopodobnie było to spowodowane tym, ze nie widzi. Na początku powoli dziewczyny oswajały go z obecnością człowieka w kojcu, potem powoli uczyły Rafiego że człowiek nie jest taki zły. Pierwsze czesanie, spacery i Rafik polubił swoich opiekunów. Monika włożyła w pracę z Rafim masę czasu i serca, schronisko długo sie zastanawiało nad wydaniem Rafiego do dt z innymi psami, ale wszystko dla dobra psa. Tym bardziej boli, że jak zwykle dt po paru dniach jest mądrzejszy niz opiekunka ze schroniska. Znam to schronisko i wiem jak się tam z psami pracuje. Takie wypowiedzi sa dla mnie skandaliczne. [B]to wypowiedź dt z fb: [/B][B]Od wczoraj Rafi jest juz u nas :) Poki co mamy male zamieszanie, poniewaz nie mamy jeszcze kojca a ze on nie toleruje naszych 3 psow, to na zmiane spacerujemy.....Rafi zajal przedpokoj a reszta z nami. Strasznie jest biedy...te jego oczy, do tego przerazliwie chudy, choc nie widac pod jego dlugim futrem.....musimy kupic jakas wysokokaloryczna karme, w nastepnym tyg pojedziemy do Wrocl[/B][B]awia do weterynarza, posluchac serduszka, obejrzec oczy...zaczniemy rowniez prace z Rafim...przyjedze Malgosia, ktora pomoze nam, mam nadzieje, zapanowac nad chlopakiem. Pies bardzo spragniony kontaktu z czlowiekiem. Przytula glowe, podstawia do glaskania, lapie za reke, zeby dotykac....bez problemu pozwala sie czesac, choc wolontariuszki ze schroniska kazaly kaganiec zakladac.....i co najlepsze, co uslyszalam wczoraj...pies od marca w schronie, do kt[COLOR=#000000]orego sie przyzwyczail, ZAAKLIMATYZOWAL.... wszystkim bardzo zalezalo na wydaniu go do adopcji a przez te 6 m-cy, nikt nawet nie zadal sobie trudu, zeby go sprawdzic na inne psy....dopiero kilka dni przed przyjazdem do nas, mial kontakt z suka, na ktora zle zareagowal.[/COLOR][COLOR=#b22222] Szkoda, ze nikomu nie chcialo sie nawet odrobiny wysilku wlozyc i popracowac nad nim, co zwiekszyloby na pewno jego szanse na potencjalny dom. [/COLOR][COLOR=#000000]My go nie [/COLOR][COLOR=#b22222][/COLOR]oddamy, nawet jak sie socjalizacja nie uda, ale bedzie skazany na kojec i ciagla separacje.....i moj lek, zeby innym, szczegolnie yorkowi nic nie zrobil. A tak, mogliby by byc razem......mam nadziej, ze jak sie zadomowi, poczuje bezpieczny, ze jego strach= agresja, zniknie. Jutro jak w koncu przestanie padac, porobimy zdjecia. Nie zapominajcie prosze o Rafim....to madry, biedny pies, potrzebuje pomocy....a moze sie okaze, ze choc jedno oko bedzie mozna ratowac....byloby wspan[COLOR=#000000]iale, choc to ogromne koszta....[/COLOR][/B] Została podpisana umowa na dt, w tej chwili dt rzuca słuchawką i nie chce rozmawiac ze schroniskiem, nie twierdze ze Rafiemu jest tam źle, ale to jak pies zachowuje sie w tej chwili jest tylko i wyłącznie zasługa Moniki i umniejszanie jej zasług w socjalizacji psa jest nie na miejscu. W wielu innych schroniskach Rafi dawno zostałby uspiony jako nieadopcyjny. Propozycja załozenia Rafiemu kagańca była podyktowana tylko i wyłącznie troska o opiekunke w dt. Jezeli okazało się to niepotrzebne to nie jest to zasługa dt tylko opiekunki ze schroniska. Rozumiem dlaczego schroniska nie chca wydawac psów na dt...
  5. Iljova u nas masa psiaków, ale Tajga była wyjątkowa. Strasznie żałuje ze nie ma jej z nami...
  6. Krew pobrana, Igiełka jak aniołek, grzeczniutka i troszke przestraszona, słodziak .
  7. A w ogóle jak długo on musi te kropelki uzywać? Do końca życia?
  8. [quote name='Akrum']w takim razie dzisiaj czekamy z niecierpliwością na wyniki badań. Jeśli wszystko było by ok, to spytaj proszę Aniu, czy przy jej atakach (niewiadomego pochodzenia) można by już robić sterylizację, czy jeszcze obserwować i dać jej czas? No i pytanie, ogłaszać już Igiełkę??[/QUOTE] Sterylka odpada jak na razie choćby dlatego, że Igiełka ma cieczkę :) Jak będa wyniki to od razu dam znać .
  9. To ja dzisiaj obfocę kłokodyła :) Zapomniałam na śmierć Wam powiedzieć że jesteśmy na totalnym finale kropelek, żelik jeszcze jest, wolałabym żebyście kupiły i przysłały, my płacimy 23% vatu i w rozliczeniu finalnym dużo tracimy na doliczaniu do faktur psich zakupów.
  10. [quote name='tanitka']super wiadomość :) Tajga warszawianką, wow! ;) z bazarku który się jutro kończy będzie troszkę pieniądza, jak mogę je przekazać na rachunki za Tajgę?[/QUOTE] Tajgi rachunki sa uregulowane, dopytam schronisko, ja mam jeszcze dla Tajgi rezerwę od Ani więc jak zabraknie to dopłace bez problemu, myślę że jeżeli bazarkowicze nie bedą mieli nic przeciwko temu (a nie sądzę żeby mieli :)) to pieniązki przekaż na innego wyżełka.
  11. Lalunia już w domku:) Zjadła pomidorka , marchewka jest bleeee, chodzi za wszystkimi jak cień, nawet kot jej nie ofukał. Martwiłam sie o schody ale brykneła bez problemu, dzielna dziewczynka. Tęsknie ale wiem ze będzie bardzo szczęsliwa, oby jak najdłuzej.
  12. [quote name='tanitka']no to ciekawe, jak tam pierwsza doba im mija :)[/QUOTE] tez z niecierpliwoscia czekam na wieści
  13. Ryczę i ryczę ale wiem ze to najlepsze co mogło się stać :) Państwo cudowni, no tacy naprawdę zakochani w psiakach, wiadomo że się cieszę, ale z czysto egoistycznych pobudek jestem niezadowolona i strasznie zazdroszczę im takiego fantastycznego psa. Czekam na wieści jak minęła podróż. No w końcu kiedyś przestanę ryczeć no nie?
  14. [quote name='brazowa1']Martwię się,ze ona nie znajdzie domu i będzie tylko zajmowac kojec :([/QUOTE] Ale Tajga jest w domu nie w kojcu.... Poza tym już rycze bo Pani własnie jedzie na wizyte do Tajgi. Życie jest do dupy i w ogóle, taki pies trafia sie raz na milion a ja nie moge jej zatrzymać, paranoja jakaś...zła jestem na cały świat teraz...
  15. [quote name='Pyrdka']Dropiczku nasz śliczny. Ludzie chyba oczu nie mają.Nikt Cie jeszcze nie wypatrzył.[/QUOTE] Też się dziwię bo to takie kochane psisko.
  16. Ojojoj, nie było jeszcze badan bo sie wetowi terminy porozjeżdżały, wszystko w poniedziałek .
  17. Pani nie dzwoniła drugi raz. Tajdze zrobił sie jakiś wysięk koło szewka ale już jest po wizycie u weta i wszystko gra, pięknie zniknęło świństwo. Tajga oczywiście kochana i bardzo grzeczna, no ale to wyjątkowy pies :)
  18. No R-Olka :) Olinka :):):):) A zaskoczyła mnie ostatnio bo bo tej sterylce taka dzika się znowu zrobiła a tu goście przyjechali a nasza laleczka jak nie zaczęła podskakiwac, cieszyć się, no dziki dzik po prostu, siadała prosiła o zabaweczkę :) mam chyba jekies foty to wstawie potem.
  19. A tutaj psy stróżujące w komplecie [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/--iQCIMH_vqY/UD94cCsHURI/AAAAAAAAF2Y/r_7y0J1Bnpk/s512/DSC06238.JPG[/IMG] Rowerem???przy moim płocie??? No halo! [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-MyW5CC4z3Zg/UD94mXoRgnI/AAAAAAAAF24/wst5aOZmu7k/s800/DSC06251.JPG[/IMG] Dobra dziewczyny, pojechał :) [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-oFH-3FwxgA8/UD94hxpNEYI/AAAAAAAAF2o/lVuTh23t0uQ/s576/DSC06260.JPG[/IMG] i czas na łóżeczko po ciężkiej pracy [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-DxuE792PdqQ/UD9-uv8XMyI/AAAAAAAAF3w/IiGtiiTLp2A/s800/DSC06215.JPG[/IMG]
  20. To trochę Igiełki teraz Co robi Igiełka???? [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-i9BvfNPS1l8/UETLTBCC-WI/AAAAAAAAF44/pcpRiSNeDEw/s720/DSC06575.JPG[/IMG] Pożera jabłuszko:) [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-mKuSWW0FutQ/UETLXqprjyI/AAAAAAAAF5A/mi8au-B0mdA/s512/DSC06571.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-AG4YiXLFe4g/UETLd6YTu0I/AAAAAAAAF5Q/FApPeohbXZY/s720/DSC06563.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-La2TvtBYPwA/UETLpD1SzoI/AAAAAAAAF5w/2kkrzuUhat0/s720/DSC06529.JPG[/IMG]
  21. Jesteśmy na tej samej trasie tylko 20 km przed Jarocinem :) Koło Klęki , zapraszamy !
  22. [quote name='rita60'] Jak tu słodko wygląda...szkoda,że nie zgadza się z innymi psiakami...ale to już taki charakter...oj Basiku...[/QUOTE] Bo on jest słodki, wariat ale słodki :) Jak rano się widzimy to szaleje jak wariat i nawet nakrzyczeć na niego nie mozna tak się cieszy, od razu robi siad i czeka na coś smacznego. Myslałam żeby mu kupić kong i wtykać smaczki, trochę by mu zeszło na dziamaniu ale się boję, ze będzie miała taka misje jak na kość wędzona i nikogo do kibla nie wpuści :/ Może jakiś sznurki, szarpaki, tego nie da sie tak szybko zniszczyć, bo gumowe zabawki zmarnuje w sekundzie, gumowe to tylko na dwór do rzucania raczej.
  23. [quote name='storozak']Biedny Basio..... słodziak taki na tym ostatnim zdjęciu![/QUOTE] No biedny i też mi nie jest z tym łatwo, stawiałam sprawę jasno od początku, nie obiecywałam kanapy i foteli, oczywiście gdyby zgadzał się z innymi zwierzętami to nie byłoby najmniejszego problemu, niestety nie zgadza się. Mamy cały czas stałą liczbę psów, 20 z tego tylko 4 są w kojcach, reszta w domu, niestety w domu mogą byc tylko te które nie stanowią zagrożenia dla staruszków, Basik to zagrożenie dla wszystkich ...
  24. [quote name='rytka']Co tam u Oriego?[/QUOTE] No gdyby nie to ze domu nie ma to byłoby super, odwiedziłabyś go rytka :)
  25. Nie mogło go nic odrapać, poza tym te obroże są dość długie i to co zostało to na kokardkę zawiązałam Igiełce i tak samo rzeźnia na szyi :/ No futerko odrosło, chyba jeszcze przed zima go troszkę podgolimy żeby sobie ładnie odrastał do wiosny. Jutro postaram się zrobić małą rewolucje w kojcach i Basio niestety tez trafi do tego który był dla niego przygotowany. Juz nie nadążam i chciałabym w końcu porządnie sprzątnąć łazienkę i wymienic ten znorany i pożarty kosz, to taki codzienny widok, pare razy dziennie tak zastaję Basika :/ [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-0wgb3jllbeM/UEZJe7y8yQI/AAAAAAAAGII/AeNhpTE79KE/s800/DSC06218.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-pKII9I0LMkA/UEZJg578fLI/AAAAAAAAGIQ/qzfCBxgSXHg/s800/DSC06217.JPG[/IMG] a to mega nadżarty kosz, tak jest brudny bo mija się z celem wiecznie mycie go, Basik non stop po nim skacze i już zrezygnowałam z czyszczenia czy czegokolwiek, w sumie był kupiony jako pojemnik do karmy i jak widac źle skończył, w gospodarczym stoi taki drugi z karma własnie, w stanie idealnym... [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-2e2Yz7gxjbQ/UEZJil0f3YI/AAAAAAAAGIY/2IMH6-CuXK0/s720/DSC06219.JPG[/IMG]
×
×
  • Create New...