Jump to content
Dogomania

stonka1125

Members
  • Posts

    5057
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by stonka1125

  1. No u Oriona to cały czas to samo, chodzimy codziennie do lasu, apetyt dopisuje, juz napakowaliśmy slomę do bud i Orion na początku robił kupę jak konik bo zażerał się słomą. Chyba mu sie znudziła w końcu bo kupy bez słomy juz są. Ćwiczymy sobie w lesie z gwizdkiem i Orion zawsze wraca na gwizdek (jest na 7 metrowej treningówce) ładnie siada i czeka na smaka. Dobry pies z niego, spokojny, grzybiarz idealny :) W albumie wrześniowe foty Orka [url]https://picasaweb.google.com/100720366837556242361/Orion03[/url] Piekny jest [CENTER][IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-9gheGLPcxPE/UGNg3xin1JI/AAAAAAAAGgA/aHffFdUxCKQ/s640/DSC07047.JPG[/IMG] [/CENTER]
  2. Glorka ok, mam dzisiaj deficyt czasowy wiec obiecane fotki jutro zrobię :)
  3. Co Wy z tym kojcem? Basik jest nadal w klopie. Z kojca korzystał tylko czasami jak nie mialam czasu go pilnowac na dworze a były na dworze inne psy. Rozstania z koszem więc nie bedzie. Jest dokumentacja zdjeciowa z etapów rozwalania pojemnika. Piechcia chyba będziesz mi musiała zafundować nowy, metalowy raczej jak tak dalej pójdzie. Basik czeka na obiecane smaksy i pytał czy sie doczeka. Dzisiejsze foty [url]https://picasaweb.google.com/100720366837556242361/Basik12[/url] Moze ktos chetny do wstawienia na watek, ja nie zdażę dzisiaj.
  4. Dotarła, dzięki :) Rudzizna poszła ostatnio na spacer ze znajomą, oczywiście bez smyczy, był tez Tigus z nią. Po jakimś czasie telefon że Rolka dziwnie sie zachowuje, nie chce podejść do Zuzy, ucieka w krzaki jak dzikus. No i Rolka opusciła towarzystwo i znikneła, ale ze jest bardzo mądrym pieskiem to chwile po telefonie pojawiła sie radośnie na podwórku.
  5. Mela musi znaleźć szybko cokolwiek, szczeniakowi nie służy takie stadko, wczoraj miała starcie z Igiełką. Ruda Jasza jest fantastyczna, dla jej dobra Melka musi szybko zniknąć, mała ją denerwuje, gryzie ją, chce ssać cyce, Ruda sie denerwuje, warczy na nią, odgania, nasza banda awanturników tylko na to czeka i awantura gotowa. Wiec mega pilnie cokolwiek dla Melki. Nie moge sobie pozwolić na spięcia w domu. Tu sa staruszki które moga ucierpieć a nie moge ich pilnowac wszystkich 24h na dobę, musze ogarniać reszte psów a strach ich teraz zostawaiać.
  6. [quote name='Akrum']Jakaś czarna seria ostatnio z tymi kleszczami :( Malamut od nas, którego pod opiekę wzięła Fundacja Adopcje Malamutów, 1,5 roku walczyli w hoteliku żeby chłopaka wyprowadzić na prostą, żeby odważył się podejść do człowieka, żeby zaczął normalnie żyć... gdy to nastąpiło i pojechał do DS, po 5 dniach złapał kleszcza i niestety w piątek przegrał walkę z babeszjozą :( To takie okropne i niesprawiedliwe...[/QUOTE] Bo to taka głupia śmierć, bezsensowna, tym bardziej ze psy zabezpieczone, a u Adeli nigdy kleszcza nie znalazłam...
  7. Wszystko ok, przypominam o kropelkach bo został tylko żelik, wczesniej pytałam jak długo on ma miec zakraplane te oczka? Do konca zycia?
  8. Zęby ładne ale starte, tak jakby na czymś starła, same czubki kłów, łańcuch, kraty, nie wiem, nie jest stara. Na drugiej fotce taka podobna do Tajguli że sie az wzruszyłam .
  9. Na pierwszej fotce widać jakąś ranę na uchu. Nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem, teraz tylko docelowa chałupka i będzie ok.
  10. Spokojnie, wiem co czujesz ale zrobię wszystko żeby było jej dobrze. Skoczyłyśmy jeszcze na chwilkę na spacer bo chciałam wykorzystać ze jest jasno, ona lubi ludzi i to jest duży plus, trzeba jej zająć czas żeby sie nie nudziła. Zapomniałam o fotkach. [CENTER][IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-M4EfKtGwnzw/UG_zprdVoEI/AAAAAAAAG94/5y0dFcMaUQw/s512/DSC07671.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-2bqGyQfOOEs/UG_zuyX90tI/AAAAAAAAG-I/42Rt0aUizNU/s576/DSC07678.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-GEFf9L3dEJw/UG_0ErPs3uI/AAAAAAAAG_A/vlf_4sje-to/s720/DSC07704.JPG[/IMG] [/CENTER] album [URL]https://picasaweb.google.com/100720366837556242361/Gloria#[/URL] postaram sie codziennie cos dorzucić
  11. Gloria dojechała wczoraj wieczorem. Totalnie zdezorientowana, przestraszona, nie wie dlaczego to się dzieje. Niestety jest w kojcu, nie znosi tego dobrze. My jesteśmy w sumie ograniczeni do jednego pokoju bo w kuchni jest Mundek, w drugim pokoju koty, w kolejnym Tigi. W tym jednym pokoju w tej chwili jest 10 psów, dopóki nie będę miała pewności że Gloria nie skrzywdzi żadnego z małych starszaków to niestety tak musi być. Jeżeli o mnie chodzi to szlag mnie trafia na takie akcje. Nie ma co ściemniać, warunki na bank pogorszone a nie o to w tym chodzi...Wczoraj była strasznie przestraszona, dzisiaj na szczęście jest lepiej, wiem ze się przyzwyczai ale czy tak miało być? Nie piszczy, nie płacze, zaszywa się w budzie, rano nie chciała wyjść, potem już było lepiej. Mam tylko 4 psy w kojcach i staram się poświecać im max czasu bo sama nie chciałabym w kojcu siedzieć, Gloria była dzisiaj dwa razy na spacerze, teraz jest w kojcu ale zaraz sprobuję ja zapoznawac powoli z reszta psów, na razie zaliczona alta i luta i zupelnie nie zwracala na nie uwagi. juz jak do niej ide to wychodzi z budy ale przenoszenie psa z domu do kojca...Chyba wszyscy myslimy to samo, gdyby trafiła tu prosto ze schroniska to miałaby raj, a tak to ....Jak na razie mega grzeczna, w lesie masa grzybiarzy i pełno samochodów, garnęła się do każdego, obwąchiwała, sprawdzała. Idzie tam gdzie ja idę, nie szarpie na smyczy, no chyba ze zauważyła samochód jakiś to wtedy ożywiona i do niego ciągnęła. Byłam w szoku bo BARDZO spokojna w lesie, w życiu nie powiedzialabym ze to typ sprintera, spokojnie spacerowała, była na treningówce i w sumie smycz naciągała sie tylko kiedy ja stałam żeby fotę zrobić a ona sie rozgladała po otoczeniu.
  12. [quote name='Nutusia']U nas też psiaki łapią kleszcze, pomimo zabezpieczenia kropelkami i obrożą :( To dziwne, że w morfologii nie wyszła babeszja, przy takim zaawansowaniu objawów...[/QUOTE] Ja w tym roku znalazłam jednego kleszcza u Luny i pare u kotki która nam przyniosła kociaki.
  13. [quote name='terra']Jak się Pikuś czuje? Co z tym guzem? Nadal krwawi?[/QUOTE] Pikuś czuje sie ok, guz nie krwawi, jest ładnie podsuszony.
  14. Adela trafiła do kliniki już wczoraj rano, w rozmazie nie było widać pierwotniaka ale leczenie zostało oczywiście podjęte. To tak naprawdę jedyna sensowna przyczyna. Jestem totalnie rozbita a fiprex moge sobie wiecie gdzie wsadzić :/
  15. Nawet jak leży to jej się ogon cieszy :)
  16. ja filmiki telefonem nagrywam bo mój aparat filmików nie robi :) U nas bez zmian w sumie, mogę pstryknąć parę fotek nie ma sprawy :)
  17. Adelka bardzo chora...Jest cała żółta, siusia na pomarańczowo, smutna...Nie wiem co się stało, z dnia na dzień się zażółciła, masakra! Oczywiście brak funduszy jak zwykle, prosze o pomoc dla małej, kazda złotówka na wagę złota.
  18. No na grzybach to on rzeczywiscie nie znajdzie nowych ludzi :)
  19. a Piko w ciepłe dni się wygrzewa na słonku i chrupie smaczki i tu tez nie mogę wstawić fotek tak jak u Igiełki https://picasaweb.google.com/100720366837556242361/Piko#
  20. Igiełka dostaje luminal, na razie wszytko ok , cieczka w toku, marzymy o zakończeniu :) Wczoraj Igiełka troszke pozowała, nadal czuje sie niepewnie jak pstrykam ale juz tak nie ucieka. Nie mogę wstawić fotek więc wrzucam link :/ [url]https://picasaweb.google.com/100720366837556242361/IgieKa03#[/url]
  21. U nas to samo, jest radosna, wesoła, szaleje z psami, niestety jak widzi smycz w mojej ręce to nie chce nawet podejść. Jest cwana niesamowicie, ona nawet wie jak ja podchodzę do wieszaka, od razu ucieczka, siada jakies 2 metry ode mnie, cieszy się, ogon jej sie chce urwać, ale nie podejdzie, tylko sie wygłupia.
  22. [quote name='Akrum']Aniu, podasz wyniki krwi Igiełki?? Co mówił wet? Wszystko ok??[/QUOTE] Wyniki ok, przywiezie to wkleję na wątek.
  23. [quote name='piechcia15']czyli w tym kojcu który był kiedyś dla niego a zajęły go inne psy? dobrze, że stopniowo poznaje to miejsce:) Jutro mamy ta psią imprezę, na której zbierzemy mnóstwo kasiurki:) więc kupimy mu dużo gryzaków i zabawek więc będzie miał zajęcie:)[/QUOTE] Tak w tym, ale spędza w nim niewiele czasu. Powiedziałam mu o zabaweczkach i gryzaczkach, powiedział : hohoho dawac je dawać, pokażę im gdzie ich miejsce :diabloti:
×
×
  • Create New...