Ja nie chcę nikogo linczować ani skazywać na dyby. Chce tylko zwrócić uwagę na problem który zaisniał i który mi się nie podobał.
Jeżeli chodzi o problem odpowiedzialności to jesteś Asiu w grubym błędzie. Zgodnie z kodeksem cywilnym za niepełnoletnich uczestników wycieczki, zlotu, obozów, koloni itp. odpowiedzialny jest ORGANIZATOR. Mimo iż nie było to zgłoszone do żadnej instytucji miało to charakter typowo organizacyjny, na wyjazd były zbierane pieniądze i nawet nazwa brzmiała jako zlot dogomaników a Ty i Kara często byłyście nazywane organizatorkami. W związku z tym nie można juz tego nazwać wolnym wyjazdem i unikać odpowiedzialności. Tym bardziej że rodzice powieżając wam dzieci liczyli na to że ich pociechy spędza czas na zajmowaniu się psiakami. Myślę że rodzice gdyby wiedzieli jak ten zlot ma naprawdę wyglądać to nigdy nie odważyli by się na wyjazd dziecka.
Piszę to tylko dlatego aby uświadomić na przyszły raz paru osobom iż
z tego mogły by wyskoczyć poważne problemy.
Nie podoba mi sie Olek jak nazywasz mojego syna i jego kolegę. Cieszę się iż oni wolą biegać niż w wieku 15 lat pić alkohol.