-
Posts
266 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kamixx
-
Josi marzę o tym żeby pies już był u mnie już przeglądam sklepy nad wyprawką dla niego i byłoby cudnie jakby przyjechał nawet dziś. Ale nie wszystko mozna ominąć mieiśmy swoje plany od kilku miesięcy na przyszły weekend i nie możemy ich zmienić a nie chce psa oddawać do hoteliku po tygodniu od zamieszkania u mnie i narażać go na stresy.
-
Panie, dlaczego mi to zrobiłeś ? Dyzio w nowym domu.
kamixx replied to basia0607's topic in Już w nowym domu
no własnie czas znaleźć domek Dyziulkowi! -
Tuptek do domku!
-
no to super! w takim razie odwlekamy sprawę na czas zrobienia testów i mojego wyjazdu do rodziców. W ten weekend jestem w domku na przyszły wyjeżdżam więc jak ktos chce wpaśc na kontrole zapraszam. a my rozwiążemy też sprawę z drzwiami do salonu bo tam mamy najnowsze meble a drzwi brak tak na wypadek gdyby piesiowi zachciało się niszczyć.
-
czy coś wiecie więcej o jego poprzednim domu? tzn. jakie warunki, dom czy mieszkanie? nie wiecie jak znosi jazdy samochodem? słuchajcie no to możemy jeszcze poczekać może znajdzie się ktoś kto mu zapewni całodobową opiekę, po zastanowieniu też wolałabym żeby piesio przyjechał za 2 tyg. bo w przyszły weekend mam wyjazd samotny pociągiem do Głogowa (mój mąż wyjeżdża na jakąś imprezę integracyjną) i Jerry musiał by ze mną jechac pociągiem albo musiałabym zastanowić się nad innym rozwiązaniem gdzie go na te dwa dni podrzucić. To jest wyjątkowa sytuacja zawsze jeździmy razem autem do Głogowa. Z drugiej jednak strony bardzo żal mi że musiał by jeszcze dłużej marznąć w tym schronisku.
-
no ja mówiłam że on ma coś golden retrievera:lol:
-
no właśnie ja nie chciałabym męczyć psa jeżeli nie jest w stanie zostawać sam na tyle godzin, choć wiem że są psiaki ktore radzą sobie całkiem nie najgorzej mój Misiek (tzn. teraz moich rodziców) nawet zostaje czasem do 12 godz. i śpi, i raczej chyba się nie męczy bo jak wyjdziemy z nim to nie robi od razu siku tylko najpierw powacha, pochodzi i dopiero podnosi nóżkę. Jest jeszcze opcja żeby ciotka go w połowie dnia wypuszczała na chwile na ogród ale mój mąż jak narazie nie zgadza się na to żeby komuś dawać klucze od naszego mieszkania.