kredka
Members-
Posts
543 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kredka
-
Ja właśnie po obejrzeniu tego filmiku zdecydowałam że nigdy nie rozmnożę suki która nie ma rodowodu!Pomagam w różnych akcjach na rzecz zwierząt,i takim nieodpowiedzianym rozmnożeniem dołóżyła bym sobie tylko pracy. Ostatnio rozmawiałam z moją koleżanką.Która swoją sukę już raz dopuściła...twierdzi ona że suka po urodzeniu szczeniaków staje się grzeczniejsza/mądrzejsza ;/ Moim zdaniem to brednie!!! Jeszcze gdzieś wyżej ktoś napisał że jeśli da się upilnować swoją sunię to sterylizacja jest niepotrzebna.Ja moją sunię pilnuję podczas cieczki,na spacerach nawet nie puszczam jej ze smyczy.Ale skontulsujemy się z weterynarzem...i zobaczymy co on nam doradzi.
-
Do dobrego weta to ja mam 60km...ale zadzwonię do nich i się zapytam.;)
-
Nikt nie może mi odpowiedzieć?:placz:
-
Witam.Mam 18 miesięczną sukę w typie ON.Kupiłam ją w pseudohodowli.Nie chcę jej rozmnażać...bo wiem ile psów jest porzuconych ile czeka na dom.Więc nie chcę przyczyniać się do produkcji nowych psów które mogłby skończyć w schronisku.Moja suka ma obecnie trzecią już cieczkę...pilnujemy jej jak oka w głowie podczas jej trwania bo nie chcemy niechcianych szczeniąt.Czytałam o sterylizacji...wiem że to dobre rozwiązanie aby nie produkować kundli.Ale czytałam również że po sterylizacji mogą wystąpić różne komplikacje.Zdarza się też że suka może nie przeżyć tego zabiegu.Czy to wszystko to prawda?Czy może jednak lepiej ją wysterylizować?Chcę jak najlepiej dla mojej suni bo stała się prawowitym członkiem rodziny.Proszę o pomoc...
-
OBRZUCONY KAMIENIAMI! Lord..ZBIERAMY NA KARMĘ I LECZENIE!! SZUKAMY DOMKU
kredka replied to tifet's topic in Już w nowym domu
Piękny Lordzio:loveu: -
Moim zdaniem to jest wina właścicieli.Psa trzeba wychować tak aby żył w zgodzie z dzieckiem.A jeśli nie ma się doświadczenia z psami to trzeba zrezygnować z zakupu psa.Ja mam kundelka(w sumie nie do porównania z astem) ale kiedy go wzieliśmy miałam 8 lat...i sama go wychowywałam,bo rodzice nie mają zupełnie pojęcia o psach.Nauczyłam go że na właścicieli nie ma prawa warknąć-nigdy tego nie robi,no chyba że w zabawie...ale to warczenie jest takie aby zachęcić do dalszej zabawy.Sukę ON-kę też sama wychowałam...wie że na dziecko i na szczeniaka nie ma prawa nawet szczeknąć...co innego kiedy pijak pod sklepem podniesie na nas rękę,albo zaatakuje nas inny pies.A TUTAJ LUDZIE ZAWINILI!a teraz pies uznany za bardzo groźnego ;/ będzie przez nich cierpiał w schronisku...powiem jeszcze tyle że żaden pies nie jest groźny sam z siebie.
-
Eh...ja mamy nie musiałam namawiać na psa:razz: bo ona sama zabrała mnie po przybłędkę:cool3: Ale z moim tatą to zawsze jest problem...ale pogada pogada i przestanie:razz:
-
oj tak.okolica cudowna :) spacery to sama przyjemność :P aż wracać się do domu nie chce ze spaceru...chyba że odciski na piętach po 4 godzinach się robią xd
-
Ja ostatnio jak szłam po mieście przyglądałam się bawiącym się dzieciom.Stała tam chyba babcia?jednego z bawiących się dzieciaków-miała na smyczy rudego jamniora.No i jamniczek wszedł sobie do piaskownicy :-o i zgadnijcie co zrobił?No tak...kupę !:-o Ja szok... nie dość że była tabliczka "zakaz wprowadzania psów" to jeszcze jej pies narobił w piaskownicy:-o Ciekawe czy jej wnuczętom będzie fajnie się babrać w psich odchodach ;/ ZERO MYŚLENIA u ludzi...i coraz częściej to zauważam.:roll:
-
hehe :) Karolaaa...ja kiedyś chciałam owczarka niemieckiego a wyszło że miałam pinczera miniaturę :evil_lol: ale teraz już mam swojego wymarzonego miśka ONkę :loveu:
-
** TYTAN zostaje u Kasi - METAMORFOZA ROKU :)
kredka replied to florida_blue's topic in Już w nowym domu
Jak to z nim jest? nie ma jeszcze stałego domku? Mogę go gdzie niegdzie poogłaszać. Tylko muszę mieć więcej informacji. A całego wątku nie mam czasu czytać:placz: -
chyba i my kupimy króciótką smyczkę...bo jak moja sucz spadnie ;/ to ja nie wiem co zrobię...tak to przynajmniej ją przytrzymam :)
-
[quote name='Kasia & Nemo']Wydaje mi się, że lepiej jest jednak od razu ćwiczyć agility bez smyczy. Jest to bezpieczniejsze ( smycz zawsze może się przypadkiem przyczepić do jakiejś przeszkody i pociągnąć psa, a po co ma nabrać urazu do agility od razu na początku ), no i trzeba pamiętać, że agility oparte jest na kontakcie psa i przewodnika, ale na kontakcie głosowym i wzrokowym, a nie "siłowym". Właściciel nie może dotykać psa. No i jak rozwijać prędkość z psem, który jest na smyczy? Jeśli pies za szybko pobiegnie i właściciel nie nadąży, to pies zostanie pociągnięty i zrazi się do szybkiego biegania. eeeej :) my tu się chyba nie zrozumiałyśmy.Ja dopiero zacznę trenować agility z moją sunią.Więc kto tu mówi o rozwijaniu prędkości?Najpierw to my musimy pojedyńcze przeszkody trenować.I się przyzwyczajać;) Daleko nam do rozwinięcia skrzydeł ;) Dlatego pytam jaka smycz byłaby dobra do ćwiczeń. PULI - 20cm??:crazyeye:
-
Dobrze że z Misiem już wszystko wporządku. Śliczny z niego psiak! i zasługuje na mizianko od wszystkim dogomaniaków:loveu:
-
Hm...miałam ten sam problem.Mój kundelek-Oskar jak był mały cieszył się jak głupi kiedy szedł człowiek lub pies.A jeśli przechodziło dziecko to już była całkiem tragedia.Nie zwracałam wtedy na to zbytnio wielkiej uwagi.Teraz kiedy Oskar ma 6 lat.Nie reaguje szczęściem na widok człowieka.Macha ogonkiem tylko do znajomych...na resztę nie zwraca uwagi.;)Samo mu przeszło.Twój psiak też jest młody...więc może mu to samo przejdzie. Ale mogę dać radę.Przed spacerem w domu wybaw się z psiakiem...aż do zmęczenia.Gdy wyjdziecie na dwór...załatwi swoje potrzeby i zechce wracać do domu.Nie w głowie mu będzie zachęcanie ludzi do zabawy.;)
-
Ja to zupełnie odejdę od tematu sprzątania. Ostatnio odprowadzałam kolegę...i wracałam gdzieś ok.21:00. Przechodzę...a tu idzie chłopak i jego dziewczyna,obok nich biegnie pies rasy pitbull oczywiście bez smyczy ;/ Pies podbiegł do mnie...obwąchał mnie,ja ruszyłam w stronę domu.Pies za mną biegnie.No to odezwałam się najgrzeczniej jak tylko umiałam "może byś zabrał tego psa?" a on w śmiech!:shake: i nie zawołał tego psa.Dopiero po chwili pies wrócił pod swojego właściciela. Co w takiej sytuacji robić? Nie mogę psa odgonić...to znaczy mogę...ale się boję.Bo to jest pies rasy pitbull znany z zapału do walk.Więc nie wiem jak mógłby zareagować na machnięcie ręką. a co do sprzątania.To u mnie na wsi nikt po swoich psach nie sprząta ;/ Ja ze swoimi chodzę daleko do lasu lub na łąki więc tam sprzątać nie muszę.Ale kiedy widzę jak idzie sobie pani i pies robi kupę na środku drogi to mam chęć jej zwrócić uwagę ;/ ale czy to coś pomoże?
-
Heh :lol: niespodziewanie spadł u nas śnieg:placz: a miałyśmy zaczynać z agility...ale poczekamy jeszcze troszkę.Kupiłam sobie nawet książkę o trenowaniu psów:cool3: Jak zrobi sie cieplej to zrobię te nieszczęsne przeszkody:lol: i mam do was pytanie...bo wyczytałam że najlepiej jest zaczynać agility z psem na smyczy bo wtedy pies bardziej czuje kontakt z przewodnikiem.Ale jakiej smyczy użyć?Linki?czy normalnej smyczki??:razz:
-
A tak wogóle!To kiedy psy wydoroślają?:evil_lol:
-
Wymioty mogą być spowodowane różnymi rzeczami.Może to być alergia pokarmowa czy jakoś tak to się nazywa.Może jest uczulony na jakiś składnik karmy.Wydaje mi się że to nie jest ani od puriny ani od pedigree...bo jeśli to jest szczeniak i od początku dostawał te karmy to na pewno się przystosował.Cóż mogę poradzić?skontulsuj się z wetem-i weź opakowania po karmach.Jeśli pies tylko wymiotuje to na pewno coś podrażniło jego przewód pokarmowy.Jeśli do tego występuje biegunka to już gorsza sytuacja. Napisałaś że podajesz mu ziemniaki.Może zjadł za duży kawałek?i jeszcze napisz jakie to były ziemniaki.Psy trawią tylko te ugotowane i ustudzone-oczywiście przemielone lub dobrze roztłuczone.Może skubnął coś na spacerze,albo pogryzł jakiś przedmiot i coś utkwiło mu w przełyku? Napisz co dzieje się z nim...tylko dokładniej.
-
BETII :loveu: to super masz psiaka
-
Tak była słodka!Teraz troszkę wydoroślała:cool3: wkońcu to już 21 miesięcy ma :lol: charakterek to w sumie jak szczeniak...tylko z wyglądu troszkę się zmieniła:loveu:
-
Eh...ładne te wasze psiaczki:loveu:
-
Narazie wieści są takie...że nie mam czasu pojechać złożyć zeznań:shake: Ale w sobotę już na pewno to zrobię.Sprawa może będzie gdzieś w przeciągu miesiąca.Ale na pewno dam znać!;)
-
No właśnie.Mi też nie chodzi o wykłady tylko o akademiki.